netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Boję się być atrakcyjną

72 odpowiedzi22 111 wyświetleńzałożony przez halinkowata, 23.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Boję się być atrakcyjną

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

1

Temat: Boję się być atrakcyjną

boje sie byc atrakcyjna
mimo ze bardzo bym chciała ubrac sie w mini pokazac nogi biust, to nie wiem czemu ale sie wstydze obawiam ze sąsiedzi posądzą mnie za jakąś lekkich obyczajów, obawiam sie zazdrosnych spojrzeń innych dziewcząt, nieprzychylnych komentarzy, które mnie zranią...nie wiem jak to zwalczy co sobie pomyslec w takich momentach,pomóżcie

2

Odp: Boję się być atrakcyjną

tez tak mam, wiec nie jestes sama:) co z tego, ze kupilam sobie dwie sukienki, mam spodniczki, ale nie chodze w nich, bo sie wstydze i czuje sie dziwnie. Podobaja mi sie, ale wstydze sie tak wyjsc, bo boje sie, ze ludzie mnie wysmieja, zreszta ja mam kompeksy, wiec czuje sie jak locha w nich tongue moze na sam poczatek sprobuj w domu przed lustrem pochodzic? potem idz do sklepu jakiegos pobliskiego tak ubrana i z czasem wprowadzaj coraz to dluzsze trasy, moze wtedy nabierzesz pewnosci:)

3

Odp: Boję się być atrakcyjną

Wydaje mi się, że im częściej coś zakładamy tym bardziej przyzwyczajamy się do takiego widoku.. Czyli zakładaj te ciuszki jak najczęściej- oczywiście stosownie do okazji- w mini zaraz za pupę to nie idź do kościoła big_smile Stwórz sobie takie małe zestawy i ubieraj się raz na jakiś czas, np jak czujesz, że masz dobry dzień- będziesz czuła się pewniej, z czasem przestaniesz się krępować wink

4

Odp: Boję się być atrakcyjną

To są niestety najczęściej skutki wpajania dziwnych zasad przez rodziców. Mam to samo, źle się czuje w jakimkolwiek nowym ubraniu, nie musi być wcale mini. Masz inne potrzeby niż te jakie wpajali Ci rodzice przez lata, Twoja psychika potrzebuje przebojowości a Ty mimo że możesz być atrakcyjna nie ogarniasz tego... Wymagano od Ciebie zapewne skromności i pokory przez co zabili Twoje poczucie własnej wartości stąd ten wstyd i krycie się pod powłoką szaraka.

5

Odp: Boję się być atrakcyjną
honia napisał/a:

To są niestety najczęściej skutki wpajania dziwnych zasad przez rodziców.

Coś w tym jest, ale nad wszystkim można popracować, trzeba zmienić to, co siedzi w naszej głowie wink

6

Odp: Boję się być atrakcyjną

Zobacz ile pasztetów chodzi po ulicach - one nie wstydzą się pokazywać nawet jak nie maja czego...

7

Odp: Boję się być atrakcyjną

Rozumiem Cię doskonale, mnie zawsze ogranicza jedna kwestia: co pomyślą inni- czy aby nie wyśmieją, zawsze mam wrażenie, że śmieją się za moimi plecami z tego jak wyglądam, jak jestem ubrana, że duży dekolt itp. U mnie było to jeszcze dodatkowo  spotęgowane  dużą nadwagą, z którą prawie się uporałam, ale myślenie pozostało.
Myślę jednak, że racje ma moja przyjaciółka mówiąc, że to co inni mają do nas, naszego wyglądu i stylu ubierania nie powinno nas obchodzić, a druga dodała, że nie jestem aż takim pępkiem świata i gwiazdą,  aby wszyscy zwracali uwagę na mnie i na to w co jestem ubrana jak się zachowuję itp. Teraz pozostaje mi tylko powoli w to uwierzyć i przestać się zadręczać innymi i Tobie chyba też ? 
Jeżeli chodzi o stroje odkrywające Twoje wdzięki to wierz mi, że jeśli pokażesz biust albo nogi to na pewno nikt nie weźmie Cię za jakąś rozwiązłą kobietę, a jeśli nawet to będzie to jakaś zazdrosna bądź zdewociała osoba.
Życzę powodzenia w przekonywaniu się do kobiecych rzeczy!

8

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja też nie lubiałam spódnic, czy mini, ale odkryłam jaką dają wygodę latem i za to je doceniam! No i mój mężczyzna je lubi big_smile a jego zdanie liczy się najbardziej!

Mam czasami myśli, że lepiej byłoby gdybym nie miała cellulitu roll ... No i jeszcze jeden mój strach: gdy ubieram mini zaczepiają mnie faceci, a ja nie lubię tego (tzn. w sposób przekraczający moją granicę poczucia bezpieczeństwa) i chyba nawet trochę się tego boję...

Co do opinii innych ludzi-jakoś mało się tym przejmuję, a już zwłaszcza w kwestii ubioru! Proponowałabym małymi kroczkami eksperymentować, może właśnie zacznij w domu, do tego ładny makijaż, możesz włączyć muzykę, którą lubisz (przynajmniej na mnie to działa) i spójrz w lustro: koniecznie z uśmiechem i pozytywnymi myślami! To od pozytywnego nastawienia powinnaś zacząć, by poczuć się pewniej!

9 Ostatnio edytowany przez wojta89 (2011-08-29 21:57:26)

Odp: Boję się być atrakcyjną

Nie jestem kobietą więc do końca Was nie rozumiem i nie wiem jak to jest z waszymi oporami ale w jednej kwestii mogę sie wypowiedzieć bo dotyczy wszystkich w każdej sytuacji.ZDANIE INNYCH no kurcze a co to was obchodzi co powiedzą  sąsiedzi czy jak będą sie patrzyli na ulicy niech sobie gadja zawsze jest tak jak ktoś coś komuś zazdrości dlaczego mam rezygnować z czegoś co jest dla mnie przyjemne bo sąsiadom sie nie podoba??? to Wy jesteście najważniejsze i siebie stawiajcie na pierwszym miejscu.Liczy sie tylko zdanie waszych najbliższych Oni was dobrze znają wiedzą jakimi jesteście wartościowymi kobietami i na pewno nie pomyślą o was źle a cała reszta zazdrośników niech sie "wstaw odpowiednie słowo" wink
pozdrawiam.

10

Odp: Boję się być atrakcyjną

A wiecie, że też tak mam? Unikam krótkich spódnic, choć dawno, dawno temu nie miałam z tym w sumie większego problemu. big_smile Ale fakt jest taki, że nigdy nie byłam fanką wyzywających strojów, które by dużo odkrywały. Tak samo nie przepadam za dekoltami, a jeśli już mam włożyć na siebie taką bluzkę, to wolę żeby był nieduży, taki delikatny. smile I powiem więcej - bardzo nie lubię jak niektóre panie (mówiąc ordynarnie i dosłownie) noszą cycki na wierzchu. Miałam taką koleżankę, która naprawdę PRZESADZAŁA i wręcz celowo wypinała biust i pociągała koszulkę coraz niżej, żeby jak najwięcej odkrywała. Według mnie są jakieś granice, a przekroczenie ich jest dla mnie po prostu niesmaczne. roll

11

Odp: Boję się być atrakcyjną

Powiem ze swojego doswiadczenia, ze kobiety zwykle sa zazdrosne i plotkuja. Same dobrze wiecie i jest tak chociaz nie zakladam strasznie wyzywajacych strojow (w sensie dziwkarskich), za to moj chlopak reaguje na to bardzo pozytywnie.

na YT jest krotki film dokumentalny jak sie zmienia postrzeganie tej samej dziecwzyny w zaleznosci od tego jak jest ubrana. Nie mogę umieszczac linków wiec wpisz na YT Sexy Girls Have It Easy - znajdziesz bez problemu

chciałam jeszcze dac ci linka do tekstu z męskim spojrzeniem na kobiece ubrania, ale nie bardzo mam jak.

Pozdrawiam :*

12

Odp: Boję się być atrakcyjną

Chciałabym mieć taki problem big_smile

13

Odp: Boję się być atrakcyjną

wiecie co ja też mam ten sam problem - boję się być atrakcyjna...ostatnio dużo o tym myślałam...ogólnie jestem przeciętną dziewczyną, mam 167cm 61 kg ale...bardzo duży biust 75H i on strasznie się wyróżnia...ogólnie czuję się z nim dobrze, chodzę też w spódniczkach, ale jeżeli mam wyjść gdzieś na uczelnię (studiuję na Politechnice) gdzie jest dużo chłopaków to mam wrażenie że jestem przez każdego obserwowana. Niby trochę się do tego przyzwyczaiłam, ale nie do końca...zastanawiam się jak sobie z tym radzić, ale powiem Wam coś...Ci co nas obgadaują tak na prawdę zazdroszczą nam...Dziewczyny nie można się poddawać - wszystko siedzi w naszej głowie...jesteśmy młode powinnyśmy korzystać z życia a nie przejmować się głupimi tekstami...przecież Ci ludzie nas nie znają...a skoro już nas obgadują tzn że nie są godni naszej uwagi...ile razy człowiek się może pomylić na czyiś temat...o mnie nie raz mówili "dziw..." ubiera się jak...etc...ale wiecie co ja się wcale tak nie ubieram...spódnice mam w kolano, a bluzki nie posiadają dużych dekoldów, tylko jestem szczupła z dużyum biustem który się odznacza ale wiecie co...ważne czy Wy się akceptujecie smile nie patrzcie na innych oni mają swoje życie a jeżleli w nim tylko potrafią obgadywać innych to im trzeba pomóc a Wy sobie powiedzice "Niech Wie CZEGO MIEĆ NIE MOŻE smile Don't worry be happy smile To jest nasze życie i żyjmy tak jak nam się podoba oczywiście nie przekraczając pewnych zasad ale ludźmi się nie przejmujcie - oni zawsze gadali i będą gadać tongue Głowa do góry i ubieramy się w co tylko mamy ochotę smile

14

Odp: Boję się być atrakcyjną

heh nie rozumiem Was, jak mozna liczyć na daną opinie ? a co to kogo obchodzi ?? Ubierajcie się jak chcecie, w czym Wam wygodnie. Jesteście ludzmi bez własnego stylu, bo boicie się go pokazać. Wcale nie zamierzam Was besztać czy coś, ale ja nie pojmuje jak mozna zyc ze zdaniem ' co inni pomyslą ' to wasze zycie i zyjcie jak sie Wam podoba bo na łozu smierci pozalujecie tego czym sie kierowaliscie. Ja u mnie w szkole uchodze na osobe ze swoim stylem, odwaznym stylem intygujacym, ludzie w szkole mnie lubią a nauczycielki chwala moj styl... ludzie sie za mna ogladaja a raz uslyszalam komentarz gdy przechodzilam i to splyn elo po mnie, nie obchodzi mnie co ludzie se pomysla. mam swoj styl i jestem z tego dumna i zamierzam go jeszcze wyostrzyc.

15

Odp: Boję się być atrakcyjną

Witam:) Powiem tak,nie myśl o tym,co inni powiedzą.Skoro posiadasz wiele atutów,to ukazuj je,ale wiadomo w sposób 'smaczny,nie rażący',przecież nie będziesz całe życie ukrywała się.Pokazuj póki jesteś młoda i atrakcyjna,tylko pamiętaj, nie bądź przy tym wulgarna,a ludzia będą Cię dobrze odbierać. Troszkę odwagi!;)

16

Odp: Boję się być atrakcyjną
halinkowata napisał/a:

boje sie byc atrakcyjna
mimo ze bardzo bym chciała ubrac sie w mini pokazac nogi biust, to nie wiem czemu ale sie wstydze obawiam ze sąsiedzi posądzą mnie za jakąś lekkich obyczajów, obawiam sie zazdrosnych spojrzeń innych dziewcząt, niepszychylnych komentarzy, które mnie zranią...nie wiem jak to zwalczy co sobie pomyslec w takich momentach,pomóżcie

Witaj;)

Widzę 2 wyjścia z tej sytuacji:
1) Przyzwyczaić się!
lub
2) Pozostać przy dotychczasowym stylu, w myśl zasady: "noszę to w czym się dobrze czuje".

I nie ma, co się oglądać na innych. Mi mama zawsze powtarzała "ludzie Ci jeść nie dadzą";)

17

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja znam właśną wartość,mam ładne,zgrabne nogi ( tongue) ,a też wstydzę się nosić sukienki,dekoldy itd.. Myślę,że nie ma nic w tym złego ,jeśli zna się umiar. Kiedy będziemy odkrywać to co piękne? Jak będziemy miały 50 lat?:P big_smile

18

Odp: Boję się być atrakcyjną

A ja mysle, ze nie robisz tego, bo to po prostu nie w Twoim stylu. Myslisz, ze gdybys zalozyla spodniczke i pokazala wiecej biustu, bylabys atrakcyjna. A to dlatego, ze w dzisiejszych czasach wlasnie TO jest jakimstam symbolem atrakcyjnosci. A kobiecosc to wlasnie poczucie swojej fizycznosci, wiara w siebie i takie tam.

19

Odp: Boję się być atrakcyjną

Witaj - zasugerowany powyżej jutub jest spektakularny - aż się o siebie boję smile.

20 Ostatnio edytowany przez ona87 (2012-01-06 16:58:10)

Odp: Boję się być atrakcyjną

Jest pewna zasada, o której już dawno gdzieś przeczytałam tzn. żeby nie zostać uznaną za łatwą i wulgarną ale za seksowną i z klasą należy odsłonić jedną część ciała tj. albo nogi albo dekolt albo plecy...
Sama ta zasadę stosuję i mogę polecić, bo uchodzę za kobietę ubrana w dobrym guście i czasami słyszę ,że z klasą.

Bo myślimy tutaj raczej o dziewczynach łatwych czyli takich , które pokazują wszystko jednocześnie i przez to wyglądają wulgarnie.

Sama też walczyłam z podobnym problemem i udało się. A wyglądało to tak, że początkowo bałam się założyć koszulkę na ramiączka a mowa o mini spódnicy. Ale gdy byłam w domu zakładałam właśnie topiki na ramiączka, gdy się do nich przyzwyczaiłam to krótkie szorty. Do spódniczki dotarłam dopiero gdy mama mojej koleżanki powiedziała, że jakby miała takie nogi jak ja to chyba by w mini spała nawet... i spróbowałam. a teraz nawet i w bikini wskoczę czasami smile

21

Odp: Boję się być atrakcyjną
P&P napisał/a:

A ja mysle, ze nie robisz tego, bo to po prostu nie w Twoim stylu. Myslisz, ze gdybys zalozyla spodniczke i pokazala wiecej biustu, bylabys atrakcyjna. A to dlatego, ze w dzisiejszych czasach wlasnie TO jest jakimstam symbolem atrakcyjnosci. A kobiecosc to wlasnie poczucie swojej fizycznosci, wiara w siebie i takie tam.

Jestem za! smile

Osobiście bardzo doceniam kobiety, które skrywają swoje wdzięki lub delikatnie je akcentują. Wydają mi się wtedy takie urocze i pociągające. Chociaż wiem, że większość facetów zatrzymuje wzrok na wszystkim, co jest bardziej odkryte.

Wcale nie trzeba się rozbierać, żeby być atrakcyjniejszą. Są różne dobre metody: nowa fryzura (kolor, styl), inny makijaż, inne kolory ciuchów, albo bardziej podkreślające figurę ciuchy (nie to że bardzo obcisłe, ale też nie wiszące), zmiana perfum, zmiana bucików, kiecki zamiast spodni. big_smile

22

Odp: Boję się być atrakcyjną
Austerlitz napisał/a:
P&P napisał/a:

A ja mysle, ze nie robisz tego, bo to po prostu nie w Twoim stylu. Myslisz, ze gdybys zalozyla spodniczke i pokazala wiecej biustu, bylabys atrakcyjna. A to dlatego, ze w dzisiejszych czasach wlasnie TO jest jakimstam symbolem atrakcyjnosci. A kobiecosc to wlasnie poczucie swojej fizycznosci, wiara w siebie i takie tam.

Jestem za! smile

Osobiście bardzo doceniam kobiety, które skrywają swoje wdzięki lub delikatnie je akcentują. Wydają mi się wtedy takie urocze i pociągające. Chociaż wiem, że większość facetów zatrzymuje wzrok na wszystkim, co jest bardziej odkryte.

Wcale nie trzeba się rozbierać, żeby być atrakcyjniejszą. Są różne dobre metody: nowa fryzura (kolor, styl), inny makijaż, inne kolory ciuchów, albo bardziej podkreślające figurę ciuchy (nie to że bardzo obcisłe, ale też nie wiszące), zmiana perfum, zmiana bucików, kiecki zamiast spodni. big_smile

zatrzymują wzrok na tym co odkryte ale na chwilę tongue

23

Odp: Boję się być atrakcyjną

mnie zawsze krępuje jak się jakiś facet na mnie patrzy^^. Idę sobie np. galerią a tu faceci się patrzy to mam ochotę się schować ;p

24

Odp: Boję się być atrakcyjną
płatek napisał/a:

mnie zawsze krępuje jak się jakiś facet na mnie patrzy^^. Idę sobie np. galerią a tu faceci się patrzy to mam ochotę się schować ;p

hehehe, ja mam wtedy wrażenie, ze zaczynam iść jak jakiś koślawiec i boję się, ze zaraz wywinę orła na środku big_smile

A co do atrakcyjności- czując się niekomfortowo w krótkich spódniczkach, czemu nie włożysz jakiejś ładnej sukienki do kolan, lub spódnicy ołówkowej? Są dłuższe, ale równie sexy. Jeśli Ty będziesz się dobrze czuła w swoich ubraniach, inni też to zobaczą smile Bo wiesz- jeśli ma się świadomość swojej atrakcyjności, nawet idzie się pewniej i ładniej smile
Bycie atrakcyjnym nie polega na dekoltach, czy miniówkach, ale na Twoim samopoczuciu i pokazaniu klasy.

Moja psychika jest zawsze rujnowana, kiedy widzę lasię nie dość, ze z piersiami na wierzchu, to jeszcze z gołym prawie tyłkiem. Nie znoszę takiego braku równowagi, gdzie wszędzie widać goliznę- to wygląda tak, jakby panna nie miała nic więcej do zaoferowania, poza ciałem.  Albo pokazujemy piersi, albo pokazujemy nogi. Mojemu podoba się, kiedy do krótkich spodenek założę luźną górę. Jeśli krępuje Cię spódniczka, załóż rajstopy i spodenki smile Ogólnie uważam, że rajstopy to świetny wynalazek big_smile

Opinią innych przejmuj się tylko wtedy, kiedy jest ona konstruktywna. W innych przypadkach to zazwyczaj czysta zazdrość smile A jeśli zazdroszczą- to znaczy, ze jest czego. Więcej wiary w siebie smile
No, chyba, ze wyskoczysz ubrana jak niunia z nocnego tongue

25 Ostatnio edytowany przez ona87 (2012-01-08 14:46:50)

Odp: Boję się być atrakcyjną
McMiodek napisał/a:
płatek napisał/a:

mnie zawsze krępuje jak się jakiś facet na mnie patrzy^^. Idę sobie np. galerią a tu faceci się patrzy to mam ochotę się schować ;p

hehehe, ja mam wtedy wrażenie, ze zaczynam iść jak jakiś koślawiec i boję się, ze zaraz wywinę orła na środku big_smile

A co do atrakcyjności- czując się niekomfortowo w krótkich spódniczkach, czemu nie włożysz jakiejś ładnej sukienki do kolan, lub spódnicy ołówkowej? Są dłuższe, ale równie sexy. Jeśli Ty będziesz się dobrze czuła w swoich ubraniach, inni też to zobaczą smile Bo wiesz- jeśli ma się świadomość swojej atrakcyjności, nawet idzie się pewniej i ładniej smile
Bycie atrakcyjnym nie polega na dekoltach, czy miniówkach, ale na Twoim samopoczuciu i pokazaniu klasy.

Moja psychika jest zawsze rujnowana, kiedy widzę lasię nie dość, ze z piersiami na wierzchu, to jeszcze z gołym prawie tyłkiem. Nie znoszę takiego braku równowagi, gdzie wszędzie widać goliznę- to wygląda tak, jakby panna nie miała nic więcej do zaoferowania, poza ciałem.  Albo pokazujemy piersi, albo pokazujemy nogi. Mojemu podoba się, kiedy do krótkich spodenek założę luźną górę. Jeśli krępuje Cię spódniczka, załóż rajstopy i spodenki smile Ogólnie uważam, że rajstopy to świetny wynalazek big_smile

Opinią innych przejmuj się tylko wtedy, kiedy jest ona konstruktywna. W innych przypadkach to zazwyczaj czysta zazdrość smile A jeśli zazdroszczą- to znaczy, ze jest czego. Więcej wiary w siebie smile
No, chyba, ze wyskoczysz ubrana jak niunia z nocnego tongue

widzę, że też wyznajesz zasadę albo nogi albo dekolt wink
i masz rację, że sexy to nie znaczy półnago tylko dobry gust i poczucie własnej wartości.

26

Odp: Boję się być atrakcyjną

Kazdy czuje sie dobrze w czyms innym, patrzac meskim okiem wiedze to tak: komu pasuje to sexy sie ubiera, nie znosze tylko jak robia z siebie 'laski' panie w slusznym wieku i nie majace nic do pokazania bo to jest wrecz odpychajace:/
Piekno warto pokazywac, zaleznie od gustow a co ktos pomysli niewazne, sa tak rozne poglady na to ze nie dogodzisz wszystkim, komus moze tez przeszkadzac ladna kobieta ubrana skromnie, pomysli ze cos tu nie gra, jakas biedna czy z kompleksami. Naturalna uroda nie potrzebuje wiele ozdobnikow ani makijazu, jak lubie stonowane i szykownie ubrane panie:)

27

Odp: Boję się być atrakcyjną

Też mam podobnie, z tym, że kiedyś nosiłam dużo spódniczek i sukienek, ale później z przyczyn zdrowotnych musiałam z tego zrezygnować i się odzwyczaiłam. Trudno by mi było teraz pójść w sukience do szkoły, w której jeszcze w niej nie byłam. Mam wrażenie, że wszyscy by to zaraz komentowali: Ty w sukience?

28

Odp: Boję się być atrakcyjną

Mam podobnie i widze,że wiele z Was też tak ma...
Lubię ekstra buty na obcasie,platformy,fakt,ze nie potrafię w nich chodzić,ale Chocby konturn,tyle że wydają mi się zabardzo eleganckie.
Dekold jak zakładam to nie za duży,chociaz nawet chłopak mi mowi,że mogę nieco wiecej odsłonić,bo jest ok.
Sukienki, piękne są. Mam dwie śliczne ,jedną sprzedaję, drugą zachowuje bo jest na prawdę śliczna i mam nadzieję,że kiedyś jednak ja włoże.
Teraz,wydaje mi się,ze to też zbyt eleganckie i zbyt wystrojona będę...
Ech. Noszę szorty,mam nawet krótką jeansową miniówe. Jednak to wszystko jest ala sportowe i niezbyt wyzywające ani nazbyt eleganckie. Tłumacze i wmawian sobie to,że jak bede po trzydziestce to zacznę nosić szpilki i sukienki zamiast butów sportowych i jeansów z dziurami..:)

29

Odp: Boję się być atrakcyjną

Dla mnie dlugie wlosy i spodnica/sukienka to oznaki kobiecosci, reszta niekoniecznie np jak ona katuje sie w szpilkach czy z waskimi czubkami. Spodni widzi sie za wiele na ulicy tak ze moge pomylic nie widzac czyjejs reszty jakiej jest plci.
Cieplo jest to wskazane by zalozyc cos innego co ochlodzi te ladna i wszedzie przyzwoita czesc ciala kobiet:)
Dla mnie jest najbardziej komiczne jesli ktoras zalozy juz mini i czasem przesadzi, jakby szla na disco itp, tak ze idac obciaga ja do dolu, unika wzroku czy wrecz przemyka bramami i miedzy krzakami byle uniknac zachwyconych, badawczych spojrzen:D

30

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja nie boję się spojrzeń innych kobiet tym bardziej tego co mają do powiedzenia ponieważ kobiety bywają zazdrosne o takie rzeczy jak ubiór jak dobry i atrakcyjny wygląd. A to nie dobrze bo jako kobiety powinnyśmy trzymać sie razem smile
Mam 34 lata ( nie wyglądam) dbam o siebie i lubie wyglądac atrakcyjnie. Lubię założyć krótką spódniczkę, przywiązuję dużą uwagę do całego ubioru. Ale nie przesadzam z dekoltami z długością sukienki czy spódniczki. Myślę że zwracam na siebie uwagę i czasem nie czuję sie z tym dobrze...szczególnie wtedy gdy swoim wyglądem i ubiorem przyciągam wzrok mężczyzn...czasem patrza w taki sposób że nie czuje sie z tym dobrze.

31

Odp: Boję się być atrakcyjną

Nie do kazdej pasuje taki stroj tak jak ostry makijaz dla przecietnej ale jak widze ciesze sie:)
Plec piekna wiec powinno sie podkreslac co ma, dlugo to nie trwa bo czas czy klopoty szybko zmieniaja to a dzis liczy sie, dla mezczyzn zawsze wyglad jest magnesem za ktory moga wiele brakow wybaczyc kobiecie.
Spojrzenie nie zawsze jet ciezkie, to tylko twarze sa nie takie jak chcemy, smutne, zniszczone, nieciekawe i to zludzenie, do wielu z nich moglabys podejsc i z miejsca spojrzeliby inaczej, wielu zmieszalo:)
Brakuje mi tego ze nie mozna na luzie bez budzenia sensacji zwyczajnie podejsc do takiej kobiety i rzucic jej komplement czy nawet wreczyc kwiat bez powodu, porozmawiac chwile, jak sie uda zaprosic na kawe, nie tylko dla siebie ubieramy sie co ukrywac prawdziwe intencje zwlaszcza jak chodzi o singielki;)..

32

Odp: Boję się być atrakcyjną

Kurcze,fakt spojrzenia mężczyzn,malo inteligentnych poresztą,to Maly psikus. Najgorsze sa teksty czy gwizdy... Jeju. To jest obciach. I nie wiem czy Wy Kobietki tak macie,ale ja sie wstydzę z tego ich zachowania. Np ostatnio. Ide sobie rynkiem,tam panowie remontują ratusz i z rusztowania krzyczą : mniam,mniam,laseczka,itp . Gwizdy...ludzie automatycznie zwracają na Ciebie uwagę,ja sobie mysle: Jeju ,ale wiocha...
Albo trąbienie przejeżdżających aut..
Nie noszę ekstra miniówek ani super dekoltów,idąc rynkiem wtedy mialam na sobie tshirt i jeansy. Fakt,ze dopasowane,bo takie zazwyczaj noszę,ale to co Ci panowie "mowili" kompletniego do tego stroju nie pasowalo:)

33

Odp: Boję się być atrakcyjną

Życzę Wam abyście większych problemów nie miały!
Ja jestem niska, gruba, mam brzydką cerę i wszystko jest wynikiem choroby, i co mam powiedzieć?!
Powinnam biegać po całym forum i pisać, że nikt mnie nie chce, że nie będę nigdy atrakcyjna, że całe życie spędzę w domu, że mogę chodzić tylko w starych jeansach i niczym wiecej?
Dziewczyny sorry, robicie problem z niczego

34

Odp: Boję się być atrakcyjną

Zgadza sie a co maja powiedziec faceci jesli nikt ich nie skomplementuje? Narzekalybyscie i bez slow uznania, ludziom trudno dogodzic, zawsze chca tego co nie maja a jak maja to tez zle.
Cieszcie sie bo mozecie ubierac prawie dowolnie pokazujac co chcecie bez konsekwencji, w ten sposob same czujecie sie lepiej i seksowne:)
Co z tego ze sa glupie reakcje a nie mozna usmiechnac albo odgryzc sie gdy nie pasuje publika?
Sami przystojni nie beda patrzec trzeba sie z tym liczyc, zreszta oni poza patrzeniem nic nie robia, kulturalny bedzie nawet udawal ze nie widzi najbardziej wyzywajacego stroju, dziwne byloby byc "niewidzialna" w tlumie.
Co ukrywac kobieta ma pociagac i juz jak w naturze kwiat czekajacy na zapylenie przez owada:D

35

Odp: Boję się być atrakcyjną

Martyna777,problem z niczego?
Dla innych ludzi problemem moze byc,to ze uciążliwie ktos za nimi gwiżdże,a dla drugich to ze nikt za nimi nie gwiżdże. I nie ma co tu bagatelizować problemów i mówić komus,ze przesadza,bo nie ma sie takiego prawa.
Poza tym,osobiście nie robie problemu z tych obu rzeczy- nie ubierania sie odważnie czy zbyt atrakcyjnie i ogladania sie za mna,tylko dziele sie swoimi spostrzeżeniami na ten temat i fakt,drazniace sa te zachowania niektórych facetów,ale to nie zmienia faktu,ze dla drugiego człowieka problemem  to byc moze:)

36

Odp: Boję się być atrakcyjną

No to w takim razie pociesz Cię mnie, bo ja mam problem, mam brzydką cerę przez chorobę, przez tą samą chorobę i jestem otyła i nie mogę mieć dzieci, ot co? Proszę mnie tu ładnie pocieszyć bo jestem cierpiąca tongue

Co więcej całe życie byłam sama i będę sama. I gdzie to pocieszenie? Co ma mam robić w takiej sytuacji kiedy nie jestem atrakcyjna i nie będę?

37

Odp: Boję się być atrakcyjną

Przy tej okazji tez wychodzi problem kobiet poza wybrednoscia, mitami ktorymi zyja czy interesownoscia, gdzie wasza swiadomosc ciala? dziecmi nie jestescie by sie tak wstydzic bo czego? tego ze ladnie, atrakcyjnie wygladasz? Martyna ma racje co ona ma powiedziec jak chcialaby czuc na sobie wzrok i slyszec zaczepki?
Zawsze ktos ma cos czego nie docenia a inny by za to dal wiele. To kiedys skonczy sie na ulicy i co potem kogo dumna singielka wezmie? takiego ktoremu obojetne bedzie jak wyglada i nawet nie usmiechnie na jej widok??

38

Odp: Boję się być atrakcyjną

Bo trzeba siebie kochać takim jakim się jest, zaakceptować, szanować.. ja znam dziewczyny, które sa bardzo atrakcyjne ale brak wiary w siebie i jakies chore kompleksy nie pozwalają im normalnie żyć, a znam też dziewczynę, która chyba podobnie jak Martyna777 jest chora, przytyła nagle z wagi 55kg do 80kg, wierzcie mi inny człowiek i co? Z nią uwielbiam przebywać bo jest piękna w środku, ma męża, który ją kocha.. mimo, że też nie moze mieć dzieci i to wszystko przez hormony. A te piękności narzekające na swój nos, celulit czy delikatnie ostające uszy nadal są same.

Ja nikogo nie chce oskarżać, ani tym bardziej nie mówie, że ktoś narzeka bez powodu, ale uwierzcie mi, że ludzie odbierają nas tak jak same się widzimy. Tez kiedyś wstydziłam się wyjsc w sukience, a teraz? Ja się czuję w niej sexy i nic wiecej mnie nie obchodzi smile

39

Odp: Boję się być atrakcyjną

Nauczyły się te panie robić problem z niczego, połowa wątków na tym forum to tylko wyolbrzymianie, co mają powiedzieć niepełnosprawne kobiety?

Może ja też bym chciała czuć sie kochana, ale wiem, że to nie nastąpi sad
Jednak widzę że są kobiety o większych problemach

40

Odp: Boję się być atrakcyjną

Martyna777 nie mów tak, zakodujesz sobie niepotrzebnie, że miłość nie jest dla Ciebie. A nawet nie wiesz co Cie moze spotkać.

Daleko szukać nie muszę, w moim bloku, kilka klatek obok mieszkała dziewczyna.. ona genetycznie była otyła, do tego jakby lekkie cofnięcie w rozwoju tzn. nie należała do zbytnio bystrych, miała problemy w szkole, ale była niesamowitą optymistką smile wszystkie dzieci się z niej śmiały, wyzywały od grubej, od debila.. ale ona mimo, że było jej bardzo przykro, żyła sobie swoim życiem i szukała w sobie plusów, miała talent do robienia makijażu, testowała na sobie, pozniej malowała kolezanki.. takie hobby.. dzieki temu dziewczyny zaczęły ją lubieć, a ona dodawała swoje zdjecia z makijazem na pewien portal społecznosciowy.
W sumie to nikt nie wierzył, nawet ja (przyznaje się) że ona kiedykolwiek kogoś sobie znajdzie, ze ktokolwiek będzie chciał się z nią związac na całe życie bo wiadomo ze faceci to wzrokowcy i nie zdazą poznać jej wnetrza bo na wstepie ją skreślą.
Ale wracając do tych zdjeć, zauwazyl to jakis facet, 3 lata starszy od niej, z czyms mu sie spodobała, spotkali się, jej tusza kompletnie mu nie przeszkadzała (waży ok 100kg) on szczupły i nawet przystojny, obrotny i zaradny, po prostu lubił kobiety z ciałkiem smile i co? są małzenstwem, mają 2 śliczne córeczki i on kocha te swoje kobietki nad zycie smile

Martyna777 moge wiedziec co to za choroba, która Cie dotknela?

41

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja mam problemy hormonalne, podobnież moja mama w czasie ciąży przebywała na terenie gdzie było duże stężenie promieniowania po Czarnobylu, dodatkowo, przyjmowała niezbyt nowoczesne leki ;/, właściwie nigdy nie chciałam o tym słuchać, zawsze wolałam od lekarza dostać receptę i wyjść bo nie chciałam płakać przy nim smile
Jedyne co jest plusem to ja umiem czytać pisać mimo że wiele os. ma z tym problemy przy tych zaburzeniach wink mam taką cichą nadzieję że chociaż do 40 nie będę mieć ogromnych problemów z pamięcią wink

42

Odp: Boję się być atrakcyjną

Dziwna sprawa, pierwszy raz o czymś takim słysze. Tez mam zaburzenia hormonalne i chorobe, przez którą mogę nie mieć dzieci, ale Ty mnie zaskoczyłaś.
Kiedy Ci to stwierdzono ? Jesli mogę spytać oczywiscie.

43

Odp: Boję się być atrakcyjną

Jakiś rok temu, wyniki były nie bardzo spójne okres urodzenia się zgadzał miejsce pobytu, raczej na zasadzie stadium przypadku.
Jednak jakoś ja nie chcę się użalać smile Co ma być to będzie smile Ja jestem pogodzona z losem smile
Ważne że żyję smile
Wiem, że pewnie nigdy nie będę atrakcyjna bo aż tak medycyna nie pójdzie do przodu jedyne co mnie irytuje, to jak ktoś z niczego robi problem, bo serio są kalekie osoby i co one mają powiedzieć, a tu że ktoś ma problem, bo sukienki nie ma w jego rozmiarze, takie zachowanie ... bez komentarza tongue

44 Ostatnio edytowany przez skomplikowana (2012-06-23 12:26:28)

Odp: Boję się być atrakcyjną

Bo szczęście jest w nas, nie rzeczy, nie wydarzenia, nie wygląd sprawiają, że czujemy się szczęśliwi, a jedynie to co o tym wszystkim myślimy.

Martyna777 moze spróbuj pochodzić jeszcze po innych lekarzach, mam nadzieje, że nie opierasz się na opinii jedynie jednego lub dwóch lekarzy.
Mnie diagnozowali zle przez 2 lata, aż w końcu doszli do sedna sprawy. Mimo, że moja choroba jest nieuleczalna, leki zmniejszają objawy a to już ułatwia życie.

życzę Ci dużo siły i optymizmu smile chociaz mimo wszystko wydaje mi się, że pewne pokłady tych wartości posiadasz smile

45

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja nie mam zamiaru się tu użalać, tylko tekst boję się być atrakcyjna jest robiony specjalnie żeby dołować nieatrakcyjne kobiety

46

Odp: Boję się być atrakcyjną
Martyna777 napisał/a:

Ja nie mam zamiaru się tu użalać, tylko tekst boję się być atrakcyjna jest robiony specjalnie żeby dołować nieatrakcyjne kobiety

O gustach podobno się nie dyskutuje. Inna sprawa, że nie trzeba być modelką żeby wyglądać atrakcyjnie, wystarczy zadbać o wygląd. Nie ma brzydkich kobiet.

Po moim ostatnim związku jeszcze przez dwa lata bałam się założyć spódnicę. Robiłam wręcz wszystko byleby tylko nikt nie zwracał na mnie uwagi, wulgarne wydawało mi się nawet założenie kolorowego golfa.
Trochę to trwało, zanim się przełamałam. Teraz kolor/struktura materiału i ilość sukienek w szafie nie ma granic... było warto. Trzeba jednak uwierzyć w siebie. Nikogo przecież tak naprawdę nie obchodzi jak wyglądam, ważne tylko by się ubrać a nie przebrać, czyli by się komfortowo w tym co zakładam czuć.

47

Odp: Boję się być atrakcyjną

Tylko jak ktoś nie może być zadbany? Ja wydaję duże pieniądze na kosmetyki, kosmetyczki lekarzy, żeby poprawić moją cerę, ale choroba to choroba?
Plamy jak były tak będą sad

48

Odp: Boję się być atrakcyjną
halinkowata napisał/a:

boje sie byc atrakcyjna
mimo ze bardzo bym chciała ubrac sie w mini pokazac nogi biust, to nie wiem czemu ale sie wstydze obawiam ze sąsiedzi posądzą mnie za jakąś lekkich obyczajów, obawiam sie zazdrosnych spojrzeń innych dziewcząt, niepszychylnych komentarzy, które mnie zranią...nie wiem jak to zwalczy co sobie pomyslec w takich momentach,pomóżcie

Niepotrzebnie. Kobiety mają pełne prawo do radości i przyjemności w świecie, w którym piękno wyraża się na najróżniejsze sposoby. Lęki związane z wyglądem pozbawiają Cię udziału w twórczym życiu, nie dopuszczają do samorealizacji i odwracają uwagę od rzeczywistych problemów. Zmień swój stosunek do siebie, nie przyjmując obraźliwych projekcji. Taka dynamiczna samoakceptacja i szacunek dla siebie, dają początek zmianie postaw dominujących w społeczeństwie.
Więcej pewności siebie.

49

Odp: Boję się być atrakcyjną
Martyna777 napisał/a:

Tylko jak ktoś nie może być zadbany? Ja wydaję duże pieniądze na kosmetyki, kosmetyczki lekarzy, żeby poprawić moją cerę, ale choroba to choroba?
Plamy jak były tak będą sad

Właśnie to robisz - dbasz o zdrowie, które jest ważniejsze od atrakcyjności wyglądu zewnętrznego. To pierwszy, podstawowy krok - walczysz z chorobą. Wygrasz, to powalczysz z bardziej przyziemnymi problemami i tego Ci życzę smile
Nie ma ludzi idealnych, którzy podobali by się każdemu.. każdy ma inną wizję atrakcyjności i czasem nawet zaskakuje nas, że poznana osoba wywołuje na nas takie a nie inne jednak wrażenie.
Piękno zewnętrzne przemija.

50

Odp: Boję się być atrakcyjną

Wiem, że przemija, dlatego dziwię się temu, że tak wiele os. przywiązuje do tego tak ogromną uwagę
Co do mnie  to mimo wszystko ja staram się być szczęśliwa, pewnie nigdy nie poczuję tego, że jestem pożądana, ale mimo wszystko się cieszę z życia, co do pań takich jak autorka, bez obrazy, ale uważam je za ograniczone intelektualnie, jeśli dla nich aparycja jest najważniejsza, epatowanie seksem, to nie chcę znać ich erudycji wink

51

Odp: Boję się być atrakcyjną

Piekne panie zwykle nie grzesza intelektem, zajmowaly sie przesadnie soba to tracily kontakt z rzeczywistoscia, kazdy je chwalil wybaczal bledy, podsuwal pod nos co chciala to czym maja sie przejmowac jak nie tym dzieki czemu dobrze zyja?
Nie maja klopotow z niedoborem partnerow kto by tak nie chcial by nie miec prawdziwych problemow jak inni ktorym naraz wszystko zwala sie na glowe:(
Dzis tylko uroda poza kasa liczy sie dla kobiet, ladnie sie ubrac, pobawic i to jest ich wymarzone zycie, jak trafi super byczek zaszalec z nim i milo mija czas

52 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2012-06-25 12:16:29)

Odp: Boję się być atrakcyjną

Zgodnie z twoją teorią, te ambitne, mają siedzieć same w domu, no może ew. przygarnąć jakiegoś nieroba i go utrzymywać?

Ja wiem, że wygląd jest ważny, i wcale nie promuję, nie dbania o siebie, ale nie można też przesadzać. Problem leży w miejscu, jak nieatrakcyjna z różnych powodów kobieta ma poczuć, wystarczy tylko tyle poczuć się piękna wink

53

Odp: Boję się być atrakcyjną
peeter napisał/a:

Piekne panie zwykle nie grzesza intelektem, zajmowaly sie przesadnie soba to tracily kontakt z rzeczywistoscia, kazdy je chwalil wybaczal bledy, podsuwal pod nos co chciala to czym maja sie przejmowac jak nie tym dzieki czemu dobrze zyja?
Nie maja klopotow z niedoborem partnerow kto by tak nie chcial by nie miec prawdziwych problemow jak inni ktorym naraz wszystko zwala sie na glowe:(
Dzis tylko uroda poza kasa liczy sie dla kobiet, ladnie sie ubrac, pobawic i to jest ich wymarzone zycie, jak trafi super byczek zaszalec z nim i milo mija czas

kompletnie się z Tobą nie zgadzam, to jest kolejny stereotyp, piękna nie grzeszy intelektem, za to ktoś o mniejszej atrakcyjności od razu jest niesamowicie błyskotliwy i inteligentny? Uroda wcale nie decyduje o tym czy ktoś będzie Ci podsuwał coś pod nos, wybaczał błędy a zazwyczaj z partnerami też nie jest za ciekawie, właśnie przez takie podejście jak Twoje. A los nie wybiera, piękny czy mniej urodziwy, na głowe świat może zwalić się każdemu. To jacy jesteśmy zależy tylko od nas..

Jak ktoś ma uważać, że jesteście atrakcyjni jeśli sami się za takich nie uważacie?

Pozdrawiam

54

Odp: Boję się być atrakcyjną

Niech oboje pracuja a jesli to prawdziwe uczucie/tylko zwiazek to sa ze soba - dla samych siebie, nie korzysci z kogos, by nie wygladalo jak kolejny popularny dzis uklad ja mam cialo a ty kase..
Nie znam madrej kobiety co ma urode, ostatnio mialem z taka przyjemnosc dluzej sie znac i poza tym co kolko powtarzala na temat swego zycia w ktorym ma spory "poslizg" czy o rodzinie to nie pogadalem z nia za wiele, malo rozumiala ale mimo tego bylem z nia szczery i fair co jednak nie oplacilo sie.
Mi nikt nie wybacza ani nie daje taryfy ulgowej na nic, od zawsze bylem tym co sam sobie pomagal czy pocieszal siebie, malo tego czesto ktos spojrzy pobieznie i uwaza bez powodu po samej twarzy ze ktos jest bigota czy niezdara, wystarczy ze postawisz na szczerosc lub poklocisz sie to takie bajki uslyszysz o sobie az szok bierze. Sam mowie o czestych przypadkach co nie znaczy ze to pochwalam i zapytam przy okazji kto przyzna sie do materializmu lub ze lubi seks jak mezczyzni, mimo ze jest w sieci wiec mozna pisac bez wstydu?
Na poczatku patrzy sie na atrakcyjnosc zewnetrzna a jak jej nie ma (b niska) to ciezko przekonac innych do siebie, sprawdzone wiele razy jak to ze tacy (np koledzy) z nieciekawa powierzchownoscia sa sami i juz tak zostanie nic im nie da wiedza czy glowy pelne opowiesci, w jakims stopniu kazdy lubi siebie tyle ze nabierac sie nie mozna cale zycie i bawic jak cesarz nowymi szatami (ktorych nie bylo) w bajce...

55

Odp: Boję się być atrakcyjną

To bardzo mi przykro peeter, że nie miałeś okazji poznać pięknej i mądrej dziewczyny. Każdy patrzy na życie przez pryzmat swoich doświadczeń. Ale nie ma co szufladkować kobiet i mężczyzn bo każdy jest inny. Więc nie generalizujmy.

56

Odp: Boję się być atrakcyjną

a mi dopiero jak przykro, poza tym by dostrzegla cos we mnie bo rola meskiej kumpeli, poduchy do wyplakania przez drani mi nie odpowiada. Nie bede generalizowal gdy ktos bedzie widzial moje zalety zamiast wad i to jeszcze wymyslonych.
Dla mnie sprawa jest jasna media tworza obraz idealnych ludzi, bogatych i pieknych, madrych niekoniecznie bo tamte 2 zalety starcza zamiast rozumu. Jak nie masz jednego czy drugiego jestes nikim i nawet nie masz prawa glosu w towarzystwie - tym bardziej jesli jestes sam to biora za dziwaka, lenia czy zboczenca, takie sa fakty, nie musze koloryzowac by wyszlo dramatycznie czy urazilo kogos bo ujawnilem prawde.
Kogo widujesz w parze powiedz? raczej nie starych, lysych, grubych tylko ich przeciwienstwo wiec atrakcyjnosc liczy sie tylko po co temu zaprzeczac, tak dla picu by nie zazdroscili, jak zaba w przyslowiu blota sie wypiera a w nim gleboko siedzi

57

Odp: Boję się być atrakcyjną

Właśnie ja widzę to wszystko inaczej, z mojej perspektywy lepiej mają osoby mniej atrakcyjne ale znające swoją wartość. A wiesz czemu? Bo jesli taką dziewczynę ktoś pokocha to przynajmniej ma pewność, że nie chodziło tylko o wygląd. I tak jak mówiłam wcześniej, każdy patrzy przez pryzmat swoich doświadczeń, nie mam zamiaru sie tu przechwalać bo nie o to mi chodzi, ale uważana jestem za kobietę atrakcyjną i co z tego skoro każdy facet patrzy na mnie Twoimi kategoriami? Jak ładna to głupia, słyszałam na swój temat nawet komentarz od chłopaka, który ze mną nigdy  w życiu nie rozmawiał. Gdy usłyszał od kogoś, że ja pracuje w takiej a takiej firmie to powiedział, że niemożliwe taka pusta laska ? Podkreślam, że nawet nie zamienił ze mną słowa.

58

Odp: Boję się być atrakcyjną

To ja szukam wlasnie wyjatkow od reguly a mowie o ogolnym trendzie, w tv czesciej uslyszysz tego rodzaju ludzi o ktorych pisze, wiadomo showbiznes na tym zarabia by szokowac czy smieszyc.
Uroda na poczatku urzeka i tak jest, niewazne czy on bedzie temu zaprzeczal, gdy dla niej cos znaczy doda mu jeszcze wiele zalet oraz ze jest inny niz reszta. Na szczescie teraz nie zakochalem sie w niej a moglem, dla wielu byla idealna kobieta z wygladu mimo ze drobnej budowy (to tez pociaga bo odmladza wizualnie) ale wnetrze bylo takie sobie, malo usmiechu i to mysle nie nakrecilo mnie by miec na jej punkcie fiola. Poza tym pracy nie umiala i nie chciala nawet znalezc myslac pewnie ze bede ja utrzymywal mimo ze takiej opcji byla przeciwna (z wyjatkiem gdybym ja pociagal..).
Dla mnie madrosc to tez umiejetnosc zauwazenia w kims czlowieka, mezczyzny a tyle juz sie naczytalem i nasluchalem od kobiet jakie to maja udealy wybieraja zas facetow ktorzy sa przeciwienstwem tego co mowia.
Z takich powodow mysle co mysle, przekonac mnie osobiscie zadna w sieci nie miala checi ze sa warte uwagi, jak nie brak odwagi to obawa przed tym ze poznam jaka jest naprawde

59

Odp: Boję się być atrakcyjną

Peeter bardzo mi przykro, że twoje życie jest takie okropne, że nie chcą Cię kobiety (widać to w każdym poście), że kobiety widzą w Tobie kolegę, (może zacznij być męski a nie chłopięcy, koszula w kratę w wieku 35 lat, to chyba przegięcie wink )

Ja osobiście znam ładne i mądre kobiety.

Wiem, że Cię boli, iż panie wolą samców alfa niż ciepłe domowe kluchy, przykro mi ale tak jest było i będzie wink

Może zamiast podkreślać one złe widzą we mnie kumpla, zaczniesz być mężczyzną wink
Przypominam że w tym wątku rozmawiamy o nieatrakcyjnych kobietach i o tym co one mają robić by czuć się pięknie, a nie że może niech poszukają kogoś kto je pokocha ot tak!

60

Odp: Boję się być atrakcyjną

Jaka koszula w krate:)? Daj spokoj ze zgadywankami, kolejny przyklad jak ktos przykleja latke a nawet mnie na oczy nie widzial, rozumiem ze to zart.
Siedziec w domu nie lubie, ta ktora u mnie byla nie lubila jezdzic wiec wyszlo ze sama byla kura domowa mimo ze i tak nie radzila sobie z porzadkiem i w kuchni malo potrafila. Jednym slowem kazda by chciala Tarzana tylko ze sama ma duuuze braki.
Wjezdzanie mi na meskosc nic nie da bo to nie dzialalo, kiedys chcieli bym wpadl w kompleksy ale teraz to ja moge smialo z nich zrobic to duzo lepiej:/
Meskosc to cos wiecej niz wyglad, to odpowiedzialnosc, wrazliwosc tez i rozsadek a tego bardzo brakuje kobietom.

Dla mnie narzekanie na urode czy strach przed atrakcyjnoscia jest dziwny = chce byc sama.
Widac dziwnosc jest dzis w modzie? Religijna kultura az tak szkodzi w rozsadnym mysleniu?

61

Odp: Boję się być atrakcyjną

Krazymy tu wokol przekonan zadnych pewnikow a zaloze sie samiec alfa kojarzy sie z roslym Adonisem, tyle ze coz jak wiemy juz po gwiazdorach z ekranu czesto taki super-facet okazywal sie zwyklym gejem wiec cos wam szwankuje mocno intuicja i nie szukacie prawdziwych mezczyzn. Jak mawia sie zlosliwie przystojny chlopak juz ma dawno swojego chlopaka:D...

62

Odp: Boję się być atrakcyjną

Ja nie szukam adonisa.. Ja szukam kogoś kto mi da tyle ile ja mogę dać jemu.. i myśle, że gdyby ludzie dobierali się właśnie w taki sposób nie byłoby problemu.. podobny poziom intelektualny, podobny poziom atrakcyjności, jeśli o mnie chodzi związki pasożytnicze nie wchodzą w gre.. ale często jakaś pijawka się przyczepi. Chyba taki mój urok wink

A wracając do tematu: Kobiety nie bójcie się być atrakcyjne! Delikatne podkreślenie własnej kobiecości zadziała jedynie na plus!

63

Odp: Boję się być atrakcyjną

W tym zaleniu sie czy 'kompleksie atrakcyjnosci' jest metoda - dowartosciowac sie i nie czuc zle z powodu tego ze ma cos wyjatkowego. Ja to tez odbieram jak ukryta ironie na przecietnych.
Co do kobiet niestety trafiam (poza desperatkami bo te mog audawac tylko ze sa ok..) na pijawki, witaj w klubie, moge powiedziec inaczej - choc bardzo mnie kreca ale - boje sie atrakcyjnych kobiet, byle mi podobala a poza tym nikomu wiecej, rozumiem ze jak stroja sie to dla siebie i Jego, jesli taki  taki istnieje a co na ten temat sadzi reszta niewazne obojetnie uwielbienie czy to krytyka smile

Racja kobiety ubierajcie sie ladnie, zwlaszcza latem bo to nas pozytywnie stymuluje a co robia prostaki niewazne, ja zawsze spojrze uwaznie, usmiechne lekko i najchetniej bym podszedl by pochwalic to piekno patrzac jej w oczy, cicho i dyskretnie tak by nie krepowac przy tym

64

Odp: Boję się być atrakcyjną
halinkowata napisał/a:

boje sie byc atrakcyjna
mimo ze bardzo bym chciała ubrac sie w mini pokazac nogi biust, to nie wiem czemu ale sie wstydze obawiam ze sąsiedzi posądzą mnie za jakąś lekkich obyczajów, obawiam sie zazdrosnych spojrzeń innych dziewcząt, nieprzychylnych komentarzy, które mnie zranią...nie wiem jak to zwalczy co sobie pomyslec w takich momentach,pomóżcie

Za bardzo siedzisz w głowach innych ludzi wink Czy naprawde wazne jest co sobie pomyslą?? czy jak Ty sie czujesz?? jesli bedziesz zawsze wybierac miedzy tym co dla nich dobre a tym co dla ciebie...to nigdy nie bedziesz szczesliwa smile

65

Odp: Boję się być atrakcyjną

Otoz to, chrzanic wszystkich, co sobie mysla ich problem, jak mawiaja nie pamieta wol jak cieleciem byl a co sami wyprawiali 'obecni swieci' nie wspomna tylko krytykuja bo juz nie moga czy nie maja z kim szalec:/
Ubrac sie mozna dowolnie i o niczym nie swiadczy, nawet taniec w klubie to forma zarobku i kobiety tam tez potrafia sie szanowac choc skojarzenia sa jednoznaczne dlatego co i jak pokazuja.
Wiekszosc ma na koncie wstydliwe sprawy i odbijaja sobie na niewinnych, najbardziej boli mnie obluda takich - i przypisywanie innym swoich wad, chocby dlatego jestem przeciw temu co sie glosi uwazajac prawie za 'dogmaty' zycia spolecznego. Potem dziwia sie tacy 'medrcy' ze zycie im przeszlo nijako czy sa nieszczesliwi - nawet jak nie sa sami bo co do joty robia jak pod dyktando nudnego, wypranego z emocji otoczenia mylnie uwazanego za autorytet.
Poza mysleniem o rodzinie czy przyjaciolach trzeba skupiac sie na sobie, to nasze zycie i co bedziemy lubic (bez dyktatu ze facet ma kochac futbol, piwo i samochody) to nasza sprawa, niech przylepiaja do woli etykietki bo to tylko swiadczy o ich plytkosci i bezmyslnosci

Posty [ 1 do 65 z 73 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Boję się być atrakcyjną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026