Moja mama ma mieszkanie w powojennym dworku, który wpisany jest w rejestr zabytków. Do właścicieli nalezy 7rodzin w tym starostwo. Nie ma tu czegoś takiego jak wspólnota, fundusz remontowy itp. Ale sa za to stare okna, dziurawy dach i walące sie kominy. Teraz gdy przez kraj przechodzą te wichury jest strach tu zyc. Brat szedl po drzewo to prawie dachówka mu na glowie wylądowała. Kazdy podmuch wiatru to panika czy przetrwamy te noc. I tak jest każdej zimy i wtedy gdy sa takie anomalia pogodowe. Pytanie brzmi: jest szansa aby gmina dala jakies fundusze na remont dachu. A moze zwrócić sie gdzies o pomoc ze strach tu mieszkac, moze jakies mieszkania socjalne. ?
Podobne tematy
Za stan obiektu odpowiada WŁAŚCICIEL.
W poście nie wspominasz, by to była gmina. Może warto zwrócić się do starostwa o pomoc, choćby prawną.
Właściciele muszą się zorganizować i przedsięwziąć jakieś kroki, bo nadzór budowlany może ich ukarać za doprowadzenie budynku do ruiny.
Wszelkie prace budowlane muszą być zgłoszone do wojewódzkiego konserwatora zabytków, bo będą kary. Konserwator ma 30dni na przedstawienie, w formie pisemnej, zaleceń konserwatorskich, określających sposób korzystania z zabytku, jego zabezpieczenia i wykonania prac konserwatorskich, a także zakres dopuszczalnych zmian, które mogą być wprowadzone w tym zabytku. Nie zajęcie stanowiska w terminie oznacza brak zastrzeżeń do przedstawionych wniosków.
Po otrzymaniu decyzji konserwatora należy złożyć wniosek o pozwolenie na budowę do właściwego organu administracji architektoniczno - budowlanej. Po uzyskaniu pozwolenia można zaczynać remont.