WITAM.. MÓJ MĄŻ BYŁ SAM NA DOŻYNKACH TERAZ CHODZI PLOTKA ŻE MNIE ZDRADZIŁ A SAM TWIERDZI Z NIE PAMIĘTA BO BYŁ TAK PIJANY I NIE ZAPRZECZA ANI NIE POTWIERDZA CZUJE SIĘ BARDZO ŹLE NIE WIEM CO ROBIĆ ANI CO MYŚLEĆ KOCHAM GO BARDZO ALE NIE WIEM CZY MOGĘ MU UFAĆ PRZEPROWADZIŁAM ŚLEDZTWO ALE KAŻDY MÓWI INACZEJ ...
Podobne tematy
Nie drąż tematu, ludzie są złośliwi. Prawdy nie powiedzą, a zaszkodzą na pewno. Jeśli rzeczywiście nie pamięta, to i tak nic nie da wypytywanie. I jeśli Ci zależy na rodzinie, to daj spokój. I poza tym, jeśli ludziska wszystko wiedzą to powinni wiedzieć z kim Cię niby zdradził, więc zapytaj tą dziewczynę ![]()
Dok ladnine ludziom nie trzeba wierzyć plotą trzy po trzy czy maja racje czy nie
JEST PEWNA DZIEWCZYNA CO JUŻ OD DAWNA PRÓBOWAŁA OKAZUJE SIĘ ŻE Z NIĄ MNIE ZDRADZIŁ . BYŁA KIEDYŚ JUŻ TAKA SYTUACJA ŻE TA SU.. WCIĄGAŁA GO DO MĘSKIEJ TOALETY TYLKO NIE WIDZIAŁA MNIE ŻE STOJĘ CO PRAWDA NIE DAŁ SIĘ WCIĄGNĄĆ . JESTEM ZAŁAMANA PSYCHICZNIE MAM DOŚĆ MAM DOŚĆ ŻYCIA ZWŁASZCZA ŻE 2 MIESIĄCE TEMU ZMARŁA MOJA MAMA I JUŻ NIE MAM NIKOGO BLISKIEGO NIE CHCE MI SIĘ JUŻ ŻYĆ.
Skoro wtedy obronił się przed jej zalotami to może i teraz dał sobie z nią radę i do niczego nie doszło a ci "życzliwi" może widzieli tylko jej zaloty do niego nie zwracając uwagi na to, że on się bronił. Twoja mama zmarła niedawno jest Ci ciężko, współczuję Ci bardzo. Oczekujesz od męża wsparcia, trzymajcie się razem, nie pozwól by plotki skreśliły Twoje małżenstwo. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam
WITAM.. MÓJ MĄŻ BYŁ SAM NA DOŻYNKACH TERAZ CHODZI PLOTKA ŻE MNIE ZDRADZIŁ A SAM TWIERDZI Z NIE PAMIĘTA BO BYŁ TAK PIJANY I NIE ZAPRZECZA ANI NIE POTWIERDZA CZUJE SIĘ BARDZO ŹLE NIE WIEM CO ROBIĆ ANI CO MYŚLEĆ KOCHAM GO BARDZO ALE NIE WIEM CZY MOGĘ MU UFAĆ PRZEPROWADZIŁAM ŚLEDZTWO ALE KAŻDY MÓWI INACZEJ ...
Skoro był tak pijany, że NIC nie pamieta to wątpię, żeby był "w stanie" Cię zdradzić. Każdy wie jak jest z erekcją u nawalonego faceta. No chyba, że ściemnia z tą "amnezją" bo boi się przyznać. A w każdej plotce jest ziarnko prawdy.
Wyłącz CAPS LOCKA
i głowa do góry
Moim zdaniem plotkom lepiej nie wierzyć. To znaczy tych najbliższych oceniać według prostej zasady: niewinny, póki się mu winy nie udowodni. Jest to część tego, co nazywamy zaufaniem.
Jeśli będziemy się podejrzewać, słuchać nie siebie wzajemnie, a plotek, szpiegować się i śledzić (o tym jest trochę wątków na forum), to sami zniszczymy swoje związki choćby i zdrady nie było. Lepiej sobie ufać, z sobą rozmawiać i nie chcieć się zdradzać.
Nie wierz plotkom, w tej sytuacji lepiej zaufaj mezowi
Moje zdanie jest takie : nawet jeśli cie zdradził bo był tak pijany nie pamięta,to ja wolałabym taką zdradę niż zdradę świadomą - ja tak zadrobiłam nie fizycznie zdradziłam ale mentalnie,i uwierz mi że to gorsze od zdrady po "pijaku".A swoją drogą:czemu on był bez ciebie na tych dożynkach??:/ wynik: ![]()