netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

30 odpowiedzi10 889 wyświetleńzałożony przez Fredi123, 24.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Witam.
Spójrzcie na moją sytuację obiektywnie i wypowiedzcie się czy moja zazdrość jest na uzasadniona.

Dziewczyna która bardzo mi się podoba ( wie o tym ) jak sama twierdzi ma swojego "przyjaciela". Nie znają się zbyt długo. Problem w tym że ten "kolega" ciągle jej się żali że rozstał się ze swoją dziewczyną, cierpi it. Ona nie widzi w tym nic złego i przeżywa to razem z nim oraz ciągle go pociesza :-(

Nie jest to moja dziewczyna ale jestem o nią chorobliwie zazdrosny. Czy waszym zdaniem chłopak który pisze do dziewczyny takie rzeczy może być  nią zainteresowany ??? Oraz w drugą stronę czy dziewczyna rozmawiając z nim na takie tematy i ciągle go pocieszając że ułoży mu się wszytko może być nim zainteresowana ???

Wiem że to trochę dziwne pytanie ale nie wiem już co o tym myśleć
POZDRAWIAM

2

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

Witam.
Spójrzcie na moją sytuację obiektywnie i wypowiedzcie się czy moja zazdrość jest na uzasadniona.

Dziewczyna która bardzo mi się podoba ( wie o tym ) jak sama twierdzi ma swojego "przyjaciela". Nie znają się zbyt długo. Problem w tym że ten "kolega" ciągle jej się żali że rozstał się ze swoją dziewczyną, cierpi it. Ona nie widzi w tym nic złego i przeżywa to razem z nim oraz ciągle go pociesza :-(

Nie jest to moja dziewczyna ale jestem o nią chorobliwie zazdrosny. Czy waszym zdaniem chłopak który pisze do dziewczyny takie rzeczy może być  nią zainteresowany ??? Oraz w drugą stronę czy dziewczyna rozmawiając z nim na takie tematy i ciągle go pocieszając że ułoży mu się wszytko może być nim zainteresowana ???

Wiem że to trochę dziwne pytanie ale nie wiem już co o tym myśleć
POZDRAWIAM

Mój drogi, jak Ty jesteś "chorobliwie zazdrosny" o dziewczynę, która nie jest Twoją partnerką, to Ty idź ochłoń trochę i się zastanów, bo jak teraz masz takie jazdy to strach pomyśleć co będzie jak będziesz miał dziewczynę...

3

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Mogę Ci odpowiedzieć co by było gdyby była moją dziewczyną, tylko nie wiem czy chcesz tego słuchać....... Tu nie chodzi o jakąś dziewczynę tylko o TĄ konkretną.

Bardziej niż o takie rady zależało mi na odpowiedzi na to pytanie:

Fredi123 napisał/a:

Czy waszym zdaniem chłopak który pisze do dziewczyny takie rzeczy może być  nią zainteresowany ??? Oraz w drugą stronę czy dziewczyna rozmawiając z nim na takie tematy i ciągle go pocieszając że ułoży mu się wszytko może być nim zainteresowana ???

4

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

Mogę Ci odpowiedzieć co by było gdyby była moją dziewczyną, tylko nie wiem czy chcesz tego słuchać....... Tu nie chodzi o jakąś dziewczynę tylko o TĄ konkretną.

Bardziej niż o takie rady zależało mi na odpowiedzi na to pytanie:

Fredi123 napisał/a:

Czy waszym zdaniem chłopak który pisze do dziewczyny takie rzeczy może być  nią zainteresowany ??? Oraz w drugą stronę czy dziewczyna rozmawiając z nim na takie tematy i ciągle go pocieszając że ułoży mu się wszytko może być nim zainteresowana ???

Fredi... skąd to mam wiedzieć? Są ludzie, którzy potrzebują się wygadać po rozstaniu i potrzebują przyjaciela. Są też tacy, którzy wykorzystują to, aby się zbliżyć do drugiej osoby. Sama rozmowa nic nie znaczy. Wszystko zależy od formy, tekstów i zachowań podczas takich rozmów.

A może zamiast snuć teorie to wziąłbyś się za pannę na powaznie? Bo jak Ty tylko siedzisz i wzdychasz, to faktycznie ktoś Ci ją sprzątnie sprzed nosa...

5 Ostatnio edytowany przez Fredi123 (2013-10-24 21:59:30)

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

:-D Wziąć się na poważnie ??? Dwa lata się o nią już staram i powoli zaczyna mi już brakować pomysłów...... Ciągle ktoś musi się do tego wtrącić. :-(

6

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

:-D Wziąć się na poważnie ??? Dwa lata się o nią już staram i powoli zaczyna mi już brakować pomysłów...... Ciągle ktoś musi się do tego wtrącić. :-(

Więc albo kiepsko się starsza, albo metody masz złe, albo nie jest zwyczajnie Tobą zainteresowana i czas sobie znaleźć inny obiekt westchnień.

7

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Jak zrozumiesz co znaczy naprawdę kogoś kochać to wtedy będziemy mogli porozmawiać. Inaczej chyba się nie dogadamy.

W takim razie przedstaw mi swoje " dobre " metody, skoro jesteś taką ekspertką. Oczywiście jeśli nie są tajne.

8

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

Jak zrozumiesz co znaczy naprawdę kogoś kochać to wtedy będziemy mogli porozmawiać. Inaczej chyba się nie dogadamy.

W takim razie przedstaw mi swoje " dobre " metody, skoro jesteś taką ekspertką. Oczywiście jeśli nie są tajne.

Czyli mamy rozumieć że wzdychasz już 2 lata do jednej dziewczyny i nie wiesz czy jest zainteresowana?
Piszesz wiersze do szuflady czy jak?

Sprawa jest nader prosta, próbujesz się z nią umówić, określając to tak by zrozumiała że to randka i albo się zgodzi - albo nie... dla mnie do zrobienia w 1 dzień... a nie dwa lata... chyba że się boisz i od dwóch lat nie wykonałeś żadnego jednoznacznego ruchu z obawy że odmówi...

tak czy inaczej po 2ch lata wzdychania w tajemnicy to Ty możesz co najwayżej trafić do (bardzo ostatnio popularne okreslenie w necie, wiec pewnie zrozumiesz) "friendzone"

9

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

A kto Ci powiedział że wzdycham w tajemnicy ??? Wyczytałeś to w Bravo girl ???
Skoro jesteś tak wielkim specjalistą i załatwiasz takie sprawy w jeden dzień to co robisz na tym forum. A już wiem pewnie udzielasz niezwykle cennych porad i opowiadasz o swoich podbojach. Ooooo..... Jesteś taki męski.......

Dobrze że w internecie możesz poopowiadać o swoich marzeniach.
POZDRAWIAM

10

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

A kto Ci powiedział że wzdycham w tajemnicy ??? Wyczytałeś to w Bravo girl ???
Skoro jesteś tak wielkim specjalistą i załatwiasz takie sprawy w jeden dzień to co robisz na tym forum. A już wiem pewnie udzielasz niezwykle cennych porad i opowiadasz o swoich podbojach. Ooooo..... Jesteś taki męski.......

Dobrze że w internecie możesz poopowiadać o swoich marzeniach.
POZDRAWIAM

Póki co to Ty opowiadasz o swoich...
Wiem że w wieku 18 lat trudno się przyjmuje porady od starszych, szczególnie jeżeli krytykują Twoje działania... ale przestań mnie obrażać i zastanów się nad tym. Chociażby dlatego że tez mam doświadczenie w takich sytuacjach i wiem jak to się kończy... Przeczytałem ten Twój główny wątek na tym forum... i nadal utrzymuje że dla tej sprawy wystarczy 1 dzień... skoro niby jest między Wami coś więcej to porozmawiaj z nią o tym i zakomunikuj że jeżeli jej zależy na Tobie to chcesz wyłączności... a jak Ci jej nie da (a z tego co przeczytałem to wynika że nie) to olej.. Bo nadskakiwaniem i odpędzaniem innych chłopaków nic nie zdziałasz ponad to co już masz... A prawdziwy ból poznasz kiedy ona pozna kogoś w kim sie naprawdę zakocha... Z resztą zastanów się - 2 lata to za mało by ona mogła do Ciebie poczuć to co Ty do niej? Nie, ale po co rezygnować z substytutu chłopaka który nadskakuje a któremu nie trzeba nic deklarować?

11

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Dokładnie. Jeśli Ci na niej zależy, to na co czekasz?? Jasno określ, pokaż co do niej czujesz. POWIEDZ! Bądź odważny!
Jedyne czym ryzykujesz, to fakt że "najwyżej" Cię odrzuci..
I co wtedy? świat Ci się zawali??? no proszę Cię..
Będziesz miał przynajmniej jasność, czy jej na Tobie w ogóle zależy, a po drugie ostatecznie uwolnisz się od iluzji która zatruwa Twoje życie i sprawia że zamiast się nim cieszyć wzdychasz dniami i nocami..

p.s.
pamiętaj - zazdrość to jedna z najgorszych rzeczy jaka może być. NISZCZY WSZYSTKO!!!
Jeśli jej na Tobie zależy, to i ona zrobi krok w Twym kierunku.
Jeśli nie. Odpuść.. szkoda życia i energii

12

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

2 lata się o panne 'starasz'?  No to słaby jesteś. A Twoja zazdrość jest nienormalna i o ile panna ma troche oleju w głowie to nigdy sie nie wpierdzieli w coś tak bezsensownego jak związek z Tobą.

13

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Prawy napisał/a:

2 lata się o panne 'starasz'?  No to słaby jesteś. A Twoja zazdrość jest nienormalna i o ile panna ma troche oleju w głowie to nigdy sie nie wpierdzieli w coś tak bezsensownego jak związek z Tobą.

Możesz powiedzieć po czym wnosisz że jestem słaby. Bo zakochałem się i już dwa lata walczę o swoje szczęście ??? Chcesz mnie ocenić to mogę Ci coś powiedzieć o sobie. Tylko wątpię że dalej będziesz tak twierdził.

Czemu tez związek miałby być bezsensowny ??? Rozwiń to proszę bo bardzo mnie to zaciekawiło.

14

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Prawy mógłbyś odpowiedzieć na moje pytanie ??

15

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Po co ma Ci odpowiadać żebyś mógł sobie poszydzić znowu. Jak tak się zachowujesz na co dzień to czemu się dziwisz, że dziewczyna ma Cię gdzieś. Otwórz okno,ochłoń trochę i zacznij się odnosić normalnie do ludzi a nie jak jakiś zadufany w sobie pajac który uważa się za największego mądralę.

16

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Witaj Fredi,
Ja również odnoszę wrażenie, że jesteś opryskliwy i podchodzisz negatywnie do prawie wszystkich komentarzy.
Masz już założone trzy wątki na temat tej dziewczyny (obowiązuje zasada 1 związek = 1 wątek), we wszystkich opisujesz ten sam problem. Dziewczyna po prostu lubi spędzać z Tobą czas, ale nie chce się z Tobą wiązać. Już od tak długiego czasu daje Ci to do zrozumienia, więc może czas wyleczyć się z tej platonicznej miłości?
Do tego uważam, że zdecydowanie powinieneś popracować nad swoją zazdrością. Nie łączy Was żadna deklaracja, ona postrzega Cię jako kolegę, więc to jej sprawa co robi z innymi znajomymi.

17

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Ja jestem opryskliwy ??? A jak mam reagować jak ktoś robi sobie żarty z mojego problemu, nazywając mnie słabym, pajacem, twierdząc że pisze wiersze do szuflady ??? Myślałem że jeśli wchodzimy na to forum to w tym samym celu, żeby jakoś sobie pomóc. A tu ktoś mi pisze że nikt normalny nie chciałby być ze mną.

18 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2013-11-05 13:06:31)

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Nie wydaje mi się żeby Teo żartowała sobie z Ciebie. Jej odpowiedzi były rzeczowe i powinny być dla Ciebie pomocne. To, że Ci się nie spodobały nie znaczy od razu, że masz rzucać opryskliwymi tekstami.
Airuf również w swoim pierwszym poście mądrze Ci poradził, pozwól, że zacytuję

Airuf napisał/a:

Sprawa jest nader prosta, próbujesz się z nią umówić, określając to tak by zrozumiała że to randka i albo się zgodzi - albo nie...dla mnie do zrobienia w 1 dzień... a nie dwa lata... chyba że się boisz i od dwóch lat nie wykonałeś żadnego jednoznacznego ruchu z obawy że odmówi...

Ta odpowiedź również CI się nie spodobała, bo Airuf śmiał wyrazić na głos to, co pewnie większość osób czytających ten wątek pomyślała, że to trochę dziwne, że starasz się o dziewczynę przez 2 lata i nic.
Musisz się nauczyć, że na publicznym forum możesz spotkać się z odpowiedziami, które nie będą Ci pasowały.
Ludzie radzą Ci żebyś w końcu zrobił coś konkretnego a ty zamiast odebrać ich rady jako kopa, skłaniającego do działania, odbierasz je jako atak.
Prawy może jest i bezpośredni i ostry ale w sumie to się z nim zgadzam.

Też kiedyś miałam takiego "adoratora" jakim jesteś Ty. Też wszystkim na około rozpowiadał jak to on się o mnie nie stara a ja wredna małpa mam czelność spotykać się z innymi frajerami. Był zazdrosny i bezczelnie wpierniczał się w moje życie.
Pomyślisz sobie pewnie "biedny koleś, tak się starał o ona zero wdzięczności" tylko wiesz co, do niego nie docierało po prostu, że jest dla mnie tylko kolegą. Mówiłam mu to wielokrotnie, gdyby tylko wysilił łepetynę mógłby się tego domyślić również po moim zachowaniu. Ale on nie, wolał cierpieć (:0) latami z miłości....i czekać, cholera wie na co. I tak tracił swój czas przez blisko trzy lata...W pewnym momencie miał chore zachwiania humoru - raz był milutki, raz strzelał focha nie wiadomo o co. Gdy zaczęłam się spotykać z moją pierwszą miłością myślałam że rozszarpie mnie i jego. I cały ten czas skutecznie nie mógł wbić sobie to tego durnego łba że był dla mnie tylko kumplem, kumplem, którego obecność stała się dla mnie z czasem dalece niewygodna.

Więc może i dla Ciebie nadeszła właściwa pora, żeby zacząć zachowywać się jak mężczyzna. Znacie się kupę czasu, lubi Cię, na pewno Cię nie wyśmieje - zapytaj. Zapytaj czy jest sens żebyś tracił czas myśląc o niej w ten sposób. Bo chyba nie chcesz obudzić się za jakiś czas bez dziewczyny i bez przyjaciółki?

19

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Każdemu wydaje się że to jest takie proste. Mieszkamy prawie 200 km od siebie a wy piszecie żebym tak po prostu zaprosił ją na randkę. Dla mnie odległość to nie jest większy problem, ale teraz kontakt siłą rzeczy jest bardzo ograniczony ( okres zimowy ). Wiem że muszę ten czas jakoś przeczekać, tylko nie wiem jak mógłbym to najlepiej zrobić :-(
Przez zimę widujemy się bardzo rzadko i nie wiem jak mógłbym sprawić żeby nie zapomniała o mnie. Nie chcę tak po prostu się nie odzywać ale tez codzienne pisanie smsów i dzwonienie nie sprawdzi sie na dłuższą metę.

20

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Bo to jest proste. I jak się bardzo chce to ani odległość ani zima nie jest w stanie przeszkodzić. Poza tym chyba przez 2 lata zimy nie było? nie wierzę, że nie miałeś ani jednej okazji, żeby dowiedzieć się czy z jej strony możesz liczyć na coś więcej.

21

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Mylisz się i to bardzo twierdząc że cokolwiek w tej sprawie jest proste. Pewnie że rozmawialiśmy na ten temat. Najgorsze jest to że nigdy nie powiedziała wprost że nie chce ze mną być. Innym "kawalerom" bez skrupułów daje kosza. Ze mną zawsze było inaczej.
Raz powiedziała żebyśmy zostali przyjaciółmi. Ale po kilku dniach stwierdziła że pospieszyła się z tym i że potrzebuje czasu. Jak pytałem się jej czy chciałaby spróbować, zawsze słyszałem że - "sama nie wiem czego chce i co czuje"

22 Ostatnio edytowany przez troublemaker (2013-11-05 20:48:52)

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

I co Ty tak jak wierny piesek czekasz już 2 lata aż ona się zdecyduje?

Wyobraź sobie teraz, że ona nagle oświadcza się że się zakochała, że znalazła miłość swojego życia. Jak reagujesz, jak się z tym czujesz? Masz żal?

23

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Niestety sam sobie sprawę komplikujesz. Będziesz na nią czekał kolejne 2 lata? Czy może lepiej załatwisz sprawę teraz i w najgorszym wypadku te następne 2 lata o niej zapomnisz (podkreślam w najgorszym wypadku, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz kogoś do kogo poczujesz coś więcej). Co masz zrobić? Zapytaj jeszcze raz wprost czy chce by między wami było coś więcej? Powiedz jej, że jeśli nie jest pewna w jedną stronę to niech po prostu wybierze tę drugą. Nie ma nic gorszego niż niepewność i czekanie na coś co może nigdy nie nadejść.
Wiem, że to nie takie łatwe ale przecież czekanie też do najłatwiejszych rzeczy nie należy, nie?
Powodzenia

24

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Nie no dwóch lat to już raczej czekać nie będę. Wykończyłoby mnie to.......
Ale obawiam się że to już skończone sadsad  Mój problem polega na tym że interesuje sie nią bardzo dużo osób. Wyraźnie jest zafascynowana tą sytuacją. Przyjąłbym to po męsku gdyby chociaż jeden z tych " kawalerów " był jej warty. Gdyby starał się choć w połowie tak jak ja to robiłem. A tu chłopcy którzy co miesiąc mają inne dziewczyny....... No aż mi serce pęka jak dowiaduję się kto jej się podoba.
Mam nadzieję że te zafascynowanie tą sytuacją z czasem jej minie. Dorośnie i przejrzy na oczy. Tylko nie wiem jak postępować do tego czasu. Utrzymywać kontakt jakby nigdy nic się nie działo, zerwać kontakt, udawać że mi nie zależy ??? Proszę zrozumcie mnie, po dwóch latach zaangażowania nie jestem w stanie dać sobie spokoju.

25

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Airuf napisał/a:

Czyli mamy rozumieć że wzdychasz już 2 lata do jednej dziewczyny i nie wiesz czy jest zainteresowana?
Piszesz wiersze do szuflady czy jak?

Sprawa jest nader prosta, próbujesz się z nią umówić, określając to tak by zrozumiała że to randka i albo się zgodzi - albo nie... dla mnie do zrobienia w 1 dzień... a nie dwa lata... chyba że się boisz i od dwóch lat nie wykonałeś żadnego jednoznacznego ruchu z obawy że odmówi...

tak czy inaczej po 2ch lata wzdychania w tajemnicy to Ty możesz co najwayżej trafić do (bardzo ostatnio popularne okreslenie w necie, wiec pewnie zrozumiesz) "friendzone"

A jak dziewczyna wzdycha 8 lat to co? dlaczego od facetów wymagasz braku uczuć?

26

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Fredi, nie zachowuj się jak domorosły tatuś- nie masz prawa ingerować w życie tej dziewczyny. Możesz sądzić sobie co chcesz, ale i tak to faktów nie zmieni. Poza tym, jakby faktycznie jej na Tobie zależało, to już dawno by Ci o tym dała znać. No daj spokój, dwa lata jest wystarczającym okresem czasu!

Se odpuść. No chyba, że Cię masochizm jara.

27

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
Fredi123 napisał/a:

...Mój problem polega na tym że interesuje sie nią bardzo dużo osób. Wyraźnie jest zafascynowana tą sytuacją. Przyjąłbym to po męsku gdyby chociaż jeden z tych " kawalerów " był jej warty. Gdyby starał się choć w połowie tak jak ja to robiłem. A tu chłopcy którzy co miesiąc mają inne dziewczyny....... No aż mi serce pęka jak dowiaduję się kto jej się podoba...

Twój problem polega na własnych imaginacjach.
Zmityguj wyobraźnię, bo Cię rozniesie.

28

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???
N4VV napisał/a:
Fredi123 napisał/a:

...Mój problem polega na tym że interesuje sie nią bardzo dużo osób. Wyraźnie jest zafascynowana tą sytuacją. Przyjąłbym to po męsku gdyby chociaż jeden z tych " kawalerów " był jej warty. Gdyby starał się choć w połowie tak jak ja to robiłem. A tu chłopcy którzy co miesiąc mają inne dziewczyny....... No aż mi serce pęka jak dowiaduję się kto jej się podoba...

Twój problem polega na własnych imaginacjach.
Zmityguj wyobraźnię, bo Cię rozniesie.

Nie wiesz o czym mówisz.....

29

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Zadajesz pytanie na forum,prosisz o poradę-jednocześnie te porady odrzucając. Po co tu w takim razie jesteś? Przecież i tak nikogo nie posłuchasz bo wiesz lepiej. Cierpisz na własne życzenie. Gdyby dziewczyna była Tobą zainteresowana-już dawno byś o tym wiedział. Naucz się panować nad swoją bezpodstawną chorobliwą zazdrością.

30

Odp: Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Tak masz racje, prosiłem o porady co dalej mogę zrobić. Nie prosiłem o ocenę mojego zachowania. Doskonale zdaje sobie sprawę jak wygląda to moje czekanie.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosny o kolegę dziewczyny. Czy słusznie ???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026