Witam. Jakiś czas temu już pisałam na temat byłej kobiety mojego ukochanego o zazdrości o nią,ale ze mną jest coraz gorzej. Jakieś 3 miesiące temu wyjechała do Holandii z nowym facetem,ale tylko po to,żeby on spłacił jej długi. Myślała,,że odetchnę w końcu od niej,ale jest jeszcze gorzej codziennie myślę o niej jak to napiszę do mojego faceta,jak będzie chciała się z nim umówić,wrócić itd. W końcu byli ze sobą 5 lat ona ciągle go zdradzała a on jej wybaczał, w końcu powiedział dosyć i się rozstali poznał mnie i tak się zakochaliśmy w sobie,mieszkamy razem od ponad pół roku jest nam razem cudownie,często mówi,że mnie kocha Uwielbia i nie chce innej,bo przy mnie w końcu doznał szczęścia,ale traf chciał i wczoraj musiałam dowiedzieć się czegoś co do dzisiaj nie daje mi żyć ona w rozmowie z naszą wspólną znajomą opisała mnie jako paszteta to normalne zazdrość,że ona nadal go kocha,że nie może patrzyć na nasze wspólne zdjęcia,bo ją ściska,że ma ochotę mnie udusić,że zabiję mnie jak spotka na ulicy bla bla ale jak tylko wróci z Holandii na czysto to napiszę do niego i może wrócą do siebie. Powiedziałam ukochanemu co mniej więcej wiem,że będzie starała się go odzyskać,a on powiedział,że nie wie co by musiała zrobić,żeby dopiąć swego i na pewno tego nie zrobi,bo on z nią już nie chce być i jej nie kocha ma w nią wyjeba.. za przeproszeniem,uspokoiło mnie to po części,ale i tak od dłuższego czasu nawet jak czymś się zajmuje to myślę o niej jak nam się wciska w związek jak to wszystko niszczy! mam takie w głowie już fanaberie,że nie wyrabiam,wykańczam się tylko psychicznie ![]()
Podobne tematy
Komu wierzysz? Jej czy jemu? Gdyby nie chciał z Tobą być odszedłby już teraz. Tymczasem jest przy Tobie, kocha Cię, żyjecie ze sobą. Czego więcej byś chciała? Nie zostawi Cię
Nie nakręcaj się sama, bo to Cię w końcu zgubi. Ciesz się, że go spotkałaś i żyj z nim, nie martwiąc się o jego byłą. On już zakończył tamten etap. Nie wróci do niej, bo kocha Ciebie! To z Tobą chce być, żyć. Są wakacje, może wyjedźcie gdzieś razem, chociaż na weekend, naciesz się nim i zapomnij o głupich wymysłach. Zaufaj mu ![]()
Witam. Jakiś czas temu już pisałam na temat byłej kobiety mojego ukochanego o zazdrości o nią,ale ze mną jest coraz gorzej. Jakieś 3 miesiące temu wyjechała do Holandii z nowym facetem,ale tylko po to,żeby on spłacił jej długi. Myślała,,że odetchnę w końcu od niej,ale jest jeszcze gorzej codziennie myślę o niej jak to napiszę do mojego faceta,jak będzie chciała się z nim umówić,wrócić itd. W końcu byli ze sobą 5 lat ona ciągle go zdradzała a on jej wybaczał, w końcu powiedział dosyć i się rozstali poznał mnie i tak się zakochaliśmy w sobie,mieszkamy razem od ponad pół roku jest nam razem cudownie,często mówi,że mnie kocha Uwielbia i nie chce innej,bo przy mnie w końcu doznał szczęścia,ale traf chciał i wczoraj musiałam dowiedzieć się czegoś co do dzisiaj nie daje mi żyć ona w rozmowie z naszą wspólną znajomą opisała mnie jako paszteta to normalne zazdrość,że ona nadal go kocha,że nie może patrzyć na nasze wspólne zdjęcia,bo ją ściska,że ma ochotę mnie udusić,że zabiję mnie jak spotka na ulicy bla bla ale jak tylko wróci z Holandii na czysto to napiszę do niego i może wrócą do siebie. Powiedziałam ukochanemu co mniej więcej wiem,że będzie starała się go odzyskać,a on powiedział,że nie wie co by musiała zrobić,żeby dopiąć swego i na pewno tego nie zrobi,bo on z nią już nie chce być i jej nie kocha ma w nią wyjeba.. za przeproszeniem,uspokoiło mnie to po części,ale i tak od dłuższego czasu nawet jak czymś się zajmuje to myślę o niej jak nam się wciska w związek jak to wszystko niszczy! mam takie w głowie już fanaberie,że nie wyrabiam,wykańczam się tylko psychicznie
ale na jakich podstawach tak sie zadreczasz?
ze ktos cos komus powiedzial? Nie warto.
Ciesz sie zyciem i rozkoszuj. Nie mysl o innych, bylych czy jakich tam!
Dziękuje Cerise
Twoja odpowiedź postawiła mnie na nogi tak naprawdę i będę się tego trzymać
,ale boję się tylko tego,że ona nie potrzebnie będzie ciągle pisać do niego,bo myśli,że coś osiągnie a ja mam nadzieje,że w końcu sobie szybko odpuści jak raz lub dwa zostanie olana
w każdym bądź razie dziękuje naprawdę ! ![]()
pomaranczowa 1 na takich podstawach,że dostałam rozmowę z nią i naszą wspólną znajomą,ale to nie ważne już będę starała się w końcu spojrzeć na to wszystko pozytywnie a Pannę K wybić z głowy sobie raz na zawsze ![]()
pomaranczowa 1 na takich podstawach,że dostałam rozmowę z nią i naszą wspólną znajomą,ale to nie ważne już będę starała się w końcu spojrzeć na to wszystko pozytywnie a Pannę K wybić z głowy sobie raz na zawsze
bardzo sensowna wypowiedz Beato, nie warto rozmyslac i psuc sobie szczesliwych chwil.
Nawet jak bedzie probowala go odzyskac, to i tak nic na to nie poradzisz. Pokusy sa wszedzie, codziennie , i sami decydujemy , wszedzie i codziennie.
Nawet jeśli będzie chciała go odzyskać to nic nie zdziała tym,bo wiem,że on mnie nie zostawi dla niej i rozmawiałam z nim wczoraj na ten temat
a jeśli coś będzie furczeć za dużo to ja delikatnie się z kontaktuje ![]()
Podpisuję się pod powyższymi wypowiedziami, nie myśl o tym za dużo, tylko naucz się cieszyć tym, co masz... a jak sądzę, masz całkiem sporo:)
za dużo myślenia nie jest zdrowe, tak dla Ciebie, jak i dla relacji
Beata co ma byc to bedzie ,ale dziewczyny maja racje ,gdyby ja kochal ,to juz teraz by do niej poszedl. Ale nie jest glupi,bo z Toba jest szczesliwy ,a z nia nie byl ![]()
april dziękuje ![]()
@Beata810 - widzisz skoro Cię kocha jest z Tobą, ona może próbować, ale i tak nic nie wskóra
Dobrze też, że porozmawiałaś o tym ze swoim partnerem. I cóż więcej pisać... powodzenia ![]()