Witam.
Glupio mi pisac o tej sprawie na forum, tym bardziej forum dla kobiet ale sam juz sobie nie daje z tym rady. Mam 20 lat, a cale zycie jestem sam, przez swoja wade wymowy
Nie daje sobie juz z tym rady, wydaje mi sie ze zycie nie ma sensu.
Pomyslalem sobie, ze moze tutaj uda mi sie poznac jakas dziewczyne, ktora ma takie same problemy jak ja i chcialaby cos w swoim zyciu zmienic, nie chce byc juz dluzej sam, a wydaje mi sie ze tylko osoby z takimi samymi problemami sa w stanie mnie zaakceptowac takim jakim jestem ![]()
Jezeli sa jakies dziewczyny, ktore przechodza to samo i chcialyby mnie poznac prosze o kontakt przez e-mail ![]()
Mam juz (a moze dopiero) 20 lat, a wydaje mi sie ze juz cale zycie bede sam, a bardzo sie tego boje. Szkole juz skonczylem, kontakty z kolegami powoli zaczynaja sie urywac, boje sie tego ze juz niedlugo zostane calkowicie sam, bez zadnych znajomych.
Chcialbym wreszcie cos zmienic w swoim zyciu bo tak dluzej zyc sie nie da, lecze sie u logopedy ale moim zdaniem jest to bez sensu, moze wy macie jakies pomysly co moge ze soba zrobic?
Pozdrawiam.
Podobne tematy
Myślę, że jesteś po prostu jednym z tych, którzy uwielbiają się nad sobą użalać i szukają sobie wymówki dla swojej "samotności". Samotność przez wadę wymowy - SERIO?! Normalni ludzie nie skreślą kogoś tylko dlatego, że dajmy na to sepleni albo nie wymawia "r", musisz obracać się w jakimś chorym środowisku. Twój pech, że nie masz w swoim otoczeniu zdrowych, normalnych, pozytywnie nastawionych do świata ludzi, ale możesz to w każdej chwili zmienić. Tylko się nad sobą przestań użalać, bo to odpycha znacznie bardziej niż jakakolwiek wada wymowy.
Wada wymowy barierą?
Albo sam sobie to wmawiasz?
Mój kolega,znamy się od zerówki...ma dość mocną wade wymowy,jak coś czyta albo mówi to ni cholery nie mogę Go zrozumieć. Nie wiem jak to nazwać... Ma 21 lat i z tego co widziałam to ładną dziewczynę... Ty sam za bardzo przywiązujesz uwagę do swojej wady wyowy,może najpierw Ty to zaakceptuj a potem pozwól innym.
Witam.
Glupio mi pisac o tej sprawie na forum, tym bardziej forum dla kobiet ale sam juz sobie nie daje z tym rady. Mam 20 lat, a cale zycie jestem sam, przez swoja wade wymowyNie daje sobie juz z tym rady, wydaje mi sie ze zycie nie ma sensu.
Pomyslalem sobie, ze moze tutaj uda mi sie poznac jakas dziewczyne, ktora ma takie same problemy jak ja i chcialaby cos w swoim zyciu zmienic, nie chce byc juz dluzej sam, a wydaje mi sie ze tylko osoby z takimi samymi problemami sa w stanie mnie zaakceptowac takim jakim jestem
Jezeli sa jakies dziewczyny, ktore przechodza to samo i chcialyby mnie poznac prosze o kontakt przez e-mail
Mam juz (a moze dopiero) 20 lat, a wydaje mi sie ze juz cale zycie bede sam, a bardzo sie tego boje. Szkole juz skonczylem, kontakty z kolegami powoli zaczynaja sie urywac, boje sie tego ze juz niedlugo zostane calkowicie sam, bez zadnych znajomych.
Chcialbym wreszcie cos zmienic w swoim zyciu bo tak dluzej zyc sie nie da, lecze sie u logopedy ale moim zdaniem jest to bez sensu, moze wy macie jakies pomysly co moge ze soba zrobic?
Pozdrawiam.
W swoim życiu poznałam wielu fajnych facetów, którzy mieli wady wymowy. Mi to nie przeszkadza i nie sądzę żeby jakiejkolwiek kobiecie przeszkadzało. To tylko Twój kompleks, nie przejmuj się tym. Uśmiechnij się i zagduj do dziewczyn!
A mi się wydaje, że jesteś samotny z własnej woli. Wydaje Ci się, że poprzez swoją wadę ludzie nie będą chcieli mieć z Tobą kontaktu, więc sam się odsuwasz... Z góry zakładasz najgorsze... Tak jak z logopedą - uważasz, że to nie pomoże... Trzeba czasu i ciężkiej pracy aby coś w życiu osiągnąć... Nic poprzez kiwnięcie palcem nie przychodzi od razu... Praca z logopedą pomoże, ale trzeba chcieć pracować i mieć do tego odpowiedni stosunek.
Akceptacja ludzi istnieje, niezależnie czy ktoś ma jakieś wady czy nie... Ale wpierw zaakceptuj siebie - ludzie widząc pewnych siebie ludzi chętniej do takich osób lgną...
Takim stosunkiem jaki teraz masz wobec siebie i otaczającego świata na pewno nie uzyskasz tego co chcesz...
Jeszcze masz czas na miłość:) Poczekaj cierpliwie a na pewno trafi się taka której jesteś pisany
No proste, że jak będziesz miał takie pesymistyczne podejście do pracy z logopedą, to nic z tego nie będzie, bo logopeda nie jest cudotwórcą, on ci daje wskazówki, koryguje, a cała praca zależy od Ciebie, twoich chęci i wytrwałości!
Musisz uwierzyć w to, że samo się nic nie zrobi, jak logopeda widzi, że ci mało zależy, to sam też się nie narzuca...
Poza tym, ja mam brata 20 letniego, który też nie miał dziewczyny, ale za to jest duszą towarzystwa i ma mnóstwo fajowych koleżanek!!!
Po prostu daje się chłopak lubić, nie skupia się na tym co jest z nim nie tak, ale wychodzi sam do ludzi...
Musisz najpierw sam uwierzyć w to, że nie jesteś byle jaki, ani tym bardziej trędowaty! A może nie wszystkie laski lecą na playbojów? Może są też ciche i spokojne i potrzebują kogoś takiego jak np Ty? Daj sobie czas i nic na siłę, bo to odstrasza ludzi;)
Hej
Wiem co czujesz bo jestesmy w tej samej sytuaci nie masz do kogo isc pogadac, wyzaic.
Wyjechalam z plski jak mialam 12 nie mialam jakis znajomosci tylko co ze szkoly ale teraz nikt mnie nie poznaje.A teraz przyjecham do polski i mam dola bo nie mam z kim pogadac , sie siedzie caly czas na chacien A w grecij tez dostalam duzego kopa o zycia ale to dluga histora