ON nie chce uprawiać seksu,tylko chce ''laskę''. O co chodzi ? Zabawki,wibratory itd.....ale stosunek niechętnie.
Podobne tematy
Może po prostu zapytaj dlaczego nie chce sie kochac.
Pytałam.Odpowidział,że bardzo lubi jak ''to robię'',czyli laskę. Jest żonaty,spotykamy się sporadycznie. Jak uprawialiśmy wcześniej seks,to były dwa niewypały- raz skończył za szybko, za drugim razem w ogóle nie skończył. Pociąga mnie,chcę się z nim.... a nie tylko mu''obciągać".
Ja nie cierpię wibratorów i innych przedmiotów,wyłącznie męskie narządy płciowe.
Moze lubi traktowac ludzi przedmiotowo i dba tylko o swoje potrzeby. W sumie to nie znam faceta który lubi sex oralny tylko troche - oni lubia to baaardzoo
moze zona nie była/jest skora do takich igraszek. Ciezko w sumie jest byc kochanka gdzie facet mysli tylko o sobie, jak nie masz skrupułów, ze ma zone to dlaczego masz problem by powiedziec mu czego chcesz?
A z jakiego powodu mam mieć skrupuły? Co ja go żonie zabieram? Ja go nie chcę za męża tylko za kochanka. Trzeba odróżnić jedno od drugiego. A czego chcę to mu powiedziałam.Ciągle mówi,że następnym razem.
Jak na dzien dzisiejszy to nie masz ani jednego ani drugiego, jak Ci na nim nie zalezy i nie zaspokaja Cie seksualnie to po co Ci taki kochanek?
ON nie chce uprawiać seksu,tylko chce ''laskę''. O co chodzi ? Zabawki,wibratory itd.....ale stosunek niechętnie.
Może ma tyle tych kochanek że boi się że coś przyniesie do domu ?
Może Twój kochanek po prostu dba o swoje dobre samopoczucie, bo uważa, że dopóki Ci nie włoży to nie zdradza zony?
10 2011-10-06 13:53:12 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-10-06 13:58:01)
Nikiii,
jako mężczyzna żonaty ze skłonnością do przygodnych kontaktów zapewne obawia się ciąży, chorób przenoszonych drogą płciową oraz wikłania się w kontakty wymagające od niego jakiegokolwiek wysiłku. Skłonność do korzystania z wibratorów i innych gadżetów erotycznych może wynikać z powyższych, ale także z zaburzeń preferencji seksualnych czy niemożności odbycia klasycznego stosunku.
Wspominasz, że powiedziałaś mu szczerze (co jest godną pochwały umiejętnością) o swoich oczekiwaniach, rozumiem jednak, że nie przyniosło to oczekiwanych przez Ciebie rezultatów. Wciąż potrzebujesz kochanka - a go nie masz. On potrzebuje nieodpłatnych usług seksualnych - i wciąż je otrzymuje.
11 2011-10-06 14:07:19 Ostatnio edytowany przez november (2011-10-06 14:15:03)
A z jakiego powodu mam mieć skrupuły? Co ja go żonie zabieram? Ja go nie chcę za męża tylko za kochanka. Trzeba odróżnić jedno od drugiego. A czego chcę to mu powiedziałam.Ciągle mówi,że następnym razem.
Aż zacisnęła mi się pięść...
Uważasz, że odróżnienie seksu od związku emocjonalnego (abstrahując od tego, że skoro on ją zdradza to w ich związku chyba nie dzieje się jak powinno) wystarczy by powiedzieć, że "nie zabierasz go" żonie? Nie będę Cię oczywiście krytykować, bo uważam, że przede wszystkim to ten facet źle postępuje. Ty jesteś tylko jednym z instrumentów, przy pomocy których on zdradza żonę. Wiadomo - jest popyt, jest podaż. Trochę jednak mnie bulwersuje Twój stosunek do tego co robicie. Jeśli miałabym próbować znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie to przyszłoby mi do głowy właśnie to jedno: ludzie, między którymi jest więź emocjonalna mogą się "kochać", uprawiać seks i się pieprzyć - zależnie co lubią. A kochankowie w takim układzie jak Wasz tylko to trzecie. Nic dziwnego zatem, że jemu się po prostu nie chce. Jak powiedziałam, widocznie on traktuje Cię jak głębokie gardło. Tak bym to oceniła niezależnie od swoich sympatii i antypatii do osób, po których czyjaś krzywda spływa jak po kaczce.
Nie przesadzaj !!! Oczywiście,że chodzi o ''pieprzenie", zdaję sobie z tego sprawę....ale nowość-ostatnio przysłał mi maila,że chce mnie tak porządnie ''zerżnąć".
Nie przesadzaj !!! Oczywiście,że chodzi o ''pieprzenie", zdaję sobie z tego sprawę....ale nowość-ostatnio przysłał mi maila,że chce mnie tak porządnie ''zerżnąć".
Chce i nie chce jednocześnie. Dużo mówi, mało robi.
Nie wiem co tu "radzić". Może znajdź sobie inny obiekt zainteresowań...
pani Justyno Piątkowska - specjalistko. Pani kolega po fachu-wybitny seksuolog,jeden z najbardziej znanych w Polsce fachowców ''doradzał mi przez 13 lat''. Okłamywał mnie,zniszczył mi życie,manipulował mną i ''olał''na koniec.Proszę mi nie doradzać. Wiem,że ''szewc bez butów chodzi".Ten facet przynajmniej nie kłamie,mówi szczerze o co mu chodzi. A że za darmo-a co ma mi płacić. Nie jestem z agencji towarzyskiej,to już by było.....
I Pani specjalistko- bzdury Pani pisze za przeproszeniem. On może mieć co trzecią kobietę w Polsce (za darmo !) a jednak przychodzi do mnie .O czymś to świadczy.
16 2011-10-06 14:52:42 Ostatnio edytowany przez samożycie (2011-10-06 14:54:06)
On może mieć co trzecią kobietę w Polsce (za darmo !) a jednak przychodzi do mnie .O czymś to świadczy.
Sama sobie zaprzeczasz,dając w nawias słowo ,,za darmo,,.Mówisz , że robicie to za darmo, a później piszesz taką głupote. A tak nawiasem mówiąc o czym według Ciebie świadczy to , że On do Ciebie przychodzi ? Moim skromnym zdaniem przychodzi tylko po ,,laske,, po nic wiecej.A skoro może miec co trzecią kobietę w Polsce , a nie umie zaspokoic tej jednej, to jest po prostu,,dupa,,nie chłop. Wiesz jest takie powiedzenie,,krowa , która dużo ryczy mało mleka daje,,. Idealnie pasuje do Twojego kochanka. Bo fakt , że Ci napisał maila , iż chce Cię pożądnie,,zerżnąc,,od słów do czynów jest daleka droga.
Zdaje sie, ze to o tego samego chodzi
http://www.netkobiety.pl/t30214.html
Zdaje sie, ze to o tego samego chodzi
http://www.netkobiety.pl/t30214.html
I o tym samym mężczyźnie autorka tego wątku napisała tak:
Współczuję ci bardzo!!! Wiem,co przeżywasz , ja przeżywam to samo.Nie mam dla ciebie dobrej rady-musisz się męczyć.Nic na to nie poradzisz,z uczuciami nie da się wygrać. Uważam,że jesli naprawdę się w tobie zakochał,to zostawi żonę,bez względu na okoliczności,bez względu na syna.Zostawi wszystko , nie wytrzyma tak długo. Jeśli nie - zwodzi cię,nie kocha. ja zakochałam się w żonatym mężczyżnie,mamy kontakt sporadyczny,nie chcę tego,ale ciągle o nim myślę,nie odbieram od niego telefonów.To miał być tylko sex !!! Nie planowałam tego . Stało się.Ale postaram się wycofać.Pozdrawiam cię serdecznie.
19 2011-10-06 16:03:14 Ostatnio edytowany przez delphine (2011-10-06 16:05:06)
a ja uwazam, ze Nikii to prowokatorka o czym świadczy choćby ta wypowiedz:
"pani Justyno Piątkowska - specjalistko. Pani kolega po fachu-wybitny seksuolog,jeden z najbardziej znanych w Polsce fachowców ''doradzał mi przez 13 lat''.
Tak sie zastanawiam - autorka wątku ma 24 lata - 13 ( o których wyżej pisze) daje 11 lat - jak dla mnie to młody wiek aby korzystac z porad seksuologa - może się mylę.
W moi odczuciu cały ten watek to prowokacja autorka wątku sama nie wie czego chce ma na tacy podane odpowiedzi i każdą krytykuje atakując odpowiadających
Acha i jeszcze w temacie "co trzecia w Polsce" co to za stwierdzenie tak obrażające nas polskie kobiety a kim ze ON jest ? Większość kobiet w Polsce zna swoja cenę i zapewniam nie będzie nim zainteresowana : Rozbawiłaś mnie tym " może mieć co 3 kobietę w Polsce" mnie NIE! i większość z moich znajomych tez nie !
nie , moja droga mam ponad 40 lat...Z porad seksuologa nie korzystałam,byłam związana z seksuologiem prywatnie. A kim ON jest , oczywiście nie powiem.''może mieć co trzecią kobietę w Polsce"-ty było powiedziane w przenośni. Jest osobą znaną i jest bardzo przystojny. I nie prowadzę tu żadnej prowokacji...
nawet jeśli chodzi o tego samego , to co ? tak zakochałam się w nim,to przestępstwo ?
...i cierpię z tego powodu okropnie,ale nie zamierzam odbijać go żonie,ani komplikować mu życia.Chyba,że wcześniej się rozwiedzie.Ja myślę,że on mnie unika ''w każdym sensie",bo się we mnie zakochuje i broni się przed tym. Przepraszam wszystkich,których mogłam urazić.Jest mi ciężko,walczę z tym.
mimo wszystko niech on sobie i będzie mister of world zapewniam cie ze co 3 kobiety nie może mieć- są kobiety na tym świecie dla których liczą się zasady- ON MA ŻONĘ! . Moze i masz 40 lat choć z Twoich postów to nie wynika , czytając je mam wrażenie ze czytam 20-latke.
A jak się wcześniej rozwiedzie to będzie okey ????
nie nie będzie ok . Pisałaś ze nie chcesz rozbijać jego małżeństwa. Czegoś tutaj nie rozumiem. Dla mnie i tak jesteś ta trzecia, ta która nie liczy się z uczuciem i cierpieniem zony. Sorry ale tak to widzę
jaka trzecia ???? Nie odbieram od niego telefonów. co mam się wysadzić w powietrze? Na uczucia nic nie można poradzić . Zakochać się może żonaty i wolny facet,kurcze, to takie trudne do zrozumienia???? Unikałam kontaktu z nim,on wydzwaniał do mnie przez cały wieczór i zagroził,że przyjedzie.
jakby tak bardzo kochał żonę to nie ''wrócił by do mnie''po 8 miesiącach milczenia. Nie chciałby się ze mną widywać. Chciał popełnić samobójstwo 3 miesiące temu.
Zakochuje się w Tobie?
Hehe, dobre. Naprawdę masz ponad 40 lat?
Ja nie widzę wcale po tym co piszesz, żeby w Tobie się zakochiwał.
Jesteś jego kochanką. Dla mnie kochanka wcale święta nie jest, ja bym nie mogła być, ten argument, że postępujesz niemoralnie na pewno nie dociera do Ciebie, ale naprawdę lubisz się dzielić?
Niby chodzi tylko o seks, a tak skrycie chyba marzysz, żeby zostawił dla Ciebie żonę.
Myślisz, że on z całych sił będzie zabiegał, by dobrze Ci było w łóżku, a nie zabiega. Tu Cię boli.
Najpewniej facet po prostu chce, by jemu było dobrze, a Ciebie ma gdzieś. Przykre, ale bardzo możliwe.
No bo Ty zrobisz mu dobrze, a Twoje zaspokojenie ma gdzieś. To widać.
Jesteś środkiem do celu. Po prostu. Niczym przedmiot.
A Ty się na to godzisz.
Albo jak ktoś napisał uważa, że gdy tylko oral to nie zdradza swojej żony i jego przewinienie jest mniejsze.
Chcesz mieć w łóżku czułego faceta rozumiejącego Twoje potrzeby? To poszukaj kogoś na stałe...
Chociaż mentalnie, to nie wiem czy jesteś na to gotowa.
Nie jestem jego kochanką!!!!! Nie chcę,żeby zostawił żonę !!!!! Unikam go,czytajcie ze zrozumieniem !!!!!! Unikam Go !!!! Powiedział-''Kocham cię'' a ja odpowiedziałam,żeby tak nie mówił , on odpowiedział -''a dlaczego ?".
Wcześniej się ''kochaliśmy".Ostatnim razem to była tylko-''laska''.
A poza tym nie wszystkie żony to ''święte krowy" a wszystkie ''kochanki''to beeee kobiety.
Mam zasadnicze pytanie to po co piszesz do ludzi prosząc o radę skoro każdą jaka by nie była krytykujesz?To trochę chore a poza tym skoro nici z dobrego seksu to po jaką cholerę ci ten facet???Po prostu według mnie tu panuje zasada odwróconych ról zamiast kochanek dopieszczać swoja kochankę ,to kochanka dopieszcza jego a jemu tak wygodnie bo nie musi się starać ty już nie jesteś celem tu już jesteś sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego.Prawdo podobnie żona nie lubi seksu oralnego a ty mu go dajesz ot co. Skoro twierdzisz że nie jesteś kochanką to kim jesteś?Chcesz mu tak dogodzić żeby poczuć się lepszą od jego żony .Najpierw mówi że nie chcesz rozbijać jego związku potem że się zakochałaś ty chyba masz jakieś rozdwojenie jaźni zastanów się czego ty naprawdę chcesz a potem pisz do ludzi .
nikiii, pisanie postów jeden pod drugim jest niedozwolone na forum. Proszę, zapoznaj się z regulaminem i używaj opcji "Edytuj".
A ludzie niech czytają ze zrozumieniem. To będą wiedzieli czego chcę i o co mi chodzi .
Ja go nie chcę za męża tylko za kochanka.
Nie jestem jego kochanką!!!!
fakt trudno to zrozumieć = może niech autorka wątku zacznie pisać ze zrozumieniem lub i tez nich nie przeczy sama sobie. Skoro nie jesteś jego kochanka to określ proszę swoja role w tym związku, tej historii ?
Nie jestem jego kochanką,bo postanowiłam to zakończyć....w momencie kiedy to pisałam toczyłam wewnętrzną walkę z samą sobą,zresztą nadal ją toczę-z jednej strony chciałabym , z drugiej wiem,że nie powinnam. Ale z tego co wiem,to rozwód i tak wisi w powietrzu. Oni się rozstaną ze mną lub beze mnie. A mam jeszcze jedno pytanie...A jak żona jest nie w porządku,co ma wtedy robić mąż ????
35 2011-10-06 19:11:33 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-10-06 19:12:28)
(...)A jak żona jest nie w porządku,co ma wtedy robić mąż ????
Nie wiem, o jakim "porządku" myślisz.
Poza tym, informacje o porządku żony bądź jego braku otrzymałaś od męża tejże żony, a swego eks-kochanka.
Nie słyszałam jeszcze o tym, by zdradzający mąż zachwalał swej kochance żonę i jej walory.
No właśnie nie od męża, nie od męża. Jego znajomi,którzy znają go lepiej ode mnie tak mówią.I jest to problem ''powszechnie znany".
Doszłam do wniosku, że bardzo Ci współczuję.
Dziękuję Ci bardzo.
jakby tak bardzo kochał żonę to nie ''wrócił by do mnie''po 8 miesiącach milczenia. Nie chciałby się ze mną widywać. Chciał popełnić samobójstwo 3 miesiące temu.
Krzysztof DIABLO Włodarczyk? Tylko nie pasuje to, że jest przystojny ![]()
Może jestem młoda ale uważam że :
kobieta która uprawa sex za pieniądze - to zawód, jaki by nie był.
kobieta która robi to za darmo dla obcego faceta , który ma żonę, po prostu nie wiąże z nią przyszłości to szmata. przepraszam ale dla mnie to kobieta która nie ma do siebie szacunku.
kochanką jest się wtedy kiedy chce się dowartościować poprzez "tajemniczy" związek , ta adrenalina itp. ale i tak przecież jest to nie człowiek a przedmiot dla wykorzystującego naiwne dziewczę.
obydwa przypadki - nie rozumiem i nie chcę.
41 2011-10-17 09:36:45 Ostatnio edytowany przez women (2011-10-17 09:43:31)
po prostu żal, dziwna autorka i zgadzam się z każdą poprzedniczką tego forum.
Czytałam właśnie twój inny post o tym samym facecie, piszesz tam też, że już kiedyś miałaś romans z żonatym, kurcze kobieto co Ty robisz? nie umiesz ułożyć sobie życia, jak porządna normalna kobieta? kręci Cię takie coś? Masz niby 40 lat, więc powinnaś myśleć odpowiedzialnie, a nie romanse w głowie, nie wierzę że masz 40 lat, raczej jesteś nastolatką.
Sama sobie coś wkręcasz, chcesz być w centrum uwagi pisząc ten post, ale popularności to Ty tutaj nie zdobędziesz, jak niby ten Twój ex kochanek.
nikiii napisał/a:jakby tak bardzo kochał żonę to nie ''wrócił by do mnie''po 8 miesiącach milczenia. Nie chciałby się ze mną widywać. Chciał popełnić samobójstwo 3 miesiące temu.
Krzysztof DIABLO Włodarczyk? Tylko nie pasuje to, że jest przystojny
Zapewniam,że nie chodziło tu o Krzysztofa Włodarczyka . Skąd ci to przyszło do głowy !!!!!!!!!!!!!! Nawet nie znam osobiście faceta ! Ten,o kim pisałam mieszka za granicą. Ha,ha ,ha co za brednie ! Zgłosiłam już post do redakcji.