witam.
wiem ze to forum dla kobiet ale kobiety najlepiej czasami umieja pomoc ![]()
sprawa taka:
mam jedna prace (sprzedawca/magazynier) godziny pracy od 9,30-17,30 albo 12,30-20,30
i teraz rozpoczalem druga (jazda rowerem i roznoszenie gazet) w godzinach od 5 rano do 9-10 rano zalezy jak sie wyrobie.
mam teraz problem, zaczyna mnie to gdzies przerastac, taki kryzys mam w glowie
czy jestem w stanie pogodzic te dwie prace i normalnie funkcjonowac czy lepiej sobie ktoras odpuscic?? zaczynam sie powoli gdzies bac wstawania rano itd
ale potrzebuje pieniedzy a z tych dwoch wychodzi mi kolo 3,200 zl. mam oczywicie wolne w pierwszej pracy ale w drugiej wolna jest tylko niedziela
martwi mnie ze bede zle funkjonowal za dnia, nie podolam
normalnie czuje strach i nie wiem jak go przelamac?????
jak zrezygnuje z jednej to "klepie biede" ale mam miazge w glowie i nie wiem z kim nawet pogadac