Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Wpadlam mu w oko no i zaczelo sie.

Najpierw dzwonil codzinnie pod roznymi pozorami, potem zczal odwiedzac nasza firme coraz czesciej ( Head Office i szefostwo zlokalizowani sa w innym miesccie ), potem nagle okazywalo sie jaka to ja jestem dobra w tym co robie w pracy, jaka kompetentna , wyksztalcona , przebojowa i w ogole niezwykle porzyteczna i ach i och !

Potem bylo juz konkretnie. Powiedzial mi wprost ze moja sytuacja w firmie zalezy od tego jak bardzo bede mila dla szefa.
Nie chcialam byc mila , chcialam normalnego zwiazku a mezczyzna,  a nie obslugiwac szefa.  Odmowilam.

Teraz ze szczytu uwielbienia, zaczela sie rownia pochyla w dol.
W jednym momencie okazalo sie, ze w gruncie rzeczy jestem beznadziejna, ze nie tak wyksztalcona jak fima wymagalaby, malo wydajna, wymagajaca nie wiadomo czego, czepiajaca sie i w ogole to najlepiej abym odeszla.
Zgnoil mnie publicznie wobec wszystkich pracownikow w firmie, zakazal kontaktowania sie ze soba, odcial od innych sluzbowych kontaktow.
Kazda najmniejsza sprawa  sprawia mi teraz klopoty. Nie moge normalnie wypelniac swoich obowiazkow. Moje zycie stalo sie pieklem.

Wiem, ze ta odmowa skreslilam swoja kariere i mozliwosc pracy.
Nie moge jednak ciagle znalezc innej. Popadlam w depresje i nerwice. Kazde wyjscie do pracy zaczynam z bolem zoladka, zwracam , chyba to z nerwow jakies objawy somatyczne.
Boje sie juz ludzi w pracy, ktorzy z rozkosza wykorzystuja sytuacje ze jestem ta "podpadnieta", wiec i biora sobie na mnie odwet , bo i tak
nie mam w nikim oparcia i wsparcia , wiec mozna sobie na mnie uzywac.
Oni nie wiedza jaki jest prawdziwy powod mojej "nielaski" i nie moge im tego powiedziec, bo moje szanse sa nierowne i nie wygralabym.
Nie ma w tej organizacji nikogo do kogo moglabym sie zwrocic.

Jest mi ciezko.....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Witaj!
Twoja sytuacja jest trudna ale być może nie bez wyjścia.
Może spróbuj użyć prowokacji?
Pójdź do szefa,ubrana odpowiednio,udaj skruchę,przeproś i powiedz,że przemyślałaś sprawę i jesteś gotowa na wiele.Koniecznie zaopatrz się w dyktafon.Możesz też napisać do jakiegoś programu zajmującego się reportażami- już oni wtedy zaopatrzą Cię w kamerkę:).Ale najpierw pójdź tylko z dyktafonem.Jeśli szef da się na to złapać,umów się z nim,weź kamerkę albo umieść ją w miejscu spotkania.Takich skurczybyków trzeba od razu "odstrzelać".Jak będziesz miała wszystko nagrane to on będzie miał przechlapane ale za to Ty nie pozostaniesz bez pracy.

3

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

gojka102 dokładnie zrobiłabym to samo co piszesz, na takich drani trzeba użyć ich własnej broni !!!
Opal przemyśl plan prowokacji i daj nauczkę temu dupkowi. A o pracę się nie martw, przecież jak nie ta to inna, nie tylko jedna firma jest na tym świecie.

4

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Szczerze mówiąc w takim kraju jak nasz to może się udać, albo zaszkodzić jeszcze bardziej. Na dwoje babcia wróżyła. Co ja bym zrobiła?? Poprosiła kuzynów, kolegów, braci, kogo tam mam, że skurczybyka postraszyli dość prymitywnie, ale dobitnie. Nie muszą mówić, że to za mnie, po prostu za każdym zgnojeniem, bedzie mial samochod porysowany, opony przebite, przewrocony kosz na podwórku, jakis dziwny samochod bedzie za nim jeździł, aż załapie facet aluzje. A w między czasie oczywiscie szukalabym innej pracy.

5

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....
Teo napisał/a:

Szczerze mówiąc w takim kraju jak nasz to może się udać, albo zaszkodzić jeszcze bardziej.

Jestem podobnego zdania, niestety.....
Do takiej prowokacji trzeba być bardzo dobrze przygotowanym.....ferment zawsze zostaje i szczerze mówiąc trochę strachu, czy nie odwróci się to przeciwko Tobie.Facet popamiętałby i miał za swoje tylko nie wiem czy w Polsce....bo Polska to dziwny kraj i takie przekręty przechodzą bez przysłowiowej czkawki, że szkoda gadać.
Na Twoim miejscu zmieniłabym pracę. Jak poszukasz to znajdziesz.

6 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-02-26 14:55:09)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Teo,K_r_o- dziewczyna nie ma praktycznie nic do stracenia.W obecnej pracy jest skończona,to tylko kwestia czasu.Jeśli udałoby się jej sprawę nagłośnić być może szef zostałby jeśli nie ukarany(bo wiadomo- w naszym kraju nagranie nie jest wiarygodnym dowodem w sprawie) to przynajmniej napiętnowany w środowisku,być może w mediach.No w każdym razie wielu wtedy pomyśli,że jednak coś było na rzeczy.
W takich sytuacjach osobami poszkodowanymi często zainteresuje się uczciwy,porządny pracodawca i być może znajdzie dobrą pracę.
Teo- rozwiązanie o którym piszesz jest karalne,jeśli poszkodowany będzie w stanie to udowodnić.Lepiej nie tłumaczyć się w sądzie bo to jednak rzutuje na opinię i to bardzo.Do tego można narobić kłopotów znajomym.
Jak to pisał mój ulubiony bard:

"Znajdzie się siła na każdą siłę
Na każda wściekłość - wściekłość
Przyjdzie nienawiść na każdą miłość
Na każde niebo - piekło."
I co wtedy jak koledzy słabo się spiszą i pan szef wpadnie na podobny pomysł?Albo jak koledzy spiszą się za dobrze i pan szef wyjdzie z tego trwale pokaleczony?Różnie może być i lepiej takich metod nie stosować.

7

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....
gojka102 napisał/a:

Teo,K_r_o- dziewczyna nie ma praktycznie nic do stracenia.W obecnej pracy jest skończona,to tylko kwestia czasu.

I tu się mylisz, bo jeżeli jest to dyrektor poważnej firmy a na to wygląda to wszyscy dyrektorzy się mniej lub więcej znają. To jedna klika. I ona taką prowokacją narobi sobie jeszcze więcej smrodu niż teraz. Co z tego, że przez chwilę media zaczną się interesować, ale sprawa szybko ucichnie jak wszytsko, a ona nadal bedzie musiala znaleźć pracę.

gojka102 napisał/a:

Teo- rozwiązanie o którym piszesz jest karalne,jeśli poszkodowany będzie w stanie to udowodnić.Lepiej nie tłumaczyć się w sądzie bo to jednak rzutuje na opinię i to bardzo.Do tego można narobić kłopotów znajomym.

Karane jak również molestowanie seksualne, ale bez dowodów g. można. Podchody i wojna podjazdowa jest w tym wypadku najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem, tak uważam. Nikt nie każe go bić, ale spokojnie można narobić mu świństw smile

8

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Nagrywać mogłaś jak ci składał te propozycje - teraz to by była prowokacja.
Dowiedziałabym się najpierw jakie są moje prawa (znajdziesz w google wpisując mobbing).
Mobbing w firmie jest zakazany.

Ew. można też do wszystkich większych zleceń/ udanych projektów włączyć przełożonego Twojego szefa. Niech wie że firma takim zachowaniem tylko traci dobrych pracowników i opinię.
No i niestety też powoli powinnaś szukać innej pracy.

9 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-02-26 19:46:41)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Tak,smrodu narobi sobie prowokacją a namawianiem kumpli,żeby postraszyli szefa poważnej firmy nie? Cienkie to jak d... węża.Przecież ona będzie pierwszą podejrzaną.
Naprawdę namierzyć taką osobę i lekko zmodyfikować powód dla którego miałaby to robić to łatwizna.Z doświadczenia wiem,że szef firmy dla policji będzie bardziej wiarygodny niż panienka,która u niego pracuje.
A poza tym,skoro twierdzisz,że to klika to jak sobie wyobrażasz po takich jej akcjach zatrudnienie jej gdziekolwiek? Czy ktoś chciałby się narażać zatrudniając psychopatkę- bo mogę się założyć,że tak wytłumaczy jej zachowanie szef.
A, i jeszcze jedno: znam dwie osoby,które były zastraszane.Sama też byłam przez mojego ucznia,który twierdził,że się na niego "uwzięłam". Ani ja ani dwójka znajomych nie daliśmy się zastraszyć,ja zgłosiłam sprawę na policję.Sprawcy zastraszeń w tych wypadkach mieli spore kłopoty.I życie im się lekko pokomplikowało.

10

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....
gojka102 napisał/a:

Tak,smrodu narobi sobie prowokacją a namawianiem kumpli,żeby postraszyli szefa poważnej firmy nie? Cienkie to jak d... węża.Przecież ona będzie pierwszą podejrzaną.
Naprawdę namierzyć taką osobę i lekko zmodyfikować powód dla którego miałaby to robić to łatwizna.Z doświadczenia wiem,że szef firmy dla policji będzie bardziej wiarygodny niż panienka,która u niego pracuje.
A poza tym,skoro twierdzisz,że to klika to jak sobie wyobrażasz po takich jej akcjach zatrudnienie jej gdziekolwiek? Czy ktoś chciałby się narażać zatrudniając psychopatkę- bo mogę się założyć,że tak wytłumaczy jej zachowanie szef.

Wszystko jest dla ludzi myślących uwazam. Da sie go podręczyć tak zeby nie powiązał tego z pracownicą, albo jesli nawet to nie bedzie dowodow ze to ona ich naslala. Noale coz nie ma tutaj specjalnego wyjscia bo dziewczyna powinna zareagowac od razu i wyczuc co sie swieci... a teraz to po ptokach.

11

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Teo- jesteś bardzo szybka:)Edytowałam mój post bo zapomniałam o czymś napisać.

A tak przy okazji mam pytanie: znasz kogoś kto był szantażowany w podobny sposób i uległ szantażowi? Bo ja nie...

12

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....
Teo napisał/a:

Da sie go podręczyć tak zeby nie powiązał tego z pracownicą, albo jesli nawet to nie bedzie dowodow ze to ona ich naslala.

A nawet gdyby wyczuł, ze to ona to co z tego? Myślicie że będzie próbował ją zwolnić albo zastraszyć? Ja myślę że koleś zesra się w gacie ze strachu.. Co powie na swoją obronę? że próbował przelecieć pracownicę a ona się teraz mści? w życiu.. Ciekawe czy koleś ma żonę? smile
Na pewno bym szukała sobie nowej pracy na miejscu autorki postu i na pewno zbierałabym dowody mobbingu czy też molestowania w postaci nagrań.. Zawsze przydadzą się w sądzie.

13

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Dobrze że odmówiłaś, jestem dumny z takich kobiet. Nie jestes towarem na eksport. Ostatnio w programie na polsacie byla identyczna sytuacja, kobieta przespala sie z szefem, w gruzach leglo jej zycie osobiste. Potem sie obudzila poszla do sadu i wygrała sprawe. Zgłoś sie na policje.

14

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....
Secret_me napisał/a:
Teo napisał/a:

Da sie go podręczyć tak zeby nie powiązał tego z pracownicą, albo jesli nawet to nie bedzie dowodow ze to ona ich naslala.

A nawet gdyby wyczuł, ze to ona to co z tego? Myślicie że będzie próbował ją zwolnić albo zastraszyć? Ja myślę że koleś zesra się w gacie ze strachu.. Co powie na swoją obronę? że próbował przelecieć pracownicę a ona się teraz mści? w życiu.. Ciekawe czy koleś ma żonę? smile
Na pewno bym szukała sobie nowej pracy na miejscu autorki postu i na pewno zbierałabym dowody mobbingu czy też molestowania w postaci nagrań.. Zawsze przydadzą się w sądzie.

No i właśnie o to chodzi! Można człowieka tak pogonić nie dotykając go nawet, doprowadzić go do szału w sposób, który nie podlega karze. Wszystko jest do zrobienia smile A co do żony to można by to wykorzystań, gdyby taką miał tongue

15 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2012-02-27 08:50:43)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Ja natomiast znam przypadek gdzie kobieta nie odmówiła seksu szefowi i dzięki temu miała pracę przez prawie 15 lat a teraz się zestarzała i szef ją zwolnił wymienił ją na młodszy model, to była praca  bardzo dobrze płatna i ta kobieta była bardzo znana w mieście z uwagi na zajmowane wysokie stanowisko teraz jest bez pracy...bardzo dobrze zrobiłaś że odmówiłaś seksu szefowi. Ja też w wieku 20 lat gdy byłam sekretarką miałam świnię szefa, który wyraźnie mi powiedział że mam z nim sypiać jeśli chcę być tą sekretarką u niego w firmie. Zrobiłam tak jak autorka postu odmówiłam.... i dosłownie na drugi dzień powiedział mi że u niego nie pracuje........straciłam tą pracę ale do dziś nie żałuję...Ciekawe ile jest przypadków w Polsce, że kobiety muszą się tak poniżać i hańbić żeby mieć pracę, podejrzewam że bardzo dużo....szefowie wykorzystują trudną sytuację na rynku pracy..

16

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

O jakimkolwiek odwecie nawet nie ma mowy.

Po pierwsze - on mieszka w innym miescie, wiec i jezdzic tam nie bede, szczegolnie z kuzynami i kolegami.

Po drugie - po mojej odmowie, ON doslownie oszalal z nienawisci do mnie. Jego EGO jest takie wielkie, ze mnie az nie miesci sie w glowie , ze tak mozna siebie uwielbiac !!!!
Przyzwyczail sie, ze jeszcze zadna nie smiala sie jemu odmowic, a tutaj JA, takie wielkie NIC , osmielilam sie powiedziec NIE takiemu KOMUS !!!!
On uwaza sie za Boga ( i tak kazal mi siebie tytuowac ), wielokrotnie mocno podkreslal, ze od Niego wszystko tutaj zalezy i abym dobrze
o tym pamietala. 

Po trzecie - kiedy padla propozycja, nie bylam na to przygotowana, nie nosze ze soba dyktafonu .
Potem ON juz wycofal sie szybko, bo jest cwany, wie, ze po odmowie moge byc lepiej przygotowana na odwet i ze moglaby mi wpasc do glowy
taka mysl, aby go nagrac i wykorzystac przeciwko.
To bardzo cwany, przebiegly, zimny i wyrachowany typ . Bezblednie wyczul, ze juz na nic wiecej nie moze sobie pozwolic.
Tyle tylko, ze znalazl inne rozwiazanie korzystne dla niego - pozbyc sie mnie za wszelka cene, i jak najszybciej. Upodlic, zgnoic, zniszczyc,
utudnic wszystko za wszelka cene, zminimalizowac, zepchnac w najdalszy  kat, negowac wszystko co mowie i co robie, nastawic negatywnie
do mnie wszystkich.  Tego juz nie daje sie wytrzymac , uwierzcie mi !!!

Po czwarte - rzucil mi na koniec, zebym zapomniala o jakimkolwiek paplaniu o tym co sie stalo, gdyz ON powie, ze to wlasnie JA  za nim biegalam i on musial sie ode mnie odganiac, ze to ja sama chcialam i as sie prosilam.
Szyderczo smial sie przy tym, ze bardzo watpi aby to MNIE ktos uwierzyl. Ostatecznie to ON jest tutaj  WIELKI, a ja widocznie chcialam wykorzystac jego wysoka pozycje do swoich wlasnych celow.
Szczeka mi opadla. Uswiadomilam sobie , ze w obliczu tego nie mam nawet co marzyc o jakiejkolwiek sprawiedliwosci i obronie wlasnej przed
tymi oszczerstwami.

Nie , z takimi argumentami nie mam nawet co probowac. Sily sa bardzo nierowne, nie mam szansy wygrania z NIM.
ON o tym doskonale wie, dlatego smieje sie tylko  i ma w nosie moja rozpacz. Patrzy z satysfakcja jak ja sie mecze i ze ciagle nie moge znalezc innej pracy i odejsc.
Jestem na NIEGO skazana, na JEGO laske i nielaske.

17 Ostatnio edytowany przez Secret_me (2012-02-27 10:25:11)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Zrobisz jak uważasz. Jesli to wszystko co piszesz to prawda to ja bym mu tym bardziej nie odpuściła, tak dla czystej satysfakcji i samej siebie, abyś mogła sobie samej spojrzeć w oczy.
Dziwi mnie trochę Twoja niska samoocena i to, że zakładasz że jestes z góry na przegranej pozycji. Jeśli nie zrobisz nic to bedzie oznaczało, że w pełni akceptujesz takie zachowanie szefa i to jak Cie traktuje. W życiu trzeba czasem troszkę powalczyć o swoje.

Podpytaj dyskretnie koleżanek z pracy, dowiedz się czy któraś z poprzednich dziewczyn nie odeszła z dnia na dzień z pracy, może one też są/były przez niego molestowane?

18

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Idź na 3 miesiące na chorobowe w miedzy czasie znajdź sobie prace i przestań już jęczeć. Przeciez to było do przewidzenia, ze jak sie nei zgodzisz to cie zwolni i zgnoi... Ja po takiej propozycji wyśmiałabym mu sie w twarz i z miejsca poprosiła o przygotowanie dokumentów wymówienia pracy.
Chyba nie myslalas, ze jak mu odmowisz to wszystko bedzie tak jak wczesniej??

19 Ostatnio edytowany przez zakłamani (2012-02-27 18:53:26)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Ja też uważam że powinnaś się zwolnić...ja tak zrobiłam kiedyś mając tylko niespełna 20 lat, gdy mnie szef zwalniał z wiadomego powodu, roześmiałam mu się w twarz i powiedziałam żeby poszukał sobie innej frajerki na to miejsce "sekretarki"......

20

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Jest takie mądre przysłowie : " nie ruszaj gó*na, bo śmierdzi " .  Chyba nie warto się pakować w nie  ....
Wiem, że prawda i sprawiedliwość powinny być na pierwszym miejscu,  tylko podkreślam,....nie wiem czy w tym kraju....smutne ale prawdziwe....

21

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Ja w swojej przeszłości też straciłam pracę przez to, że odmówiłam szefowi zboczeńcowi... tak jak był pozytywnie nastawiony o mojej osoby, tak w jednej chwili zupełnie przestałam mu odpowiadać. Och jak on mnie wkurzył.. w domu żona i syn, a w pracy mu się amorów zachciało. Bardzo to przeżyłam, ale powiedziałam sobie, że dziwką nie jestem i nie będę. Później znalazłam nową pracę i na szczęście udało mi się szybko zapomnieć o tym chamie.

22

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Opal ja napisałabym oficjalną skargę do pracodawcy. Zgodnie z prawem jest to właściwy krok. Skoro w firmie i tak jesteś na straconej pozycji, to przynajmniej nadszarpnij jego reputację. Jeśli masz jakieś smsy, czy coś, to załącz zdjęcia telefonu z daną wiadomością itp. Jeśli nie, to opisz sytuację i jej wpływ na twoją pozycję w firmie - zobaczysz co się potem wydarzy ...

23

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

myślę, że Bardolka ma świetny pomysł smile Nic nie tracisz. A jeśli facet się rozzłości jeszcze bardziej i postanowi Ci rozpętać jeszcze większe piekło to masz 2 wyścia: zacząć gromadzić dowody, albo tak jak mówiła Teo po prostu pójść na chorobowe i ciągnąc je tak długo, aż znajdziesz nową pracę.

24 Ostatnio edytowany przez zabaweczka1 (2012-02-28 12:34:37)

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Zrobiła bym tak jak mówi Bardolka.
Opal jeśli jesteś "czysta" i nie masz nic do ukrycia złóż Oficjalną Skargę.
Jeśli twierdzisz że Twoja sytuacja w firmie jest już spalona z powodów prywatnych "rozgrywek" z przełożonym, nie masz nic do stracenia.
Możesz go jedynie poprosić o rozmowę i przedstawić swoje odczucia. Może jednak to tylko Twoja wyobraźnia.
Nie mów mu jednak o zamiarze złożenia skargi. Musisz zadziałać pierwsza.
Jedyny warunek-- musisz być czysta.
Jeśli jednak wasze kontakty przekroczyły jakąś granicę - dotyk, pocałunki - siedź cicho.
Domyślam się jednak że troszkę z nim flirtowałaś i facet się rozbuchał. Nie dziw że się  wściekł gdy króliczek mu się wymknął.
A co by było gdybyś się zgodziła ? Strach pomyśleć.

I nie chodzi tu o zemstę, zbieranie dowodów.
Chodzi o obronę własnej godności.
Jasno napisana skarga, bez emocji jak najwięcej faktów.
Ja bym tak zrobiła.

Raz tak zrobiłam, pisemnie do zarządu na faceta w pracy który wciąż podważał moje zdanie w sprawach za które ja byłam odpowiedzialna. Podziałało. Przestał. Pozdrawiam

25

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Co za gnój!!
Dlaczego Ty piszesz "jego, jemu, on" drukowanymi literami? Aż tak się boisz?
Dałaś się zastraszyć, jezdzic po sobie bez powodu.
Mozesz nadal robić z siebie cierpiętnicę, albo zgłosić sprawę do PIP. Nie jesteś pierwszą ofiarą i nie ostatnią.
Ten sk*** myśli, ze nie ma na niego mocnych, czy się znajdzie, zależy od Ciebie.

26

Odp: Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Niestety jestem świeżo po przeżyciu takiej sytuacji. Szef najpierw wychwalał mnie w niebiosa.
Gdy dałam do zrozumienia, ze nie jestem nim zainteresowana, dowiedziałam się że " nic nie robię" i za dużo zarabiam...
Długa historia, kiedyś pewnie ją opiszę, jednak obecnie sprawa jest zbyt świeża.

Gdzie mogę szukać pomocy?

Dziewczyny!!! Milcząc dajemy im przyzwolenie do takich działań!! dlaczego to temat tabu?????? Odmówiłam i mam się tego wstydzić??

ps. Obecnie jestem na L4. nie będę w stanie wrócić do firmy. Szukam innej pracy.
Ale obecnie muszę dojść do siebie. Nie mogę w to uwierzyć, jak ludzie potrafią być fałszywi.....

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odmowilam szefowi sexu, teraz trace prace....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024