netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Zachowanie mojego faceta

12 odpowiedzi5 402 wyświetleniazałożony przez marudka77, 06.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zachowanie mojego faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Zachowanie mojego faceta

Witam,
chciałabym prosić Wasze zdanie. W skrócie.
Moj facet często zagląda na strony pornograficzne. Nic w tym złego nie widziałabym dopóki nie rejestruje się na sex portalach randkowych. Zapytany przeze mnie po co? odpowiada, żeby pooglądać. Więc powiedziałam, że, aby pooglądać nie trzeba się nigdzie rejestrować, są strony bez rejestracji.
Ostatnio nawet zauważyłam, że zmienia nicki, a nawet dyskusje prowadzi z "koleżankami"
zapytany po co rozmawia, czy szuka kogoś innego, odpowiedział, że to one go zaczepiają, choc wiem,ze to bzdura.
Seks ma ile chce, w jakiej postaci. Nie wiem o co chodzi. Przestaje mu ufać, a do tego jak zaczynam temat to się bardzo wkurza, zaczyna wrzeszczeć i twierdzić, że "robie z niego kurwiarza".
Nigdy nic takiego nie powiedziałam. Strasznie mi zle z tego powodu.
Bo dodaje kolezanki sobie do ulubionych, a tam np ona ma jedno zjdjęcie to ile mozna do niego wracać. A najgorsze, ze to dziewczyny z "okolicy" a nie z całej polski. Boję się,że może nie mówi mi prawdy i spotyka się z nimi.
Naprawde przez takie durne zachowanie jego (żaden argument nie działa) tracę zaufanie. Już raz rozwiodłam się, bo własnie mężulek sobie z takimi kolezankami rozmawiał i ... wyszło jak wyszlo...

Nie należę do brzydkich kobiet (choć ponoc takich nie ma:))
Nie wiem co myśleć. Może dla nie go jestem tylko kobietą, która prowadzi dom, sprząta, gotuje itp, kochać się i uprawiać seks tez fajnie, ale to mu nie wystarcza...

Gdyby tylko oglądał to jeszcze ok, ale on pisze z nimi, nie wiem czy się nie umawia, nie wiem co robić sad przecież nie będę za nim łazić i śledzić.
Wiem, ze lubi seks i kobiety (blisko mu do seksoholika) może jednak nim jest i nie umie być wierny?(choć twierdzi, że jest i tylko sobie ogląda).

2

Odp: Zachowanie mojego faceta

Zapytaj wprost, czy marzy mu się poliamoria, rejestrowanie się na portalach randkowych to już nie są zwyczajne spojrzenia na inne kobiety.

3

Odp: Zachowanie mojego faceta

A w jaki sposob on spedza wolny czas, nie mam na mysli Ciebie, jakie ma zainteresowania, ile czasu na nie poswieca, jak wyglada jego sytuacja rodzinna, praca? Wiem, ze to dziwnie zabrzmi, ale czy Ty nie jestes czasem dla niego za dobra? Mam na mysli, ze wszystkim sie zajmujesz, zeby jemu było dobrze w domu, nie tylko o obowiazki, jak to wyglada z jego strony, dba o Ciebie? Robi cos co sprawia Ci przyjemnosc?

4

Odp: Zachowanie mojego faceta

To jest chore, nie byłabym z takim gościem, nie pozwoliłabym sobie na to

5

Odp: Zachowanie mojego faceta

No właśnie...
tzn ja powiem tak, normalne to, że facet sobie łazi po takich stronach to wiem, bo pytałam się kolegów. Mówią, że od czasu do czasu sobie wchodzą. Nie pytałam dalej, bo po co. Zresztą, nie wiem, czy chcieliby więcej mówić wink

Szczerze przyznam, ze ma bardzo dużo wolnego w domu. Wszystko w sumie ja robię, bo ciągle zwala na to, że po 12h pracuje na budowie.
Tylko wkurza mnie to, że po 12h widać, że zmęczony, siedzi przy kompie. Ma swoją ulubioną grę, za którą chyba poszedł by w ogień.
Twierdzi, że to jedyna jego rozrywka i że to go odpręża.
Siedzi koło mnie w sumie, bo lapki mamy obok siebie, wiec dopóki ja jestem w domu, w poblizu, to nie widzę, aby siedział na takich stronach. Może jak zasnę? może jak biorę kąpiel... nie wiem.
Najgorsze jest to, że on mówi, że robi to na załość, bo ja go "sprawdzam". Nie ukrywam, że nie "sprawdzam" ale mógł sie tego spodziewać po pewnym zachowaniu kiedyś, jak to będąc ze mną wysłał swoje nagie zdjęcie dobrej kolezance w ramach przeprosin. Ona mając tel do mnie zadzwoniła i mi powiedziała, a jemu zrobiła niezły wykład umoralniający, aczkolwiek to nie przyniosło efektu.
Wiem, że lubie kobiety, seks. W łózku jest nam dobrze, rozmawiamy o tym i nie ma tajemnic jako takich.
Ale dlaczego tak się zachowuje. Myślicie, że może mnie zdradzać?

Z jedną kobietą pisał sobie o tak, bo widziałam, jak ona mu napisała, że szuka faceta kochliwego i wrażliwego, odpisał, że kiedyś miał nie miłe przezycie z kobietą (wcześniejsza niż ja) i nie jest taki jakiego ona oczekuje. I rozmowy niby koniec.
Ale w takim razie po co mu to wszystko?

Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, nie chce być "panikarą" ale zaczynam tracić zaufanie do niego. Pogadać jak mówiłam się nie da. On nie umie rozmawiać. Ciagle słyszę, że nie wiem o co sie czepiam, że on tylko ogląda, że jest wierny jednej kobiecie.
Nie wiem, zrobić prowokację na takim portalu?
Wiem, na których ma konta. Wiem, że na większości pisać nie może, bo od tego są konta premium.
Nie wiem z kim porozmawiać na ten temat. Nie wiem jak do niego dotrzeć, aby mnie zaczął słuchać.
Wydaje mi się, że on jest za pewny mnie i tego co do niego czuje. A ja jakoś nie potrafilabym "na złość" zacząć flirtować. Po prostu nie bardzo potrafie.
Do tego mam bardzo wyostrzoną czujność przez byłego męża, który mnie oszukiwał, wychodził do pracy, nie był w niej, siedział i gadał własnie z "koleżankami" aczkolwiek nie wiem czy korzystał z takich portali.

Co mam zrobić? odejść? jak odejdę to będzie po wszystkich, bo na pewno nie wrócę, choćby się waliło i paliło. Odpuścić i np dać sie oszukiwać? nie przezyje tego jak okazę się to prawda...
Ciężko mi trochę dlatego napisałam... nigdy nie pisałam na takich forach, ale moze ktoś ma jakiś pomysł jak to ugryźć smile

6

Odp: Zachowanie mojego faceta
TrzyKostkiLodu napisał/a:

jak to wyglada z jego strony, dba o Ciebie? Robi cos co sprawia Ci przyjemnosc?

Czasem potrafi być kochany, ale większość czasu nie bardzo. Mało dba o mnie, przyjemności? chyba żadne sad:(

7 Ostatnio edytowany przez straceniec (2011-10-06 14:00:40)

Odp: Zachowanie mojego faceta

"normalne to, że facet sobie łazi po takich stronach to wiem, bo pytałam się kolegów"

Normalne? Większość mężczyzn stoi za sobą murem, więc ich ocena nie jest wiarygodna.
Jeżeli on na początku waszego związku nie uświadomił cię, że ma ochotę rozglądać się za innymi, to takie zachowanie nie jest normalne, przynajmniej nie w mojej ocenie, nie w moim towarzystwie.

Skup się na swoich własnych oczekiwaniach względem partnera, nie myśl o opiniach innych ludzi.
Nie myśl nawet o tym co on sobie myśli i o jego pokrętnych wymówkach ("robię to na złość", czy to naprawdę jest dobry człowiek?).
Jeżeli boli cię to co on robi i mówisz mu to, a on ma twoje uwagi w poważaniu, tracisz z nim czas.

8

Odp: Zachowanie mojego faceta

Szczerze powiem, że zgadzam sie z tym.
Przeżył też trochę nieprzyjemności z kobietami, ja również z facetami. Myślę, że razem moglibyśmy sobie "pomóc". Ale ja na takie jego zachowanie się nie będę godzić. I co gorsza nic z tym nie robię, a tylko gadam. Gadam, ze się wyprowadzę itp.
Też bez sesnu w sumie.
Zawsze mi się wydawało, że należę do osób które "twardo" stąpają po ziemii i są "twarde".

Przecież nie będę biegać i szpiegować go po krzakach ... I dlatego też nie wiem co robić.
Może pójść do psychologa, może powinnam z kimś pogadać, może obiektywnym okiem na to spojrzy ... sama nie wiem

9 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-10-06 14:22:02)

Odp: Zachowanie mojego faceta

Marudka77,
rozumiem Twoją tolerancję dla potrzeb partnera i wolności w ich spełnianiu. Może to być Twoją zaletą, często bowiem brak tolerancji bywa przyczyną rozpadu związków. Czy zastanawiałaś się jednak kiedykolwiek jakie są Twoje granice? Na co w związku nigdy się nie zgodzisz?

Partner od dawna jawnie, regularnie korzysta z erotycznych portali społecznościowych. Nawiązuje z kobietami liczne kontakty o charakterze erotycznym. To jest zdrada i zachowanie bezwzględnie nieakceptowane w znacznej większości stałych związków.

Mam wrażenie, że partner sprawia, że coraz mniej pewna jesteś swoich poglądów, coraz bardziej wątpisz, czy masz prawo do ingerowania w "jego sprawy". Obawiasz się zwrócić mu uwagę, bo reaguje złością i krzykiem. Rozumiem, że jesteś smutna, ale masz też prawo być wściekła i kategorycznie żądać zmiany tej sytuacji.

Wysokie libido, bardzo częste kontakty seksualne z Tobą (wspominasz również o różnorodności tych kontaktów) oraz z innymi kobietami (nawet jeśli mówimy tylko o kontakcie przez internet), intensywne (i co ważne, coraz częstsze i pogłębiające się) korzystanie z pornografii, masturbacji itp mogą świadczyć o zaburzeniach życia seksualnego, które powinny być zdiagnozowane i przez specjalistę - psychologa, seksuologa, psychiatrę. Nawet "seksoholizm" czy fetyszyzm nie są jest jednak równoznaczne byciu "niezdolnym do wierności" i nie mogą być usprawiedliwieniem dla tolerowania takich zachowań w przyszłości.

Jeśli jednak partner okaże się zdrowy z medycznego punktu widzenia, pozostaje mężczyzną nieczułym, niewiernym, ze skłonnością do kłamstwa i agresji.

10

Odp: Zachowanie mojego faceta
JustynaPiatkowska napisał/a:

Partner od dawna jawnie, regularnie korzysta z erotycznych portali społecznościowych. Nawiązuje z kobietami liczne kontakty o charakterze erotycznym. To jest zdrada i zachowanie bezwzględnie nieakceptowane w znacznej większości stałych związków.

Dokładnie tak mu powiedziałam kiedyś ze łzami w oczach, a on stwierdził, żebym się "odwaliła" i żebym nie robiła z niego "kurwiarza". Taka była reakcja.

Jest nerwowym człowiekiem (sporo oj sporo się na to złożyło) aczkolwiek nigdy nie daje sobą pomiatać, ale wtedy oczwyście jest awantura, bo ja powiedziałam, że nigdy krzykiem mnie nie zastraszy (o ile o to mu chodzi).

Jeśli jednak partner okaże się zdrowy z medycznego punktu widzenia, pozostaje mężczyzną nieczułym, niewiernym, ze skłonnością do kłamstwa i agresji.

Jestem na 80% przekonana, że ma problem ale do lekarza nie pójdzie. Wiem o tym, bo on nie widzi w tym problemu.

Dlatego też zastanawiam się, czy w podjęciu decyzji może mi pomóc psycholog. Wydaje mi się, że długo już nie będę tak cierpliwa i wyrozumiała. Mam swoje granice.

Granicę również przekroczył moj mąż, granicę myślę teraz obecny partner przekracza.
Zaczynam myśleć, że to może też moja wina. Wiem, że nie powinnam, kilka osób mi to już mówiło.
Mam mocne postanowienia czasami, a przychodzi ranek i wszystko wraca do normy.
Może przyda mi się jednak jakaś pomoc lekarza.

11

Odp: Zachowanie mojego faceta

Wchodzić na strony erotyczne żeby sobie popatrzeć to nie grzech. Jednakże gdy samo patrzenie zmienia się w nawiązywanie znajomości z koleżankami i wymiana zdjęć w negliżu to już coś jest nie tak.
Ja pewnie do pewnego czasu bym mu wierzyła, czekałabym żeby mu to przeszło. Ale każdy ma swoje granice wytrzymałości. Więc nie ma na co czekać tylko trzeba podjąć konkretną decyzje czy godzisz się na to wszystko co on Ci jest w stanie dać, czy głowa do góry mówisz "nie" i zaczynasz tą strefę życia od początku, z kimś innym, z kimś kto doceni to co dla niego robisz i doceni że to właśnie Ty jesteś u jego boku. Nie jest to wszystko proste, jest to nawet bardzo trudne i bolesne ale pomyśl czy warto zostać u boku takiego faceta co Cię będzie od środka wyniszczał czy warto jednak trochę pocierpieć ale po pewnym czasie być szczęśliwa.

12

Odp: Zachowanie mojego faceta

Marudka77,
myślę, że niekoniecznie lekarza - ale przemyślenie możliwych rozwiązań tej sytuacji podczas konsultacji z psychologiem, byłoby dla Ciebie dobrym wyjściem.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zachowanie mojego faceta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026