netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

8 odpowiedzi3 240 wyświetleńzałożony przez damian88, 22.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez damian88 (2011-09-22 00:05:33)

Temat: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Witam:)

    Poznałem przez internet pewną dziewczynę a dokładniej to ona do mnie zagadała ponieważ bardzo spodobał jej się mój profil. Ona w swoim nie miała umieszczonego zdjęcia. Zdecydowałem się jednak jej odpisać. Pisalismy ze sobą jakiś czas. Naprawdę super nam się rozmawiało. Po tygodniu rozmów przesłała mi swoje zdjęcie. Na zdjęciu nie wyglądała tak jak to sobie wyobrażałem. Nie była brzydka, po prostu nie w moim guście:( Stwierdziłem, ze to tylko zdjęcie i zdecydowałem się zaprosić ją na randkę. Spotkaliśmy się, bardzo miło spędziliśmy ze sobą czas.  Jestem na 100% pewien, że ona się we mnie zabujała. Pisze do mnie dziesiątki smsów, itp. Z mojej strony tak nie mogę powiedzieć. Przecież na siłę nie da się w kimś zakochać. Jest to naprawdę fajna dziewczyna, ale brakuje tego czegoś, tej ostatniej iskierki.
    To jest naprawdę bardzo bardzo wrażliwa osóbka po dużych miłosnych przejściach i nie potrafię jej tego powiedzieć, że może liczyć tylko na przyjaźń/koleżeństwo. Jak rozmawialiśmy przez internet to była naprawdę załamana tym, że już nikogo nie spotka, że ma pecha do facetów. Ja ją starałem się pocieszać i prawdę mówiąc mi się to udało. Ma też duży kompleks na punkcie swojego wyglądu a naprawdę nie jest brzydka. To wszystko może ją dobić. Wiem, ze jak ją będę zwodził to zapędzę się w kozi róg i dopiero wtedy zranię. Nie mogę się też wytłumaczyć tym, że nie jestem gotowy na związek ponieważ jasno jej powiedziałem, że szukam kogoś, że mam dość samotności. Mam 23 lata. Mógłbym postąpić jak większość facetów, tzn nie odzywać się/nie odpisywać, ale ja tego nie potrafię ponieważ ona na to nie zasługuje. Jest to naprawdę fajna osoba. Co poradzę na to, że nie potrafię się w niej zakochać:( Tak prawdę mówiąc to nie widziałem w życiu kobiety, która by tak za mną szalała, patrzyła na mnie takim zakochanym wzrokiem.
Chyba nie ma innej metody tylko zaprosić ją na jeszcze jedno spotkanie i prosto w oczy powiedzieć, że jest fajną osobą i jeszcze na pewno kogoś spotka, ale z mojej strony może liczyć tylko na koleżeństwo. Ale już wyobrażam sobie jej wyraz twarzy jak jej to powiem.
Nie wiem, poradzcie proszę:(  A co w przypadku jak ona się we tylko mnie zabujała i jej po jakimś czasie przejdzie?

2

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Możesz powiedzieć wprost lub dać jej do zrozumienia - zależnie od tego, jak wyglądają Wasze rozmowy i kontakty. Skoro nie padły żadne deklaracje możesz też powoli zamieniać Waszą znajomość w czysto koleżeńską. Z całą pewnością nie możesz dawać jej nadziei na coś, czego nie będzie.

Nie mogę się powstrzymać przed przedstawieniem diagnozy dlaczego się w niej nie zakochałeś. Otóż w tej znajomości ani przez chwilę nie mogłeś zostać myśliwym. W Waszej znajomości nie ma i nie było tej ekscytującej gry początkowej fazy - kiedy to ludzie się poznają, spotykają, badają, co z tego może być. U Was to wyglądało jak zakupy w hipermarkecie - poznaliście się, porozmawialiście o tym, że oboje kogoś szukacie, spotkaliście się, żeby sprawdzić, czy akurat siebie szukacie, okazało się, że to nie ten towar... Gdzie i jak miała się u Ciebie pojawić ta "ostatnia iskra", której zabrakło?

Jeśli uda Ci się przestawić tę znajomość na koleżeńskie tory - możesz uświadomić dziewczę co robi źle. W ten sposób bardzo trudno jej będzie znaleźć faceta. Żaden normalny facet nie chce desperatki żebrzącej o uczucie, napastującej smsami, czekającej na oświadczyny na trzeciej randce. Żaden facet nie chce też ofiary losu, która zaczyna znajomość od wytłumaczenia, że ma pecha w miłości i nikt jej nie chce. Troszkę przekoloryzowałam sytuację, ale mam nadzieję, że rozumiesz, o co mi chodzi. Rycerze żyli dawno temu - teraz niewielu facetów za swoje powołanie uważa pocieszanie wrażliwej bidusi, której żaden inny facet nie chce. A jeśli pociesza to jako przyjaciel. Trudno wykrzesać iskierki i motyle w brzuchu wobec osoby, która przyparła Cię do muru i wpatruje się wzrokiem osamotnionego psiaka...

3

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

szczerość i jeszcze raz szczerość.. musissz z nia porozmawiac.. mam wrazenie ze ona szuka kogos na sile i w Tobie ujrzala nadzieje..ale zwodzenie to bedzie najgorsza rzecz jaka zrobisz.. zastosuj tzw. kanapke.. powiedz jej troche milych slow by ja podbudowac, potem to co ci lezy na sercu a potem znowu cos milego.. niech wie ze jestes artosciowa ale dla cebie to za szybko sie dzieje ze narazie nie mozesz dac jej nic wiecej.. a nie chcesz jej skrzywdzic.. pzeciez przyjaznic sie mozecie...

4

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Tak jak napisały moje poprzedniczki, tylko będąc szczery wobec niej, wyjdziesz z tego z twarzą. Musisz zdobyć się na odwagę i powiedzieć jej prawdę. Przyjażń? Nie jestem pewna czy to będzie dobre rozwiązanie... Ona dalej będzie się łudzić że z tej przyjażni wyjdzie coś więcej... Chyba że po tym jak jej powiesz że między wami nic nie będzie, nie będą przeszkadzały Ci jej ''maślane oczy'' skierowane w Twoją stronę... Ty sumienie będziesz miał czyste... A ona będzie dalej marzyła i snuła plany.

5

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(
damian88 napisał/a:

Ja ją starałem się pocieszać i prawdę mówiąc mi się to udało. Ma też duży kompleks na punkcie swojego wyglądu a naprawdę nie jest brzydka. To wszystko może ją dobić. Wiem, ze jak ją będę zwodził to zapędzę się w kozi róg i dopiero wtedy zranię. Nie mogę się też wytłumaczyć tym, że nie jestem gotowy na związek ponieważ jasno jej powiedziałem, że szukam kogoś, że mam dość samotności. Mam 23 lata. Mógłbym postąpić jak większość facetów, tzn nie odzywać się/nie odpisywać, ale ja tego nie potrafię ponieważ ona na to nie zasługuje.

No czytam to, co napisałeś i ... nie dziwię się, ze się dziewczę zakochało smile Wrażliwy mężczyzna z Ciebie, gratuluję.

Tylko szczerość, nic innego nie pomoże. Nie ma w tym Twojej winy - to ją "poniosło". Odwlekanie w czasie spowoduje tylko, ze będzie się coraz bardziej angażować.

6

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

To są niestety te negatywne skutki poznawania osób w internecie. Chociaż nie przecze, że znam pare związków, które zapoznały sie w necie a teraz tworzą juz długoletnie relacje.

Uważam, że internet odbiera nam jedną z najważniejszych rzeczy. Mowa niewerbalna zwłaszcza w pierwszym okresie poznania jest o wiele silniejsza niż same słowa. Czyli w realnym świecie mimo wszystko ważniejsze jest na tym etapie "jak ktoś mowi" a nie "co dokładnie mówi". Internet sprawia, że obdzieramy się z tak ważnej rzeczy jak naturalna mimika, gesty. Dlatego dochdozi do rozczarowań, gdy juz spotykamy te osobę i okazuje się, że to kompletnie nie jest to czego chcieliśmy

Internet sprzyja idealizowaniu osoby z którą sie rozmawia/pisze. Wyobrażamy sobie ta osobę w zasadzie jak chcemy-jak tylko pozwala nam na to wyobraźnia.

Sądze, że i ta dziewczyna gdyby nie kierowała się w życiu strachem przed samotnością tylko trzeźwo patrzyła na wasze "poznanie" - mogłoby się okazać, że też jest rozczarowana pod jakimś względem Twoją osobą. Bo przecież nie każda napotkana osoba w necie jest tą jedyną i tym jedynym-prawda? Jednak Ty trafiłeś na kobietę po przejściach, która jedyną nadzieje dla ratowania siebie samej upatrywała w internecie.

Powiem Ci jedno, to zrozumiałe, że żal Ci jej, masz jakies wyrzuty sumienia. Mimo wszystko w Twojej sytuacji liczy się mocne zaznaczenie swojego stanowiska- stanowcze i konkretne, żeby dziewczyna doznała tzw. "wstrząsu" i oprzytomniała. Nie uchronisz jej przed całym złem jakie ją spotyka ani przed niefortunnymi związkami. Możesz jej o wiele bardziej pomóc swoim zdecydowaniem-jest jakaś szansa, że dziewczyna obudzi się i pomyśli nad tym co robi. Ona musi zrozumieć, że takim "żebraniem" o uczucia nic nie zdziała-skutek może ją tylko zranić.

7

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Dziękuję serdecznie za rady. Przeglądając tak pobieżnie naprawdę jest to forum mądrych i wartościowych kobiet. Tak trzymać! Doskonale wiedziałem gdzie trafić:)

Mam się z nią spotkać pod koniec tygodnia i wtedy zamierzam odbyć z nią szczerą rozmowę. Teraz smsami delikatnie daje jej to do zrozumienia, aby w pewnym stopniu była na to przygotowana.

VINNGA bardzo dużo jest prawdy w tym co mówisz. Czułem się troszkę dziwnie w tej roli. Zawsze to ja starałem się zagadywać do dziewczyny choć żadnym tam wybitnym podrywaczem nie jestem, ale jak nadarzała się okazja to czemu nie miałem próbowac. Nie raz się wyszło na głupka he he. Faktycznie nic nie zastąpi tego dreszczyku emocji i adrenalinki kiedy zaczynam rozmawiać z nowo poznaną dziewczyną:) Zawsze to ja musiałem stawać na głowie aby się któreś przypodobać. Muszę jej to właśnie uświadomić. Może się na mnie obrażać albo i nie, ale to jest dla jej dobra.

NIEKOCHANA72. No taki już ze mnie trochę wrażliwiec:) Ta dziewczyna się we mnie zabujała, a to oznacza, że Ona musi we mnie coś widzieć, coś musi ją do mnie przyciągać. Jest to dla mnie miłe uczucie i uważam, że byłbym ostatnim chamem jakbym ją po protu olał, urwał z nią kontakt jak to robi wielu facetów. Uważam, że takie zachowanie to zwykłe tchórzostwo i tak nie postępują dorośli ludzie. Druga sprawa to taka, że nie pali się za sobą mostów a tym bardziej za osobą, która mi nic złego przecież nie zrobiła a wręcz przeciwnie, obdarzyła jakimś uczuciem. Choć swiat się zmienia to nieodwzajemnione uczucia były, są i będą. Jak wszystko dobrze pójdzie to zdobędę nową znajomość a nie ją do siebie zrażę. Nie ukrywam, że czeka mnie z tym trochę stresu ale ja mam pewne zasady i ich się twardo trzymam. Bardzo fajnie, że doceniasz taką wrażliwość u mężczyzn i nie uważasz, że facet wrażliwy = ciota = ciepłe kluchy. To nie ma z tym nic wspólnego, ale to temat na inny wątek:)

Jeszcze raz dziekuję za pomoc.

Pozdrawiam:)

8 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-09-25 14:19:09)

Odp: dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(
damian88 napisał/a:

NIEKOCHANA72. No taki już ze mnie trochę wrażliwiec:) Ta dziewczyna się we mnie zabujała, a to oznacza, że Ona musi we mnie coś widzieć, coś musi ją do mnie przyciągać. Jest to dla mnie miłe uczucie i uważam, że byłbym ostatnim chamem jakbym ją po protu olał, urwał z nią kontakt jak to robi wielu facetów. Uważam, że takie zachowanie to zwykłe tchórzostwo i tak nie postępują dorośli ludzie. Druga sprawa to taka, że nie pali się za sobą mostów a tym bardziej za osobą, która mi nic złego przecież nie zrobiła a wręcz przeciwnie, obdarzyła jakimś uczuciem. Choć swiat się zmienia to nieodwzajemnione uczucia były, są i będą. Jak wszystko dobrze pójdzie to zdobędę nową znajomość a nie ją do siebie zrażę. Nie ukrywam, że czeka mnie z tym trochę stresu ale ja mam pewne zasady i ich się twardo trzymam. Bardzo fajnie, że doceniasz taką wrażliwość u mężczyzn i nie uważasz, że facet wrażliwy = ciota = ciepłe kluchy. To nie ma z tym nic wspólnego, ale to temat na inny wątek:)

Miło przeczytać taki post smile Brawo za dojrzałość.
No wiesz - wrażliwy mężczyzna to nie miękka klucha smile Można być bardzo miękką i niewrażliwą kluchą smile


vinnga napisał/a:

Nie mogę się powstrzymać przed przedstawieniem diagnozy dlaczego się w niej nie zakochałeś. Otóż w tej znajomości ani przez chwilę nie mogłeś zostać myśliwym. W Waszej znajomości nie ma i nie było tej ekscytującej gry początkowej fazy - kiedy to ludzie się poznają, spotykają, badają, co z tego może być. U Was to wyglądało jak zakupy w hipermarkecie - poznaliście się, porozmawialiście o tym, że oboje kogoś szukacie, spotkaliście się, żeby sprawdzić, czy akurat siebie szukacie, okazało się, że to nie ten towar... Gdzie i jak miała się u Ciebie pojawić ta "ostatnia iskra", której zabrakło?

Miło poczytać kogoś, kto tak dobrze wie, "o co kaman" tongue

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » dziewczyna przez internet. Nieodwzajemnione uczucie:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026