Witam, dziś założyłam konto i czytając wypowiedzi niektórych postanowiłam sama sie odwazyć.Licze na szczerą odpowiedz lub jakieś wnioski na temat tego co napiszę.
Jestem ze swoim chłopakiem rok, na początku życie jak w bajce, a teraz? Cały czas siedzenie w domu, nigdzie nie wychodzimy razem by sie zabawic jak na 18-latków przystało, każda klótnia kończy się zdaniem `Kiedy zaczniemy ze soba sypiać`. Mimo iz jesteśmy rok ze soba nadal nie zaczeliśmy tego robić. Czuje że nie jestem gotowa, lecz Mojemu mężczyznie, bardzo ten fakt przeszkadza, tlumaczy że w jego wieku [jest starszy] powinien uzywac zycia. Ostanio musiałam wybierać czy chce jego czy moje przyjaciolki o ktore jest starsznie zazdrosny. Przeszkdza mu jak dzwonia do mnie, pytajac sie nawet `co tam u Mnie słychać`. Nie wiem co mam robić. Oszaleję.