netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Niemoralne podniecenie

23 odpowiedzi37 164 wyświetleniazałożony przez blueangel1980, 06.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Niemoralne podniecenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Niemoralne podniecenie

Nie wiem co sie ze mną ostatnio dzieje. Podnieca mnie mój rodzony brat i nie wiem co z tym fantem zrobić. Mam 31 lat i nic z tych rzeczy nigdy mnie zajmowało aż do ostatniego tygodnia gdy przypadkiem zobaczyłam go jak sie masturbuje. Nie wiem co mi odbiło ale od tego czasu wciaż o tym mysle. Nie wiem co z tym fantem zrobic i wprost boje sie swoich zboczonych myśli.
Czy któraś z was drogie Panie miała już taką sytuacje?

2

Odp: Niemoralne podniecenie

Nigdy, przez nawet malutka chwile nie myslalam o moim bracie jako obiekcie seksualnym. Raczej w druga strone- tak, jakbys przylapala swoich rodzicow na seksie w wieku (przykladowo) 13 lat- wiekszosc pomyslalaby: FUUUJ!!!
Byc moze bylo to spowodowane tym, co zobaczylas. Wywolalo to w Tobie szok i dlatego nachodza Cie takie mysli. Zaczelabym sie martwic, gdybys miala takie mysli wobec brata od tak- a nie dlatego, ze przylapalas go w intymnej sytuacji.

3

Odp: Niemoralne podniecenie

Fantazje to nic złego, nawet o bracie, zresztą myślę, że bracia o siostrach, o matkach też czasem, zależy od wieku itd...

Kochać się ze swoim bratem? Oj tu chyba społeczna presja jest nie do przeskoczenia, temat tabu, śmierć automatyczna przy jakiejkolwiek próbie rozmawiania o tym z kimś poza internetem, no i poczucie, że zrobiło się coś ?złeeeeego?... niektórych to kręci smile nim jednak postanowisz wejść na ścieżkę wojenną z bardzo represyjnie przestrzeganymi normami społecznymi, to lepiej jednak zastanów się nad tym jak rozładowujesz własne napięcie seksualne, może on je po prostu wyzwolił?

4

Odp: Niemoralne podniecenie

Wiem napięcie seksualne ale nigdy bym nie przypuszczała że będzie tak na mnie działał własny brat. Uważam się za normalną kobiete mającą normalne związki. Jestem sama od kilku miesięcy ale to nigdy nie był problem. Problemem jest chyba raczej to ze chwilowo brat pomieszkuje u mnie. Połączenie tego co widziałam, szalona reakcja mojego organizmu na to oraz bliska obecność niezłego faceta w mojej obecności i te niemoralne myśli powodują że chodzę cały dzień jak trafiona obuchem. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć ale boje się że jakiś przypadek czy też chwilowa bezmyślność spowoduje że przekroczę granice której nie powinnam przekraczać...

5 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-10-06 23:16:16)

Odp: Niemoralne podniecenie

Nie, nigdy nie miałam myśli seksualnych ani nie byłam podniecona kimś z mojej rodziny.

Nie wiem czy to jest normalne. Ciężko twierdzić. Jednak tak, dla mnie nienormalne byłoby uprawiać seks z bratem, chyba, że daleki kuzyn po kisielu, który taka nijaka rodzina.
Może to fantazja, która nie jest groźna.
A wcześniej w Twoich relacjach z facetami jak mówisz było wszystko OK?
Wiesz no, nad popędem da się panować, więc jeśli oboje będziecie chcieli zapanować to zapanujecie i nic między Wami się nie wydarzy wink.

6

Odp: Niemoralne podniecenie

Było ok, związki dłuższe i krótsze jak u każdego. Nigdy też nie patrzyłam na brata jak teraz i dla mnie samej jest to niepojęte. Na razie to tylko mysli i fantazje i oby tak zostało ale boję się co się moze stać. Ech... zgłupialam do reszty sad

7 Ostatnio edytowany przez straceniec (2011-10-07 04:15:09)

Odp: Niemoralne podniecenie

"zobaczyłam go (...)"
"(...) boje sie swoich zboczonych myśli."
"Połączenie tego co widziałam (...)"

Ja przypisuję ogromną wagę do wszelkich wizji i myśli, moim zdaniem wyobraźnia to bardzo potężna rzecz.

Pomyśl o rzeczy którą chciałabyś zrobić, która jest prawdopodobna i możliwa do wykonania, jednak brakuje ci odwagi, pewności siebie, wstydzisz się lub zwyczajnie się ociągasz. Stwórz w wyobraźni kompletny scenariusz, coś w rodzaju realistycznego filmu ukazującego to jak wykonujesz tą rzecz.
Każdej nocy przed uśnięciem odtwarzaj w wyobraźni ten film, np. przez 5 minut. Rób to przez tydzień i to się naprawdę stanie, właściwie wystarczą tylko 3 takie projekcje przed spaniem byś w odpowiedniej sytuacji zadziałała na autopilocie.
Tego narzędzia uczą niektóre wiedźmy i okultyści. Pojawia się też w książkach o samomotywacji.

Więc jeżeli naprawdę chcesz zminimalizować ryzyko stosunku ze swoim bratem, staraj się wyeliminować nawet myśli i wizje na ten temat.
(Nawiasem mówiąc, budzenie instynktu poprzez podkładanie konkretnych wizji seksualnych to jedna z technik podrywu. "If she has a wet pussy, she's fucking".)

Nie staraj się wyprzeć tych wizji na siłę. Po prostu daj im przeminąć, nie angażuj się w nie, ani nie walcz z nimi. Daj im przepłynąć przez twoją świadomość tak jak robi się to podczas medytacji (możesz sobie poczytać o medytacji, może ci to pomoże).
Możesz odmawiać różaniec gdy mocujesz się z takimi myślami. (Nie jestem chrześcijaninem, nie proponuję ci religii w tym momencie, ta rada jest czysto techniczna, różaniec jako pewnego rodzaju tłumik.)

Ja osobiście nigdy nie traktowałem swojej siostry seksualnie. Byłem dla niej bardzo czuły, ale nigdy moje zachowanie nie miało jakiegokolwiek seksualnego zabarwienia.
Czy przychodziły mi kiedykolwiek do głowy jakieś myśli na jej temat? Wielokrotnie, zawsze na zasadzie jakiegoś głupiego skojarzenia wynikającego z sytuacji. Szybko dawałem takim wizjom ulecieć i nie musiałem z nimi walczyć, naturalnie mnie od nich odrzucało.

Natomiast jaka to różnica, czy ciebie te wizje pociągają czy nie? Czy posiadasz ten naturalny odruch obrzydzenia/odpychania czy nie?
Podejmij świadomą decyzję. W tym konkretnym przypadku, nie powinnaś oddawać kontroli swojego zachowania instynktom.
Relacja z bratem jest unikalna, nie warto jej psuć skoro kochać się możesz z tak wielką ilością innych mężczyzn.

Jeżeli jesteś w tym 14tym/15tym dniu cyklu, po prostu idź do klubu i znajdź sobie faceta na tę jedną noc, skoro tak się drapiesz po ścianach.

To kolejny dziki temat, w którym autorka prawdopodobnie bada akceptację społeczną dla danego zachowania - w tym przypadku kazirodztwa - i na tej podstawie, a nie na bazie własnych zasad, zamierza podjąć decyzję, a właściwie jej nie podejmować, pozwalając na to by życie potoczyło się własnym biegiem.
Wy naprawdę potrzebujecie faceta prowadzącego was "rózgą żelazną".

8

Odp: Niemoralne podniecenie

Moze to nerwica natrectw, ze jakos to na Ciebie podziałało, wiesz, ze to złe pożądać własnego brata, ale nie mozesz o tym przestac myslec. Moze masz skłonnosci do obsesyjnych mysli.

Ja jak byłam mała to pamietam takie momenty kiedy chodziłam do koscioła, msza trwa elegancko i własnie wtedy gdy wierni skonczyli swoja kwestie i był czas na ksiedza w miedzyczasie tej ciszy ja miałam ochote krzyczec np. "K... mać!" i inne takie xD Swoja droga po wieczornej modlitwie, lezac grzecznie w łózku wyzywałam cała swieta rodzine i wszystkich swietych, strasznie sie bałam i czułam sie winna, podejrzewałam, ze jestem opetana smile Kilkanascie lat pózniej przeczytałam, ze to całkiem "normalne" przy nerwicy natrectw. Dodam jeszcze, ze nadal mam takie niesforne mysli typu:
- jak za długo trzymam bezczynnie nóz w dłoni bedac z kims w kuchni musze go odłozyc, bo mysle o tym jak to byłoby wbic sobie lub komus ten nóz
- gdy gotuje np. wode w garnku to mam ochote włozyc tam reke
aha, no i klasyk, jak stoje gdzies gdzie moge z duzej wysokosci spasc to mam ochote skoczyc smile
Zadnej z tych rzeczy nigdy nie zrobiłam, ale zawsze fascynowała mnie ta cienka linia.

Moze masz cos podobnego, a moze to robota dla seksuologa.

9

Odp: Niemoralne podniecenie

Po pierwsze: Nie daj z siebie zrobić nienormalnej. Wątpliwości i pytania, są normalne u ludzi wrażliwych i refleksyjnych.

Nie wierz w jakieś odruchy ?natury? i ?naturalne odrzucanie?. Zwykle ktoś ma myśli coś ?oczywistego?

Ludzie chcieliby wierzyć, że takie sprawy jak normy społeczne są ?naturalne? i ?oczywiste? ? dla każdego, ale tak nie jest.

Zjawisko kazirodztwa nie jest takie rzadkie w naturze, choć ze względów genetycznych zbytnio nie służy gatunkowi.

Konsekwencje!

Nie wcielaj jednak w życie planów wspólnych igraszek z bratem, bo nie udźwigniesz konsekwencji społecznego osądzenia tego czynu. Wmówią Ci winę, uwiedzenie brata, niemoralność, k****o, zło, zło, zło! W końcu w to uwierzysz, bo powie Ci tak 99% ludzi do tego będą Cię odrzucać. Chyba, że masz psychikę ze wzmocnionej stali, ale pamiętaj, że także Twój brat taką musi mieć, by jakoś przeżyć bez ulegania ostremu osądowi i potepiającej opinii.

Masturbacja pomaga w jakimś stopniu na napięcie, może zobacz jakiś film pornograficzny i przenieś to uczucie z brata na aktora/aktorkę? Albo mały romansik?

Napisz skąd jesteś, a forumowi amanci na pewno będą chcieli się spotkać big_smile

10

Odp: Niemoralne podniecenie

Myślę, że póki mieszkałaś sama radziłaś sobie ze świadomością braku faceta, a od kiedy wprowadził się brat, zaczęłaś sobie przypominać jak to jest.
A w momencie kiedy zobaczyłaś brata w sytuacji intymnej, nie utrzymałaś hormonów na wodzy. Zaczęła Ci doskwierać ta samotność.

11

Odp: Niemoralne podniecenie

Kurdę. Nie napiszę nic bo się zawstydziłam.

12

Odp: Niemoralne podniecenie

Póki co nic się nie wydarzyło... prawie nic. Nie powiem, sytuacja troche skomplikowana. Tak naprawdę brata nie widziałam prawie 3 lata odkąd wyjechał z Polski. Teraz wrócił i chce kontynuować naukę w mieście w którym ja kilka lat temu sie osiedliłam. Zmężniał, wydoroślał, nie mogłam się nadziwić gdy go zobaczyłam po tak długim okresie. Oczywistym było że go przygarnę zanim znajdzie jakąś pracę i sam coś wynajmie ale tu właśnie jest kłopot z tym pomieszkiwaniem u mnie bo sama mam tylko kawalerkę i nie ma specjalnie mowy o intymności. Tylko że to nie miało byc problemem bo to w końcu moj brat, tak przynajmniej myślałam. Teraz wiem że się pomyliłam... i się porobiło.

13

Odp: Niemoralne podniecenie

To o czym piszesz Autorko wątki i to co opisuje TrzyKostkiLodu, to skutek działania tej najbardziej żywotnej cząstki naszej osobowości. Nie pozwala ona narzucić sobie żadnych reguł, żadnych zasad, ale jest tylko cząstką całości. Po to zostaliśmy wyposażeni w rozum, żeby nie poddawać się często zgubnym działaniom podpowiadanym przez ten wspomniany instynkt.
Warto jednak zastanowić się co chce nam ta niezwykle żywotna cząstka naszej osobowości powiedzieć. U autorki wątku może to być blokada jakichś uczuć, emocji, które chcą się wyzwolić. Proponuję ćwiczenia fizyczne - bieganie, siłownię, a może boks, sporty walki?

14

Odp: Niemoralne podniecenie

Wiem że to co teraz napisze wielu zniesmaczy czy też zaszokuje ale zaleta anonimowości na forum internetowym daje mi odwagę na takie zwierzenia.
Tak więc dziś w nocy stało się to czego tak bardzo się obawiałam... Jestem chyba szalona i ale tego nie żałuje. Było nieziemskie podniecenie, namiętność, szalony seks i wstyd się przyznać ale to ja byłam tego prowodyrem. Nie wiem co będzie dalej ale mam już dość myślenia i zamartwiania sie nad konsekwencjami. Nie mogłam już dłużej nad sobą panować i po prostu stało się.
Dziękuję wszystkim za wpisy i kulturalne odpowiedzi do mojego posta, niemniej nadal liczę że spotkam też tu kogoś z podobnymi doświadczeniami.

15

Odp: Niemoralne podniecenie

Eeee, czemu nie dałaś rady?
Myślałam, że zapanujesz nad tym...
A Ty jeszcze Go zaczepiałaś.
Jak Ci z tym?
Mam nadzieję, że chociaż porządne zabezpieczenie było?
Nie wiem czy ktoś był w tej samej sytuacji, chyba niewiele jest osób, które spały nawet choć raz z rodzonym bratem, a jak już są, to raczej jest to wstydliwe i mogą się nie przyznać.
No, ale cóż, Twoje życie.
Jeżeli Tobie z tym dobrze, to gdzie mi to oceniać.
No, ale dla mnie to dziwne, ja bym tak nie mogła.

16

Odp: Niemoralne podniecenie

truskaweczka19;
A co mam powiedzieć, przez całe moje zycie aż do zeszłego tygodnia też tak myślałam że tak bym nie mogła, nie potrafiłabym sobie nawet tego wyobraźić. A jednak wszystko się wywróciło do góry nogami i po prostu stało się.

17

Odp: Niemoralne podniecenie

"Chcącemu nie dzieje się krzywda."

18 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-10-11 13:48:14)

Odp: Niemoralne podniecenie

Blueangel1980,
pociąg seksualny odczuwany do członków swojej rodziny nie jest zjawiskiem powszechnym, ale spotykanym. Tak zwany "genetyczny pociąg seksualny" dotyczy jednak najczęściej par osób spokrewnionych (matka-syn, siostra-brat itd), które w dzieciństwie zostały rozdzielone - np. adopcją. Spotykając się po latach, jako osoby dorosłe, które nigdy nie miały ze sobą relacji rodzinnych, odczuwać mogą podniecenie oraz zakochanie.
Z założenia jednak matka natura wyposaża nas we wrodzoną "niechęć seksualną" do osób, z którymi wychowywaliśmy się we wczesnym dzieciństwie, aby zapobiec chorobom genetycznym potomstwa par spokrewnionych.

Sporadycznie pojawiające się myśli erotyczne, których bohaterami stają się członkowie rodziny nie muszą świadczyć o zaburzeniach życia psychicznego, o ile nie są na na tyle intensywne i dominujące, aby wprowadzić je w życie. Wspominasz, że Ty uległaś im niezwykle szybko i z łatwością.
Czy zastanawiałaś się, jakie mogą być tego przyczyny? Dlaczego Twój brat również podjął decyzję o współżyciu?
Czy masz jakieś obawy, wątpliwości z tym związane? Jak wyobrażasz sobie najbliższe miesiące, wspólne z bratem mieszkanie, Wasze relacje rodzinne?
Jakie mogą być konsekwencje Waszego zachowania?

Przeżywanie sprzecznych uczuć, wyrzuty sumienia, silne emocje są naturalną reakcją po podobnych zdarzeniach i sygnałem, że potrzebujesz pomocy psychologicznej. Jeśli jednak ich nie odczuwasz, jesteś spokojna, a perspektywa relacji seksualnej z bratem nie budzi w Tobie żadnych wątpliwości ani negatywnych emocji - jest to tym bardziej niepokojące.

Lekarze psychiatrzy oraz psychologowie spotykają się z podobnymi sytuacjami. Ich zadaniem jest odkrycie źródeł Twoich trudności (zaburzony pociąg seksualny, podejmowanie zachowań ryzykowych mimo świadomości ich konsekwencji) oraz pomoc.

Myślę, że ważnym argumentem za konsultacją może być również fakt, że kazirodztwo (czyli utrzymywanie stosunków seksualnych między osobami spokrewnionymi) jest w Polsce karalne. Jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego (czyli oskarżenia nie musi wnieść Twój brat ani Ty, ale dowolna osoba - np. przypadkowy świadek), za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

19

Odp: Niemoralne podniecenie

zgadzam się tu z różnorakimi opiniami, jednak moim zdaniem kazirodztwo nie powinno być karalne prawnie. Nie wiem, co to ma na celu....

20

Odp: Niemoralne podniecenie

Pomiędzy rodzicami a dziećmi również nie powinno być karalne?

21

Odp: Niemoralne podniecenie

karalne powinno być nadużycie, działanie wbrew czyjejś woli i tak jest np.pedofilia, gwałt. Natomiast za przesade uważam, by rodzeństwo przyrodnie nie mogło być ze sobą. również rodzeństwo rodzone- jeśli są dorośli, taką mają chęć się ze sobą związać, to czemu nie? NIE UDOWODNIONO OSTATECZNIE że miałoby to negatywny wpływ na dzieci poczęte z takiego związku, jeśli chcieliby je mieć. Jestem za wolnością wyboru w tym względzie.

22

Odp: Niemoralne podniecenie

Ja jakbym obaczyła swojego brata w takiej sytuacji to chyba bym zwymiotowała On jest d amnie całkowicie aseksualny brrrrr

23

Odp: Niemoralne podniecenie

........dlatego też najczesciej rodzeństwo WYCHOWYWANE razem nie wiąże się ze sobą. Natomiast w sytuacji gdy byli wychowywani osobno, taka sytuacja jest już zupełnie inna.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Niemoralne podniecenie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026