Mój obecny facet wypomina mi moich byłych partnerów. Ogólnie jestem zamkniętą w sobie osobą,mało mówie ale przed Krzysiem sie otworzyłam. "Nauczył mnie mówić":) w sumie to nie wiem czy dobrze. Zaczął mnie wypytywać o byłych partnerów,na początku było OK . potem znów wracał do tematu "a jak CI było z tym ?a z tamtym?". Później chciał znać wszystkie szczegóły,o których naprawde niechętnie chciałam mówić ale skoro zapewniał ze to nie zaszkodzi naszej relacji to czemu nie. Gruuuuubo sie myliłam... Od 4 miesięcy mieszkamy razem. I to co on wygaduje to czasami nie wiem czy mam śmiać sie czy płakać:)
"gdzie idziesz? pewnie bedziesz mnie zdradzać"
"a co Ty tak oczy umalowałaś? TY napewno na uczelnie idziesz czy z jakimś chłopem idziesz sie spotykać?"
Kiedy mowie mu że mnie to irytuje i dlaczego tak mówi i zachowuje sie jak dziecko mówi ze to przez ojca(zdradzał matke i ich zostawił kiedy miał 9lat). Zapewnienia o miłości, oddaniu nic nie dają. Sam mi powiedział że mi nie ufa. nie wiem co mam już robić, jest mi z tym ciężko. Jestem z rodziny gdzie nie było ,nie ma rozwodów,nie potrafię wczuć sie w jego skórę.
Podobne tematy
Ech ja jednego zazdrosnika zostawilam. Bo jak wytlumaczyc facetowi ze oczy umalowalam bo mialam taka ochote? Poza tym nie czulam sie ze powinnam cokolwiek komukolwiek tlumaczyc.
No i masz nauczke zeby nie grzebac w przeszlosci. A juz zwlaszcza seksualnej. Twojej ani niczyjej innej. Nic dobrego z tego nie wynika. Zreszta tobie tez nie byloby milo dowiedziec sie ze w skali 1-10 twoj chlopak daje ci 6 ale taka jedna z ktora sie kiedys widywal to prawie na 11 zaslugiwala ![]()
Nie rozmawia się z partnerem o przeszłości seksualnej, choćby nie wiem jak zapewniał, że to w niczym nie zaszkodzi. Zawsze szkodzi.
Mówi, że Ci nie ufa. Czarno widzę ten związek.
dlaczego nie rozmawiać z partnerem o przeszłości sexualnej?
moim zdaniem to jeden z aspektów bycia razem
a z zazdrośnikiem nie byłam i nigdy bym nie była nawet 1 dnia
Sorry ale nie rozumiem takich problemów...
Dlaczego sie umalowałam bo wychodze i chce ładnie wychodzić.
Koniec tematu.
Pewnie bedziesz mnie zdradzac, dokladnie tak ![]()
6 2011-11-13 10:59:50 Ostatnio edytowany przez żabka_mała (2011-11-13 11:01:15)
Też byłam w takim związku jak ty i w podobnej sytuacji. Powiem Ci tak , że nie warto się męczyć z takim facetem , który jest cholernie zazdrosny . Jak zaczął tak mówić- wypytywać "gdzie idziesz " , "z kim " itp. On już tej podstawy nie zmieni . A po za tym co ma do tego ze jego rodzice się rozstali . On powinien patrzeć w innym kierunku a mianowicie takim , aby nie powracał do przeszłości ( z jego rodzicami) powinien zwracać uwagę tylko na wasz związek . Kochana odradzam Ci bycia z takim mężczyzna , bo będziesz się aby męczyć a te jego wstrętne pytania będą Cię aby denerwować . Z zazdrosną osobą nie warto być i z taką która wzajemnie sobie nie ufa . To po prostu nie wyjdzie na dobre .
Zazdrość potrafi zepsuć związek.
Jednak jeśli bardzo nam zależy na partnerze, trzeba rozmawiać. Rozmowa to coś wspaniałego, potrafi rozwiązać tyle problemów.
Poza tym,moze zazdrość partnera ma jakieś podłoże przeżyć z przeszłości..?
uważam tez, ze jesli kogos kochamy,to należy go o tym zapewniać. W każdy możliwy sposób:)
Dziewczyny...mam za sobą wiele lat takiego toksycznego związku z zazdrośnikiem ....nic nie pomaga ani lojalność ani rozmowy ani tłumaczenie ....przeszłam wszystkie stadia na jakie jest narażona kobieta która jest z facetem cierpiącym na kompleks Otella...nie życzę tego nikomu