netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Nie umiem się wyluzować.

18 odpowiedzi26 907 wyświetleńzałożony przez płatek, 02.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie umiem się wyluzować.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Nie umiem się wyluzować.

Jestem strasznie sztywna. Nie umiem się wyluzować, zabawić. Do tego jestem nieśmiała. Chodzę od czasu do czasu na imprezę. Bo koleżanka mnie wyciąga bo ona uwielbia tańczyć. Ale ja czuje że tam nie pasuje... Nie umiem tańczyć. Boje się że się zbłaźnię jak zacznę z jakimś facetem tańczyć. Były teraz sylwestra. Tyle facetów mnie prosiło do tańca a ja każdemu powiedziałam nie. Macie jakieś rady jak się przełamać? Jak zacząć się bawić? Zazdroszczę tym wszystkim znajomym. Tego jak się fajnie bawią. Też bym tak chciała. Ale nie potrafię...

2

Odp: Nie umiem się wyluzować.
płatek napisał/a:

Jestem strasznie sztywna. Nie umiem się wyluzować, zabawić. Do tego jestem nieśmiała. Chodzę od czasu do czasu na imprezę. Bo koleżanka mnie wyciąga bo ona uwielbia tańczyć. Ale ja czuje że tam nie pasuje... Nie umiem tańczyć. Boje się że się zbłaźnię jak zacznę z jakimś facetem tańczyć. Były teraz sylwestra. Tyle facetów mnie prosiło do tańca a ja każdemu powiedziałam nie. Macie jakieś rady jak się przełamać? Jak zacząć się bawić? Zazdroszczę tym wszystkim znajomym. Tego jak się fajnie bawią. Też bym tak chciała. Ale nie potrafię...

Wiesz co mogłoby Ci pomóc?
Po piewrsze - jak kazdy z Nas napewno pragniesz miłości. To normalne ale nie musisz przejmowac sie swoja niska samoocena. Sproboj rozejrzec sie wokol siebie a napewno zobaczysz ze gdzies jest jakis facet ktory chcialby Cię przytulic. Na poczatek co do tanca- sproboj z wolnymi. Kazdy umie zatanczyc przytulanca, tak jest latwo sie przelamac. Jesli Ci to pomoze- przejdz sie z kolezankami do klubu i razem w grupie szalejcie. Wiadomo bez sensu jest robic cos na sile. Ale skoro sama tego pragniesz to tylko od Ciebie zalezy czy cos z tym zrobisz smile
Pozdrawiam

3

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Dokladnie, zacznij od wolnych tańców wink a najlepiej to zacząć w domu, włącz sobie ulubioną muzykę albo obojętnie jaką, przy której byś chciała się pobujać - i zacznij tańczyć wink pobujaj się sama, potem możesz stanąć przed lustrem i tańczyć. To bardzo pomaga, w każdym razie ja tak właśnie nauczyłam się tańczyć ;D warto spróbować, zero stresu, że ktoś Cie zobaczy, a efekty mogą być naprawdę duże wink
Z niską samooceną trzeba walczyć, sama to robię - może nie jest na najniższym poziomie, ale czuję, że powinnam być bardziej pewna siebie. A może na początek wypisanie wszystkich swoich zalet, dobrych cech, tego co Ci sie w sobie podoba? Albo poproś zaufaną osobę, aby Ci powiedziała, co jej sie w Tobie podoba wink

4

Odp: Nie umiem się wyluzować.

hehe muszę spróbować z tym tańcem przed lustrem smile akurat może pomoże. Od czegoś trzeba zacząć. Ja się wstydzę zatańczyć bo myślę że ktoś zacznie się ze mnie naśmiewać że nie potrafię xp. I to tak mi siedzi w głowie i nie chcę wyjść ;p
Tylko gdzie ja mam znaleźć miejsce do wolnych tańców i faceta do tego xp

5

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Bądz sobą !!!! To najważniejsze .

6 Ostatnio edytowany przez kate1234 (2012-01-04 16:13:29)

Odp: Nie umiem się wyluzować.
płatek napisał/a:

hehe muszę spróbować z tym tańcem przed lustrem smile akurat może pomoże. Od czegoś trzeba zacząć. Ja się wstydzę zatańczyć bo myślę że ktoś zacznie się ze mnie naśmiewać że nie potrafię xp. I to tak mi siedzi w głowie i nie chcę wyjść ;p
Tylko gdzie ja mam znaleźć miejsce do wolnych tańców i faceta do tego xp

Zgadzam się z tym ostatnim. Chodzę dość często na balety, ale kilka razy się zdarzyło, że puścili coś wolnego, zazwyczaj na sam koniec imprezy, jak już mało kto ma siłę tańczyć :<
Ja też mam problem z wyluzowaniem się, przez niską samoocenę i radzę sobie z tym ALKOHOLEM. Wiem, że to nie jest to dobre rozwiązanie i może źle się skończyć. Ale mam dość podpierania ścian, odmawiania każdemu chłopakowi ( a może wśród nich będzie właśnie TEN?).. A tak wypiję dwa piwka i mogę bawić się całą noc smile Ale postanowienie noworoczne-> rzucam picie na dwa miesiące, muszę organizm odzwyczaić od alkoholu, bo za dużo tego. Oby się udało.
No i wbrew temu co napisałam, nie poznałam jeszcze tego jedynego smile Ale i tak poznałam wielu chłopaków, usłyszałam wiele komplementów, może i fałszywych ( w jednym celu), ale zawsze to miło posłuchać coś dobrego na swój temat i samoocena idzie tyćkę w górę smile

7

Odp: Nie umiem się wyluzować.

No może powinnaś wypić sobie piwko albo dwa? Nie za dużo ale zawsze wprawi Cię w domry nastrój, po za tym radzę po prostu zapomnieć o tym że ktoś się gapi itp, wystarczy spojrzeć dziewczyny na parkiecie i zadać sobie pytanie:"czy one wszystkie tak super tańczą?" przecież na dyskotekach większość idzie na  żywioł;)

8

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Eh, to nie jest tak, ze cały świat tylko się na Ciebie patrzy, żeby wytkąć Ci błędy. Tak w ogóle ludzie są bardzo skupieni na sobie, więc nie zwracają uwagi na innych. Prosty test - pamiętasz, w co dzisiał ubrała się twoja koleżanka?
Prawdopodobnie jakaś twoja "wielka "gafa  czy niezdarność w tańcu albo w ogóle będzie niezauważona lub w oczach innych będzie to błahostka. Po drugie facet z którym tańczysz nie bedzie Ci robił przecież sprawy z tego (a jak będzie komentował, to masz jasną sytuację, że cham). A jeśli ciągle odmawiasz mogą cię posądzić o arogancję, bo przecież nie znają powodu twojej odmowy.

9

Odp: Nie umiem się wyluzować.

no właśnie... rzadko puszczają wolne piosenki. A od czasu do czasu by się przydały xp
Ja też mam dość podpierania ścian. Chciała bym się bawić. A nie jak idiotka siedzieć i nic nie robić.

pluma
Nie mam pojęcia w co były ubrane xd Może masz racje. Że każdy zajmuje się sobą. Ale jak jakiś chłopak mnie poprosi i się zbłaźnię? I do tego mi jeszcze powie że tańczyć nie umiem? To się zapadnę pod ziemie.

10 Ostatnio edytowany przez kate1234 (2012-01-05 02:23:38)

Odp: Nie umiem się wyluzować.
płatek napisał/a:

no właśnie... rzadko puszczają wolne piosenki. A od czasu do czasu by się przydały xp
Ja też mam dość podpierania ścian. Chciała bym się bawić. A nie jak idiotka siedzieć i nic nie robić.

pluma
Nie mam pojęcia w co były ubrane xd Może masz racje. Że każdy zajmuje się sobą. Ale jak jakiś chłopak mnie poprosi i się zbłaźnię? I do tego mi jeszcze powie że tańczyć nie umiem? To się zapadnę pod ziemie.

płatek ja też nie umiem tańczyć, za cholerę smile
Ale teraz jak mnie ktoś prosi, mam to gdzieś ;p i jak mi coś nie wychodzi, to się śmieję, że zapomniałam kroków:) Wcześniej próbowałam brać ich na: a Ty umiesz tańczyć? Bo chyba będziesz musiał mnie podszkolić smile
Ale już se z tym dałam spokój, nie ma co pokazywać na wstępie słabości. No i najlepiej jak dajesz facetowi znak, że lubisz jak Cię obkręca bo można się przy tym naśmiać smile Ale wiadomo, bez przesadyzmów hehe.
I nie zauważyłam, żeby im to przeszkadzało smile

także płatek piwo, dwa i lecisz! A skąd jesteś? ;p

11

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Jejku, dziewczyny nie przejmujcie się tak.  smile Chociaż pamiętam jak ja się martwiłam o to, że nie umiem tańczyć.

I do tego mi jeszcze powie że tańczyć nie umiem? To się zapadnę pod ziemie.

A ja to usłyszałam nie raz, nie dwa. I co? Nie zapadłam się pod ziemię tylko się za siebie wzięłam! wink Ja uczyłam się tańczyć razem z moją kuzynką i to wcale długo nie trwało. Mistrzem parkietu  nie jestem, ale już nie jednego faceta tańczyć potem uczyłam. wink

Także do roboty! Pomysł z lustrem też bardzo dobry;)

12

Odp: Nie umiem się wyluzować.

pina_mc a uczyłyście się same tańczyć jakoś czy na jakimś kursie byłyście, albo coś w tym stylu? wink

13

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Same się uczyłyśmy wink I to na różne sposoby, podpatrzyłyśmy u innych te najpopularniejsze kroki i starałyśmy się je powtarzać. wink
Raz ja byłam facetem, raz Ona. big_smile

Jeszcze polecam ściągnąć sobie filmy, np. Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela. Oni mają filmiki instruktażowe różnych tańców. Od Nich nauczyłam się tańczyć lambady. wink


Jeszcze jak byłam w LO to pamiętam, że w moim mieście był organizowany kurs tańca i dużo osób ode mnie z klasy chodziło. I wcale nie było to drogie, coś około 30zł na miesiąc jak dobrze pamiętam. Może u Was też coś takiego jest?;)

14

Odp: Nie umiem się wyluzować.

kate1234
Mam nadzieje że ja też się odważę tańczyć mimo iż nie umiem xd^^ I nie będę się tym tak przejmować wink
Jak będę mieć więcej czasu wolnego... To pościągam sobie różne filmiki i zacznę się uczyć.

15 Ostatnio edytowany przez smutny_miś (2012-01-09 01:27:46)

Odp: Nie umiem się wyluzować.
płatek napisał/a:

Jestem strasznie sztywna. Nie umiem się wyluzować, zabawić. Do tego jestem nieśmiała. Chodzę od czasu do czasu na imprezę. Bo koleżanka mnie wyciąga bo ona uwielbia tańczyć. Ale ja czuje że tam nie pasuje...

napewno umiesz się wyluzować, w gronie swoich znajomych czujesz się swobodnie. Nie wszyscy lubią to samo - nie wszyscy lubią tanczyć, lubią imprezy. Jeśli ten sposób spędzania czasu nie odpowiada Ci, nastepnym razem możesz zaproponować wyjście w inne miejsce, do kina, na kręgle, gdzie będziesz czuła się swobodniej.
Jeśli, nie lubisz imprez, tylko dlatego, że nie umiesz tańczyć, to zacznij od małych kroczków. Któregoś, razu spróbuj iść i dobrze się bawić. Poruszać się przy muzyce. 
Na imprezach, każdy wygłupia się, śmieje i wydurnia i uwierz mi, nikt nie zwraca uwagi, kto jak tańczy.
Jeśli, za każdym razem będziesz stać, to jedni odbiorą to, jako brak dobrej woli do zabawy a nawet zadufanie w sobie, że nie chcesz się poprostu z nimi bawić, bo towarzystwo Ci nie pasuje.

płatek napisał/a:

Ja się wstydzę zatańczyć bo myślę że ktoś zacznie się ze mnie naśmiewać że nie potrafię xp. I to tak mi siedzi w głowie i nie chcę wyjść ;p

Najważniejsze to nie przejmować się tym co pomyslą inni. Mieć pozytywne nastawienie do zabawy i chęci otwarcia się na zabawę. Nie wszyscy tańczą jak zawodowi tancerze. Więc, nie ma się co przejmować. Wyjść na parkiet i ruszać się mniej lub bardziej w rytm muzyki, dobrze się bawić i nie mysleć, czy robię to tak jak sie powinno czy nie. Od czegoś trzeba zacząć, może od tańczenia solo a z czasem w parach.

16

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Zapewne czyms to jest spowodowane moze powinnas usiasc i przeanalizowac swoje zycie ? Pomyslec co moglo na t wplynac. Malymi krokami otwierac sie na ludzi to wyjsc tu raz tu nie mowie ze ne masowe imprezy bo wtedy to chyba kazdy ma wraznie ze wszyscy na niego patrza ale na ze znajomymi albo kims komu ufasz i zaczynac od malych cwiczen a mianowicie zaczac sama temat zasugerowac cos i dac tamtej osobie mozliwosc idpowiedzi nie skreslac odrazu siebie i nie mowic "mze cos zle powiedzialam" takie cwiczenia otworzenia sie przez kims i wyjscia z wlasna inicjatywa duzo daja. Ale pamietaj, nie rob nic na sile ani nic ponad sily zaczynaj od malch rzeczy chcociazby romzowy na ten temat co ta osba lubi co ja ibteresuje. Moze banalne ale uwierz skuteczne bo powoli ksztaltujesz umiejetnosc rozmowy w grupie. i pmaietaj nie jest tak ze jesli ktos stoi dalej i nie zagada to sie z ciebie smieje czy d niego nie pasujesz poprostu czesto ta druga osoba tak jak ty sie krempuje wyciagnac reke smile

17

Odp: Nie umiem się wyluzować.

Mam podobną sytuację do Twojej..Też strasznie się krepuje jak mam gdzieś tańczyć na dyskotece czy na jakiej kolwiek imprezie i zazwyczaj musze się napić chociaż piwa żeby się przełamać i wyjść na parkiet.Troche to pomaga

18

Odp: Nie umiem się wyluzować.
domciassek209 napisał/a:

Mam podobną sytuację do Twojej..Też strasznie się krepuje jak mam gdzieś tańczyć na dyskotece czy na jakiej kolwiek imprezie i zazwyczaj musze się napić chociaż piwa żeby się przełamać i wyjść na parkiet.Troche to pomaga

Oj tak, piwo! Droga autorko alkohol to zuo, ale niestety w tym przypadku jest najbardziej pomocne:) Ja jeszcze lubię jak jestem sama puścić sobie swoją ulubioną muzykę, zamknąć oczy i ruszać się w rytm. Nie czuję rytmu eh, ale co tam ;p
Myślę, że trochę Ci to zajmie zanim się przełamiesz:) Ale ja wciąż na początku muszę wstawić się %.
I pochwalę się! Wczoraj byłam z koleżanką na baletach i na parkiecie był chłopak, który normalnie wymiatał. Ruszał się jakby trafił tam prosto z Brodwaya big_smile I nie wiem jakim cudem, ale chciał ze mną tańczyć. Oczywiście nie dorastałam mu do pięt i co najlepsze raz się zaśmiał, że nie umiem tańczyć! Tu mu odpowiedziałam: to nie tańcz ze mną xD A on że chce smile Komicznie to musiało wyglądać, ale co tam:D Przez ponad 3 lata studenckich baletów udało mi się nabrać dystansu i mam wyje**ne big_smile
Trening czyni mistrza! Czym prędzej ubierz się dobrze (to jest ważne, wyglądasz dobrze, od razu czujesz się pewniejsza siebie) i bierzesz koleżankę, piwko, dwa i na parkiet. I na początek gdzieś w troszkę zatłoczone miejsce, żebyś nie miała wrażenia, że każdy może Cię obserwować:) I śmiać się przy tym dużo, powygłupiać z koleżanką. Ponaśladować jej ruchy i gitara gra smile Moja przyjaciółka tańczy wow. Wszyscy nasi znajomi i nieznajomi komplementują ją, więc se podglądam i małpuję niektóre ruchy big_smile
Ale mam nadzieję, że do końca studiów uda mi się wejść na parkiet totalnie trzeźwą. Nie, nie przejmuję się co inni myślą o mnie. Ale mam blokadę jakąś i stoję jak kołek, trudno na razie %%% big_smile
Na balety!!!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie umiem się wyluzować.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026