netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Wpadka- jak sobie poradzić?

14 odpowiedzi5 601 wyświetleńzałożony przez Nina25, 01.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Wpadka- jak sobie poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Wpadka- jak sobie poradzić?

Nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją. W piątek dowiedziałam się, że jestem w ciąży ale nie planowałam tego. Mój mąż strasznie się ucieszył. Tylko że on ma jasną sytuację zawodową jest architektem ma 28 lat i spełnia się zawodowo. A ja?
Aplikacja w połowie, chciałam robić doktorat a tu dziecko. Ja się nie nadaję na  matkę. Potrzebuję wolności a nie pieluch. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Przecież uważaliśmy a tu wpadka. Jeszcze dziś mam iść do lekarza na 18 mój mąż uparł się że też ze mną pójdzie. Może któraś z was była w takiej sytuacji lub jak się z nią oswoić? Jak przejść przez ciążę i cieszyć się nią. Mąż mnie nie rozumie może wy coś doradzicie bo on od piątku zachowuje się jak inny człowiek. Po prostu oszalał.

2

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

moja koleżanka była dosłownie w takiej samej sytuacji...
nie planowała ciąży, nie była gotowa na macierzyńst wo, ale z czasem wszystko jej się zmieniło...
jesteś w szoku i ten stan jest dla Ciebie nowością... potrzebujesz czasu żeby oswoić się z faktem, że zostaniesz matką...
jak zobaczysz i usłyszysz na usg bijące serducho Twojej dzidzi, to wszystko Ci się odmieni...
życzę Ci tego z całego serca...

3

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

skoro nie planowałaś jeszcze macierzyństwa to trochę to skomplikuję  twój świat ale naprawdę nie załamuj się. Doktorat zawsze będziesz mogła zrobić może trochę później może będzie trochę trudniej ale dasz radę. Ciesz się na razie z radości męża a z czasem i ty dostrzeżesz w tej całej wpadce dobre strony i będziesz mogła spokojnie oczekiwać narodzin. A macierzyństwo wcale nie musi być końcem wolności. Wszystko kwestia dobrej organizacji i możesz cieszyć się życiem. Nikt nie wymaga od ciebie abyś nagle zrezygnowała ze swoich marzeń i zakopała się w pieluchach na dobre.

4

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Ciąża to nie choroba, marzenia nadal przed Tobą. Co najwyżej ich realizacja opóźni się max o rok czasu. Bez paniki, po to ludzie wymyślili żłobki i przedszkola, żeby z nich korzystać. Ciesz się, macie stabilną sytuację finansową, jesteście małżeństwem, mąż w skowronkach. Naprawdę kobieto, masz dużo szczęścia. Doceń to. Bo na tym forum są nastolatki wpadające z nieodpowiedzialnymi gówniarzami, które nie skończyły nawet szkoły średniej, żony porzucane przez mężów po zajściu w ciążę i wiele patologii.

Doceń swoje szczęście i pamiętaj, że dziecko to nie koniec świata. Wszystko się ułoży smile

5

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Dziecko to bynajmniej nie koniec świata a najpiękniejszy dar od życia!!!

Kochana nie martw się, jest Ci teraz trudno się pogodzić z tym, że "popsuło" Ci to najbliższe plany...ale uwierz mi, nie musi tak być...Jeszcze zobaczysz, jak weźmiesz maleństwo w ramiona jak bardzo je kochasz od pierwszej chwili. Powiem Ci tyle tylko- ja mam dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Kiedy mój były mąż zaczął mnie zdradzać, "zafundował" mi 3 kochanki w jednym roku i zaczął ćpać- podniosłam się TYLKO dzięki tym dzieciom... Wiedziałam, ze nie mogę się poddać, że nie pozwolę, by taki ojciec je wychowywał, bo są to dobre, wrażliwe i kochane dzieciaki. I w najtrudniejszych chwilach mojego życia są i były zawsze przy mnie. Głaskały po włosach, gdy płakałam, tuliły w nocy, gdy budziłam się z krzykiem ( a powinno być odwrotnie), zawsze stały za mną murem, choć mają dopiero 13 i 9 lat. I wiem, że to dzięki nim moje życie miało sens, miało sens cierpienie i łzy. Kocham je ponad wszystko i wiem, że wzajemnie. Dzisiaj jestem w szczęśliwym związku z innym człowiekiem... Na początku przyszłego roku spodziewamy się wspólnego dziecka. On też oszalał z radości, bo ma 46 lat i myślał, że już nigdy nie będzie mieć dzieci (jego pierwsza żona nie mogła mieć, leczyła się ale bez skutku). A dzieci są dla mnie największym oparciem- czekają z radością na siostrzyczkę lub brata i ciągle głaskają mnie po brzuchu wink

I wiem, że pod moim sercem bije małe serduszko...kolejny NAJWIĘKSZY SENS ŻYCIA... Uwierz mi kochana, że właśnie dla takich rzeczy życie ma sens.

Powodzenia Ci życzę z całego serca, miłości do dzieciątka od pierwszych chwil i wiary, że teraz dopiero wszystko przed Tobą!

6

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Poczujesz jak kopnie i dupsko Ci zmięknie smile A jak się urodzi to z radości podskoczysz do nieba:)
Dziecko to najwspanialsza rzecz na świecie. Ciesz się że wpadłaś. Inni co się starają,nawet wpaść nie mogą.

7

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

nina, zależy co masz na myśli mówiąc 'uważaliśmy'.
Bo przerywany, to nie jest 'uważanie'.
Jezeli tabletki lub gumy zawiodły, to współczuję.

Cóż, musisz się oswoić z nową sytuacją.
Piszesz, że maż jest architektem - mniemam, że dobrze zarabia i dacie sobie radę finansowo.
W takiej sytuacji nie ma problemu - Ty zajmujesz się dzieckiem, potem niania lub żłobek ,a Ty dalej możesz spełniać się zawodowo.

8

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

jak to moja znajoma zawsze mówi "jak się z chłopem spi to się ciąże nosi"
ciesz się że to ciąza nie choroba!!!!!!!!
teraz jesteś zaskoczona , myślisz że wszystko sie zawalilo , ale uwierz gdy maluszek przyjdzie na świat popatrzysz mu w oczka to pomyślisz " jejku dlaczego tak zwlekałam żebyś był na świecie"  ciesz sie z tego stanu , każdego dnia , poczujesz ruchy maluszka i zobaczysz krok po kroku będziesz kochac go coraz mocniej:):)
dzieci absolutnie niczego nie przekreślają i nawet tak nie myśl bo grzeszysz , dostarczają nam mnóstwa emocji a macierzyństwo to najpiękniejsze co może się zdarzyć kobiecie !!!

9

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

W moim przypadku zawiodły tabletki. Nie chodzi, również o pieniądze bo z tym nie ma problemu, ale o mnie samą.
Mąż cały czas mi tłumaczy, że wszystko będzie dobrze, że to niczego nie zmieni. Boje się, iż ciąża zmieni coś między nami mimo że jesteśmy tak blisko a on mnie kocha. Po ostatniej rozmowie gdy przypomniał mi o tym jak ślubu też nie chciałam bo się bałam a nic się nie zmieniło, wręcz przeciwnie. Mimo wszystko na razie jestem przerażona. Rodzina, mówi że w końcu się zdecydowaliśmy bo najwyższa pora. To dziwne uczucie wiedzieć że nosi się jeszcze jedno życie. Bardzo zdziwiło mnie to jak na badaniu lekarka pokazała dziecko a mój mąż się popłakał. Byłam w szoku- nigdy nie widziałam, aby płakał. Fakt na ślubie zakręciła mu się łza ale to mnie naprawdę zdziwiło. On na co dzień taki nieprzystępny, nie afiszujący się z uczuciami płakał!

10

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

ja nie widzę w tym nic dziwnego  że facet płakał.. po prostu  sie wzruszył , bo to jest powowód do radości której efektem moga byc równiez łzy...
wiele kobiet z tobą chętnie zamieniło się miejscami , latami oczekują na dziecko ,  sa takie które nie mają wsparcia w mężu a potrafią cieszyć sie drobnostkami i wszystko obracać za dobrą monetę..
chyba czas sie ocknąć , ciesz się że masz takiego człowieka obok siebie!!!!

11

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Witam smile Wiele kobiet jest z podobnej sytuacji... ja również byłam, ale gdy pojawi się dzidziuś nie widzisz nic poza nim smile To jest wielkie szczęście;) Myślę,że Ty tez go doświadczysz;) A to że Twój mąż tak interesuje się Twoja ciąża powinno Cie cieszyć... On po prostu chce Cie wspierać, żebyś w tym wszystkim nie była sama.. smile Doceń to smile

12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-09 00:21:12)

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?
Nina25 napisał/a:

Nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją. W piątek dowiedziałam się, że jestem w ciąży ale nie planowałam tego. Mój mąż strasznie się ucieszył. Tylko że on ma jasną sytuację zawodową jest architektem ma 28 lat i spełnia się zawodowo. A ja?
Aplikacja w połowie, chciałam robić doktorat a tu dziecko. Ja się nie nadaję na  matkę. Potrzebuję wolności a nie pieluch. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Przecież uważaliśmy a tu wpadka. Jeszcze dziś mam iść do lekarza na 18 mój mąż uparł się że też ze mną pójdzie. Może któraś z was była w takiej sytuacji lub jak się z nią oswoić? Jak przejść przez ciążę i cieszyć się nią. Mąż mnie nie rozumie może wy coś doradzicie bo on od piątku zachowuje się jak inny człowiek. Po prostu oszalał.

No rozumiem, nie byłaś gotowa, ale chyba pracujesz, nie ? A nawet jak nie, to dacie radę.
Co do studiów, to chyba nie jest najważniejszy doktorat, a zresztą zawsze można go dokończyć wink

Powiem Ci, że ja na Twoim miejscu bym się cieszyła, ale Ciebie rozumiem, po prostu nie czujesz się gotowa. Ja najchętniej zaś już bym miała dziecko, a mam 20 lat wink
A to, że mąż się popłakał na USG to też powód do radości, on jest po prostu szczęśliwy smile

13

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Hej.
Miałam 19 lat jak wyłam za mąż. Chodziłam zaocznie do liceum. Dwa miesiące później zaszłam w ciążę. Targały mną różne uczucia. Przede wszystkim nie czułam, żebym miała ochotę na dziecko. Właśnie teraz.  Byłam na drugim roku kiedy urodziłam córkę. Przez szybszy poród zawaliłam jeden egzamin. We wrześniu zdałam ten egzamin bez problemu. Dziecko w niczym mi nie przeszkodziło. Leżałam w szpitalu po kilka dni co 4 tyg. bo miałam cukrzycę ciążową. Kiedy się urodziła byłam szczęśliwa. Była śliczna, cudowna. Dziś ma już siedem lat. Sama nie wiem kiedy ten czas minął. Za kilka tyg idzie do pierwszej klasy. W niedzielę wróciła z Niemiec z moją mamą. Zawsze była z nami... Zdałam sobie sprawę, że życie bez niej nie miałoby sensu.
Ciąża to cudowny czas. Ciesz się nim. Myśl o dziecku, dbaj o Was.

14

Odp: Wpadka- jak sobie poradzić?

Wiesz chciałabym mieć taki problem jak ty.
Zastanów się ile jest młodych dziewczyn które zachodzą w ciążę z nieodpowiedzialnymi gnojkami? A TY MASZ WIELKIE SZCZĘŚCIE WIĘC NIE WYPISUJ GŁUPOT.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Wpadka- jak sobie poradzić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026