netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

19 odpowiedzi4 021 wyświetleńzałożony przez Lilu, 12.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Zaczeło się kilka miesiecy temu zostawił mnie chlopak wiec zalozylam konto na sympati zeby choc troche zapomniec o tym ze boli, dlugo nie musialam czekac bo ktoregos dnia wpad mi przypadkowo w oko jeden profil, zajzałam i nagle serce udezylo mocniej nie wiem czemu ale poczulam to drgui raz w zyciu. Postanowilam napisac jakas glupia wiadomosc nawet dokladnie nie pamietam odpisal i tak sie zaczelo codzienny kontakt najpierw na sympati pozniej gg sms i telefony z kazdym dniem bylo coraz lepiej cudowniej, nie przestawalam myslec nawet na chwile, jak tylko wstawalam sms i tak caly dzien o glupotach o niczym byle tylko czuc swoja bliskosc... pewnego dnia napisalam ze chyba mu sie nazucam ze nie bede i wogole on odpisal ze on niechce zebym odeszla juz nigdy ze nie bawem sie zobaczymy ze jesli na zywo nam sie uda to bedziemy razem bo to cos sie wytworzylo miedzy nami jest czyms wyjatkowym. Zwariowalam na dobre znajomi mnie nie poznawali chodzilam naladowana tak energia ze szkoda mowic i naglee pech zalamanie nie pisal caly dzien balalm sie ze cos sie stalo napisal wieczorem ze mnie przeprasza ze nie byl ze mna szczery z spotkal sie ze swoja byla ze chce wrocic ze nie wie co ma robic, zalamalam sie nagle runal mi swiat ale powiedzialam ze to jego decyzja ze jakiej nie podejmie chce byc przy nim nawet jako kolezanka nie wiem czy dobrze zrobilam czy nie ale tak postapilam nie odzywal sie przez tydzien pozniej zadzwonilam powiedzialam mu ze nie moge przestac myslec ze niech bedzie z nia ale niech nie zapomnia o tym co bylo i tak sie stalo przez kolejne dni znow bylo pieknie pomimo ze byl z nia sad mialam go od poniedzialku do piatku bo w weekendy byl cale u niej godzilam sie na to i szczerze mowiac wciaz godze. On pojawia sie i znika tak naprawde dwa tygodnie cisza pozniej dwa slowa i ja znow oddaje mu wszystko. Juz sama nie wiem co robic co myslec... Obiecal mi ze do konca lutego sie zobaczymy odliczam juz dni ale czy warto, kiedys bylo pieknie teraz sa tylko sms jego slowa zapewnienia ze mysli ze uwielbia ale ile w tym prawdy naprawde nie wiem juz cos robic sad macie moze jakies lekarstwo na moja glupote

2

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

ehh ciezka sprawa. nie wiem czy sama siebie nie ranisz godzac sie na takie cos.. bo on jest z inna, a Ty jestes tylko jego przyjaciolka, ale Ty chyba traktujesz go inaczej i czujesz do niego cos wiecej.
ja na Twoim miejscu nie godzilabvym sie na takie cos, albo jest ze mna albo zkims  innym. i na Twoim miejscu zaczelabym sie rozgladac za kims innym, bo jezeli on dalej bedzie z inna to utrzymywanie z nim takiego kontaktu nie ma sensu, bo sama siebie ranisz

3

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Hmm, sama byłam w podobnej sytuacyj tylko że ja byłam tą przeciwna strona.
Ja z moim obecnym partnerem poznałam się tez przez internet tylko trochę w innych okolicznościach, na poczatku nie spodziewaliśmy się ze wyjdzie z tego to co wyszło, podczas tego jak sie poznawaliśmy ja byłam w dość długim związku i gdy ja i Kamil zorientowaliśmy sie co nas łączy ja musiałam zerwać z moim byłym, zajęło mi to bardzo dużo czasu, ale w końcu z nim zerwałam a po mimo tego dalej spotykałam sie z nim tak jak byśmy byli razem, a moj obecny o tym wszystkim wiedział, z Kamilem byliśmy ze sobą przez pól roku razem zanim do mnie przyjechał,a gdy przyjechał....spał u mojego byłego...tylko że ten były nic o tym nie wiedział co łączy mnie i Kamila, znaczy domyślał sie, ale...;)
I tak dopiero jakoś 2 miesiące po przyjeździe Kamila dopiero ucięłam całkowicie mój związek  z byłym.

Ja uważam że Ty powinnaś porozmawiać z nim i ustalić co jest miedzy wami, na jakiej platformie znajduje sie wasza znajomosc, czy masz na co czekac, czy po prostu macie sie przyjaźnić, i Ty w miedzy czasie będziesz szukać kogoś nowego.

4

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Trudna sytuacja , ale chyba powinnaś dac sobie trochę oddechu i przyjrzeć się sprawie z dystansu. Wiem , że to trudne, ale spróbuj zajać się czymś innym, skieruj energię w inną stronę. Może nawiaż kontakt z kimś innym z sympatiii?
Wiem, że to przykre, ale wygląda na to, że ten chłopak albo chciał się pocieszyć po zerwaniu albo chciał wzbudzić zazdrość w byłej i skłonić ją do powrotu. Jak by na to nie patrzeć, facet traktuje cię jako pocieszenie, a jego związek pewnie teraz przeżywa ponowny miesiac miodowy.
Raczej o szansach na  związek nie ma co liczyć w takiej sytuacji, a koleżeństwo chyba by ciebie za dużo kosztowało emocjonalnie (zakładając, że on tego chce). Jedno jest pewne nie warto narzucać się facetowi, zwłaszcza takiego, którego slabo się zna, bo w ten sposób tylko się traci w jego oczach.

5

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Dziękuje wam bardzo za te wszystkie słowa. Czasem wiem ze to wszystko nie ma sensu ale nie potrafie przestac wlaczyc. Sprawa w dniu wczorajszym nabrala innego znaczenia, niechce narazie mówic co takiego sie stało ale prosze trzymajcie kciuki. Choc zycie jest przewrotne teraz wiem ze warto wierzyc a nadzieja umiera ostatnia.

6

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

smile:):):):)

7

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

I jednak sie nie udało to już koniec... zniknął na zawsze sad już nie będzie ból i cierpienie i nic więcej...

8

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Rozmawialiście? Co powiedział?

9

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Najpierw wykrzyczał że mnie kocha że jestem jego szczęściem, że zrobi wszystko by zerwać z przeszłością i być blisko mnie że jeszcze nigdy nie byl taki szczęśliwy, po czym nie odezwał się dwa dni i jak zawsze zadzwoniłam po 3dniu i powiedział żebym zapomniała o nim o tym co mówił... nie wiem czemu co się stało wiem tylko że ból jest nie do zniesienia sad codziennie rano chce napisac do niego ale wiem że nie moge...

10

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Droga LiLU
Nie wątpię,że cierpisz ale proszę spróbuj popatrzeć na sytuację trzeźwiejszym okiem...Po pierwsze w ogóle nie znasz tego chłopaka.Nie masz pojęcia jakim jest człowiekiem bo inernet i telefon nie oddają dobrze rzeczywistości.On Ci mógł wmawiać co chciał,mógł kłamać,mógł się Tobą bawić,nie miałaś przecież jak tego sprawdzić.Po drugie-facet,który "jest" jednoczesnie z dwiema kobietami tak naprawdę nie jest z żadną z nich.Zakładając,że mówił prawdę o swojej byłej, oszukiwał Ciebie,oszukiwał ją, a sam miał z tego mnóstwo satysfakcji.W końcu dwie "panienki" na niego leciały.Pomyśl,naprawdę potrafiłabys kochać kogoś takiego?Być z kimś kto już na wstępie zaczyna od kłamstw?Naprawdę nie warto za nim płakać,otrząśnij się,przypomnij sobie o szacunku do siebie samej i żyj dalej.Wszystko będzie dobrze,poznasz kogoś kto będzie z Tobą naprawdę.Tylko następnym razem bądź ostrożniejsza.

11

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Masz racje i ja to wiem... tysiace razy dziennie sobie to powtarzam ale mimo wszystko nawet slowa czasem potrafia bardzo ranic tym bardziej ze byly wypowiadane  taki a nie inny sposob... czy moglabym z nim byc sama nie wiem czas by pokazac wszystko okazalo by sie na zywo... wiem ze klamstwo to przekreslenie wszystkiego tym bardziej jesli jest na poczatku... ale sama nie wiem czemu wierzylam moze bylo mi z tym dobrze... na te chwile pogubilam sie juz strasznie we wlasnych myslach, uczuciach...Wiem ze teraz nie bedzie mi latwo zaufac i troche tez sie tego boje...

12

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Zapomnij o nim i poszukaj innego, wolnego smile Ja nie wytrzymałabym z takim gościem co zmienia co chwilę zdanie - chyba coś jest z nim nie tak.

13

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Szczerze mówiąc to nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu. Ciężka sprawa. Może lepiej zdecydować się i zapomnieć, niż ciągnąć to w nieskończoność? Postanów coś i tak zrób. Musisz być zdecydowana w tym co robisz

14

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

witam Panie ponownie...
myślałam szczerze mówiąc że już się tu nie pojawie chciałam nie myśleć o całej sprawie zapomnieć i można powiedzieć że udało mi się to znalałam faceta który kocha mnie nad życie chce być ze mna już zawsze i ja z nim też ale czy to prawdziwa miłość sama nie wiem a czemu bo chłopak o którym pisałam wcześniej ciągle do mnie wraca jak bumerang kiedy już udaje mi się zapomnieć zacząć normalnie żyć nagle on pisze prosi o spotnie mówi że kocha że tęskni że nie może zapomnieć że wynagrodzi mi to wszystko przez co przechodze nie wiem co mam robić nie chce mu wierzyć ale w głowie rodzą się wątpliwości sad tym bardziej że kontakt mamy tylko wtedy kiedy on pisze często zdaża mu się nie odpisywać na moje sms nie odbierać telefonu nie wiem wtedy co robić niby mamy się spotkać w pierwszy weekend czerwca ale ja się boje bardzo boje nie wiem czy powinnam czy to dobry pomysł proszę może nie tyle o pomoc jak o porade bo naprawde chyba się zagubiłam... sad

15

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

moja odpowiedz na Twoje pytanie to :stanowcze NIE ! po co znów masz cierpieć??jaką gwarancje masz że tym razem sie ułoży?? tyle razy już zaprzepaścił swoją szanse... ileż można?i po drugie co z obecnym partnerem piszesz ze wszystko ok.. po co to niszczyć
zastanów sie nad tym co czujesz, czy na pewno tego chcesz, czy to tylko nutka ciekawości co z tego będzie, zastanów sie czy ty sama tego chcesz??znów płacz i zgrzytanie zębów??ułożyłaś sobie jako tako swoje myśli zrobiłaś porządek z uczuciami zaznałaś spokoju i po co to niszczyć ?? dla chwili przyjemności po której wszystko trzeba zacząć od nowa??a co na to twój obecny partner?czy chciałabyś być na jego miejscu ??i co byś zrobiła? nie ma lekko... serce nie sługa fakt ale.. musisz pomyśleć teraz nie tylko o sobie ale o swoim partnerze musisz zastanowić sie za wszystkimi za i przeciw...
nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji, ale radziłabym sie bronić rekami i nogami od myśli żeby sie spotkać z nim 
takie moje zdanie wink a co zrobisz Twoja decyzja,i to Ty poniesiesz tego konsekwencje..
życzę trafnej decyzji i szczęścia :*:)

16

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

LiLU, musisz odpowiedzieć sobie na to pytanie, czy pomimo tego wszystkiego co przeszłaś i przechodzisz, chcesz się z nim spotkać? Czy jest warto faktycznie inwestować w związek, który jest dla Ciebie potencjalnie bolesny- bo nie dosyć, że sama odległość jest ciężka i życie w takim związku, to jeszcze ta "była", a gdy znowu zechcą do siebie wrócić?
Jeśli faktycznie tak za nim szalejesz i go kochasz, to pewnie podjęłaś już decyzję i sie z nim spotkasz smile Ja pewnie bym się z nim spotkała, w końcu to tylko jedno spotkanie... może na żywo nie będzie taki jakim go sobie wyobrażasz (chodzi mi o zachowanie) i stwierdzisz, że nie jest Ciebie wart smile Zrobisz jak uważasz, ale przeanalizuj wszystko na spokojnie.

17 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-05-27 17:17:38)

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

kategorycznie nie! skoro juz masz tego faceta co cie kocha to olej tego gada bumeranga. Mąci ci specjalnie w związku tylko, pewnie ma problemy ze swoja partnerka i do ciebie tylko wraca jak mu źle, albo chwali sie kumplom patrzcie jaki jurny jestem mam dwie baby he he omatałem je sobie wokół palca itp. zostaw go i żyj szczęśliwie z tym obecnym facetem bo tamten widocznie tylko kręci. a tak zostaniesz bez tego bumeranga i bez tego obecnego faceta, warto ryzykować?

18 Ostatnio edytowany przez Luna (2009-05-28 00:38:08)

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Ja ci powiem ze wlasnie mam ten sam problem. Tylko ze odwrotnie. Ja jestem ta ktora z nim jest a Ty ta z internetu smile tzn. moge sie postawic w sytuacji tej dziewczyny z ktora twoj ukochany jest. Moj chlopak poznal kogos przez internet opisalam moja sytuacje w innym temacie. Jak czytam to co piszesz to wiem teraz ze oszukuje obydwie. Tej drugiej dziewczynie moj chlopak wogole nie powiedzial ze jest ze mna zwiazany, ona mysli ze on jest jej miloscia, ja mysle ze on moja no i taki galimatias. Faceci nie zawsze licza sie z naszymi uczuciami wrecz sa egoistami czasem. Nie wiesz do kogo tak naprawde ma uczucie prawdziwe. Bo moze jej mowi to samo co tobie. Jestes juz w fajnym zwiazku z kims nie rezygnuj z tego.

19

Odp: Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Jestem ciekawa jak to sie wszystko potoczylo bo juz troche czasu minelo:)

Pozdrawiam:)

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Ona , On , Ja i internet... a miało być tak pięknie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026