Ciężkie rozstanie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężkie rozstanie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Ciężkie rozstanie.

Na samym początku przepraszam za to że pisze tutaj a nie jestem kobietą ale o kobietę tutaj chodzi wiec myślę, że właśnie tutaj odnajdę pomoc. Zacznę od tego, że jestem z kobietą 3 lata. Ja mam 20 ona 18 wiec związek zaczął się w czasach gdzie nie myślało się dorośle. Będę całkowicie szczery dlatego też proszę o szczere i przemyślane rady. Głównie układało się nam dobrze często występowały kłótnie ale dało się z tym żyć. Po 2,5 roku wszystko się zmieniło i cały związek stał się jedną wielką kłótnią o wszystko. Poczułem wtedy, że to wszystko zmieniło się w przyzwyczajenie, od zerwania mnie odciągało to, że myślałem że dziwnie będzie bez niej.Zrozumiałem że to wszystko nie ma sensu bo przestałem czuć do niej to co czułem jeszcze niedawno i tu zaczyna się wielki problem. Fakt zerwaliśmy przy kłótni która była praktycznie o nic. Wszystko szło "zgodnie z planem" w sumie postanowiłem kompletnie zerwać kontakt żeby zapomnieć, często dzwoniła i naciskała żeby się spotkać w końcu zdecydowałem że po 3 latach się jej to należy, chciałem zaproponować przyjaźń bo mimo tego że nie czuję już do niej miłości, to nie jest da mnie obojętna. Spotkanie było strasznie ciężkie. Ja mówiłem że proponuje przyjaźń itp ona tylko panicznie płakała i prosiła o powrót. To co mnie przeraża to, to że stwierdziła że albo żyje ze mną albo w ogóle. Odebrałem to jako szantaż ale wszystko wskazywało że mówiła poważnie, rozmowa i przekonywanie że życie jest najważniejsze nie pomagały. Przytuliłem ją żeby się uspokoiła. Niestety dałem jej nadzieję że do niej wrócę po to żeby nic sobie nie zrobiła. Kompletnie zwariowałem i nie wiedziałem jak mam postąpić. Proszę pomóżcie mi i powiedzcie co ja mam zrobić. Nie wybaczyłbym sobie nigdy jakby sobie zrobiła krzywdę, nie myślałem nigdy że może być do tego zdolna. A ja nie chce z nią być z litości i na siłę. Pomocy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciężkie rozstanie.
michalex napisał/a:

Przytuliłem ją żeby się uspokoiła. Niestety dałem jej nadzieję że do niej wrócę po to żeby nic sobie nie zrobiła.

To akurat błąd, nie powinieneś dawać jej nadziei. Pomimo sytuacji. W tej sytuacji, powinieneś zwrócić się do jej bliskich osób (rodziców, przyjaciółki)i im przedstawić sytuacje i to że się obawiasz czy ona sobie czegoś nie zrobi. Powinni się nią zająć i mieć na nią baczenie. A Ty powinieneś się usunąć z jej życie, dla jej dobra.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

3

Odp: Ciężkie rozstanie.

I to chyba będzie najwłaściwsze rozwiązanie. Dziękuje za odpowiedź

4

Odp: Ciężkie rozstanie.

Zachowanie Twojej ex można tłumaczyć że ta sprawa jest jeszcze świeża. Nie myśli o tym co mówi,działa emocjonalnie,pod wpływem smutku,płaczu i rozpaczy. Nie miała czasu na przemyślenie,zastanowienie się,działa jak większość porzuconych dziewczyn. Bardzo miło że nie jest Ci ona obojętna i chciałeś zaproponować przyjaźń,jednakże jej szantaż-to jest 'tonacy brzytwy się chwyta'. Na Twoim miejscu spotkałabym się z nią i wyjaśniła czemu postanowiłes zerwać,powiedz że chcesz kontaktu itp popros by przemyślała całą sytuację. Weź by zrozumiała-że lepiej być szczęśliwa mając w Tobie kumpla i mieć go obok siebie,niż unieszczęśliwiac Cię w związku na sile... Nie będzie chciała mieć w Tobie kumpla-uszanuj to. Daj jej czas na przemyślenie i zastanowienie się... A jej groźby-szczerze nie wzięłabym ich pod uwagę-choć znam i takie przypadki,że porzucone dziewczyny starały się popełnić samobójstwo,ale zazwyczaj było to tak,gdyż były zagubione,nie wiedziały co robić i nie wiedziały jak to będzie. Jeśli jej wytłumaczysz że nie jest Ci obojętna że może na Tobie polegać,ale jednak związku nie będzie to może jej groźby nie będą prawdziwe...

Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca

5

Odp: Ciężkie rozstanie.

Spotkałem się, przeprowadziłem naprawdę poważną rozmowę. Niestety jedyne co usłyszałem to "nie zmienię swojego zdania, decyzję już podjęłam". Próbowałem już podejść do sprawy w każdy możliwy sposób. Nawet uświadamiając jej na przykładzie jej własnych rodziców, że by się załamali po stracie córki, że mimo tego co było raz lepiej raz gorzej nie daliby sobie z tym rady jak każdy rodzic. Mówiłem o mnie, że mimo tego wszystkiego że uczucie wygasło to zależy mi na tym żeby żyła i na jej obecności i przyjaźni. Niestety usłyszałem "decyzja podjęta".

6

Odp: Ciężkie rozstanie.

Nie dzwoń, nie pisz, każde spotkanie robi nadzieje a po co !!!! Czas leci rany wiec daj jej czas
Moja ex pisze, daje mi sygnały ale ja tego nie chce !!
Uczę się żyć na nowo więc jej też daj.......
A co jest już nie osiągalne bardziej jest pożądane !!

Jeśli będę musiał się odwrócić i to co czuje zniszczyć,nie móc o tym mówić,
jeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć to będzie koniec nas, koniec, dziś tak to czuję......

7

Odp: Ciężkie rozstanie.

A jeżeli zaproponuje przyjaźń? Mam się na to nie zgodzić?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciężkie rozstanie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018