netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

OBRAŻONY TATA...

2 odpowiedzi2 327 wyświetleńzałożony przez katek28, 03.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: OBRAŻONY TATA...

Witajcie serdecznie,
Mam pewien problem, ale nie wiem co o nim mysleć. A mianowicie, przejdę do sedna sprawy.Ostatnio dużo w moim zyciu się dzieje i zmienia.Od kiedy rozstałam się z partnerem dosyć szybko weszłam w nowy związek ( po 2 miesiącach od rozstania), poznałam go rodzicom, spodobał im się, na drugi dzień nieformalnie zaręczyliśmy się (wiedziałam,że to planuje) a po 2 tygodniach powiedziałam rodzicom o tym, że wyprowadzam się zaledwie 20 minut od mojego miejsca zamieszkania.Zostało tak szybko przyspieszone ze względu na rozpoczecie szkoly i zajętych wszystkich weekendów co wiąże się z tym, że nie będziemy zwyczajnie się widywać z moim partnerem (on jest 500 km ode mnie) dlategoż zdecydowaliśmy dosyć szybko na wspólne zamieszkanie. Mój tato chodzi na mnie obrażony,bo twierdzi, że za szybko to się dzieje.Atmosfera w domu jest niezaciekawa, mama mnie popiera,bo rozumie mnie, no, ale tato..?? zaznaczę, że mam 28 lat i ukończone studia.Zawsze przejmowałam się tym co rodzice uważają, ale chyba powinnam już spojrzeć na to co ja chcę? Co uważacie? mimo wszystko uważam,że to i tak dosyć późny wiek na przeprowadzkę. Powinnam zrobić to wcześniej...

2

Odp: OBRAŻONY TATA...

Czyli będziesz mieszkała 20 minut drogi od rodziców? Możesz ich codziennie odwiedzać, przychodzić na obiadki itp... Najlepiej byłoby chyba z nimi po ludzku pogadać, wytłumaczyć im, że ta decyzja jest przemyślana, że tego właśnie chcesz, a nie jesteś już niedoświadczoną 16-latką, której coś odbija i szaleje... Myślę, że odbudowa dobrych relacji z tatą i podjęcie indywidualnej decyzji życiowej nie powinna być trudna do pogodzenia... Tym bardziej, że masz mamę po swojej stronie smile.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026