netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotna choc nie sama

54 odpowiedzi7 820 wyświetleńzałożony przez Bladi, 10.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna choc nie sama

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

1

Temat: Samotna choc nie sama

czemu tu jestem nie wiem mam męża i dzieci i nigdy w życiu nie byłam tak samotna jak teraz.

2

Odp: Samotna choc nie sama

może w Twoim życiu zdarzyło się coś, co sprawiło, że czujesz się samotna, niezrozumiana..?
a może jakaś depresja? porozmawiaj o tym z mężem. też tak czasem mam, że czuję się "mniej kochana", chociaż wiem, że tak nie jest.

3

Odp: Samotna choc nie sama

może masz po prostu jakiś zły okres w życiu...bywa i tak!zima nie sprzyja miłym " uczuciom" wręcz powiedziałabym że jest okropnie depresyjna!zróbcie sobie z mężem wieczór tylko we dwoje, wyjdzcie gdzieś, albo po prostu posiedzczie pogadajcie -dobry sposob na samotnosc...

4

Odp: Samotna choc nie sama

Może i tak ale mój mąż sam mnie dołuje żeby zabić czas postanowiłam napisać książke  wiele w życiu przeszłam i chciałam to opisać.Kiedy powiedziałam o tym mężowi pierwsze słowa jakie wypowiedział to było;daj sobie spokój nikt ci tego nie wyda.I załamka kiedy powiedziałam że jest mi przykro i że powinien mnie wspierać zbagatelizował to.Kiedyś było inaczej rok temu przeprowadziliśmy się od tamtej pory ja nie mam nikogo z kim mogła bym porozmawiać wyżalić się mąż za to ma wielu znajomych.Pomóżcie.Już nawet zastanawiałam się że może jak bym sobie coś zrobiła zwrócił by na mnie uwagę.Ale są dzieci i one mnie powstrzymują

5

Odp: Samotna choc nie sama

Robienie sobie krzywdy nic nie zdziala a przy tym duzo zaszkodzi!masz dzieci i staraj sie byc im najlepsza matka i musisz o nich myslec w kazdej chwili!porozmawiaj z mezem o swoich odczuciach, o tym co cie boli, co ci nie daje spokoju....szczerosc jest bardzo ważna w zwiazku!

6

Odp: Samotna choc nie sama

Też wydawało mi się to niemożliwe- być w związku i być samotną.Na szczęście - nie wiem tego z autopsji- tylko z przekazów moich koleżanek,że tak się dzieje.Gdy ma się dzieci - i to małe - oj pracy jest mnóstwo.Gorzej- gdy one już nie absorbują  tak bardzo.Wtedy- tak mi się wydaje - pozostaje zająć się swoimi zainteresowaniami- nawet pisząc- choćby do szuflady - bo przecież nie każde słowo pisane zaraz musi być wydane.Więc Bladi- tym się nie przejmuj- to czas pokaże czy Twoje pisanie zobaczy jeszcze Ktoś prócz Ciebie.Jeśli czujesz taką potrzebę- pisz - nie oglądając się na oponentów.Moje koleżanki -haftują - wychodzą z tego przepiękne obrazy .Myślę,że każda z nas ma jakieś pasje- odwieszone na kołek- może warto do nich wrócić?

7

Odp: Samotna choc nie sama

Pisze bo to pozwala mi wyrzucić z siebie to co przeszłam w życiu i to co mnie boli.Wpadłam na pomysł wydania tego żeby ostrzec innych,ale to był taki pomysł który nie musiał być za wszelką cenę wykonany.Choć teraz kiedy mój mąż mnie stłamsił uznał że nie nadaje się do pisania bardzo bym chciała wydać to co pisze.Poco?Żeby udowodnić mu że nie miał racji.Mój mąż uważa że jest naj mądrzejszy zawsze ma racje ja nie.

8

Odp: Samotna choc nie sama

pisz Bladi pisz!! jak sprawia ci to przyjemnosc to nie daj sie od tego pomyslu odwiezc! narazie mozesz posac do szuflady, a z czasem kto wie? trzymam kciuki! a poza tym pisanie to fajan forma odreagowania, jakiegos wewnetrznego oczyszczenia smile

9

Odp: Samotna choc nie sama

Dzięki za wsparcie szkoda że nie mam go u swojego męża.Ale tak to już jest że obca osoba więcej zrozumie niż najbliższa

10

Odp: Samotna choc nie sama

moze jescze sie wszystko zmieni między wami!

11

Odp: Samotna choc nie sama

Może choć coraz mniej mam sił.Jest coraz więcej dni kiedy mam wszystkiego dość

12

Odp: Samotna choc nie sama

wiem coś o tym, mam dokładnie to samo. Nie chce się powtarzać pisząc po ran enty jaka jest moja sytuacja Bladi, poszukaj moich postów o samotności jeśli chcesz. Wciąż szukam sensu, po co udawac że jest dobrze jak wcale nie jest, po co uśmiechać się gdy w sercu mam rozpacz, jestem w domu tylko powietrzem dla niego. Mijanki na ścieżkach komunikacyjnych, krótkie wymiany zdań, zero uczuć.

13

Odp: Samotna choc nie sama

Przeczytałam twoje posty Powiedz czemu tak jest że osoba która powinna być nam najbliższa staje się najdalsza czemu ludzie którzy się kochają tak oddalają się od siebie

14

Odp: Samotna choc nie sama
Bladi napisał/a:

czemu tu jestem nie wiem mam męża i dzieci i nigdy w życiu nie byłam tak samotna jak teraz.

Bladi musisz być fajną babą ile masz lat bo ja się przyznałam i szczeże mówiąc może wreszcie ktoś przynajmniej zbliżony do mnie wiekowo.

15

Odp: Samotna choc nie sama

Chyba mam doła nic nie jem od kilku dni pije tylko kawę i sama nie wiem jak jeszcze funkcjonuje

Ile mam lat 26 ale ma to niewielkie znaczenie przeżyłam tyle że mogła bym obdarować kilka kobiet w wieku 16 lat musiałam wydorośleć a potem szybko spoważnieć bo życie tego wymagało

16

Odp: Samotna choc nie sama

Bladi kochana wiem co przeżywasz mam nadzieję że się pozbierasz, KOCHANA PISZ TĘ KSIĄŻKĘ a męża z jego głupim gadaniem sobie odpuść. Wiem że tak zdołowana baba przez faceta jak ja to z radami trochę nie bardzo, ale ja w CIEBIE wierzę , jesteś mądrą dziewczynką i na pewno będzie świetne to co napiszesz, A jak Ci nie wydadzą to wydrukujesz dla nas na tym forum w odcinkach.

17

Odp: Samotna choc nie sama
Bladi napisał/a:

Przeczytałam twoje posty Powiedz czemu tak jest że osoba która powinna być nam najbliższa staje się najdalsza czemu ludzie którzy się kochają tak oddalają się od siebie

chyba przez to, że coraz mniej ze sobą rozmawiają i przebywają, on uważa że jest wszystko ok i w tym tkwi problem.

18

Odp: Samotna choc nie sama

Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie.Może mój mąż powinnien poczytać trochę postów może by dotarło jak można być samotnym nie będąc samemu

Chyba już nic z tego nie będzie jest między nami coraz gorzej prawie ze sobą nie rozmawiamy.Brak mi już sił tyle przeszłam w życiu i już myślałam że Bóg mi odpuścił że będę szczęśliwa a tu znowu nic.Naprawdę mam dość zasypiania i budzenia się sama choć wiem że obok w pokoju jest mój mąż

19 Ostatnio edytowany przez astar (2009-01-16 10:00:07)

Odp: Samotna choc nie sama

Powiedz Bladi czy to poczucie samotności to wyłącznie sprawa braku rozmowy czy równiez braku zainteresowania twoją osobą i braku poczucia że jest się kochaną? czy także sytuacje intymne to tzw odwalanie pańszczyzny przez niego? pytam nie przez to że jestem wścibska ale wyłącznie z chęci rozmowy z tobą.
Nie rozumiem jednej rzeczy, dlaczego wszyscy chcą tylko BRAĆ !!!! To jakas społeczna plaga, dajesz i chcesz coś otrzymać, ale wszyscy chcą tylko dostawać nie dając nic w zamian. Mówię ci, najlepiej być egoistką i myśleć wyłącznie o swoich potrzebach, tacy ludzie mają najlepiej i nie wpadają w czarne dziury tak jak my . Ja już od kilku miesięcy wszystko olewam i nie zależy mi na niczym, skupiam sie tylko na sobie i na tym co sprawia mi radość. Ale miewam takie hustawki nastrojów, że czasami nie mogę dać sobie z tym rady. Też mam dośc zasypiania i wstawania z tym samym poczuciem samotności, tylko że nie bardzo wiem jak to zmienić. Narazie wciąć szukam siebie, jestem bardzo zagubiona, podobnie jak ty.

20

Odp: Samotna choc nie sama

Wszystko się nałożyło brak rozmów brak sexu wszystko on nawet mnie nie zauważa jak bym była niewidzialna Ja zawsze robiłam wszystko dla innych na końcu byłam ja i moje potrzeby.Najważniejsze żeby mąż miał obiadek na czas a ja mogę poczekać.Masz racje że ludzie którzy myślą tylko o sobie mają lepiej znam takich osobiście nic się dla nich nie liczy tylko zachcianki i spełnianie swoich pragnień i są szczęśliwi.Ale ja tak nie potrafię wole dawać niż brać

21

Odp: Samotna choc nie sama

To nieprawda Bladi że wolisz tylko dawać, przecież chciałabyś tez dostać lecz dlatego że nie dostajesz dopada cie poczucie samotności. On z kolei przestał cię dostrzegać i nie chce dawać ci siebie i nie chce również pokać ci że czuje twoje istnienie. Jak długo to już trwa? Czemu pozwoliłaś by myślał że pozjadał wszystkie rozumy a Ty nie jestes nic warta? Tak napisałaś w poście. sad
Pisanie jest wspaniałe i jak najbardziej powinnaś to kontynuować. Myślę, że po części zastępuje ci rozmowy, których ci brak.

22

Odp: Samotna choc nie sama

Sama nie wiem jak dopuściłam do tego chyba myślałam że jest zmęczony po pracy chce posiedzieć sam w ciszy.Od kiedy to trwa już ponad rok czasu.Jak sprawić żeby było jak kiedyś czy to oznacza koniec wypaliła się miłość już mnie nie kocha

23

Odp: Samotna choc nie sama

myślę, że nadzieja na poprawę zawsze jest. Jeśli go kochasz i czujesz że może są to jakies przejściowe problemy i że jeszcze nie wszystko stracone, powinnaś próbować czymś go zaintrygować, co go zaskoczy i sprawi że zwróci na ciebie uwagę i znów odżyje to co was niedawno łączyło. Pomyśl co to by mogło być? Zmęczenie to zwykła wymówka, przecież wiecznie nie jest zmeczony, ma jakieś wolne dni. Myślę, że wiele zalezy od niego i od chęci zmiany podejścia do ciebie. Czy rozmowy i uzmysłowienie mu tych spraw zupełnie nic nie daje? Czy każdy dzień wygląda dokładnie tak samo?

24

Odp: Samotna choc nie sama

Na miłość nigdy nie jest za późno a na samotność zawsze za wcześnie!

25

Odp: Samotna choc nie sama

Niestety każdy dzień jest taki sam nawet jeśli ma wolne to ja sama wychodzę z dziećmi na spacer na sanki kiedy widzę całe rodziny bawiące się i takie uśmiechnięte Nie mam pojęcia co zrobić siedzi tylko i patrzy w to szklane pudło.Kocham go bardzo ale może postraszyć go rozwodem odejściem

26

Odp: Samotna choc nie sama

a próbowałaś mniej drastycznych środków? A może wyjedź z dziećmi na parę dni gdziekolwiek. Zatęskni , albo pokombinuj coś z anteną telewizyjną aby pudło przestało odbierać na jakis czas. smile

Ja wiem, że to smutne i doszłam do wniosku, że chęc integrowania się z rodziną wynosi się bardzo często z domu. Często powielamy wzorce naszych rodziców.
Mój facet nigdzie nigdy sam nie poszedł z dziećmi, do żadnego parku rozrywki ani do żadnego kina, o zebraniach nawet nie wspomnę, dosłownie nigdzie. A jak już dołączył do naszej gromadki to zupełnie na siłę i z łaski.

27

Odp: Samotna choc nie sama

Może masz racje chyba zabiorę dzieci i pojadę na parę dni gdzieś zwłaszcza że starszy syn ma teraz ferie

28

Odp: Samotna choc nie sama

A co z Twoją książką? Piszesz ją nadal? Mam nadzieję,że się nie zniechęciłaś....

29

Odp: Samotna choc nie sama

A o czym będzie twoja ksiązka Bladi?

30

Odp: Samotna choc nie sama

Książka to duże słowo jednak mam nadzieje że jakieś wydawnictwo skusi się na wydanie.Tak nadal pisze o czym o moim życiu jak zostałam wyrzucona z domu przez ojczyma jak byłam wcześniej bita jak spałam na klatkach itd jest to bardziej jak pamietnik tylko pisany teraz na spokojnie

31

Odp: Samotna choc nie sama

omg

ciężkie to twoje zycie Bladi. sad

32

Odp: Samotna choc nie sama

A ja mam męża , który mnie kocha i pożąda. Grono ludzi z którymi się spotykam. Troszczących się rodziców, lecz nikogo do kogo mogłabym w każdym momencie podzielić się tym co mnie boli lub cieszy, przesłać wierszyk, który sam się napisał w mojej głowie pod wpływem chwili. Mimo otaczających mnie ludzi czuję się samotna i marzę o bratniej duszy.

33

Odp: Samotna choc nie sama

Bladi mam nadzieję,że Ci się uda i wydasz swoją książkę!!!!

34

Odp: Samotna choc nie sama

dzięki wszystkim dzisiaj mam strasznego doła siadam psychicznie mam już naprawdę wszystkiego dość dziś to ja mam dość dotyku męża siedzę i pije kolejnego drinka mam myśli których jako matka nie powinnam mieć.Problemy z mężem problemy finansowe ile człowiek może znieść nigdy nikogo nie skrzywdziłam czemu nic mi się nie układa tak wiele przeszłam bezdomność gwałt mam już dość może to wszystko zakończyć i nie męczyć się naprawde już nie moge

Chce mi się płakać wyć czy nigdy już nie będę szczęśliwa

35

Odp: Samotna choc nie sama

Hej, głowa do góry!!!!!!!! Bladi, pomyśl ile zniosłaś i jaką silną kobietą jesteś !!!!!!!! Powiedz sobie że już nic nie jest w stanie cię wgnieść w ten ciasny ciemny zaułek, w którym kiedyś byłaś.

Olewaj to wszystko, czuję że to jego wina, bo gdybyś czuła się kochana to nie myślałaś tak źle,

Niech problemy spływają po Tobie.

Napisz czy jesteśmy cię w stanie jakoś podnieść na duchu??????
Powiedz czego byś pragnęła teraz najbardziej, gdybyś mogła mieć tylko jedno życzenie?????
Odezwij się proszę koniecznie.

36

Odp: Samotna choc nie sama

Bladi wspolczuje Ci ,mialam kiedys podobnie tzn 2  wspanialych dzieciakow( mam ich oczywiscie do dzis) meza ,ktory mnie ,,kochal,, zapewnial byt .ale czulam sie z kazdym rokiem malzenstwa coraz bardziej samotna.tak jak i Twoj ,nie chcial z nami nigdzie wychodzic ,zadnych spontanicznych wyjazdow nad jeziorko do lasu gdziekolwiek - wszystko na przymus.w pewnym momencie zrozumialam ,ze on sie nie zmieni ,on nawet nie rozumial o co mi chodzi ,czego ja chce ,wiec wzielam sprawy w swoje rece i po prostu zylam ,,obok,, wszystko i wszedzie sama.to byl jakby moment przelomowy - przestalo mi ZALEZEC ,aby on z  nami bywal .coz po 12 latach  skonczylo sie rozwodem.za bardzo sie oddalilismy i z mojej strony nie bylo juz powrotu.smutne ,ale tak sie stalo.potem zwiazalam sie z kims innym ,ale to juz inna bajka.

37

Odp: Samotna choc nie sama

Gdybym miała jedno życzenie chciała bym aby był ze mną wspierał w tym co robie a nie na każdym kroku dołował utwierdzał w przekonaniu że to on jest najmądrzejszy jak nie mam o niczym pojęcia i na niczym sie nie znam.Ale obiecałam sobie i już wdrożyłam plan że otworze sklep sa dotacje z uni z urzedu pracy stane się samodzielna i zobaczymy jeśli się nie zmieni to się rozstaniemy
Czuje się przy nim tak zdołowana psychicznie jak bym miała nie 26 a 50 lat

38

Odp: Samotna choc nie sama
Bladi napisał/a:

Chyba już nic z tego nie będzie jest między nami coraz gorzej prawie ze sobą nie rozmawiamy.Brak mi już sił tyle przeszłam w życiu i już myślałam że Bóg mi odpuścił że będę szczęśliwa a tu znowu nic.Naprawdę mam dość zasypiania i budzenia się sama choć wiem że obok w pokoju jest mój mąż

Na te i inne problemy małzeńskie polecam książkę "Męszczyźni są z Marsa a Kobiety z Wenus" wszyscy moi znajomi ją przeczytali ale nic z niej nie wzieli sobie do serca. Ja niestety przeczytałam ją zbyt późno ale wiele z tych rad zostało mi w pamieci i mam nadzieję że kiedyś się przydadzą. Mimo że mam już 40 to wierzę że życie jeszcze ma dla mnie niespodzianki.

39

Odp: Samotna choc nie sama

Przykro mi kiedy dzieje się tak między ludźmi ale mam tak samo. Nie jestem sama(mam faceta od 4 lat)nie mieszkamy razem i chociaż nie jestem sama jestem piekielnie samotna. Książkę przeczytałam,fajna.

40

Odp: Samotna choc nie sama

hmmmm sad jakieś posty poznikały z tego wątku. sad

41

Odp: Samotna choc nie sama

Noo,to tak jak ja .Nigdy nie bylam tak samotna jak teraz przy nim..

42

Odp: Samotna choc nie sama

To dziwne ale mój kochany mąż tak wyprowadził mnie wczoraj z równowagi że usiadłam i napisałam pozew rozwodowy najpierw stwierdził że nie mam szans że mnie zniszczy potem zamilkł a po jakiejś godzinie zaczął zemną rozmawiać

I wiecie co pierwszy raz mi powiedział czemu mnie wybrał czemu zakochał się we mnie i skończyło się seksem.Może wreszcie się obudził dodam że byłam tak zła że byłam gotowa złożyć ten pozew.Jednak ze swoich planów nie rezygnuje jedna jaskółka nie czyni wiosny

43

Odp: Samotna choc nie sama
Bladi napisał/a:

To dziwne ale mój kochany mąż tak wyprowadził mnie wczoraj z równowagi że usiadłam i napisałam pozew rozwodowy najpierw stwierdził że nie mam szans że mnie zniszczy potem zamilkł a po jakiejś godzinie zaczął zemną rozmawiać

I wiecie co pierwszy raz mi powiedział czemu mnie wybrał czemu zakochał się we mnie i skończyło się seksem.Może wreszcie się obudził dodam że byłam tak zła że byłam gotowa złożyć ten pozew.Jednak ze swoich planów nie rezygnuje jedna jaskółka nie czyni wiosny

Życzę ci żeby twój mąż się wreszcie obudził, jeżeli chcesz dać mu szansę. Przy okazji dziękuję za dore słowa.
Myślę ze ten post nie zniknie, jak kilka moich poprzednich.
Trzymaj się bladi!!!!!!!!!

44

Odp: Samotna choc nie sama

Byłam wczoraj u wróżki Bladi. Przeżyłam spory szok, nawet nie masz pojęcia co mi się za przewrót majowy szykuje w życiu.
Podała mi tyle faktów z mojego życia i powiedziała co mnie wkrótce czeka.

Podejrzewam, że w akcie desperacji też wkrótce sięgnę do takich środków jak pozew bo cóż jest warte życie bez miłości.
Może taki mały wstząs im się przyda aby obudzili się z tego długiego zimowego snu.

Tymczasem realizuj swoje marzenia i brnij do przodu z podniesioną głową. Życzę ci dużo zapału i dużo uśmiechu na codzień. smile

45

Odp: Samotna choc nie sama

Ja mam taką nadzieje że wreszcie się obudził i wiecie co nieraz taki radykalny sposób działa może facetem trzeba ostro potrząsnąć tak żeby piąta klepka się wstawiła

Jestem szczęśliwa że wstąpiłam na to forum i marzy mi się takie wielkie spotkanie a podobno marzenia się spełniają

46

Odp: Samotna choc nie sama

zobaczymy na jak długo podziała ten środek wstrząsowy?
Oby jak najdłużej

47

Odp: Samotna choc nie sama

Jak byłam na wkacjach z moim synem w Dziwnowie naprzeciwko były same kobiety na obozie kondycyjnym, bawiły się rewelacyjnie. Bardzo im zazdrościłam.  Może nam się kiedyś uda!

48

Odp: Samotna choc nie sama

Bladi  odezwij się do nas, już długo cię nie ma. Proszę napisz że wszystko jest dobrze.

49

Odp: Samotna choc nie sama

Bladi, co z tobą?

50

Odp: Samotna choc nie sama

Wiem co czujesz.Bardzo dobrze cie rozumiem mnie dotyka to samo.Tez nie wiem jak sobie z tym poradzić.

51

Odp: Samotna choc nie sama

Jestem wszystko ok chyba ale jeszcze nikt nigdy się nie martwił o mnie tak jak wy bardzo wam dziękuje

52

Odp: Samotna choc nie sama

sorry że się wcinam ale dopiero co się zarejestrowałam na tej stronie i nie bardzo wiem jak mam się zachowywać bo mam internet od niedawna. Bardzo by mi się przydała rozmowa z innymi kobitkami bo czuje że mam ogromnego doła i to od bardzo dawna

53

Odp: Samotna choc nie sama

Może spróbujesz się otworzyć napisać co się dzieje w twoim życiu a my spróbujemy Ci pomóc

54

Odp: Samotna choc nie sama

jak to chyba dobrze Bladi? Co znaczy chyba?
Tak to juz jest że człowiek martwi sie o drugiego człowieka z którym łaczą nas podobne sprawy i problemy. Głowa do góry, pozdrawiam smile

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna choc nie sama

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026