Taki mnie ciekawi temat. Co byście wybrały - samotny wyjazd za dobrą pracą czy zwiazek z mężczyzną i klepanie biedy?
Podobne tematy
To drugie plus intensywne szukanie dobrej pracy
. A zresztą czy jedno wyklucza drugie?
Zostalabym i szukala na miejscu dobrej pracy, a jakby nie wyszlo to po jakims czasie wyjazd + szukanie mozliwosci sciagniecia faceta za granice naszego pieknego kraju...
Nie wszystko jest czarno-biale.
Ja wybrałabym pracę. Pewnie myślicie, że materialistka.
Ale już kiedyś zrezygnowałam ze studiów w odległym mieście (myślę że można je porównać do pracy), bo miałabym daleko do chłopaka. Teraz nie jestem z tamtym chłopakiem i nie studiuję wymarzonego kierunku..
Myślę, że to zależy tez o zaawansowania związku, zobowiązań na miejscu itd. ma na to wpływ wiele czynników.
Ale na dzień dzisiejszy priorytetem byłaby praca, ewentualnie z możliwością pogodzenia ze związkiem.
zależy;p jezeli to prawdziwa miłość a w moim przypadku tak jest to facet, ale dobra praca tez jest ważna i napewno nie zaprzestałabym poszukiwania