Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 265 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kijanka93 (2020-09-15 11:30:24)

Temat: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, ze post nie ma na celu nikogo urazić ani wykpic...

Mam 27 lat, rok temu rozstalam się z mężczyzna po 5 latach związku. Był on moim pierwszym i jedynym, planowałam z nim ślub i dzieci, a on zdradził, co bardzo bolało i bardzo to przeżyłam, sądząc że w życiu już nie spotka mnie nic dobrego ze strony mężczyzn.
W wakacje poznałam kogoś niezwykłego. Niezwykłego to zbyt mało powiedziane, bo odnioslam wrażenie, że los chce zrekompensować mi wcześniejsze cierpienia. Facet młodszy o rok, przezabawny, z wyśmienitym poczuciem humoru i dystansem do siebie, do tego bardzo dojrzały i odpowiedzialny, myślący podobnie do mnie. Okazało się, że mamy podobny gust, podobne myślenie i pogląd na świat, rozmowy praktycznie się nie kończyły, kilka godzin przez telefon, a messenger zaczynał dzwonic o 7 rano, kończył o 23 codziennie. Wygląd? Co tu dużo mówić... Mój ideał. Wysoki, świetnie zbudowany, kochający siłownię blondyn z uśmiechem jak z reklamy pasty do zębów.
Niestety kiedy po raz pierwszy doszło między nami do seksu okazało się że jego penis jest rozmiarów małego palca u dłoni, przyznal się też do brania sterydow. Zostawić tego nie chce bo bardzo się wściekł na moje pytanie.
Czy ktoś z was miał doświadczenia z osobami bioracymi to świństwo? Słyszałam okropne rzeczy o bezpłodności i agresji. Nie wiem czy brnąć dalej w ta znajomości...
Czy to może mieć wpływ na rozmiar jego penisa?!szczerze mówiąc w obecnej sytuacji seks jest praktycznie niemożliwy. Wiadomo, chłopak jest wspanialy ale bez tego może być nam ciężko zbudować związek...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

To co czytałaś na temat sterydów to żaden kit .
Jeżeli nie zaprzestanie brania ich to wszystko co czytałaś jest przed nim.
Natomiast Ty nic nie poradzisz i w niczym nie pomożesz jeżeli on nie widzi problemu, to będzie sytuacja jak z namawianiem narkomana na abstynencje - niewiele to się różni .
Słaby seks rozwalić może związek, szkoda czasu na łudzenie się że facetowi urośnie większy  jak przestanie brać sterydy.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

3 Ostatnio edytowany przez Britan (2020-09-15 11:46:23)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Jeśli penis jest wielkości małego palca (ile to 5 cm?) to na prawdę musiał brać jakieś nie wiadomo co od wieeeelu lat.
Niech się zbada u endokrynologa. To może być coś poważniejszego, na tle hormonalnym.

Z tego co ja wiem od popularnych sterydów maleją jądra, a nie penis.

4 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-15 11:47:37)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Bo to mit, że penis maleje wink
Sterydy + zapewne hormony (częsta pułapka u osób ćwiczących i eksperymentujących z mocniejszymi używkami), wpływają na pracę jąder tworząc patologię.
Dodatkowo mogą być zaburzenia ciał jamnistych, co może negatywnie wpływać na jakość erekcji. Ale penis nie maleje wink
Po prostu mógł się z takim urodzić...

We all make choices. But in the end, our choices make us.

5

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Britan napisał/a:

Jeśłi penis jest wielkości małego palca (ile to 5 cm?) to na prawdę musiał brać jakieś nie wiadomo co od wieeeelu lat.
Niech się zbada u endokrynologa. To może być coś poważniejszego, na tle hormonalnym.

Z tego co ja wiem od popularnych sterydów maleją jądra, a nie penis.

Długość na moje oko max 8 cm, a w obwodzie (we wzwodzie) jak mały palec. Penis jakby mu nie urósł od dzieciństwa czy nie wiem...
Ja w tematem sterydow nigdy się nie zetknelam, wiem tylko coś z internetu co przeczytałam odnośnie jego sytuacji. Ma ciało wyrzezbione, ale bez przesady. Chłop 188, 90 kg wagi, duże dłonie, stopy a taki penis... To dość dziwne.
Jak mu powiedziałam o tych skutkach ubocznych to zaczął mówić, że to bzdury, że on ma sprawdzone źródła i wszyscy jego koledzy to biorą.

6

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:

Bo to mit, że penis maleje wink
Sterydy + zapewne hormony (częsta pułapka u osób ćwiczących i eksperymentujących z mocniejszymi używkami), wpływają na pracę jąder tworząc patologię.
Dodatkowo mogą być zaburzenia ciał jamnistych, co może negatywnie wpływać na jakość erekcji. Ale penis nie maleje wink
Po prostu mógł się z takim urodzić...

Pisał mi co bierze... Sterydy jakieś w zastrzykach, jakieś hormony żeńskie chyba estrogen, na odchudzanie jakieś tabletki clen czy coś. Przerażające, chłop do 30 nie dożyje

7

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Aj bo koledzy biorą, no tak wink
Skąd ja to znam, a potem dramaty zdrowotne po jakimś czasie.

Penis, jak piersi szanowna Kijanko. Człowiek tutaj nie wybiera, tylko skazany jest na wyroki genów.
Jak najbardziej może mieć takiego i tak niestety natura go obdarzyła.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

8

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
Britan napisał/a:

Jeśłi penis jest wielkości małego palca (ile to 5 cm?) to na prawdę musiał brać jakieś nie wiadomo co od wieeeelu lat.
Niech się zbada u endokrynologa. To może być coś poważniejszego, na tle hormonalnym.

Z tego co ja wiem od popularnych sterydów maleją jądra, a nie penis.

Długość na moje oko max 8 cm, a w obwodzie (we wzwodzie) jak mały palec. Penis jakby mu nie urósł od dzieciństwa czy nie wiem...
Ja w tematem sterydow nigdy się nie zetknelam, wiem tylko coś z internetu co przeczytałam odnośnie jego sytuacji. Ma ciało wyrzezbione, ale bez przesady. Chłop 188, 90 kg wagi, duże dłonie, stopy a taki penis... To dość dziwne.
Jak mu powiedziałam o tych skutkach ubocznych to zaczął mówić, że to bzdury, że on ma sprawdzone źródła i wszyscy jego koledzy to biorą.

No co tu powiedzieć. Kilku centymetrów do średniej mu brakuje.
Niech się przejdzie do lekarza.

9

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
paslawek napisał/a:

To co czytałaś na temat sterydów to żaden kit .
Jeżeli nie zaprzestanie brania ich to wszystko co czytałaś jest przed nim.
Natomiast Ty nic nie poradzisz i w niczym nie pomożesz jeżeli on nie widzi problemu, to będzie sytuacja jak z namawianiem narkomana na abstynencje - niewiele to się różni .
Słaby seks rozwalić może związek, szkoda czasu na łudzenie się że facetowi urośnie większy  jak przestanie brać sterydy.

On nie widzi w tym nic złego, zachwyca się tym że jest taki silny, że duży itd. Szkoda, bo to inteligentny facet, ale on nie widzi w tym nic złego, uważa że zna się na tym i jemu to nie zaszkodzi

10 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-15 11:56:59)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
paslawek napisał/a:

To co czytałaś na temat sterydów to żaden kit .
Jeżeli nie zaprzestanie brania ich to wszystko co czytałaś jest przed nim.
Natomiast Ty nic nie poradzisz i w niczym nie pomożesz jeżeli on nie widzi problemu, to będzie sytuacja jak z namawianiem narkomana na abstynencje - niewiele to się różni .
Słaby seks rozwalić może związek, szkoda czasu na łudzenie się że facetowi urośnie większy  jak przestanie brać sterydy.

On nie widzi w tym nic złego, zachwyca się tym że jest taki silny, że duży itd. Szkoda, bo to inteligentny facet, ale on nie widzi w tym nic złego, uważa że zna się na tym i jemu to nie zaszkodzi

Za bardzo inteligentny nie jest, skoro poszedł w sterydy i jeszcze broni się tym, że koledzy biorą i jest wszystko oki. (pomijając inne pola, bo go nie znam).
Jest sowiecka zasada treningowa określana liczbą 300, czyli osiągnięcie w wadze funtowej tzw. maksimum biologicznego do, którego nie powinno się stosować dopingu.
Naprawdę warto prześledzić losy wielu kulturystów, żeby zobaczyć jakie to ma efekty. Wielu do 50 w zdrowiu nie wytrzymuje.
A penisy to naprawdę różne bywają - poczytaj o średniej europejskiej. Z perspektywy pań przeciętny penis jest... mały...

We all make choices. But in the end, our choices make us.

11 Ostatnio edytowany przez Britan (2020-09-15 12:00:20)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:

Jest sowiecka zasada treningowa określana liczbą 300, czyli osiągnięcie w wadze funtowej tzw. maksimum biologicznego do, którego nie powinno się stosować dopingu.

Oglądasz stalowy szok? tongue

Lucyfer666 napisał/a:

A penisy to naprawdę różne bywają - poczytaj o średniej europejskiej. Z perspektywy pań przeciętny penis jest... mały...

Dokładnie.


Ja dalej jestem za tym aby poszedł się przebadać do endokrynologa i androloga.

12

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:

Aj bo koledzy biorą, no tak wink
Skąd ja to znam, a potem dramaty zdrowotne po jakimś czasie.

Penis, jak piersi szanowna Kijanko. Człowiek tutaj nie wybiera, tylko skazany jest na wyroki genów.
Jak najbardziej może mieć takiego i tak niestety natura go obdarzyła.

Tak, a koledzy wyglądają strasznie. Jeden ma niespełna 30 lat, łyse placki na głowie, na twarzy wygląda tak jakoś staro, ale grunt że pozuje do zdjęć z napietymi mięśniami.

13

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:
paslawek napisał/a:

To co czytałaś na temat sterydów to żaden kit .
Jeżeli nie zaprzestanie brania ich to wszystko co czytałaś jest przed nim.
Natomiast Ty nic nie poradzisz i w niczym nie pomożesz jeżeli on nie widzi problemu, to będzie sytuacja jak z namawianiem narkomana na abstynencje - niewiele to się różni .
Słaby seks rozwalić może związek, szkoda czasu na łudzenie się że facetowi urośnie większy  jak przestanie brać sterydy.

On nie widzi w tym nic złego, zachwyca się tym że jest taki silny, że duży itd. Szkoda, bo to inteligentny facet, ale on nie widzi w tym nic złego, uważa że zna się na tym i jemu to nie zaszkodzi

Za bardzo inteligentny nie jest, skoro poszedł w sterydy i jeszcze broni się tym, że koledzy biorą i jest wszystko oki. (pomijając inne pola, bo go nie znam).
Jest sowiecka zasada treningowa określana liczbą 300, czyli osiągnięcie w wadze funtowej tzw. maksimum biologicznego do, którego nie powinno się stosować dopingu.
Naprawdę warto prześledzić losy wielu kulturystów, żeby zobaczyć jakie to ma efekty. Wielu do 50 w zdrowiu nie wytrzymuje.
A penisy to naprawdę różne bywają - poczytaj o średniej europejskiej. Z perspektywy pań przeciętny penis jest... mały...

Nie, nie smile mój były też nie miał jakiegoś ogromnego sprzętu, ale to co ostatnio zobaczyłam przeszlo moje wyobrażenia. Nie widziałam na żywo innych, nie porównuje do aktorów porno, natomiast wyglądało to jak penis małego dziecka, no napewno do średniej mu daleko, a nawet do minimum. Miłość francuska może w tym wypadku przypominać lizanie żelka...

14

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Aj bo koledzy biorą, no tak wink
Skąd ja to znam, a potem dramaty zdrowotne po jakimś czasie.

Penis, jak piersi szanowna Kijanko. Człowiek tutaj nie wybiera, tylko skazany jest na wyroki genów.
Jak najbardziej może mieć takiego i tak niestety natura go obdarzyła.

Tak, a koledzy wyglądają strasznie. Jeden ma niespełna 30 lat, łyse placki na głowie, na twarzy wygląda tak jakoś staro, ale grunt że pozuje do zdjęć z napietymi mięśniami.

Często razem ze sterydami typu estrogen kolesie sięgają po efedrynę a to już masakra .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

15

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Ja na pewno dałabym sobie spokój z takim facetem, bo po 1. to z tradycyjnym seksem i Twoją satysfakcją będzie ciężko, a po 2. to on ma poważne problemy ze sobą, swoim wizerunkiem itd - spowodowane, z dużym prawdopodobieństwem, kompleksami zw. właśnie z rozmiarem swojego przyrodzenia. To bardzo częsty motyw wśród mężczyzn, i - co łatwo przewidzieć, raczej już się nie zmieni, bo penis mu już nie urośnie (nawet jakby przestał brać te wszystkie leki). Bardzo możliwe, że już ma też cechy, o jakich wspomniałaś - agresję itd tylko nie miałaś jeszcze okazji ich doświadczyć.

Z ciekawości - współżyłaś już z nim? jakie wrażenia?..

16

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Jakoś mi trudno w to uwierzyć, że penis dorosłego faceta jest cienki jak mały palec.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

17

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kleoma napisał/a:

Jakoś mi trudno w to uwierzyć, że penis dorosłego faceta jest cienki jak mały palec.

Dokladnie. I jeszcze facet twierdzi, ze wszystko jest ok i nic z tym nie robi. Nie wierze w takie bajki. Przeciez to musialoby sie wiazac tez z problemami urologicznymi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

18

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kleoma napisał/a:

Jakoś mi trudno w to uwierzyć, że penis dorosłego faceta jest cienki jak mały palec.

Mnie też było ciężko nawet sobie to wyobrazić, ale jednak...

19 Ostatnio edytowany przez Britan (2020-09-15 12:35:45)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Dlatego piszę, że on ma patologię. Niech wybierze się do specjalistów (androlog i endokrynolog, jak pisałem). To możliwe, że da się wyleczyć i podciągnąć penisa do tej średniej.
Jak średnia to te 12cm, a on ma 8.
Do tego chudy jak mały palec u ręki.

20

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
szeptem napisał/a:

Ja na pewno dałabym sobie spokój z takim facetem, bo po 1. to z tradycyjnym seksem i Twoją satysfakcją będzie ciężko, a po 2. to on ma poważne problemy ze sobą, swoim wizerunkiem itd - spowodowane, z dużym prawdopodobieństwem, kompleksami zw. właśnie z rozmiarem swojego przyrodzenia. To bardzo częsty motyw wśród mężczyzn, i - co łatwo przewidzieć, raczej już się nie zmieni, bo penis mu już nie urośnie (nawet jakby przestał brać te wszystkie leki). Bardzo możliwe, że już ma też cechy, o jakich wspomniałaś - agresję itd tylko nie miałaś jeszcze okazji ich doświadczyć.

Z ciekawości - współżyłaś już z nim? jakie wrażenia?..


Bardzo słabo, choć nie dał po sobie poznać jakoby brakowało mu pewności siebie. Był raczej dominujący w łóżku i do momentu zdjęcia bielizny wszystko szło dobrze. Przy samym stosunku to czułam jakby wkładał mi tam palec no i trwało to krótko, bardzo krótko, może 10 minut...

21

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kleoma napisał/a:

Jakoś mi trudno w to uwierzyć, że penis dorosłego faceta jest cienki jak mały palec.

Poczytaj o patologii zwanej mikropenisem. Jeszcze mniejsze bywają.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

22

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

A jeszcze bardziej mnie dziwi, że on nie ma na tym punkcie kompleksów, że bez problemu pokazał ci tego penisa.
Bo o ile długość 7 cm nie jest dziwna, zdarza się nawet często u otyłych facetów gdy penis chowa się w otłuszczony wzgórek łonowy
to taka mała średnica penisa / mały palec ma nieco ponad 1 cm średnicy/ jest rzadko spotykana.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

23 Ostatnio edytowany przez Larka (2020-09-15 12:53:59)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Ciekawe. Jaka jest minimalna długość penisa, którą można zaakceptować? Długość która daje satysfakcję z seksu? Według was?

No i grubość też, średnica? Bo jedno wiąże się z drugim itp.

Macie jakieś swoje doświadczenia z takimi sprawami?

Nie wiem czy to dobry wątek, ale można zrobić nowy, jakby coś, na ten właśnie temat.

24

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, ze post nie ma na celu nikogo urazić ani wykpic...

Mam 27 lat, rok temu rozstalam się z mężczyzna po 5 latach związku. Był on moim pierwszym i jedynym, planowałam z nim ślub i dzieci, a on zdradził, co bardzo bolało i bardzo to przeżyłam, sądząc że w życiu już nie spotka mnie nic dobrego ze strony mężczyzn.
W wakacje poznałam kogoś niezwykłego. Niezwykłego to zbyt mało powiedziane, bo odnioslam wrażenie, że los chce zrekompensować mi wcześniejsze cierpienia. Facet młodszy o rok, przezabawny, z wyśmienitym poczuciem humoru i dystansem do siebie, do tego bardzo dojrzały i odpowiedzialny, myślący podobnie do mnie. Okazało się, że mamy podobny gust, podobne myślenie i pogląd na świat, rozmowy praktycznie się nie kończyły, kilka godzin przez telefon, a messenger zaczynał dzwonic o 7 rano, kończył o 23 codziennie. Wygląd? Co tu dużo mówić... Mój ideał. Wysoki, świetnie zbudowany, kochający siłownię blondyn z uśmiechem jak z reklamy pasty do zębów.
Niestety kiedy po raz pierwszy doszło między nami do seksu okazało się że jego penis jest rozmiarów małego palca u dłoni, przyznal się też do brania sterydow. Zostawić tego nie chce bo bardzo się wściekł na moje pytanie.
Czy ktoś z was miał doświadczenia z osobami bioracymi to świństwo? Słyszałam okropne rzeczy o bez płodności i agresji. Nie wiem czy brnąć dalej w ta znajomości...
Czy to może mieć wpływ na rozmiar jego penisa?!szczerze mówiąc w obecnej sytuacji seks jest praktycznie niemożliwy. Wiadomo, chłopak jest wspanialy ale bez tego może być nam ciężko zbudować związek...

Ten facet nie jest ani z dystansem do siebie, ani dojrzały, ani odpowiedzialny. Gdyby taki był to nie niszczyłby sobie zdrowia sterydami. Masz jego wyidealizowany obraz, bo Cię po prostu wizualnie zachwycił. Ale nie znasz go. To co robi ze swoim zdrowiem to przejaw skrajnej nieodpowiedzialności. Po prostu czystej głupoty. Można mieć wyćwiczone, świetne ciało bez tego. Poza tym jeśli powiedzmy planujesz założyć rodzinę, mieć dziecko, to jak to sobie wyobrażasz z facetem, który wali sobie sterydy ? Zaryzykujesz, że dziecko może mieć jakieś wady wrodzone ? O ile on w ogóle będzie mógł mieć dzieci.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

25

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Larka napisał/a:

Ciekawe. Jaka jest minimalna długość penisa, którą można zaakceptować? Długość która daje satysfakcję z seksu? Według was?

No i grubość też, średnica? Bo jedno wiążę się z drugim itp.

Macie jakieś swoje doświadczenia z takimi sprawami?

Nie wiem czy to dobry wątek, ale można zrobić nowy, jakby coś, na ten właśnie temat.

Nie tu LL big_smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

26 Ostatnio edytowany przez Larka (2020-09-15 13:04:42)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Misinx napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:

.

Ten facet nie jest ani z dystansem do siebie, ani dojrzały, ani odpowiedzialny. Gdyby taki był to nie niszczyłby sobie zdrowia sterydami. Masz jego wyidealizowany obraz, bo Cię po prostu wizualnie zachwycił. Ale nie znasz go. To co robi ze swoim zdrowiem to przejaw skrajnej nieodpowiedzialności. Po prostu czystej głupoty. Można mieć wyćwiczone, świetne ciało bez tego. Poza tym jeśli powiedzmy planujesz założyć rodzinę, mieć dziecko, to jak to sobie wyobrażasz z facetem, który wali sobie sterydy ? Zaryzykujesz, że dziecko może mieć jakieś wady wrodzone ? O ile on w ogóle będzie mógł mieć dzieci.

Czy gdyby zamiast sterydów regularnie pił sobie piwko albo setkę, to zmieniłbyś swoje zdanie na ten temat? Czy dla Ciebie taka osoba to już eksklzywny "menel"?

Wiem, że to nie ten temat, ale możesz odpowiedzieć krótko.

27

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Jakoś mi trudno w to uwierzyć, że penis dorosłego faceta jest cienki jak mały palec.

Poczytaj o patologii zwanej mikropenisem. Jeszcze mniejsze bywają.

Mniejsze czyli krótsze bywają.
Ale nie takie cieniutkie, we wzwodzie średnicy 1 cm.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

28

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kleoma napisał/a:

A jeszcze bardziej mnie dziwi, że on nie ma na tym punkcie kompleksów, że bez problemu pokazał ci tego penisa.
Bo o ile długość 7 cm nie jest dziwna, zdarza się nawet często u otyłych facetów gdy penis chowa się w otłuszczony wzgórek łonowy
to taka mała średnica penisa / mały palec ma nieco ponad 1 cm średnicy/ jest rzadko spotykana.

Spodziewałam się czegoś innego, bo wysoki, męski, z normalnym owlosieniem tu i tam raczej powinien choć trochę mieścic się w minimum.
W łóżku był pewny siebie, ale chyba tylko dlatego że wiedział jaka mam ochotę na niego. Od weekendu kontakt się oziebil, bo nie wiem co mam myśleć, zwłaszcza że powiedział mi o sterydach dopiero jak zapytalam co to za kropki na udach. Przerazilam się że jest jakimś narkomanem, no ale coz nie ocenia się książki po okładce jak to mówią

29

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

We all make choices. But in the end, our choices make us.

30

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Larka napisał/a:
Misinx napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:

.

Ten facet nie jest ani z dystansem do siebie, ani dojrzały, ani odpowiedzialny. Gdyby taki był to nie niszczyłby sobie zdrowia sterydami. Masz jego wyidealizowany obraz, bo Cię po prostu wizualnie zachwycił. Ale nie znasz go. To co robi ze swoim zdrowiem to przejaw skrajnej nieodpowiedzialności. Po prostu czystej głupoty. Można mieć wyćwiczone, świetne ciało bez tego. Poza tym jeśli powiedzmy planujesz założyć rodzinę, mieć dziecko, to jak to sobie wyobrażasz z facetem, który wali sobie sterydy ? Zaryzykujesz, że dziecko może mieć jakieś wady wrodzone ? O ile on w ogóle będzie mógł mieć dzieci.

Czy gdyby zamiast sterydów regularnie pił sobie piwko albo setkę, to zmieniłbyś swoje zdanie na ten temat? Czy dla Ciebie taka osoba to już eksklzywny "menel"?

Wiem, że to nie ten temat, ale możesz odpowiedzieć krótko.

Porównujesz branie sterydów do alkoholu ? No ciekawe.
Ale jak regularnie by pił to piwo albo setkę ? Regularnie w każdą sobotę wypiłby sobie piwo, czy regularnie codziennie wypiłby 3 piwa ? W przypadku alkoholu ta regularność i ilość robi dużą różnicę. I w jednych przypadkach nie ma problemu, a w innych jest. Natomiast sterydy same w sobie są problemem.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

31

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Boze, a ja sie wlasnie zastanawiam nad odwrotnym ''problemem'' big_smile big_smile big_smile Powodzenia! big_smile

32 Ostatnio edytowany przez Kijanka93 (2020-09-15 13:23:12)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

33 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-15 13:27:15)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

Przy próbie seksu zakładał prezerwatywę?
Bo po prostu ciężko mi uwierzyć, że taki miał obwód. Złotówka ma średnicę bodaj 2,5 cm.
Podkreślam średnicę.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

34

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

To chyba od ciebir zalezy co chcesz tak naprawde - jesli chcesz dac mu szanse i z nim byc pomimo malego przyrodzenia i sterydow to czemu nie. Ja mysle ze wszystko zalezy od kazdego czlowieka libido - jedni maja takie ze i taki penis ich zaspokoi a inni potrzebuja trzy razy dziennie.
Mysle ze bardzo mocno zamiotl ten temat pod dywan bo przeciez musi zdawac sobie sprawe ze cos jest nie tak - ale ewidetnie nie chcial szukac pomocy tylko postanowil zagluszyc samego siebie silownia i sterydami i udawaniem ze przeciez wszystko jest ok. Ty nic nie powiesz bo to nie lezy w twoim charakterze ( nie wiem domyslam sie ) ale w koncu spotka kogos kto mu to po prostu wytknie bo ludzie sa rozni.

35

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Bbaselle napisał/a:

To chyba od ciebir zalezy co chcesz tak naprawde - jesli chcesz dac mu szanse i z nim byc pomimo malego przyrodzenia i sterydow to czemu nie. Ja mysle ze wszystko zalezy od kazdego czlowieka libido - jedni maja takie ze i taki penis ich zaspokoi a inni potrzebuja trzy razy dziennie.
Mysle ze bardzo mocno zamiotl ten temat pod dywan bo przeciez musi zdawac sobie sprawe ze cos jest nie tak - ale ewidetnie nie chcial szukac pomocy tylko postanowil zagluszyc samego siebie silownia i sterydami i udawaniem ze przeciez wszystko jest ok. Ty nic nie powiesz bo to nie lezy w twoim charakterze ( nie wiem domyslam sie ) ale w koncu spotka kogos kto mu to po prostu wytknie bo ludzie sa rozni.

Mały penis nie musi stanowić problemu. Sterydy będę stanowić problem. Od tego się nie ucieknie. To tak jak z ćpaniem.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

36

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Nie zgodzę się do końca. Rozmiar przyrodzenia jednak też robi znaczenie i wpływa na jakość pożycia. Choć oczywiście jest więcej czynników.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

37

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Misinx napisał/a:
Bbaselle napisał/a:

To chyba od ciebir zalezy co chcesz tak naprawde - jesli chcesz dac mu szanse i z nim byc pomimo malego przyrodzenia i sterydow to czemu nie. Ja mysle ze wszystko zalezy od kazdego czlowieka libido - jedni maja takie ze i taki penis ich zaspokoi a inni potrzebuja trzy razy dziennie.
Mysle ze bardzo mocno zamiotl ten temat pod dywan bo przeciez musi zdawac sobie sprawe ze cos jest nie tak - ale ewidetnie nie chcial szukac pomocy tylko postanowil zagluszyc samego siebie silownia i sterydami i udawaniem ze przeciez wszystko jest ok. Ty nic nie powiesz bo to nie lezy w twoim charakterze ( nie wiem domyslam sie ) ale w koncu spotka kogos kto mu to po prostu wytknie bo ludzie sa rozni.

Mały penis nie musi stanowić problemu. Sterydy będę stanowić problem. Od tego się nie ucieknie. To tak jak z ćpaniem.

No wlasnie o tym pisze ze zalezy to od kazdego osobistych preferencji - jednemu moze przeszkadzac maly penis a drugiemu sterydy. Zastanawia mnie czy problem by istnial jakby mial normalne przyrodzenie i dalej bral sterydy.?  Albo jakby autorka nie wspomniala ani slowem o sterydach czy ta rozmowa potoczylaby sie inaczej ?

38

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Sterydy to na pewno słaba sprawa... Albo rzuci to, albo do widzenia.

Co do rozmiarów penisa to zależy, co czujesz. Wystarczy Ci taki? Jeśli nie, to czy to jest dla Ciebie na tyle ważne, by skończyć związek? Tylko odpowiedz sobie szczerze, a nie tak jak Ci się wydaje, że powinnaś... Życie masz jedno i raczej niefajnie spędzić je na niezadowoleniu. Ja bym nie chciała raczej faceta z takim mikro penisem. Co innego po prostu średni czy mały, a co innego 5 cm, no ludzie...

39

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Jeśli te wymiary penisa są prawdziwe, no to oczywiście może to być problem. Facet na pewno o tym wie i pewnie stara się kompensować innymi rzeczami. Każdy normalny facet obleciałby już wszystkich lekarzy, którzy mogliby mu pomóc i on pewnie też już to zrobił. Czy się z tego powodu go odpuścić to kwestia preferencji, bo jednak każdy ma trochę inaczej pod tym względem. Można ewentualnie kombinować z jakimiś gadżetami

Do sterydów się nie odnoszę, nie znam się.

40

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

Przy próbie seksu zakładał prezerwatywę?
Bo po prostu ciężko mi uwierzyć, że taki miał obwód. Złotówka ma średnicę bodaj 2,5 cm.
Podkreślam średnicę.

Zakładał, ale wisiala jak worek, cały czas musiał ją trzymać, żeby się nie zsunęła... No nie było to podniecające.

41

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
aniuu1 napisał/a:

Jeśli te wymiary penisa są prawdziwe, no to oczywiście może to być problem. Facet na pewno o tym wie i pewnie stara się kompensować innymi rzeczami. Każdy normalny facet obleciałby już wszystkich lekarzy, którzy mogliby mu pomóc i on pewnie też już to zrobił. Czy się z tego powodu go odpuścić to kwestia preferencji, bo jednak każdy ma trochę inaczej pod tym względem. Można ewentualnie kombinować z jakimiś gadżetami

Do sterydów się nie odnoszę, nie znam się.

Nie do końca. Żyjemy w czasach, gdzie facet z normalnymi wymiarami może mieć kompleksy i uważać, że ma problem. Nie mówiąc o sprawach typu wędzidełko.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

42 Ostatnio edytowany przez Kijanka93 (2020-09-15 15:01:54)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
biankax99 napisał/a:

Sterydy to na pewno słaba sprawa... Albo rzuci to, albo do widzenia.

Co do rozmiarów penisa to zależy, co czujesz. Wystarczy Ci taki? Jeśli nie, to czy to jest dla Ciebie na tyle ważne, by skończyć związek? Tylko odpowiedz sobie szczerze, a nie tak jak Ci się wydaje, że powinnaś... Życie masz jedno i raczej niefajnie spędzić je na niezadowoleniu. Ja bym nie chciała raczej faceta z takim mikro penisem. Co innego po prostu średni czy mały, a co innego 5 cm, no ludzie...

Rzucić nie rzuci, bo nie widzi w tym nic złego. Twierdzi, że jego madrzy koledzy z siłki tak się na tym znają, że nie będzie skutków ubocznych, natomiast już zaczynają mu się delikatnie przerzedzac włosy po bokach.. Najpierw zobaczyłam te uda po iglach, a dopiero potem małego penisa i stwierdziłam, że to musi mieć jakiś związek, bo nikt normalny i zdrowy takiego członka nie ma. To było po prostu szokiem, to nie był ot po prostu małych rozmiarów penis tylko coś niebywałego.
Mój były miał tak 13 cm to jak dla mnie był duży penis, więc nie mam jakiegos wypaczonego spojrzenia, chyba

43

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:

Nie zgodzę się do końca. Rozmiar przyrodzenia jednak też robi znaczenie i wpływa na jakość pożycia. Choć oczywiście jest więcej czynników.

Oczywiscie, że tak. Choć nie mam wielkiego doświadczenia wydaje mi się, że nie będę spełniona. Spotykaliśmy się przez ponad 2 miesiące i ja już zdążyłam sobie fantazjowac na temat naszego pierwszego seksu i w moich wyobrazeniach było całkiem inaczej, wiadomo. On mnie pociąga fizycznie, jest bardzo przystojnym facetem, ma szeroką szczękę i jest taki męski. Do tego niski głos, duże dłonie, rozmiar buta 44 no i nijak nie pasuje mi do niego ten penis, nie tego się spodziewałam.
Oczywiście można opierać się tylko na uczuciach i tutaj też jest super. Mój były był jego zupełnym przeciwienstwem, miałam nadzieję że w końcu los się do mnie uśmiechnął. Na wiele rzeczy można przymknąć oko, ale nie wiem czy akurat na tą.

44

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
biankax99 napisał/a:

Sterydy to na pewno słaba sprawa... Albo rzuci to, albo do widzenia.

Co do rozmiarów penisa to zależy, co czujesz. Wystarczy Ci taki? Jeśli nie, to czy to jest dla Ciebie na tyle ważne, by skończyć związek? Tylko odpowiedz sobie szczerze, a nie tak jak Ci się wydaje, że powinnaś... Życie masz jedno i raczej niefajnie spędzić je na niezadowoleniu. Ja bym nie chciała raczej faceta z takim mikro penisem. Co innego po prostu średni czy mały, a co innego 5 cm, no ludzie...

Rzucić nie rzuci, bo nie widzi w tym nic złego. Twierdzi, że jego madrzy koledzy z siłki tak się na tym znają, że nie będzie skutków ubocznych, natomiast już zaczynają mu się delikatnie przerzedzac włosy po bokach.. Najpierw zobaczyłam te uda po iglach, a dopiero potem małego penisa i stwierdziłam, że to musi mieć jakiś związek, bo nikt normalny i zdrowy takiego członka nie ma. To było po prostu szokiem, to nie był ot po prostu małych rozmiarów penis tylko coś niebywałego.
Mój były miał tak 13 cm to jak dla mnie był duży penis, więc nie mam jakiegos wypaczonego spojrzenia, chyba

Aha... koledzy z siłki się znają big_smile No to nie mam więcej pytań. Za parę lat utworzą sobie razem "grupę wsparcia" big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

45 Ostatnio edytowany przez Britan (2020-09-15 15:23:35)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
biankax99 napisał/a:

Sterydy to na pewno słaba sprawa... Albo rzuci to, albo do widzenia.

Sterydy to słaba sprawa jeśli się je bierze nieodpowiednio, czyli bez lekarzy którzy kontrolują stan sterydziarza praktycznie cały czas.
Takie cykle sterydowe na wysokim poziomie to nawet 10 tysięcy miesięcznie z tabunem lekarzy obok.
Facet autorki, jak widać bierze sam i uważa się za alfę i omegę w tej kwestii.

Co sterydy złego robią? Niekontrolowana agresja.
Ja bym uważał, to znacznie gorsze niż penis mniejszy niż mały.

Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Nie zgodzę się do końca. Rozmiar przyrodzenia jednak też robi znaczenie i wpływa na jakość pożycia. Choć oczywiście jest więcej czynników.

Oczywiscie, że tak. Choć nie mam wielkiego doświadczenia wydaje mi się, że nie będę spełniona. Spotykaliśmy się przez ponad 2 miesiące i ja już zdążyłam sobie fantazjowac na temat naszego pierwszego seksu i w moich wyobrazeniach było całkiem inaczej, wiadomo. On mnie pociąga fizycznie, jest bardzo przystojnym facetem, ma szeroką szczękę i jest taki męski. Do tego niski głos, duże dłonie, rozmiar buta 44 no i nijak nie pasuje mi do niego ten penis, nie tego się spodziewałam.
Oczywiście można opierać się tylko na uczuciach i tutaj też jest super. Mój były był jego zupełnym przeciwienstwem, miałam nadzieję że w końcu los się do mnie uśmiechnął. Na wiele rzeczy można przymknąć oko, ale nie wiem czy akurat na tą.

Jeśli mowa o 5 czy 8 cm i grubości jak mały palec to oczywiście, że ma znaczenie. Tutaj nawet nie ma co oszukiwać rzeczywistości.
To nie jest nawet mały penis, ale mikro też nie.

46

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

To znaczy, że on nie ma penisa.
Ma tylko samą cewkę moczową.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

47 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-09-15 15:27:31)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kijanka93 napisał/a:

... okazało się że jego penis jest rozmiarów małego palca u dłoni, przyznal się też do brania sterydow. .... bo bardzo się wściekł na moje pytanie.

Ja bym go zostawił, bo się bardzo wściekł.

Przykro mi że ma penisa wielkości małego palca... To może przeszkadzać w seksie...


==================================

Co do rozmiaru...

Mężczyźni się martwią, że mają małego penisa, bo ma 12.5cm, albo 13cm, a wg badań (zob "guardian penis size ") to nie jest tak mało... a dziewczyny w sumie nie liczą każdego centymetra. Najważniejsza jest dobra erekcja.

https://i.guim.co.uk/img/static/sys-images/Guardian/Pix/pictures/2015/3/5/1425525877934/c4625f04-cc50-4068-b214-8582553ecedb-2060x1236.jpeg?width=620&quality=85&auto=format&fit=max&s=2b408897f0b35d2e815016306c3c562e


PS.
Czy ja radziłem aby zostawiać każdego kto się wściekł? Nie... ale jeśli to jest na początku znajomości i w dodatku problem rozmiaru penisa będzie Wam ciążył, i zapewne poprzednie dziewczyny jak go zostawiały to on sobie w głowie zakodował, że to z powodu małego penisa, to trudno będzie z takiego problemu wyjść.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

48 Ostatnio edytowany przez Britan (2020-09-15 15:28:42)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Kleoma napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Autorko, a nie przesadziłaś z obwodem?

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

To znaczy, że on nie ma penisa.
Ma tylko samą cewkę moczową.

Nie wierzę. 2.5 cm obwodu? Na pewno to obwód? 5 cm to chudy palec, a co dopiero 2.5

Mężczyźni się martwią, że mają małego penisa, bo ma 12.5cm, albo 13cm, a wg badań (zob "guardian penis size ") to nie jest tak mało... a dziewczyny w sumie nie liczą każdego centymetra. Najważniejsza jest dobra erekcja.

Według badań to normalny i najbardziej powszechny rozmiar u białych facetów.
A to, że kobiety wymyślają lub co gorsza faceci to już inna kwestia.

49

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Britan napisał/a:
Kleoma napisał/a:
Kijanka93 napisał/a:

Nie wiem sama jaki dokładnie był obwód, ale no oko to przypominal mi mały palec. Ja mam dosyć grube palce, więc może wam wydaje się mniejszy obwód około 2,5 cm

To znaczy, że on nie ma penisa.
Ma tylko samą cewkę moczową.

Nie wierzę. 2.5 cm obwodu? Na pewno to obwód? 5 cm to chudy palec, a co dopiero 2.5
[.

Dlatego napisałem czy obwód nie został pomylony ze średnicą, ale to i tak małe

We all make choices. But in the end, our choices make us.

50 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-09-15 15:56:40)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Pewnie, ze da się żyć z kimś kto ma mały "interes", ale z kimś głupim juz nie bardzo, wg mnie jest po prostu głupi skoro się szprycuje i nie widzi w tym nic złego i nie ma zamiaru niczego z tym zrobić...dla mnie ktoś kto na własne życzenie niszczy sobie zdrowie jest po prostu beznadziejny...i też aż ciężko mi sobie wyobrazić to jego przyrodzenie, no ale zakładam, ze autorka nam tutaj nie ściemnia, wiec z pewnością nie jest to normalne, ja bym zrezygnowała z takiej znajomości...


Edit: o co Ci Lucyfer666 chodzi z tym wędzidełkiem?

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

51 Ostatnio edytowany przez m4jkel (2020-09-15 16:12:03)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Panowie, miarki w dłoń i robimy statystkę forumową i tabelę rozmiarów. Chociaż jak znam życie, to już znacie swoje rozmiary big_smile

A poważnie mówiąc, sterydy potrafią doprowadzić do zaćmy w młodym wieku. Jeden z fajniejszych objawów ubocznych, także fakt, branie sterydów bez zalecenia lekarza jest przejawem głupoty.
Gdybym miał bawić się w psychologa, to siłownią i tężyzną fizyczną rekompensuje sobie małego penisa. Czy faktycznie czuje się z nim dobrze? Polemizowałbym, bo mimo częstego przekonywania kobiet, że rozmiar nie ma znaczenia, to jednak prawda jest taka, że kobieta chce czuć w sobie mężczyznę. Ciekawy jestem Autorko czy znasz jego przeszłość związkową, ile miał kobiet (w zależności od tego na ile jeszcze szczery w swoich odpowiedziach) i jak długo trwały. Jeśli krótko, to chyba wiemy dlaczego.
8cm we wzwodzie, równie mała średnica, jak piszecie tu o rozmiarach palca i pomyślę o tym, że partnerka ma satysfakcję dopiero przy 2, a najlepiej 3 palcach, to nie potrafię sobie wyobrazić jak taki facet ma dać satysfakcję kobiecie takim paluszkiem. Mówi się trudno, natura poskąpiła. Jedni mają 27 cm, inni 8, jedne kobiety mają A, inne DD.
Natomiast jeśli Autorka nie będzie miała satysfakcji z seksu, to podejrzewam, że frustracja będzie tylko wzrastać, jeśli jej potrzeby są nieco większe niż sprzęt jej obecnego partnera.

Edite:
]

Edit: o co Ci Lucyfer666 chodzi z tym wędzidełkiem?

Pewnie ma na myśli krótkie wędzidełko napletka, co może powodować niemożność całkowitego ściągnięcia skórki z napletka i ból podczas penetracji.

52 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-15 16:10:47)

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
m4jkel napisał/a:

Panowie, miarki w dłoń i robimy statystkę forumową i tabelę rozmiarów. Chociaż jak znam życie, to już znacie swoje rozmiary big_smile

Takie czasy big_smile Niby nikt, nic, a zna wink

lody miętowe napisał/a:

Edit: o co Ci Lucyfer666 chodzi z tym wędzidełkiem?

Hmm po prostu, krótkie wędzidełko penisa nie pozwala na zsunięcie napletka w pełni, a dodatkowo podczas seksu grozi po prostu zerwaniem. W normalnym funkcjonowaniu na co dzień to nie przeszkadza, ale właśnie dopiero podczas aktywności erotycznych wychodzi szydło z worka. Sam dosyć późno z tym latałem pod skalpel, bo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy (z5 lat temu dopiero to wyleczyłem, bo właśnie taka niespodzianka wyszła).

We all make choices. But in the end, our choices make us.

53

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
Lucyfer666 napisał/a:
m4jkel napisał/a:

Panowie, miarki w dłoń i robimy statystkę forumową i tabelę rozmiarów. Chociaż jak znam życie, to już znacie swoje rozmiary big_smile

Takie czasy big_smile Niby nikt, nic, a zna wink

lody miętowe napisał/a:

Edit: o co Ci Lucyfer666 chodzi z tym wędzidełkiem?

Hmm po prostu, krótkie wędzidełko penisa nie pozwala na zsunięcie napletka w pełni, a dodatkowo podczas seksu grozi po prostu zerwaniem. W normalnym funkcjonowaniu na co dzień to nie przeszkadza, ale właśnie dopiero podczas aktywności erotycznych wychodzi szydło z worka. Sam dosyć późno z tym latałem pod skalpel, bo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy (z5 lat temu dopiero to wyleczyłem, bo właśnie taka niespodzianka wyszła).

Sorry za offtop, ale Lucyfer, napisz jeszcze czy w związku z zabiegiem zmienił się kształt przy wzwodzie?

Nie sądzę, żeby partner Autorki miał problem z wędzidełkiem tak w ogóle.

54

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?
m4jkel napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
m4jkel napisał/a:

Panowie, miarki w dłoń i robimy statystkę forumową i tabelę rozmiarów. Chociaż jak znam życie, to już znacie swoje rozmiary big_smile

Takie czasy big_smile Niby nikt, nic, a zna wink

lody miętowe napisał/a:

Edit: o co Ci Lucyfer666 chodzi z tym wędzidełkiem?

Hmm po prostu, krótkie wędzidełko penisa nie pozwala na zsunięcie napletka w pełni, a dodatkowo podczas seksu grozi po prostu zerwaniem. W normalnym funkcjonowaniu na co dzień to nie przeszkadza, ale właśnie dopiero podczas aktywności erotycznych wychodzi szydło z worka. Sam dosyć późno z tym latałem pod skalpel, bo długo nie zdawałem sobie z tego sprawy (z5 lat temu dopiero to wyleczyłem, bo właśnie taka niespodzianka wyszła).

Sorry za offtop, ale Lucyfer, napisz jeszcze czy w związku z zabiegiem zmienił się kształt przy wzwodzie?

Nie sądzę, żeby partner Autorki miał problem z wędzidełkiem tak w ogóle.

Nie, nic, a nic, jedynie co pozostało to stałe ćwiczenie, żeby zachować elastyczność miejsca plastyki, a tak to nic się nie zmieniło. Ot napletek jest elastyczny i mogę sobie zrobić efekt obrzezanego, ot co.

Oczywiście, że nie. Napisałem o tym przykładzie jako jeden z tych, który ma miejsce i nieraz faceci pewnych kwestii nie sprawdzają/korygują. (tak samo ze stulejką).
Dlatego też chłopakowi autorki się nie dziwię, jak wolał przykryć sprawę.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

55

Odp: Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

znam jednego dobrze zbudowanego blondyna, wysokiego, strażaka i w ogóle ocieka testosteronem a ma super małego penisa, dla mnie nie do przeskoczenia smile

Posty [ 1 do 55 z 265 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy da się żyć z facetem z maleńkim "interesem"?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018