lek przed samotnosia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » lek przed samotnosia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: lek przed samotnosia

Witam Was cieplutko. Mam 27 lat jestem po rozwodzie.. mam 2 wspanialych dzieci ktore kocham nad zycie. Moj problem polega na tym ze jestem z kims juz 8 miesiecy a nadal nie wiem czy to co czuje do mnie ta druga osoba to milosc... zastanawiam sie nad tym poniewaz za kazdym razem kiiedy sie posprzeczamy to z jego ust slysze: najlepiej zawioze cie na dworzec i wrocisz do domu... jutro kupuje ci bilet bo mam dosc ... chyba najlepiej bedzie jak pomyslimy aby sie rozstac itp.a pozniej jest ok czuje ze on tego tak naprawde nie chce ale moze sie myle..?  dosc szybko podjelismy decyzje o wspolnym zyciu...nie w sensie spotkan czy randek ale o zamieszkaniu razem. Stwierdzilismy ze szkoda czasu na zabawe jak nastolatki.. on tez jest po rozwodzie tez ma dziecko wiec nie ma na co czekac.On zaakceptowal moje dzieci czulismy sie w swoim towarzystwie wspaniale. Miesiac mieszkalismy we czworke pozniej musialam odwiezc dzieciaki do rodzicow ( podkreslam ze przeprowadzilam sie 800km od mojego rodzinnego miasta do jego miejscowosci ) poniewaz postanowilismy podjac prace szonowa lipiec sierpien u jego rodzicow. Po sezonie mielismy wynajac mieszkanie zapisac syna do szkoly mielismy zyc jak normalna rodzina ale niestety...sezon nie wypadl dobrze. Brak funduszy pokrzyzowalo plany.. wrocilicmy w moje strony.. musialam wrocic do dzieci ( nie widzialam ich 2 msc) miedzy czasie on dowiedzial sie ze musi pojechac do Londynu zastapic brata w pracy.. zaproponowal abym pojechala z nim... tylko mieciac powtarzal... tam pokupujemy dzieciakom fajne rzeczy ubrania i zaraz jak brat wroci to my wracamy... zgodzilam sie.. porozmawialam z mama o opiece nad pociechami zgodzila sie i tak oto wyladowalam w londynie.... ale nie jest latwo mam wrazenie ze czepia sie blachostek. Pewnego ranka przed jego praca zapalilam papierosa kiedy on bral prysznic- bylo fatalnie poniewaz zrobil mi wyrzuty z nie poczekalam na niego...smieszne co? innym razem wybralismy sie z jego corka na obiad.. zrobil scene bo ja wyszlam do toalety ( zanim przyniesli zamowienie ) i i nie wrocilam na tyle szybko a jedzenie stygnie dodam ze rozmawialam wtedy z moim synkiem pierwszy raz od tygodnia co on skomentowal ze bede siedziec jutro caly dzien w domu wiec moglam poczekac z tym telefonem... to tak podmienilam ... bylo tego o wiele wiecej cofnac sie wstecz... za kazdym razem becze jest mi przykro czuje sie fatalnie .. ale nie potrafie spakowac walizki...dlaczego??? Pomimo ze bedac samotna czulam sie lepiej....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: lek przed samotnosia

Witaj SMUTNA500.

Czy jesteś już w kraju, bo w Londynie mieliście być miesiąc.
Chwytasz się dorywczej pracy, ON też. To z czego żyjesz wraz z dziećmi - chociaż na dzieci to pewnie dostajesz alimenty.

Facet (w jakim jest wieku?) ewidentnie źle Cię traktuje.
Masz robić wszystko pod jego dyktando, tak to wynika nawet z tych paru przykładów, które podałaś.
To zdarzenie w restauracji kiedy miało miejsce, gdy byłaś u Niego czy gdy byliście w Londynie?
Ile jego córka ma lat i czy mieszka z Nim, a nie z matką?
Dlaczego swoje dzieci musiałaś odesłać do matki, a Jego córka była z Wami?

Moim zdaniem raczej powinnaś się lękać życia z tym facetem, a nie lękać się "samotności".
Zauważ, że nie jesteś SAMA - masz dwoje wspaniałych dzieci, matkę, która Ci pomaga (za bardzo!). Masz niepełną, ale wspaniałą rodzinę, a wchodzisz w związek z osobą, która Cię lekceważy, traktuje jak małą dziewczynkę, którą trzeba pouczać jak ma się zachować!

Masz dopiero 27 lat, za sobą rozwód a ten związek też nie rokuje dobrych nadziei na przyszłość.
Myślę, że póki co, to zajmij się swoimi dziećmi, bo takie długie rozłąki nie są wskazane.

Pozdrawiam.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

3

Odp: lek przed samotnosia

Myślę, że stanowczo za dużo poświęciłaś dla "dobra" waszego związku. Niedługo Twoje dzieci zapomną jak wyglądasz.
Jesteście razem 8 miesięcy, a Ty masz już wątpliwości. Ponadto masz niestabilną sytuację. Ciągłe przeprowadzki, barka stałej pracy, dzieci, które nie rozumieją dlaczego mama je zostawia dla obcego pana.
Myślę, że nie tędy droga.  Pomyśl w końcu o swoich dzieciach i pomyśl też o sobie.

4 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-10-06 13:05:45)

Odp: lek przed samotnosia

Ja decydując się na rozwód byłam w podobnym wieku (28l). Od tamtego czasu byłam w kilku związkach, no i różnie bywało. W dniu w którym opuszczałam salę sądową powiedziałam sobie, że już nigdy nie będę z żadnym mężczyzną z przymusu, jedynie z miłości. Nie powiem... każde rozstanie bolało, ale nie poddawałam się, za każdym razem "otrzepywałam" się i żyłam dalej nie zrażając się kolejnym rozczarowaniem.
Do czego dążę? Otóż uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest szczera rozmowa i trzeba tak długo drążyć partnerowi dziurę w brzuchu, póki nie odkryje swoich kart i nie powie szczerze, co mu leży. Nawet najgorsza prawda jest w tym wypadku lepsza, niż wyżywanie się na partnerce/rze. Po takim wyznaniu wiadomo już, czy taki związek ratować, czy też się rozstać.
Tak nasz świat jest skonstruowany, że niestety ideałów nie ma. Obecnie jestem z mężczyzną, którego kocham, a on kocha mnie. Ma wady, ale takie, które toleruję.
Jeśli już na starcie istnieje problem, który nie jest wyjaśniony, to później wszystko zacznie się kumulować, a jak wiadomo od miłości do nienawiści tylko jeden krok.
Porozmawiaj ze swoim partnerem. Może, to typ człowieka, który dusi w sobie coś, co go gnębi, z czym sobie nie radzi, a tym samym wyżywa się na kimś, kogo ma pod ręką?

"Nigdy nie jest za późno, by stać się osobą, którą mogłeś być." - George Elliot

5

Odp: lek przed samotnosia

Ewidentny brak szacunku wobec Ciebie. Cóż dobrze jest radzić, bo się nie jest w takiej sytuacji. Hmm, lęk przed samotnością przeraża, ale może to lepsze wyjście z tej sytuacji niż być przedmiotem, a nie kobietą?

W moim życiu nie ma miejsca na miłość. big_smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » lek przed samotnosia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021