Seks oralny - zdrada czy nie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Seks oralny - zdrada czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Seks oralny - zdrada czy nie?

Poznałam kilka miesięcy temu faceta na czacie towarzyskim. Ja jestem wolna i chciałam znaleźć sobie przyjaciela do seksu i dałam ogłoszenie. Między wieloma durniami odpisał mi całkiem sensowny facet. Spodobał mi się od razu, mimo, że żonaty. Jednak podkreślał, że on chce tylko seksu oralnego, bo to nie zdrada. A że żona za tym nie przepada ani w jedną ani w drugą stronę, więc szuka gdzie indziej. Pisałam mu, żeby w takim razie mnie sobie darował, bo ja chcę seksu full, bo jestem aktualnie samotna i potrzebuję wszystkiego, a nie tylko seksu oralnego. Ale on nie dał za wygraną, bo pisał, marudził no i w końcu się spotkaliśmy. Na początku rzeczywiście było niewinnie, bo niby tylko ten oral, ale potem jednak doszło kilkakrotnie do penetracji. I to z jego inicjatywy również, sam chciał. Ale po paru razach zaczął odpuszczać i się oddalać aż straciliśmy kontakt, bo ja też sobie darowałam. Ale tak się zastanawiam i jestem ciekawa waszych opinii. Czy to możliwe, że uciekł po przespaniu się ze mną z powodu wyrzutów sumienia odnośnie żony, czy to raczej taki bajer dla kochanek i po prostu zaliczył, znudziło się i szuka następnej?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Zaliczył i szuka następnej.

A seks oralny to zdrada. Fajny hipokryta z tego gościa.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
Cyngli napisał/a:

Zaliczył i szuka następnej.

A seks oralny to zdrada. Fajny hipokryta z tego gościa.

Jak się nie zaciągasz to chyba nie zdrada ? big_smile

Reklama

4

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

A Ty autorko nie masz poważniejszych zmartwień?

5

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Jak dla mnie temat założył troll, ale wiem też, że ludzie mają różne dylematy. big_smile

W odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule - seks oralny to seks.
Tak, do zdrady doszło.

Reklama

6

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
maku2 napisał/a:

A Ty autorko nie masz poważniejszych zmartwień?

Nie tylko zmartwień. Moralności tez. Ale cóż liczy się tylko własny tyłek. smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

7

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
balin napisał/a:
maku2 napisał/a:

A Ty autorko nie masz poważniejszych zmartwień?

Nie tylko zmartwień. Moralności tez. Ale cóż liczy się tylko własny tyłek. smile

Podobno moralność jest jak dupa - każdy ma swoją.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
Cyngli napisał/a:
balin napisał/a:
maku2 napisał/a:

A Ty autorko nie masz poważniejszych zmartwień?

Nie tylko zmartwień. Moralności tez. Ale cóż liczy się tylko własny tyłek. smile

Podobno moralność jest jak dupa - każdy ma swoją.

Teraz na zachodzie w imię poprawności słowa nie można zdrady nazywać po imieniu tak jak i innych rzeczy czy też zachowań - a zatem (odpowiadając na pytanie autorki) sex oralny jest zdradą jeśli tak uważasz a jeśli uważasz że nie jest to nie jest - tylko pamiętaj że inni mogą uważać inaczej.

9

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
wilczysko napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Zaliczył i szuka następnej.

A seks oralny to zdrada. Fajny hipokryta z tego gościa.

Jak się nie zaciągasz to chyba nie zdrada ? big_smile

bez połyku to nie zdrada big_smile

A tak serio, zdrada zdradzie nie równa, w tym sensie, że dla jednych flirt, czy ogladanie porno to już zdrada, a dla innych seks grupowy i wymiana par to nie zdrada. To wszystko zależy od ustaleń w związku.

Jednakże mało realne mi się wydaje, że żona przyzwala na seks oralny bo sama nie chce. Zatem to jego tłumaczenie jest idiotyczne, zresztą finalnie i tak wyobracał Autorkę. Do Autorki nic nie mam, to ten facet to kawał ch**a. A temat i dylematy autorki wydają się śmieszne, bo po co te rozkminy? chciala seksu, dostała i powinna się cieszyć- no chyba, że było beznadziejnie. Ale jezeli ma odpowiedziec na pytanie, to tak, moim zdaniem szuka nastepnej i też będzie jej taki bajer wkręcał, że on tylko oral bo "że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią, ona na pamięć to umie" cytując klasyka. A finalnie i tak zamoczy, oczywiście "pod wpływem chwili". Eh biedne te nasze misie zdradzające, tyle dylematów, tyle problemów i te ukochane żony/ mężowie, którym absolutnie nie można mówić o zdradzie, zeby ich nie skrzywdzić.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

10

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Noo ja do autorki też nic nie mam ale zaraz zaraz dała d..y żonatemu? no ale to taki szczegół (przecież zawsze jest winny facet) przecież moralność mamy różną. Na Twoim miejscu autorko jeśli to jest prawda to bym się przebadał nie wiadomo czy czego w Tobie nie zostawił.

11

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
maku2 napisał/a:

Noo ja do autorki też nic nie mam ale zaraz zaraz dała d..y żonatemu? no ale to taki szczegół (przecież zawsze jest winny facet) przecież moralność mamy różną. Na Twoim miejscu autorko jeśli to jest prawda to bym się przebadał nie wiadomo czy czego w Tobie nie zostawił.

nie że zawsze facet winny, tylko osoba, ktora zdradza, a kobiety też zdradzają. Za sam fakt zdrady odpowiada TYLKO zdradzający/ zdradzająca. Kochanek/ kochanka to tylko narzedzie zabaweczka, nie ta/ ten to inny/ inna. Co do owych kochanek i kochanków, to  nie są winni/ winne zdrady. Ale czy postępują moralnie? to zalezy jaką kto ma moralność. Jeżeli nie sa z kimś związani to oni/ one nie zdradzają- pod tym względem są czyści. Natomiast osobiście uważam, ze bycie kochankiem, kochanką to umęczenie, i w pewnym sensie brak szacunku do siebie (nie musicie się ze mną zgadzać) ponieważ, jak chce się z kimś być to chce się być tą jedyną/ tym jedynym. zbieranie ochłapów po kimś jest uwłaczające.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

12

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
Nirvanka87 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Noo ja do autorki też nic nie mam ale zaraz zaraz dała d..y żonatemu? no ale to taki szczegół (przecież zawsze jest winny facet) przecież moralność mamy różną. Na Twoim miejscu autorko jeśli to jest prawda to bym się przebadał nie wiadomo czy czego w Tobie nie zostawił.

nie że zawsze facet winny, tylko osoba, ktora zdradza, a kobiety też zdradzają. Za sam fakt zdrady odpowiada TYLKO zdradzający/ zdradzająca. Kochanek/ kochanka to tylko narzedzie zabaweczka, nie ta/ ten to inny/ inna. Co do owych kochanek i kochanków, to  nie są winni/ winne zdrady. Ale czy postępują moralnie? to zalezy jaką kto ma moralność. Jeżeli nie sa z kimś związani to oni/ one nie zdradzają- pod tym względem są czyści. Natomiast osobiście uważam, ze bycie kochankiem, kochanką to umęczenie, i w pewnym sensie brak szacunku do siebie (nie musicie się ze mną zgadzać) ponieważ, jak chce się z kimś być to chce się być tą jedyną/ tym jedynym. zbieranie ochłapów po kimś jest uwłaczające.

No i usprawiedliwiłaś kobietę o wątpliwej moralności. Bo dla mnie jej postępowanie jest złe(moja żona opisuje je jednym słowem dzi.ki) mam ją usprawiedliwiać tylko dlatego że nie ma partnera?  Czyli będąc wolnym mógłbym zaliczać mężatki nie dbając o to że za mną pozostawiam ruinę? A nie mogła znaleźć sobie wolnego faceta? (co prawda nie wiemy czy facet w ogóle jest żonaty i czy np. Piotr to nie Wojtek) no ale czego mozna sie spodziewać po osobie szukającej wrażeń na portalach - i ponawiam radę przebadaj się autorko.

13

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

nie usprawiedliwiam tylko pisze jak jest, zdrady jest winna tylko zdradzająca osoba. Samo słowo zdrada, oznacza, ze się kogoś zdradziło, zdradzający zdradził żonę (w tym przypadku, bo w temacie mowa o facecie- analogicznie u kobiet). Autorka nikogo nie zdradziła!!!
Natomiast tak jak pisałam plątanie się w relacje z żonatym/ mężatką nie jest ani mądre, ani dobre dla nikogo. Ja osobiście bym się nie pakowala w takie relacje, bo tak jak pisałam ochłapów nie lubię, poza tym kieruję się prostą zasadą: "żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał". Zatem pod względem krzywdzenia w tym przypadku zdradzanej żony- tak Autorka świadomie ja skrzywdziła, natomiast nie zdradziła i nie ona jest winna zdrady. Tylko o to mi chodzi.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

14

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Kazde przekroczenie ,,granicy ciala" to zdrada.

15

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?
Mariusz jacek napisał/a:

Kazde przekroczenie ,,granicy ciala" to zdrada.

I kto to pisze?  Boczniak romansujący ze zdradzającą. Filozofia Kalego?
seatabeke - nie, to nie zdrada, podobnie jak po pijaku - to nie zdrada, w delegacji i z sąsiadką, to też podobno nie zdrada wink
Myślę, że facet wycofał się nie tyle z powodu wyrzutów sumienia, co dla bezpieczeństwa i zgadzam się, za jakiś czas poszuka kolejnej chętnej do "nie-zdrady".

16

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Eeeee.... jak oral, albo mówiąc wprost "lizanie" to nie zdrada..? To anal to wtedy... świętość?
Porypane czasy. Porypani ludzie.

17

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

No jasne, że seks oralny to zdrada. A pan wycofał się, bo zwyczajnie zaliczył i się znudziło. Tradycyjnie.
Ale widzę, że ten post już trochę stary i założę się, że żonkoś od tamtej pory już następną zbajerował na "tylko seks oralny" wink

18

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Jak to mówił mój były i paru znajomych-facetów zresztą też: "Seks oralny to taki pocałunek, tyle że niżej, więc nie ma co z tego robić afery"... -_-

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

19

Odp: Seks oralny - zdrada czy nie?

Ten temat powinien być zamknięty, autorka założyła i cisza. A wy się tu rozpisujecie nad pierdołą.
Nie ważne jak, to i tak zdrada.....
Proszę zamknąć ten temat, bo tu nic mądrego się nie napisze.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Seks oralny - zdrada czy nie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018