netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

26 odpowiedzi5 232 wyświetleniazałożony przez iamalexa, 17.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Dziewczyny!
Jestem w związku z facetem, który przede mną nie miał partnerek seksualnych (ja miałam trzech). Początki do łatwiejszych nie należały, ale teraz jest naprawdę cudownie. I chociaż data ślubu jest już ustalona, mnie czasami nachodzą myśli typu: czy seks z jedną babą wystarczy mu na całe życie? Nie chodzi o to, że mu nie ufam, czy podejrzewam. Zastanawia mnie, czy po iluś tam latach nie będzie miał potrzeby spróbowania z kimś innym? Czy nie będzie żałował, że przed ślubem nie zaznał dzikich rozkoszy z jakąś napaloną koleżanką z roku wink
Moje obawy są na razie czysto teoretyczne. No właśnie, na razie. Na razie jest wielka miłość, żądza, ale co będzie kiedyś? Chyba poślubienie faceta z mniejszym "przebiegiem" jest bardziej ryzykowne. Myślę, że kobiecie łatwiej jest wytrwać, a płeć męską w pewnym momencie zaczyna kusić...
Co Wy o tym myślicie?

2

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Każdego kusi, nie tylko facetów, babki też.
Masz jakieś podstawy do tego, by myśleć że on za jakiś czas będzie chciał spróbować z jak to jest z inną?
Jeśli nie to cóż... spróbuj, a się przekonasz. I pamiętaj o zasadzie ograniczonego zaufania wink.

3

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
iamalexa napisał/a:

Dziewczyny!
Jestem w związku z facetem, który przede mną nie miał partnerek seksualnych (ja miałam trzech). Początki do łatwiejszych nie należały, ale teraz jest naprawdę cudownie. I chociaż data ślubu jest już ustalona, mnie czasami nachodzą myśli typu: czy seks z jedną babą wystarczy mu na całe życie? Nie chodzi o to, że mu nie ufam, czy podejrzewam. Zastanawia mnie, czy po iluś tam latach nie będzie miał potrzeby spróbowania z kimś innym? Czy nie będzie żałował, że przed ślubem nie zaznał dzikich rozkoszy z jakąś napaloną koleżanką z roku wink
Moje obawy są na razie czysto teoretyczne. No właśnie, na razie. Na razie jest wielka miłość, żądza, ale co będzie kiedyś? Chyba poślubienie faceta z mniejszym "przebiegiem" jest bardziej ryzykowne. Myślę, że kobiecie łatwiej jest wytrwać, a płeć męską w pewnym momencie zaczyna kusić...
Co Wy o tym myślicie?

Ktoz potrafi przewidziec przyszlosc? Jedni rozprawiczeni i poslubieni zdradzaja bo chca zobaczyc jak to jest z inna a inni nie bo jest im dobrze. Skad mamy wiedziec do ktorej grupy zalicza sie twoj facet? Czy naprawde fakt z kim sie stracilo cnote ma wplywac na wiernosc w malzenstwie? Ile kobiet na tym forum zostalo z mezczyzna ktory je rozdziewiczyl?

4

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Pytałam o wasze zdanie w kwestii - czy uważacie, że facet, który poślubił swoją pierwszą seksualną partnerkę jest bardziej podatny na romans w przyszłości?
Nie prosiłam o rozgryzienie mojego przyszłego męża.
Jejku, skąd się bierze w kobitach taka złośliwość?

5

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Jaka złośliwość? Jedynie dystans.
Odpowiadając na twoje pytanie, nie lubię uogólnień, choć sama je stosuję, dlatego nie napiszę tak albo nie. Ludzie są różni, jeden będzie zadawał sobie pytanie, jak mu by było z inną w seksie, inny nie. Myślę natomiast, że rozsądny, dojrzał, odpowiedzialny człowiek, który żonę kocha i szanuje nie będzie myślał o seksie z inną. Niezależnie od tego ile partnerek miał wcześniej.

6

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
iamalexa napisał/a:

(...)czy uważacie, że facet, który poślubił swoją pierwszą seksualną partnerkę jest bardziej podatny na romans w przyszłości?(...)

Ani nie przeprowadzałam, ani nie słyszałam o badaniach nad taką zależnością.
Moim zdaniem wszystko zależy od tzw. kręgosłupa moralnego. Jeśli osobnik taki kręgosłup posiada, to żadna podatność i jemu, i jego partnerce, nie straszna. Jeśli zaś ma go w kiepskim stanie bądź nie posiada takowego, to pokusie się nie oprze.

7

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
iamalexa napisał/a:

Jejku, skąd się bierze w kobitach taka złośliwość?

yikes A skąd się bierze w kobitach takie przewrażliwienie? big_smile

8 Ostatnio edytowany przez Sadie (2011-11-18 00:08:53)

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
BabaOsiadła napisał/a:
iamalexa napisał/a:

Jejku, skąd się bierze w kobitach taka złośliwość?

yikes A skąd się bierze w kobitach takie przewrażliwienie? big_smile

Racja Babo Za chwile nic sie nie bedzie mozna odezwac bo zaraz sie dostanie etykietke "zlosliwej".
Chcesz iamalexa to masz. Tak uwazam ze sa bardziej podatni. Lepiej?

9

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Jasne, że lepiej. Zamiast owijać w bawełnę, wolę znać prawdziwe zdanie a nie jakieś pobłażliwe teksty.

10

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Skoro teraz jest wam cudownie, to nie potrzebnie zamartwiasz sie czymś co na razie jest tylko wynikiem Twoich przemyśleń. Ja wiem kobietki tak mają, że zamartwiają się i myślą długoterminowo. Też się kiedyś łapałam na rozstrząsaniu rzeczy, które na tamtą chwile nie były istotne. Nie myśl o tym a ciesz się teraźniejszością.

Jeżeli na prawde nie daje Ci to spokoju, pogadaj z facetem. Ale nie atakuj go, nie oskarżaj zeby nie odebrał tego jako osobiste pretensje. Bo niestety faceci są na tym punkcie wrażliwi i nawet jak kobieta tylko coś chce obgadać, podzielić się spostrzeżeniami to czują się winni o "znów moja ma o coś pretensje". Sprawa dotyczy jego seksualności i tego, że byl prawiczkiem więc tym bardziej delikatna sprawa.
Powiedz mu tylko, że masz takie przemyślenia, na jakiej podstawie je masz. Zrzucisz cięzar z serca i przestaniesz o tym myśleć.
Jak nie chcesz poruszać z nim tego tematu, to po prostu nie myśl o tym. Albo przeszukaj forum i poczytaj o zadowolonych kobietach, które są w długich związkach z takimi facetami.

Co do Twoich pytań. Myślę, że jak kocha i bedzie kochał to inne kobiety nie będą go kusić. Fakt, będzie zwracal na nie uwagę bo faceci to wzrokowcy ale bedzie pamiętał, że w domu czeka nie tylko żona ale i kochanka która da mu cielesne przyjemności smile

Inna sprawa, gdy pojawiają się problemy z współżyciem w małżenstwie. Ale to są te same problemy jakie są w każdym malżenstwie i one nie będą wynikać wyłącznie z tego, że Ty byłaś jego pierwszą. To nie ma znaczenia, nawet gdyby byl z 5 dziewczynami przed Tobą prawdopodobienstwo zdrady byloby podobne. Nie rozpatruj tego pod kontem ilości posiadanych partnerek/partnerów.

Gdy związek dobrze funkcjonuje i kwestia seksu nie jest dla was tematem tabu, a dbacie o wzajemne zaspokojenie swoich potrzeb, szukacie urozmaiceń, nie boicie się rozmawiać, bawić się bliskością to nawet jak "coś kusi" to my nie mamy ochoty się temu poddać. Ba, żeby tak związek funcjonował trzeba ogromnego trudu i walki o związek.

11

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Moj tekst nie byl poblazliwy. Byl po prostu prawdziwy. Bo jak mozna na taki pytanie odpowiedziec poprawnie? Moim zdaniem nie mozna. To zalezy od czlowieka, okolicznosci. Ilez kobiet na tym forum pozostalo do dnia dzisiejszego z partnerami ktorzy je rozdziewiczyli? JEsli czlowiekowi bedzie w zwiazku zle to nie bedzie  mialo znaczenia czy cnote stracil z tym czy innym. Moze twoj facet jest z tych wiernych? A moze rzeczywiscie za 5 lat bedzie chodzil jak pies i weszyl okazje byle gdzie.
Skad mamy to wiedziec?

12

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Wicherek, ślicznie dziękuję. Masz stuprocentową rację.

13 Ostatnio edytowany przez wicherek (2011-11-18 01:17:36)

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Iamalexa nie ma za co smile
Jestem pewna, że gdybym była w podobnej sytuacji miałabym takie same myśli i "schizy". To idzie też w drugą strone, facet o bogatym doświadczeniu powodowal by myśli typu "czy ja go zadowalam" "czy z innymi było mu lepiej". Tu nie chodzi o to, że nam źle czy mamy mało pewności siebie i nieco zaniżone poczucie własnej wartości (choć to pewnie też ma jakiś wpływ), ale jesteśmy babami a my jak nikt inny potrafimy sobie wynajdywać niepotrzebne "schizy" smile

14

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Po ile macie lat? - Jeśli wolno spytać.

15

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

hmmm...
to mniej wiecej tak, jakgdybys zapytala :"czy malzenstwo z facetem , ktory ma rude wlosy dobrze rokuje ?"

WTF?

16

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
pomaranczowa 1 napisał/a:

hmmm...
to mniej wiecej tak, jakgdybys zapytala :"czy malzenstwo z facetem , ktory ma rude wlosy dobrze rokuje ?"

WTF?

big_smile

Niekoniecznie. Dlatego pytam o wiek - jako jeden z "markerów" równania na prawdopodobieństwo. Inaczej się sprawa miewa, jeśli przyszły małżonek ma po 30tce powiedzmy (czyli hipotetycznie jest dojrzale myślącym mężczyzną) i ze względów na przykład zdrowotnych - inicjacji przejść nie "zdążył". Również wpływ ma - czy kolega jest na przykład dojrzałym facetem - a wyjątkowo religijnym, albo po prostu ma takie przekonania - i koniec. Wtedy - relatywnie - prawdopodobieństwo, że pożałuje decyzji o bezwzględnej monogamii po kres swych dni - jest minimalne. Bo zwyczajnie kłóci się to z jego światopoglądem, długo już wytrzymał, etc.

Jeśli zaś jest to młodziutki "kogucik" 20paro letni - to większość znaków na ziemi i niebie wskazuje, że może się zdażyć, że kolo będzie chciał - w wieku klasycznego "kryzysu wieku średniego" sprobować szczęścia w innym ogródku.

Oczywiście są to moje luźne dywagacje, nie poparte żadnymi konkretnymi badaniami - a wyłącznie swobodną obserwacją związków międzyludzkich.

17

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
Kriss napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

hmmm...
to mniej wiecej tak, jakgdybys zapytala :"czy malzenstwo z facetem , ktory ma rude wlosy dobrze rokuje ?"

WTF?

big_smile

Niekoniecznie. Dlatego pytam o wiek - jako jeden z "markerów" równania na prawdopodobieństwo. Inaczej się sprawa miewa, jeśli przyszły małżonek ma po 30tce powiedzmy (czyli hipotetycznie jest dojrzale myślącym mężczyzną) i ze względów na przykład zdrowotnych - inicjacji przejść nie "zdążył". Również wpływ ma - czy kolega jest na przykład dojrzałym facetem - a wyjątkowo religijnym, albo po prostu ma takie przekonania - i koniec. Wtedy - relatywnie - prawdopodobieństwo, że pożałuje decyzji o bezwzględnej monogamii po kres swych dni - jest minimalne. Bo zwyczajnie kłóci się to z jego światopoglądem, długo już wytrzymał, etc.

Jeśli zaś jest to młodziutki "kogucik" 20paro letni - to większość znaków na ziemi i niebie wskazuje, że może się zdażyć, że kolo będzie chciał - w wieku klasycznego "kryzysu wieku średniego" sprobować szczęścia w innym ogródku.

Oczywiście są to moje luźne dywagacje, nie poparte żadnymi konkretnymi badaniami - a wyłącznie swobodną obserwacją związków międzyludzkich.

;-)
chyba sie nie zrozumialysmy Kriss,
zapytalam autorki;-)

18

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
iamalexa napisał/a:

Pytałam o wasze zdanie w kwestii - czy uważacie, że facet, który poślubił swoją pierwszą seksualną partnerkę jest bardziej podatny na romans w przyszłości?
Nie prosiłam o rozgryzienie mojego przyszłego męża.
Jejku, skąd się bierze w kobitach taka złośliwość?

A dlaczego to cię martwi.....dlatego ,że sama to robiłaś ?


Patrzymy na świat , przez siebie , tacy jak sami jesteśmy , myślimy , że inni tez to mają..a twój przyszły jest....dopiero się dowiesz , jaki jest ...:cool:

19

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

To zależy jakimi wartościami kieruje się Twój przyszły mąż.

20

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Ja jestem z chłopakiem ponad 2 lata i tez zrobił to ze mną pierwszy raz, bo Twierdzi że bez miłości nie mógłby uprawiać seksu... Też mam czasem obawy ale ufam mu bo wiem że do łatwych nie należy;) Miał przede mną dziewczynę niby ją kochał ale nie był pewien tego, ona chciała z nim się kochać ale on nie;) wiem bo znam tą dziewczynę:D aha i dodam że ja miałam przed nim jednego partnera.

21

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
pomaranczowa 1 napisał/a:

;-)
chyba sie nie zrozumialysmy Kriss,
zapytalam autorki;-)

Zrozumiały zrozumiały. smile Ja tylko uprzedzić chciałam - prezentując odmienny i pewnie mało popularny punkt widzenia. No bo w sumie możnabym przyjąć hipotezę z rudością tak samo jak z jednym jajkiem większym od drugiego: who knows?

22

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?
iamalexa napisał/a:

Dziewczyny!
Jestem w związku z facetem, który przede mną nie miał partnerek seksualnych (ja miałam trzech). Początki do łatwiejszych nie należały, ale teraz jest naprawdę cudownie. I chociaż data ślubu jest już ustalona, mnie czasami nachodzą myśli typu: czy seks z jedną babą wystarczy mu na całe życie? Nie chodzi o to, że mu nie ufam, czy podejrzewam. Zastanawia mnie, czy po iluś tam latach nie będzie miał potrzeby spróbowania z kimś innym? Czy nie będzie żałował, że przed ślubem nie zaznał dzikich rozkoszy z jakąś napaloną koleżanką z roku wink
Moje obawy są na razie czysto teoretyczne. No właśnie, na razie. Na razie jest wielka miłość, żądza, ale co będzie kiedyś? Chyba poślubienie faceta z mniejszym "przebiegiem" jest bardziej ryzykowne. Myślę, że kobiecie łatwiej jest wytrwać, a płeć męską w pewnym momencie zaczyna kusić...
Co Wy o tym myślicie?

Z perspektywy faceta mogę powiedzieć, że takie obawy są równe poglądom mówiącym, że wszyscy wolni faceci, którzy mają swoje lata i nie są jeszcze w związku małżeńskim mają jakieś braki w osobowości a Ci najlepsi są już zajęci. Po prostu totalna bzdura. Z tego by wynikało, że wszyscy Ci co biorą ślub stają się odpowiedzialnymi i dojrzałymi ludźmi wink

23

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Hah, taki paradoks: jak facet był prawiczkiem to zachodzi obawa, że będzie zdradzał, bo będzie chciał spróbować jak to jest z inną kobietą. Lepiej więc być z takim, który miał kilka partnerek. Z drugiej strony jeśli facet miał kilka partnerek to my nie jesteśmy tymi jedynymi i zachodzi obawa, że skoro mógł z jedną, drugą i trzecią, to może zachcieć spróbować z kolejną, bo taki napalony jest. Tak więc to wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią zaufania.

24

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Musisz z nim pogadać ale tak otwarcie zapytać czy to, że w twoim życiu ktoś kiedyś był mu przeszkadza.....bo jeśli nie to nie problemu.Powiedz mu o swoich obawach że nie chcesz aby to się stało przyczyną waszych problemów w przyszłości i wysłuchaj co ma na ten temat do powiedzenia.

25

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Ja miałem tak ze swoją dziewczyną, że miała do mnie pretensje że nie zaczekałem na Nia, no bo przecież powinienem być Wróżkiem i sie domyśleć że rok później ją poznam i się zakocham.. wink
Więc nie ma co generalizować, wszystko zależy od konkretnego człowieka i od relacji między nim a druga połową
Jeśli Cię bardzo kocha to nawet nie spojrzy na inne, jeśli tak sobie to różnie może być.

26

Odp: Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Pojawiłam się tutaj,bo naprawdę mnie to pytanie nurtuje. Tymczasem niektórym się wydaje,że z racji wieku i doświadczenia mogą sobie pożartować. Ciekawy sposób wsparcia.
pomaranczowa1- zupełnie nie rozumiem Twojego podtekstu z 'rudym' .
Kriss- jesteśmy po 20-tce i w pełni zgadzam się z Twoim zdaniem.
Dziękuję za zainteresowanie moim tematem, Wasze opinie są bardzo pomocne:)

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy małżeństwo z facetem, którego rozprawiczyłam, dobrze rokuje?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026