Kochani uzytkownicy
Nie wiem czy to dobre miejsce na taki temat,ale jezeli tak jest to prosze o zrozumienie,poniewaz nie moglam znalezc watku gdzie moglabym opowiedziec swoja historie 
A wiec tak :Mam 20 lat i od 4 lat mieszkam za granica-dokladniej Dania
Dania jest tolerancyjnym krajem i wrecz przeciwnie oni robia sobie takie zarty na temat homoseksualizmu nie obrazajac nikogo przy tym.W Danii ucze sie,mieszkam i czasem pracuje.Moja historia jest pewnie podobna do miliona kobiet homoseksualnych.Chodzi o to,ze od pol roku jestem oczarowana kims kto wywiera u mnie drzenie rak,pocenie sie oraz suchosc w ustach.
Gdy zobaczylam ja po raz pierwszy na uczelni rok temu,oszalalam na punkcie jej piekna.Otoz pragne zaznaczyc,ze dunki nie sa najpiekniejsza rasa
Wiec oczarowala mnie swoim pieknem,oraz inteligencja i opanowaniem.Wczeniej bylam z nia w grupie na angielskim i matematyce ale 2 miesiace temu przeniosla sie do innej grupy jezeli chodzi o matme.Teraz laczy nas angielski.
Jest 37 letnia rozwodka,ktora ma 15 letnia corke i z tego co widze nie jest zainteresowana facetami w zaden sposob.Jej ubior jest dosyc wykwintny,zawsze potrafi mnie zaczarowac swoim ubiorem gdyz ma specyficzny styl.Wiec jezeli chodzi o jakikolwiek kontakt miedzy mna a nia to sa poprostu jakies tam kotkie pogawedki na przerwie o czyms i o niczym,poprostu blachostki.Kilka razy wymienilam z nia wiadomosci na facebooku,w tym zyczenia noworoczne oraz switeczne.Nic szczegolnego.Jest opanowana,cicha i przy tym piekna.Tak wiem ciezko jest zainteresowac soba kobiete na takim poziomie jak ona.Nawet nie wiem czy jest w jakis sposob inna.Nie da sie tego zauwazyc po ubiorze ani po zachowaniu.
Obserwujac ja w klasie zauwazam,ze duzo przezyla w swoim zyciu i widze,ze pragnie kogos bliskiego.Takie rzeczy mozna czasem wyczuc.Jezeli chodzi o wiecej informacji to wiem gdzie mieszka i wiem jakim autem jezdzi xD wiem tez,ze bardzo dba o swoja 15 letnia corke
Uwielbiam ten moment gdy zbiera swoje wlosy z ramion i wyrzuca je do tylu,albo jak sie bawi swoim lancuszkiem....wow nieziemskie przezycie.Dobra zamarzylam sie xD Tak wiem mozliwe,ze mam niewielki szanse na to aby mnie w koncu zobaczyla i potraktowala mnie bardziej powaznie.
Moj plan jest taki aby sie do niej jakos zblizyc a to jest ciezsze niz mi sie wydawalo...
Wiec dlatego pytam was kochani uzytkownicy :Czy w tej kwestii bedzie dobrze zaprosze ja na kolezenska kawe w miescie ? aby poprostu pogawedzic...Bo wiem,ze w inny sposob do niej nie dotre...jest zamknieta w sobie...
I czy mam jakies szanse ?
Pozdrawiam was 