netkobietyWszystkie działy
Samotność

samotność kochających się kobiet

31 odpowiedzi7 030 wyświetleńzałożony przez acedia, 23.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotność kochających się kobiet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez acedia (2009-01-23 22:28:31)

Temat: samotność kochających się kobiet

Witajcie dziewczyny,
ja też chciałam powiedzieć o samotności, samotności dwóch kochających się kobiet. Nazywają nas lesby, lesbijki, zboczone. To tragiczna samotność w morzu nietolerancji. Nie robimy nikomu nic złego, nie chcemy nawet adoptować dzieci, ale te straszne baby wykrzywiające twarze w pogardzie i pogardliwe i ironiczne komentarze- głośne, wstrętne, piętnujące i osaczajace. W tym osaczeniu jesteśmy samotne. Do tego lubieżne uśmieszki tych podłych satyrów. Nawet niektórzy bezczelnie puszczają oko. Dzieci też patrzą się dziwnie, pewnie jeszcze nie wiedzą dlaczego tak mają patrzeć ,ale kochani rodzice, kochani dziadkowie i sąsiedzi szybko je uświadomią.

No to wylałam gorycz. Napiszcie, czy coś podobnego was spotkało, co zrobiłyście. czy można jakoś temu zaradzić? Ile razy mamy zmieniać mieszkanie?


                                                                              Acedia

2

Odp: samotność kochających się kobiet

miłość jest dla wszystkich a tolerancji w tym kraju nie ma... to smutne.

3

Odp: samotność kochających się kobiet

Nasze społeczeństwo jeszcze nie przywykło do widoku dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn. Dużo się o tym mówi, ale jeszcze się tego nie akceptuje. Jeszcze naidawno było to tematem tabu.
Ja osobiście nic nie mam do homoseksualistów - byleby tylko nie chcieli adoptować dzieci. Tego nie akceptuję.
A Tobie współczuję, że nie możesz czuć się w tym "wolnym" kraju jak wolny człowiek. Miejmy nadzieję, że z czasem ludzię się trochę otworzą na świat.

4

Odp: samotność kochających się kobiet

moim zdaniem gdyby nie wtykanie nosa przez kościół do polityki byłoby inaczej. na zachodzie kościół to kościół i tolerancja jest. u nas rządzi rydzyk...

5

Odp: samotność kochających się kobiet

Moja koleżanka mieszkała do niedawna w sąsiedztwie gejów - i stwierdziła,że to było najlepsze sąsiedztwo- jakie kiedykolwiek miała.

6

Odp: samotność kochających się kobiet

Bo ludzi trzeba poznać a nie kierować się uprzedzeniami innych.

7

Odp: samotność kochających się kobiet

Widzę, że mój post był zbyt dużą generalizacją. To co piszecie podnosi mnie na duchu

                                                                                  acedia

8

Odp: samotność kochających się kobiet

era starych dewot się kończy smile powoli ale to powoli polskie społeczeństwo uczy się tolerancji. I tak macie szczęście że jesteście kobietami, panowie mają gorzej niż dwie kobiety.
Miałam sąsiadkę jak byłam mała z która nikt nie chciał się bawić bo jej tatuś siedział w więzieniu za łapówki. Rodzice sami napuszczali swoje dzieci przeciwko tej dziewczynce, żeby się z nią nie zadawali. A niby czemuż to ???? !!!! Przecież to nie jej wina.
Ludzie w naszym kraju są troszkę zacofani jeśli chodzi o te sprawy, to homofoby. No ale cóż mam nadzieje tylko że z biegiem lat coś się zmieni ....

9

Odp: samotność kochających się kobiet

hej . mnie  takie związki  zupełnie nie przeszkadzają niech każdy  robi co chce byle by nie krzywdził drugiej osoby niech się każdy zajmie  swoim życiem a nie wtrącac się  do innych . życzę powodzenia.

10

Odp: samotność kochających się kobiet

ja jestem tego samego zdania co natasza
tylko jestem przeciwna co do spraw adopcji przez mężczyzn w takim związku

gdyby nie kościół i stare pokolenia nie byłoby takiego problemu, bo takie zwiążki były wieki lat temu, ale były tematem tabu
teraz ludzie się nie ukrywają i są przez to szykanowani, to jest ponoć wolny kraj
człowiek ma prawo mieć orientację jaką chce

Acedia życzę ci wszystkiego dobrego i żebyś miała tyle sił, aby nie załamywać się pod naciskiem ludzi
żeby było w tobie tyle radości, że te wszystkie docinki i spojrzenia nie sprawią ci żadnej  przykrości
pozdrawiam

11

Odp: samotność kochających się kobiet

Polska to wciąż ciemnogród.
Nie mam nic do lesb czy tam pedałów , ale niech nie okazują uczuć na ulicy.
Jest to przykre ale znowu przez to ,że jedna lesba się wyżaliła na forum nie popierajmy tego za bardzo.
Jak się zacznie to tolerować to co 3 para na mieście będzie homo ,co normalne już nie jest .

12

Odp: samotność kochających się kobiet

ale zabronisz ludziom miłości? czy oni Ci coś robią? próbują przekonać, do swojej odmienności? nie. jeszcze to zdanie, żeby uczuć nie okazywali sobie na ulicy. a jak np. u mnie w szkole jedna para, ba jest ich wiecej oblizuja sie na korytarzu az ochota na jedzenie odchodzi, rzygac sie chce, malo sie nie gwalca na tej lawce... to jest ok tylko dlatego ze to sie dzieje między chłopakiem a dziewczyną? zacznijmy od tego, że mówiąc do kogoś lesba czy pedał możesz urazić... więc nie wiem w jaki sposób nic nie masz do tych ludzi. kolejny homofob.

13

Odp: samotność kochających się kobiet

Cookie dziękuję za twoją obronę.

Ziomek napisałeś "Nie mam nic do lesb czy tam pedałów , ale niech nie okazują uczuć na ulicy" Chyba przez tą trawkę którą masz w awatarze nie masz mózgu. Ty potrzebujesz zwykłej edukacji z logiki i to takiej codziennej a( nie filozoficznej  bo takiego pojęcia pewnie nie znasz).
Zasady statystyki w pprzypadku twoich obaw będą mówiły, że jeżeli co 3 para to "lesby" to będzie to już większość i norma bo norma to większość. Co ty na to ?
Jesteś bardzo żałosnym agresywnym i ograniczonym człowieczkiem (pewnie masz małego fiuta)

                                                            acedia

14

Odp: samotność kochających się kobiet

Właśnie moja partnerka powiedziała mi, że przez tego posta wzmacniam stereotyp agresywnej "lesby " i wyrządzam tym krzywdę wszystkim do nas podobnym. może faktycznie tak jest. ale czy mamy na takie posty ziomka patrzeć spokojnie?

15

Odp: samotność kochających się kobiet
CookieBitch napisał/a:

ale zabronisz ludziom miłości? czy oni Ci coś robią? próbują przekonać, do swojej odmienności? nie. jeszcze to zdanie, żeby uczuć nie okazywali sobie na ulicy. a jak np. u mnie w szkole jedna para, ba jest ich wiecej oblizuja sie na korytarzu az ochota na jedzenie odchodzi, rzygac sie chce, malo sie nie gwalca na tej lawce... to jest ok tylko dlatego ze to sie dzieje między chłopakiem a dziewczyną? zacznijmy od tego, że mówiąc do kogoś lesba czy pedał możesz urazić... więc nie wiem w jaki sposób nic nie masz do tych ludzi. kolejny homofob.

Nic mi nie robią i w niczym nie przeszkadzają ale w tym momencie przechodzimy ze skrajności w skrajność . 20 lat temu geje ( tak ładnie ??? ) czy lesbijki (też ładniutko ) za swoją orientację mogliby zginąć (skrajność,która nawet mi się nie podoba ) a w obecnych czasach jest taka sytuacja ,iż bardzo często w programach publicystycznych poruszane są problemy homoseksualistów ..i zawsze jest gadka w stylu : jak im ciężko , każdy ma prawo do miłości itd. w Holandii mogą nawet brać śluby ze sobą .
Wszystko pięknie Cookie -jesteś taka tolerancyjna ,inteligentna i w ogóle ale rozkmiń dziewczyno ,że za 20 lat będziesz szła ulicą ze swoim synkiem i co 5-6 para będzie homoseksulna dziecku wyda się ,że to jest najnormalniejsze ( a nie jest ! ) i przez to też może mieć jakieś zaburzenia na tle swojej seksualności ..jeżeli jesteś za czymś takim to spoko .

16

Odp: samotność kochających się kobiet

ziomek robisz błędy ortograficzne big_smile

17

Odp: samotność kochających się kobiet

a ty masz błędy w orientacji wink
Moje błędy to zapewne e zamiast ę itd. big_smile

18

Odp: samotność kochających się kobiet

ziomek napisał 

Róbcie te świństwa w domu i nie obnoście się z tym

Popieram twoje słowa, nauczyło się to wynaturzenie obnosić ze swoim kalectwem i tylko marudzą jakie to nasze społeczeństwo jest mało tolerancyjnie, jacy to oni są biedni i dyskryminowani.
Mnie osobiście nie interesuj co robi mój sąsiad ale jak będzie to mnie przeszkadzało to zrobię z tym porządek, jeśli ktoś jest homoseksualistą to mnie to nie interesuje, jego sprawa, ma swoje domostwo nie ma tematu, ale jeśli wyjdzie z tym swoim wynaturzeniem na przeciwko mnie
a ja sobie tego nie życzę, ja tego nie popieram i proszę aby się liczył z moimi poglądami a jeżeli nie to w przeciwnym razie wyciągnę konsekwencje z takiego postępowania i może  się nie poczuć za fajnie i będzie opowiadał jaki to jego sąsiad jest mało tolerancyjny.
Chcenie aby ktoś was rozumiał..   to sami zrozumcie najpierw innych.

19

Odp: samotność kochających się kobiet

Nie powiem, ze homoseksualizm jest normalny, bo nie jest, chociaz istnieje o tysiecy lat. Ale nie uwazam ludzi homoseksualnych za nienormalnych, tak jak niektorym jest najlepiej ich okreslic. Kazdy zyje jak chce, a czlowiekowi od zawsze latwiej bylo potepic drugiego niz przygladnac sie na wlasne zycie. Ale jednej rzeczy ktorej nie zaakceptuje to pary homoseksualne adoptujace dzieci. Wiem, milosc nalezy sie kazdemu i kazdy ma do niej prawo, i to nie o to chodzi. Po prostu takie dziecko bedzie skrzywdzone dorastajac w nietolerancyjnym srodowisku, bedzie zagubione, i towarzyszyc im bedzie poczucie negatywnej odmiennosci. A co do wypowiedzi zioma, to po prostu ma swoje zdanie na temat homoseksualistow, i nie wydaje mi sie, ze musi sie z wszystkimi zgadzac i stac sie tolerancyjny jesli czuje inaczej. Potepianie jego wypowiedzi ukazuje brak tolerancji o ktoej tak wszyscy mowimy:) Cieplutko pozdrawiam.

20

Odp: samotność kochających się kobiet

Aha...jeszcze jedno:) Acedia, ludzie nie powinni wytykac innych palcami jesli sami maja brunde rece. Jedyne co Ci moge napisac, to ze Ci wspolczuje, ale pamietaj, ze nie kazdy jest taki zly:)

21

Odp: samotność kochających się kobiet

Moje Kochane i Ziomku chyba wyobraźnia was zbyt poniosła. Nigdy nie pisałam że obnosimy się ze swoją intymnością po ulicy. Macie poważny problem z projekcją swoich wyobrażeń.
Coockie pisała za to o obrzydliwym publicznym "lizaniu" heteroseksualistów

Ziomek ten błąd to "niż pieprzyć z osobom o tej samej ..." Pisze się osobą. Chyba będziesz przez całe życie przykręcał na taśmie śruby...albo zostaniesz politykiem, bo za nich piszą inni.

                                                       acedia

22 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-01-26 22:44:52)

Odp: samotność kochających się kobiet
ziomek napisał/a:

Jeżeli chodzi o jaranie ..to wole sobie jointa spalić , niż pieprzyć z osobom o tej samej płci wink
Idź minetke zrób swojej dziewczynie albo wsadź jej jakąś imitacje penisa do pochwy wink jeżeli to nazywacie miłością .. nic tylko pozazdrościć .
Róbcie te świństwa w domu i nie obnościę się z tym ..jak nie pasuje do wypad do Holandii !!!

poczytaj regulamin smile

a tak w ogóle jestem bi... i nie przekonasz mnie smile

23

Odp: samotność kochających się kobiet

Ziomek jesteś trochę niewydolny intelektualnie. Daj sobie spokój z tą grupą dyskusyjną. Lepiej idź dyskutować z wszechpolakami.

Cookie to miło usłyszeć "a tak w ogóle jestem bi... i nie przekonasz mnie"


                                                               acedia

24

Odp: samotność kochających się kobiet

Moim zdaniem nie zawsze jest tak, że jeśli dziecko jest wychowywane przez parę np. lesbijek musi być skrzywione umysłowo. Wiadomo, jeżeli obie matki będą narzucały dziecku swoje idee to dziecko może być "inne". Ale przecież większość kobiet ma tzw. instynkt macierzyński i będzie dbała o dziecko i zapewniała mu wszelkie potrzeby bez różnicy czy to lesbijka czy hetero... Dzieci ojców nie mają, wychowuje je tylko matka i jakoś nikt nie mówi, że są to dzieci skrzywdzone w sposób jaki krzywdziłyby potencjalne matki homoseksualne a przecież nic poza odmiennością seksualną ich nie różni.

25

Odp: samotność kochających się kobiet
CookieBitch napisał/a:

Moim zdaniem nie zawsze jest tak, że jeśli dziecko jest wychowywane przez parę np. lesbijek musi być skrzywione umysłowo. Wiadomo, jeżeli obie matki będą narzucały dziecku swoje idee to dziecko może być "inne". Ale przecież większość kobiet ma tzw. instynkt macierzyński i będzie dbała o dziecko i zapewniała mu wszelkie potrzeby bez różnicy czy to lesbijka czy hetero... Dzieci ojców nie mają, wychowuje je tylko matka i jakoś nikt nie mówi, że są to dzieci skrzywdzone w sposób jaki krzywdziłyby potencjalne matki homoseksualne a przecież nic poza odmiennością seksualną ich nie różni.

Na pewno nie zawsze. Ale wychowywanie sie bez tatusia, a wychowywanie sie z dwoma mamusiami to roznica. Oczywiscie, ze kobiety maja instynk macierzynki, i dwie kobiety bylyby w stanie dac cieplo i milosc jakie dziecko potrzebuje. Ale mylisz pojecia Cookie. To dziecko byloby wychowywane w innym wizerunku normalnosci. Nie chce tu urazac nikogo, ale homoseksualizm nie jest naturalny. Ja szanuje ludzi za to kim sa, a nie za ich orientacje seksualna. Ale to nie znaczy, ze musze akceptowac homoseksualiz.

26

Odp: samotność kochających się kobiet

dobrze... sprzeczać się nie będziemy. zostanę przy swoim smile

27 Ostatnio edytowany przez anioleczek855 (2009-01-28 13:37:47)

Odp: samotność kochających się kobiet

nie tolerancji ludzi nie zmienimy i Wy tez nie zmienicie. tacy są i tyle,może do momentu kiedy ich to spotka i ich rodzine,może częsiowo te kilka osób wtredy się zmieni. Z tego co wiem to ludzie podchodzą to homoseksualizmu tak ,że to nie jest tak że człowiek taki się rodzi itp tylko że się tak przewraca ludziom w głowach z nudów itp. Ich myślenia się nie zmieni,nawet jak będzie się cześciej o tym rozmawiać lub będzie więcej artykułów i programów telewizyjnych na ten temat. Sama mam kolege geja i go bardzo lubie i mi to nie przeszkadza że woli chłopców smile ja jestem tolerancyjna ale powiem szczeże że łatwiej mi się patrzy na gejów niż na lesbijki smile ale to chyba dlatego że jestem kobietą.  ale nie patrze się na taka sytuacje z pogardą,chociaz mieszkam w małym miasteczku i tu niestety takie osoby się nie ujawniają. Moim zdaniem musicie robić dalej swoje,a ludzie pogadają,pokomentuja i zapomną i dadzą Wam spokój.

28

Odp: samotność kochających się kobiet

Nie mam nic do kobiet bedacych ze soba.Nie mialbym nic przeciwko takim sasiadom.Pozdrawiam

29

Odp: samotność kochających się kobiet

Ludzie boja sie tego czego nie potrafia pojąc tak jest z homosexualizmem.
Ja nie widze nic nadzwyczajnego w obejmujacych się dwuch kobietach to taki sam widok jak para heterosexualna.
Pozostaje tylko wierzyc że stereotypy ulegną zmianie i bronic własnych poglądów.

30 Ostatnio edytowany przez jamajka20 (2011-01-07 21:47:05)

Odp: samotność kochających się kobiet

Kochani uzytkownicy smile Nie wiem czy to dobre miejsce na taki temat,ale jezeli tak jest to prosze o zrozumienie,poniewaz nie moglam znalezc watku gdzie moglabym opowiedziec swoja historie smile
A wiec tak :Mam 20 lat i  od 4 lat mieszkam za granica-dokladniej Dania smile Dania jest tolerancyjnym krajem i wrecz przeciwnie oni robia sobie takie zarty na temat homoseksualizmu nie obrazajac nikogo przy tym.W Danii ucze sie,mieszkam i czasem pracuje.Moja historia jest pewnie podobna do miliona kobiet homoseksualnych.Chodzi o to,ze od pol roku jestem oczarowana kims kto wywiera u mnie drzenie rak,pocenie sie oraz suchosc w ustach.
Gdy zobaczylam ja po raz pierwszy na uczelni rok temu,oszalalam na punkcie jej piekna.Otoz pragne zaznaczyc,ze dunki nie sa najpiekniejsza rasa smile Wiec oczarowala mnie swoim pieknem,oraz inteligencja i opanowaniem.Wczeniej bylam z nia w grupie na angielskim i matematyce ale 2 miesiace temu przeniosla sie do innej grupy jezeli chodzi o matme.Teraz laczy nas angielski.
Jest 37 letnia rozwodka,ktora ma 15 letnia corke i z tego co widze nie jest zainteresowana facetami w zaden sposob.Jej ubior jest dosyc wykwintny,zawsze potrafi mnie zaczarowac swoim ubiorem gdyz ma specyficzny styl.Wiec jezeli chodzi o jakikolwiek kontakt miedzy mna a nia to sa poprostu jakies tam kotkie pogawedki na przerwie o czyms i o niczym,poprostu blachostki.Kilka razy wymienilam z nia wiadomosci na facebooku,w tym zyczenia noworoczne oraz switeczne.Nic szczegolnego.Jest opanowana,cicha i przy tym piekna.Tak wiem ciezko jest zainteresowac soba kobiete na takim poziomie jak ona.Nawet nie wiem czy jest w jakis sposob inna.Nie da sie tego zauwazyc po ubiorze ani po zachowaniu.
Obserwujac ja w klasie zauwazam,ze duzo przezyla w swoim zyciu i widze,ze pragnie kogos bliskiego.Takie rzeczy mozna czasem wyczuc.Jezeli chodzi o wiecej informacji to wiem gdzie mieszka i wiem jakim autem jezdzi xD wiem tez,ze bardzo dba o swoja 15 letnia corke smile
Uwielbiam ten moment gdy zbiera swoje wlosy z ramion i wyrzuca je do tylu,albo jak sie bawi swoim lancuszkiem....wow nieziemskie przezycie.Dobra zamarzylam sie xD Tak wiem mozliwe,ze mam niewielki szanse na to aby mnie w koncu zobaczyla i potraktowala mnie bardziej powaznie.
Moj plan jest taki aby sie do niej jakos zblizyc a to jest ciezsze niz mi sie wydawalo...
Wiec dlatego pytam was kochani uzytkownicy :Czy w tej kwestii bedzie dobrze zaprosze ja na kolezenska kawe w miescie ? aby poprostu pogawedzic...Bo wiem,ze w inny sposob do niej nie dotre...jest zamknieta w sobie...
I czy mam jakies szanse ?
Pozdrawiam was smile

31

Odp: samotność kochających się kobiet

Zazdroszczę Wam tej przyjaźni/miłości... Ja mam inny problem. Jestem z facetem w nieszczęśliwym związku, a marze o kobiecie kochance/przyjaciółce z którą mogła bym robic wszystko... Wtedy miała bym gdzieś co mówią ludzie itd. Życze Wam szczęścia. Nie patrzcie na zdanie ludzi, zazdroszczą Wam.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotność kochających się kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026