netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Kobieta lekkich obyczajów...i internet

15 odpowiedzi7 146 wyświetleńzałożony przez JaCzyliOna, 13.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Mam koleżankę, znamy się od dzieciństwa. Kiedyś niczym papużki nierozłączki, wszedzie razem, szkoła, wakacje... a dzisiaj... hmm
Dzisiaj już tak nie umiem.... nie potrafię z nią rozmawiać jak dawniej, mam do niej jakiś "uraz" jest coś co mnie od niej odrzuca! sad

Czym jest to spowodowane? A wiec Pani X co tydzień poznaje nowego faceta (głównie droga internetową) czyści mu zawartość portfela, w zamian oferując wszystko to na co ma ochotę dany facet, (wiadomo o czym mowa hmm) jeśli zaś Pan jest "skąpcem" zrywa z nim kontakt, jeśli natomiast jest "hojny" znajomość trwa dłużej niż tydzień (jednak nie dłużej niż miesiąc) a później przychodzi do mnie chwali się kogo to nie poznała, co to jej nie kupił i co w zamian mu "dała"... hmm (prócz tego jeszcze jakiś czas temu była tancerką w jednym z klubów nocnych i z tym również się nie kryła)

Wiele razy mówiłam jej wprost żeby zaczęła się szanować bo jej opinia na dzielnicy z dnia na dzień jest coraz gorsza (ludzie oczy mają i widzą że co chwila wysiada pod domem z innego auta:/) Ona jednak mówi że ma to gdzieś że jest młoda więc chce korzystać z życia pełną parą, tym bardziej, że jak to ona mówi "nic to ją nie kosztuje a wręcz przeciwnie"
Czy powinnam tolerować to jaka ona jest? Czy zrezygnowac na dobre z tej znajomości...???? Ja nawet nie umiem a może raczej nie chcę stawać w jej obronie gdy ktoś nazywa ją kur.... sad

2

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

wiesz mysle ze przyjaciele sa na dobre i na zle, sa dla nas a my dla nich!sa nasza "bratnia dusza", powinni byc naszym oparciem, powinnismy ich wspierac w trudnych momentach...moze twoja kolezanka/przyjaciolka ma jakis problem ze soba ze tak postepuje, moze to co robi sprawia ze czuje sie dowartosciowana...ale mysle ze nietedy droga...

3

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

MYSLE PODOBNIE JESLI TWOJA PRZYJACIOLKA ZESZLA NA taka droge to nie mozesz jej przekrwslic , nie mozesz jej tez zostawic samej. Ona cie potrzebuje rozmawiaj z nia o tym mozesz zawsze sprubowac namowic ja do innego zycia, ale wydaje mi sie ze nie przyniesie to wiekszych rezultatow.
niektore kobiety odczuwaja potrzebe czerpania korzysli z bogatych facetow..latwa droga do zarobienia pieniedzy tylko jakim kosztem! trzeba miec jakies swoje wartosci.
Twoja kolezanka napewno bardzo sie myli ze nic ja to nie kosztuje...traci swoje wartosci moralne trudno jej bedzie kiedys sie ustatkowac z jednym mezczyzna no chba ze ona nie ma zamiaru nigdy zalozyc rodziny hmm
jedyne co mozesz zrobic to byc przy niej i prubowac sprowadzic na wlasciwa droge duzo z nia rozmawiaj ake nie krytykuj otwarcie hmm

4

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Po pierwsze kochani to nie jest moja przyjaciółka a koleżanka... przyjaźń polega na zaufaniu a ona  w tej kwsti wiele razy mnie zawiodła więc żadna z niej przyjaciółka sad

Po drugie wiele razy jej tłumaczyłam, że to nie jest sposób na życie, wtedy słyszałam
"to że Ty już siedzisz grzecznie na dupie i jesteś wierna jednemu facetowi, nie znaczy że ja też muszę"
I taka z nią rozmowa.
Macie racje jej tutaj chodzi wyłącznie o kase. Im więcej zer na koncie tym więcej ona zrobić aby zdobyć właściciela owego konta:/
Ona nie potrafi być w normalnym związku z normalnym facetem, po prostu żaden nie potrafi z nią wytrzymać... bo ona np: obraża się tylko za to że ten nie kupił jej bluzki za JEDYNE 200zł hmm
Jednym słowem Ci porządni jak tylko orientują się, że ona leci na kase od razu jej dziekują, a reszta wiadomo....korzysta... hmm

5

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

widze ze sprawa wydlada inaczej niz myslalam..jest powazniejsa...skoro ona nie dba o cibie jako lolezanke , wiele razy cie zwiodla  wiec moze odsun sie od niej na jakis czas..ale nie nazawsze
moze zrozumie ze stracila badz traci bratnia dusze i to jej da do myslenia moze wtedy uswiadomi sobie ze nie tedy droga...
a skoro ona nie potrafi byc w normalnym zwiazku z jednym mezczyna niech sie bawi,sama bedzie tego kiedys zalowac i to napewno smile

6

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

jeśli lubi takie życie, to wiadomo, że to jest jej indywidualna sprawa
no i jeśli nie podoba ci się jej stan bycia, to powiedz jej o tym otwarcie
ja osobiście nie utrzymywałabym bliskiego kontaktu z taką osobą, nie dlatego, że coś do nich mam, tylko dlatego ze nie toleruję czegos takiego
mozesz być z nią utażsamiana, jesli jesteście bliskimi znajomymi i ludzie często widzą was razem

7

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet
niki napisał/a:

jeśli lubi takie życie, to wiadomo, że to jest jej indywidualna sprawa
no i jeśli nie podoba ci się jej stan bycia, to powiedz jej o tym otwarcie
ja osobiście nie utrzymywałabym bliskiego kontaktu z taką osobą, nie dlatego, że coś do nich mam, tylko dlatego ze nie toleruję czegos takiego
mozesz być z nią utażsamiana, jesli jesteście bliskimi znajomymi i ludzie często widzą was razem

czesto tak sie wlasnie dzieje ze ludzie utozsamiaja cie z kims takim nawet jesli jestes naprawde wporzadku.
tez nie akceptujetego typu zachowania i raczej nie utrzymywalabym bliskich relacji z taka osoba

8

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Ja myślę, że nie warto sie z kimś takim zadawać. Sama nie masz o Niej dobrego zdania. Więc nad czym tu sie zastanawiać?
Może jak sie od Niej odsuną ludzie to zacznie się zastanawiać nad swoim zachowaniem. Ja przynajmniej bym się zastanowiła.

9

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

hmmm..teraz rozumie...skoro nie jest ci jakas strasznie bliska kolezanka to mysle ze powinnas sie odsunac od nie al etez powiedziec jej dosadnie co myslisz o takim zachowaniu i ze ci sie to nie podoba itp jesli ona cie nie szanuje po prostu sie od niej odsun!moze ja to czegos nauczy!ze swoim postepowaniem sprawia ze ludzie sie od niej odsuwaja...moze zmadrzeje!

10

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Osobiście przezylam prawie taka sama sytuacje rózni sie tylko tym ze ta Moja kolezanka nie chciala nic w zamian za "uslugi". Tez kiedys byla moja dobra kolezanka.. Dlugi czas mowilam jej zeby zmienila postepowanie bo jednak miasto male a opinia rozeszla sie szybko. Ale ona do dzis nie zmienila postepowania tylko teraz sie z tym ukrywa. Dlatego juz pare lat temu odsunelam sie od niej i mysle ze dobrze zrobila. Bo jezeli dziewczyna nie bierze do siebie tego co mowia jej dobre kolezanki to niestety sama musi zrozumiec...  Oczywiscie nie raz jeszcze jak ja spotkam przypadkowo to pytam jak tam sobie z "tym" radzi ale ona nie bierze tego do głowy uwaza ze nie ma w tym nic zlego bo przeciez i ona ma z tego przyjemnosc...

11

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

wczoraj z nią rozmawiałam na ten temat szybko, zbyła mnie hasłem pt "nieważne jak mówią, ważne że mówią" i gadaj tu z taką... hmm

12

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

to zakoncz z nia znajomosc.Skoro nie mozesz sie z nia dogadac,to po Ci taka przyjaciolka?

13

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

też miałam podobną sytuacje, tyle że to była moja przyjaciółka i spotykała się z jednym sponsorem a on był ta stary że mógł być jej ojcem, robiła wszystko za kasę ktorej w domu brakowało ale traciła ja na ciuszki kosmetyki imprezy... trawało to jakies 4 miesiace nie probowalam juz jej namawiac bo to jej zycie po pewnym czasie sama zrozumiala ze ma opinie jaka ma i ze nie tedy droga dis jest szczesliwa matka a o tym co robila chce zapomniec...

14

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Ja mieszkam w małym środowisku - i choć są tu osoby-które rzeczywiście  chciały by zapomnieć o swojej przeszłości - to się tak nie da.Inni Im tego nie zapomną.I nic z tego,że starają się być przykładnymi żonami i matkami...... ten "ogon" ciągnie się za nimi i ciągnąć będzie...... póki życia.

15

Odp: Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Tak sobie czytam ten wątek i inne bardzo podobne do tego...i sobie myślę...jak puste musi być życie takich kobiet ?....

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Kobieta lekkich obyczajów...i internet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026