netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

40 odpowiedzi10 697 wyświetleńzałożony przez samotna098, 23.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez samotna098 (2014-04-23 15:30:20)

Temat: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Witam
Nie wiem od czego mam zacząć. Postaram się opisać jak najkrócej...
Mam 21 lat - od dłuższego czasu wegetuje tzn. nic nie robię (nawet nie wychodzę z domu), nie mam przyjaciół, znajomych nikt mnie nie lubi. Nie skonczyłam żadnej szkoły (jestem po gimnazjum), ukonczyłam tylko jedną klase technikum później próbowałam chodzić do liceum zaocznego, chodziłam pierwsze półrocze i zrezygnowałam... tak od tamtej chwili wegetuje, nic nie osiągnęłam w życiu.
Przez brak wykształcenia nie staram się nawet szukać pracy bo bardzo się wstydzę tego... Poza tym mieszkam na wsi zabitej dechami.
Moja starsza siostra o 2 lata w tamtym roku znalazła mi prace (po znajomościach mnie przyjeli) praca była fizyczna. Pracowałam 10 miesięcy, po czym mnie zwolnili bo ludzie donosili na mnie i ponoć nikt nie chciał ze mną pracować. Nie mogłam się bronić bo nikt za mną się nie wstawił. Firma przez która byłam przyjęta na ' na pół etatu- praca tymczasowa' nie pozwoliła mi zlożyć jeszcze raz CV. Zwolnili mnie w lutym, tak od tamtego czasu nie wyszłam z domu w ogóle.
Mam straszną depresję, nie potrafię sobie z tym poradzić, a najgorsze jest to, że rodzina mnie odtrąciła. Moi rodzice piją nałogowo. Ostatnio zrobiłam straszną awanturę bo nie mogłam już znieść tego wszystkiego... Wyzywałam ich i uderzyłam mamę. Ojciec zabronił mi wchodzić do kuchni i jeść jedzenie które kupuje, odcieli mi dostęp do internetu, ale jakoś sobie podłączyłam, by tutaj napisać. Ojciec powiedział, że mogę się powiesić...
Poza tym siostra robi mi na złość, pokazuje jaka jest szczęśliwa, poiedziała mi ze ona ma wszystko pieniądze, prace, chłopaka, znajomych, wyksztalcenie, jest ladna i zgrabna a ja tego nie mam.

Nie wiem co mam robić? ;(
Jestem zdruzgotana. Nie moge liczyć na pomoc nikogo.  Wszyscy życzą mi źle, nie mam wsparcia w nikim, bo nie potrafią mnie zrozumieć co czuję... TO NIE JEST ŻYCIE. Nie mam pracy, pieniędzy, wykształcenia. Chce bardzo zmienić swoje życie, ale nie wiem jak? Nie chce mieszkać w tym domu. Nie będę sobie odbierać życia, chociaż coraz częściej o tym myślę, tylko nie mam odwagi tego zrobić.  Proszę Was o pomoc, co robić????

2

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Jedyną radą jest ucieczka stamtąd. Podjąć najgorszą pracę, na siłę, do skutku próbować. Może znaleźć kogoś z kim mogłabyś rozmawiać, spotkać (chociaż internetu czy pieniędzy nie masz to ciężko). Jak sie nie będziesz rozwijać, to będziesz sie cofać i depresja sie pogłębi.

3

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

chciałabym uciec stąd ale nie mam gdzie... sad
jakieś oszczędności mam odłożone, ale to zaledwie 1000 zł.

gdzie mam zacząć szukać pracy?

4 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-23 16:14:08)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Ucieknij do jakiegoś faceta, może Cie przygarnie, jak sie zgłosisz big_smile
Tysiaka masz i nie wiesz co z tym zrobić? Przecież można za to na jakis kurs iść, na dojazdy starczy (miesięczne).
A prace najłatwiej znalezc w sklepach, na produkcji, do call center. Tam biorą bez wykształcenia.

Tak, wiem, na wsi nic takiego nie ma.

5

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Pracowałam na produkcji, chciałam jeszcze raz złożyć CV, przy odbiorze świadectwa pracy ale babka powiedziała, że nie mogę jeżeli zostałam zwolniona, ale nie wiem jak to jest możliwe skoro masę ludzi zwalniano a później od nowa przyjmowano.

I z tego co wiem, to nawet na produkcji wymagają wykształcenia zawodowego bądź średniego ( ukończone!!!!) tak piszę na ogłoszeniach, bo szukałam po necie...

Chciałam pójść na kurs kasy fiskalnej kosztuje 250 zł. ale nie wiem czy to ma sens.......

6

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Chcialas zlozyc jeszcze raz CV do tego samego pracodawcy? Bylas zwolniona dyscyplinarnie? Przyjmują ludzi na nowo najczęściej tych, którym umowy sie kończą, lub jest po prostu tzw "czystka". Brak winy u pracownika.

Na ogłoszeniach roznie piszą, ale jesli ładnie napiszesz cv, podanie to zazwyczaj nie patrzą na to. Niektórzy wymagają nawet matury, ale do czego ona jest potrzeba? Tego nikt nie wie. Da sie to obejść, bo i nigdzie swiadectwa maturalnego do pracy nie zanosisz.

Kurs na kase fiskalną daje Ci bardzo latwa mozliwosc przyjęcia do praktycznie każdego sklepu (jesli mają miejsca). W super/hipermarketach zazwyczaj jeszcze potrzebują orzeczenia o niepełnosprawnosci (chyba nawet tej najniższej kategorii), wiec to tez mozna sobie załatwic, chociazby przez problemy z psychiką, rodziną dysfunkcyjną i problemami przez nią wynikającymi.

7

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Chciałam złożyć CV do innego pracodawcy- kierownika, na inna zmianę, a nawet do innej hali.
Ale jeżeli powiedziała mi, że nie mogę to nawet już później nie próbowałam tam składać...

Nie zostałam zwolniona dyscyplinarnie, na świadectwie pracy pisze " Stosunek pracy ustał w wyniku ROZWIĄZANIA z upływem czasu, na który była zawarta (art.30...kodeksu pracy...... o zatrudnianiu pracowników tymczasowych....)

Orzeczenie o niepełnosprawności... okejj.. ale pewnie muszę mieć na to jakiś papierek od psychologa bądź psychiatry potwierdzający mój problem z psychiką.

8 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-23 16:52:37)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Nie bardzo rozumiem. Inna hala, inna zmiana to inny pracodawca? To ta sama firma...
Tak, jeśli masz depresje, to i tak trzeba się leczyć, skonsultować. :epiej mieć też to na papierze (a moze jeszcze cos jest poza depresją).

A jesli chodzi o upływ czasu, to rozumiem to jako okres próbny, umowa terminowa (dlatego i tymczasowa). Po prostu jej nie przedlużyli. 
Choc nie bardzo rozumiem co mieli do Ciebie inni pracownicy? Co takiego im robiłaś?

9

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Hm.. to jest bardzo duża firma, są 2 hale. Pracuje się na zmiany i na każdej zmianie jest inny kierownik który decyduję czy jesteś przyjęty do pracy.

Sama nie wiem co mieli do mnie inni pracownicy, powodem zwolnienia podobno było to, że nikt ze mną nie chciał pracować, dużo robiłam złomów które się nie nadawały do sprzedaży,  nie było mnie często przy stanowisku pracy (tak wyjaśnił mi kierownik). Po części nie jest to prawdą bo starałam się jak mogłam, ale nic nie miałam do powiedzenia w tej kwestii bo żaden z brygadzistów(liderów) nie wstawił się za mną i mnie nie obronił. Głównie Jedna liderka nie przepadała za mną, myślę że to była jej 'sprawka', że zostałam zwolniona ponieważ ona miała bardzo dobre kontakty z tym kierownikiem i nie raz na mnie donosiła....
Nie ukrywam było mi ciężko, bo nie przepadałam za tymi ludźmi ale mówiłam sobie, że "dam rade"

10

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Szkoda, że zawaliłaś naukę, postaraj się to nadrobić w miarę możliwości. Dlaczego nie masz przyjaciół i nikt Cię nie lubi? I dlaczego nikt nie chciał z Tobą pracować? Czy przypadkiem nie jesteś konfliktowa?

11

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Chce pójśc skonczyc szkołę,  mogę nawet zacząć od 2 klasy LO zaocznego, bo mam jeną kl. technikum ukończoną, ale dopiero od września.  I tutaj tez pojawiają się porblemy bo nikt mi nie da pieniędzy na dojazd do szkoły.

Miałam kiedys kolezanki w gimnazjum (i tutaj tez mialam problemy w szkole , nie chodziłam czasami miesiąc, ale dzięki matce ukonczyłam klasy...) poszłam do technikum tam tez mialam jedna przyjaciolke, przestałam chodzić do szkoły a ona mnie olała, zresztą to nie jest przyjaciel.
Chłopaka też miałam którego poznałam w pracy, ale poszłam z nim na impreze i nie rozmawialiśmy, z nikim nie gadałam bo nie było tematu. Zerwał ze mną a teraz ma inna...

A co do pracy to nie jestem konfliktowa, raczej spokojna...

Krótko mówiąc wszyscy mnie odrzucili.. nikt do mnie nie piszę.. nie dzwoni, nie pyta co u mnie słychać...

12

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Masz tysiaka... i na kurs i na dojazdy, popatrz. Nawet na dojazd do psychologa, by zalatwic sobie orzeczenie. To jest wbrew pozorom duzo kasy, jesli nie musisz wydawac na jedzenie, ubrania. Takie ogolne utrzymanie.

13

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Mam zakaz wstępu do kuchni u rodziców, jem na dole u babci, także z głodu chyba nie umrę, i tak miałam zacząć ograniczyć jedzenie bo przytyłam przez siedzenie w domu.
Do domu się nie dokładam i nie będę dokładać.
Potrzebuje tylko parę kosmetyków sobie kupić...


A odnośnie kursów czy są one darmowe? bo jak wiadomo to nie wszystkie....
Czy po takich kursach  znajde prace mimo braku wyksztalcenia?

14 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-23 17:53:52)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Na takie pytania Ci nie odpowiem, bo to jest zależne od pracodawcy. Kursy nie są darmowe. Jak sama pisałaś 250zł, inne kosztują więcej. Darmowe są organizowane w szkole najczęściej, albo jak już gdzieś pracujesz. Czasem z urzędu pracy, jak masz farta i się dobrze postarasz (czyli nękasz ich). Wykształcenie najczęściej nie jest ważne, tylko to co potrafisz (i masz na to papierek) oraz jak umiesz się sprzedać (rozmowa).

15

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Łatwiej będzie doradzić, jeśli napiszesz więcej o sobie: Jak zaczęła się Twoja depresja? Czy zawsze jak pamiętasz rodzice pili nałogowo? Czy wiesz dlaczego masz złe relacje z innymi? Może nie potrafisz z nimi rozmawiać? Dlaczego tak opuszczałaś szkołę? Czy dlatego, że miałaś jakieś problemy ze zdrowiem? Piszesz, że siostra pomogła Ci znaleźć pracę, dzięki mamie ukończyłaś klasy, może jednak Twoja rodzina nie jest taka zła i mimo wszystko warto żyć z nimi w zgodzie?

16

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Póki co myślałam pójśc na ten kurs kasy fiskalnej, ewentualnie mogę też zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, tam tez dostanę ubezpieczenie i może bede mogla iśc do psychologa z NFZ.

Chociaż mam jeszcze inna szanse oderwac sie na chwile od domu, ale czy warto jechac taki kawal zeby zarobić za 2 miesiące ponad 2 tysiące a moze wiecej w zaleznosci ile tam wydam.


2 lata temu byłam sezonowo na wakacje nad morzem (prace zalatwili mi rodzice)
duzo nie zarobiłam, ale coś przywiozłam. W tamtym roku mialam jechac ale siostra zalatwila mi prace i wyszlam na debilke przed szefową z nad morza jak zrezygnowałam z przyjazdu.

Nie wiem czy zadzwonic do niej w tym roku ? czy mnie przyjmie.. nie wiem wlasnie czy warto jechac nad morze bo jestem z małpolski.

17

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Depresja zaczęła sie przez szkołe. W gimnazjum zdarzało się ze nie chodziłam do szkoły , sama nie wiem jaki byl powod. Miałam kolezanki, jedna pomagala mi w nauce przy sprawdzianach, klasówkach bo zle sie uczyłam. Nie pamietam zbytnio dlaczego opuszczałam szkole, czesto chyba bylam wysmiewana przez kolegów. W technikum zaczely sie wagary z kolezanka. W koncu sama przestalam chodzic do szkoly i wychodzic z domu... Nie wychodzilam pol roku, pozniej minął rok i tak zleciało...

Szczerze? rodzice nie sa zli. Mama pomogla abym skonczyla szkole, tata tez kiedys pomogl mi znalezc prace przy cholewkarstie ale olalam to, pozniej byla praca sezonowa.. Nigdy nie dokladalam sie do nieczego, jedzenie zawsze bylo... ale oni pili i czesto byly awantury

18 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-04-23 19:01:02)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Słuchaj samotna, nawet w więzieniu kryminalistów wyprowadza się codziennie na świeże powietrze i słońce.

Zamknij dowolnego szczęśliwego człowieka w domu na 2 tygodnie to też złapie doła. Po miesiącu nawet nie będzie pamiętał jak to jest czuć się "normalnie".

Ty lamentujesz nad tym czym jest twoje "życie". Żaden człowiek nie ma bezpośredniego wpływu na to czym jest jego życie, natomiast każdy człowiek ma ogromny wpływ na to jak wygląda jego dzień.

Zacznij zmieniać to jak wygląda twój dzień.

Wyrób sobie nowe, rozwijające nawyki.
Uczenie się, spacery, wysiłek fizyczny (np. rower), czytanie mądrych książek, szukanie kursów (może fryzjerstwa?), aktywne szukanie pracy.

Żeby jakąś czynność robić codziennie, musisz ustalić kiedy ją będziesz robić. Najlepiej dolepić ją do rzeczy które są na stałe w twoim życiu niezależnie od motywacji, takich jak sen i jedzenie.

Dolep jakieś rozwijające rzeczy do czasu:
- po obudzeniu się rano
- po śniadaniu
- po obiedzie
- po kolacji
- przed pójściem spać

Znacznie łatwiej utrzymać nawyki jeżeli codziennie wstaje się o tej samej godzinie.

Ty jesteś w sytuacji w której powinnaś się rzucić na głęboką wodę, wziąć za siebie odpowiedzialność jak facet.
W pewnym momencie będziesz musiała się przełamać i wyprowadzić.

19

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

No tak , to wszystko wydaje się takie proste...
Trzeba bardzo chcieć to wszystko zmienic..

JA CHCE, ale nie wierze ze moge to zmienic sama... latwiej by mi bylo gdybym miala jakies wsparcie, moze chlopaka ktory mnie z tego wyciągnie. Nie wiem czy sama dam rade.
Na spacer? sama nie pojde.
Wpadłam w coś z czego trudno jest mi wyjść... Dla mnie wyzwaniem jest wyjsc przed dom.
Wstydze sie siebie, swojego wygladu chociaz nie jedna osoba uwaza , ze jestem ladna.

20

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Idź do psychologa i niech Cię poprowadzi. To da Ci 2 rzeczy - będziesz musiała wychodzić i ktoś na bieżąco będzie Cię kontrolował i uczył żyć na nowo.

21

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Jak potrzebujesz do tego chłopaka to sie uzależnisz i dopiero bedziesz cierpieć.

22 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-04-23 20:07:44)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Jeżeli jesteś aż tak chora, to bez pomocy psychologa nie wstaniesz na nogi.

Chłopak który mógłby ci pomóc, może się wystraszyć twoich gigantycznych oczekiwań i całkowitej zależności.
Nie zaangażuje się, bo nie będzie chciał cię mieć na sumieniu jeżeli coś nie wypali.

Wpierw znajdź profesjonalistę, który ci pomoże.

samotna098 napisał/a:

Dla mnie wyzwaniem jest wyjsc przed dom.

Mam wrażenie, że dałabyś radę chodzić na spacery codziennie, 15 minut. Nikt cię nie pogryzie, słońce świeci, jest tak pięknie.
Chyba, że masz jakiś uraz do ludzi, problemy z sąsiadami w przeszłości? Czego się wstydzisz?

Uwierz, zmieniłaby ci się perspektywa po dwóch tygodniach...

samotna098 napisał/a:

sama nie pojde.

Właśnie sama. Żeby się oderwać od codzienności, wyciszyć myśli kontaktem z naturą (siedzenie w domu tego wcale nie daje).

23

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Jak najbardziej pisz szczerze! Jak widzisz, Ty też nie jesteś bez winy. To ładnie, że jednak potrafisz docenić w najbliższych to co jest w nich dobre. Postaraj się poprawić wasze relacje: pomagaj w domu, choć raz dzienne zrób zakupy, przy okazji wyjdziesz z domu. Zacznij coś zmieniać w drobnych sprawach.

24

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Starałam się cały czas... na święta upieklam placki, posprzatalam dom ale oni tego nie doceniaja.

Teraz jestem w strasznym konflikcie z rodzicami, bo przezywałam ich, uderzyłam mamę, chcialabym ich przeprosić ale nie umiem. Za szybko chyba... zaluje tego bardzo ;((((
przez to glownie mam takiego doła, bo zawsze mi pomagali (nawet troche) rozmaiwlam z nimi i zwierzałam się... Boli mnie to bardzo, nie moge sobie wybaczyc ze tak postąpiłam.

25

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
samotna098 napisał/a:

Starałam się cały czas... na święta upieklam placki, posprzatalam dom ale oni tego nie doceniaja.

Teraz jestem w strasznym konflikcie z rodzicami, bo przezywałam ich, uderzyłam mamę, chcialabym ich przeprosić ale nie umiem. Za szybko chyba... zaluje tego bardzo ;((((
przez to glownie mam takiego doła, bo zawsze mi pomagali (nawet troche) rozmaiwlam z nimi i zwierzałam się... Boli mnie to bardzo, nie moge sobie wybaczyc ze tak postąpiłam.

Ty się tak za bardzo nie obwiniaj . Rodzice piją nałogowo . Nie popieram , że uderzylaś mamę , ale rozumiem , że zostałaś sprowokowana przez nich . Oni piją nałogowo !!!!!!!!!, to za to masz ich przeprosić ?????, że oni kontakt ze światem zapijają . Niech oni Cię najpierw przeproszą , za to , że jesteś w domu popychadłem , bez wsparcia . Starsza siostra też Cię nie szanuje . Weź do siebie te mądre rady , które tutaj masz wyżej napisane i nie zadręczaj się . Pamiętaj nikt z Nas Sobie rodziców nie wybiera . Życzę Ci dużo siły i zdrowia .

26

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Przeproś jak najprędzej, i niech to będzie początek zmian. Jak się z nimi pogodzisz to może znowu będą Ci pomagać, a Ty im, a zwłaszcza w zakupach. Dlaczego chłopcy w szkole wyśmiewali się z Ciebie? Myślę, że dobrze by było, żebyś opowiedziała swoją historię systematycznie od początku, bo jak na razie każdy Twój wpis dorzuca coś istotnego.

27

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Napisałem maila samotna, gdybys chciała cos napisac co do publicznej wiadomosci sie nie nadaje i chciala pogadac.

28

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Tak zostałam sprowokowana bo się kłócili. Ojciec kiedys zdradzal matke i do tej pory wałkują ten teamt po pijaku, mimo ze matka mu wybaczyła.

Ale oni nie zrozumieją tego co ja czuję jako ich dziecko...
Oni nie rozumieja tego ze pija nalogowo..
Nie raz mojej matce probowalam to wyjasnic ze mnie to boli bo wszyscy smiali sie z naszej rodziny ale ona nie zrozumiała.
Nie mam w nich wsparcia co jest NAJWAŻNIEJSZE. oni widza inne wartosci i nie potrafia zrozumiec ze mam depresje. Dla nich jestem LENIEM i NIEROBEM

29

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

hej mam podobnie z moim charakterem popiszmy jesli chcesz?

30

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Samotna, z wszystkiego da się wyjść.

Ja wychowałam się też w domu, w którym nikt mnie nie wspierał. Ojciec pił i nie szanował nas, mama była i jest dla niego popychadłem. Na szczęście mama nigdy nie piła, ale przez problem ojca też jakimś szczególnym wsparciem dla mnie nie była, nigdy nie byłam z nią blisko.

Ja jednak zawsze stawiałam na naukę. Wiedziałam, że bez niej nigdzie nie zajdę. Z wioski zabitej dechami wyjechałam na studia, gdzie po kilku latach wracałam jako pani "profesor" pracująca na uczelni. Nikt mi w niczym nigdy nie pomógł, zero znajomości. Teraz jestem za granicą i moje początki tutaj nie były łatwe, uczę się języka, radzę sobie coraz lepiej. Dało się ?

Dobrze Ci tutaj wszyscy radzą. Wyjdź z domu. Zarejestruj się z Urzędzie Pracy. Będziesz ubezpieczona i jak ktoś tutaj słusznie napisał jeśli będziesz ich nękać być może wyślą Cię na jakiś kurs. Pomyśl też, co tak naprawdę chciałabyś robić, co sprawiałoby Ci radość, czego chciałabyś się nauczyć i miałabyś ochotę sama w tym kierunku się rozwijać. Ktoś tutaj doradził fryzjerstwo. Uważam, że to mógłby być dobry wybór.
Mogłabyś nawet po kursie do kogoś dojeżdżać do domu, zawsze coś przyrobić na boku. Ten zawód daje pewną niezależność i duże możliwości (także za granicą ). Jeśli posiadasz jakieś podstawy niemieckiego, czy angielskiego możesz pomyśleć o pracy sezonowej w Niemczech na przykład. W krótkim czasie można odłożyć jakieś pieniądze i potem zainwestować w naukę. Poszukaj agencji na necie, które organizują takie wyjazdy, zadzwoń tam, zapytaj też w Urzędzie Pracy, czy mogliby Ci pomów w takim wyjeździe. Oderwiesz się od rodziców, zarobisz jakieś pieniądze.

Musisz działać, bo jak sama piszesz nie możesz na nikogo liczyć. Wiem, że w takiej sytuacji jest bardzo trudno, ale jeśli się chce z tego wyjść to można. I nie bać się nauki smile bo niestety uczyć musimy się całe życie.

31

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Może właśnie przez to, że, jak piszesz, śmiali się z Waszej rodziny, Ty nie chodziłaś do szkoły? Bo się wstydziłaś? Może ten wstyd siedzi w Tobie do dziś i przez to nie chcesz wychodzić z domu? Jednak pamiętaj, że to nie Twoja, że Twoi rodzice tak się zachowują.

32

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
takiwiatr napisał/a:

Może właśnie przez to, że, jak piszesz, śmiali się z Waszej rodziny, Ty nie chodziłaś do szkoły? Bo się wstydziłaś? Może ten wstyd siedzi w Tobie do dziś i przez to nie chcesz wychodzić z domu? Jednak pamiętaj, że to nie Twoja, że Twoi rodzice tak się zachowują.

Tak, chyba to pozostało do dziś...
Nie dam rady wyjść z domu, nie mam siły, odwagi spojrzeć ludziom w oczy. Przez sytuacje w domu jestem taka... mam ogromny żal do rodziców bo nie potrafili dać przykładu a teraz mnie obwiniają, że nie mam pracy, jestem niezaradna życiowo, nic nie osiągnęłam w życiu...
Nie wychodzę z domu od czasu gdy straciłam pracę czyli w lutym.
Wyglądam strasznie, przytyłam, włosy zaniedbane... źle wyglądam i tego też się wstydzę...

33

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
nazakręcie napisał/a:

Samotna, z wszystkiego da się wyjść.

Ja wychowałam się też w domu, w którym nikt mnie nie wspierał. Ojciec pił i nie szanował nas, mama była i jest dla niego popychadłem. Na szczęście mama nigdy nie piła, ale przez problem ojca też jakimś szczególnym wsparciem dla mnie nie była, nigdy nie byłam z nią blisko.

Ja jednak zawsze stawiałam na naukę. Wiedziałam, że bez niej nigdzie nie zajdę. Z wioski zabitej dechami wyjechałam na studia, gdzie po kilku latach wracałam jako pani "profesor" pracująca na uczelni. Nikt mi w niczym nigdy nie pomógł, zero znajomości. Teraz jestem za granicą i moje początki tutaj nie były łatwe, uczę się języka, radzę sobie coraz lepiej. Dało się ?

Dobrze Ci tutaj wszyscy radzą. Wyjdź z domu. Zarejestruj się z Urzędzie Pracy. Będziesz ubezpieczona i jak ktoś tutaj słusznie napisał jeśli będziesz ich nękać być może wyślą Cię na jakiś kurs. Pomyśl też, co tak naprawdę chciałabyś robić, co sprawiałoby Ci radość, czego chciałabyś się nauczyć i miałabyś ochotę sama w tym kierunku się rozwijać. Ktoś tutaj doradził fryzjerstwo. Uważam, że to mógłby być dobry wybór.
Mogłabyś nawet po kursie do kogoś dojeżdżać do domu, zawsze coś przyrobić na boku. Ten zawód daje pewną niezależność i duże możliwości (także za granicą ). Jeśli posiadasz jakieś podstawy niemieckiego, czy angielskiego możesz pomyśleć o pracy sezonowej w Niemczech na przykład. W krótkim czasie można odłożyć jakieś pieniądze i potem zainwestować w naukę. Poszukaj agencji na necie, które organizują takie wyjazdy, zadzwoń tam, zapytaj też w Urzędzie Pracy, czy mogliby Ci pomów w takim wyjeździe. Oderwiesz się od rodziców, zarobisz jakieś pieniądze.

Musisz działać, bo jak sama piszesz nie możesz na nikogo liczyć. Wiem, że w takiej sytuacji jest bardzo trudno, ale jeśli się chce z tego wyjść to można. I nie bać się nauki smile bo niestety uczyć musimy się całe życie.

Chodziłam jedną klasę do technikum fryzjerskiego ledwo skończyłam  rok, ale drugi już mi się nie udało. Szukałam w mojej okolicy kursów, ale wszystkie są płatne nawet 1000 zł.
Interesuje mnie bardzo cukiernictwo, gastronomia (mogłabym być kucharzem), ale co z tego jak wszystkie takie kursy są płatne i trawają po pare lat nauki. A ja nie mam pieniędzy na taka szkołę i dojazd do szkoły.

Niestety nie bardzo potrafię posługiwać się językiem niemieckim i angielskim.

34

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Tak dłużej nie można! Musisz zacząć wychodzić z domu, przynajmniej raz dziennie do sklepu, rozmawiać z ludźmi, bez tego nie poprawisz swojego samopoczucia ani wyglądu. Nie wstydź się, odpowiadasz tylko za siebie. O włosy na pewno potrafisz zadbać, z otyłością na pewno z czasem też. Rozumiem, że jest Ci ciężko się przełamać, ale pierwszy krok już zrobiłaś rejestrując się na to forum. Pisz dalej o sobie, dziel się swoimi sukcesami, choćby drobnymi.

35

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Samotna ,

Dlaczego nie udało Ci się skończyć drugiego roku w technikum ? Jeśli masz trudności z nauką trzeba o tym mówić nauczycielom, psychologowi w szkole itd. Niestety, bez nauki nikt się jeszcze niczego nie nauczył. Nawet jeśli dostaniesz jakąś pracę to przecież zawsze musisz uczyć się czegoś nowego. W gastronomii też trzeba się doszkalać, uczyć itd.
Kurs gastronomiczny też nie jest złym pomysłem jeśli się interesujesz gotowaniem.
Teraz zbliża się sezon, restauracje i kawiarnie będą potrzebowały ludzi do pracy. Jeśli masz kontakt do tej kobiety nad morzem u której pracowałaś zadzwoń. Przecież nic nie tracisz na tym. Powiedz, że w tym roku jesteś dyspozycyjna i jeśli potrzebuje kogoś chętnie przyjedziesz.

Idź do Urzędu Pracy i zapytaj o kursy. Ludzie bez żadnego wykształcenia mają pierwszeństwo.
Byłaś zarejestrować się w Urzędzie ??

Pozdrawiam.

36

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
nazakręcie napisał/a:

Samotna ,

Dlaczego nie udało Ci się skończyć drugiego roku w technikum ? Jeśli masz trudności z nauką trzeba o tym mówić nauczycielom, psychologowi w szkole itd. Niestety, bez nauki nikt się jeszcze niczego nie nauczył. Nawet jeśli dostaniesz jakąś pracę to przecież zawsze musisz uczyć się czegoś nowego. W gastronomii też trzeba się doszkalać, uczyć itd.
Kurs gastronomiczny też nie jest złym pomysłem jeśli się interesujesz gotowaniem.
Teraz zbliża się sezon, restauracje i kawiarnie będą potrzebowały ludzi do pracy. Jeśli masz kontakt do tej kobiety nad morzem u której pracowałaś zadzwoń. Przecież nic nie tracisz na tym. Powiedz, że w tym roku jesteś dyspozycyjna i jeśli potrzebuje kogoś chętnie przyjedziesz.

Idź do Urzędu Pracy i zapytaj o kursy. Ludzie bez żadnego wykształcenia mają pierwszeństwo.
Byłaś zarejestrować się w Urzędzie ??

Pozdrawiam.

Nie skończyłam drugiej klasy, bo przestałam chodzić do szkoły, nie pamiętam z jakiego powodu.

Mam kontakt do tej kobiety, ale boję się tam zadzwonić. Gdy byłam u niej 2 lata temu nie zachowywałam się tak jak powinnam, czasami spóźniałam się do pracy. Aż się dziwie że się nade mną zlitowała i zostawiła mnie... (pewnie dlatego, że byłam tam z jej najlepszym przyjacielem który znalazł mi tą prace przez rodziców)
W tamtym roku też miałam przyjechać (dzwoniłam do niej), ale siostra znalazła mi prace.
Ona chciała mnie przyjąć ale miałam pracę i nawet miałam z niej zrezygnować aby tam pojechać.
W jej tonie było słychać zdenerwowanie..
więc wydaje mi się , że nie zachowalam się tak jak należy...

W Urzędzie Pracy nie byłam... Nie fajnie się będę czuć gdy pokaże im świadectwo gimnazjalne i jeszcze zapytam o kursy. Nie wiem czy oni coś pomogą? bo słyszałam, że nic nie pomagają..
Mój brat jest na bezroobociu a ma wyksztalcenie średnie i żadnej propozycji nie dostal.

37 Ostatnio edytowany przez piekny_nick (2014-04-26 00:22:33)

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Wiesz co, nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w PUP są takie kursy refundowane przez UE, że nie dość, że się uczysz, zdobywasz kwalifikacje, to jeszcze Ci za to płacą. Więc może weź coś takiego...

Do tego ciepłe posiłki też są, więc zawsze dodatkowe wyżywienie.

38

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
piekny_nick napisał/a:

Wiesz co, nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w PUP są takie kursy refundowane przez UE, że nie dość, że się uczysz, zdobywasz kwalifikacje, to jeszcze Ci za to płacą. Więc może weź coś takiego...

Do tego ciepłe posiłki też są, więc zawsze dodatkowe wyżywienie.

Wiem, że są takie kursy bo moja mama chodzi na takie...
Ale z tego co mi mówiła to tam wybierają tylko "wybrane osoby", a gdy  nie udało by Ci się zdać kursu to podobno musisz zwracać pieniądze...

39

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie
jestemsam napisał/a:

Wysłałem Ci maila.

Odpisałam. Chętnie porozmawiam wink

40

Odp: samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Witaj Samotna, czytalam twoje posty i musze przyznac ze nie masz latwego zycia. Masz trudnosci w kontaktach z ludzmi, w szkole teraz w pracy...  Jesli to ci jakos pomoze , ja cie doskonale rozumiem, , jestem w podobnej sytuacji .. . Nie wiele moglabym doradzic ci bo sama probuje z tego wyjsc. Tobie radzic moglabym tylko zebys najpierw zaczela szukac pomocy , dobrego psychologa ktory pomoze ci spojrzec na wszystkie sprawy z troche innej perspektywy. Dzieki temu bedziesz mocniejsza psychicznie. Dobrze by bylo dowiedziec sie kiedy i dlaczego pojawila sie depresja, to ci da jakis punkt w kierunku wyjscia z tego. Dzialaj, rob wszystko by czuc sie lepiej, lepiej funkcjonowac i sobie radzic. Obserwuj wlasne odczucia, jak sie czujesz w domu, a jak poza nim, jak z ludzmi i bez nich.
Bardzo istotne jest co sama myslisz o sobie, nie inni. Co myslisz ty to samo beda i inni myslec o tobie. Jak sama sie traktujesz, tak beda cie inni traktowac. Ludzie nie lubia przebywac z toba, zastanow sie czy ty sama siebie lubisz, czy lubisz przebywac sama ze soba. Jesli nie to problem kontaktow z ludzmi, kryje sie tutaj. Popracuj nad tym, tym co sama mowisz myslisz o sobie a bedzie lepiej, . Powodzenia .

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » samotność w wieku 21 lat, wegetacja,strach przed życiem, odrzucenie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026