Witam, chciałabym Was zapytać o radę co mam zrobić w takiej sytuacji. Zerwaliśmy z chłopakiem z 2 miesiące temu, poprostu powiedział, że mu na mnie nie zależy, olewał mnie, napisał mi ,,rób sobie, co zechcesz". Przestaliśmy się do siebie odzywać. Uznałam to za zakończenie tego związku, jednak to długa, skomplikowana historia. Jednak parę dni temu pewnien nieznany numer zaczął puszczać mi sygnały i dzwonić. Na początku nie zwracałam na to uwagi, dziś jednak dostałam kilka obraźliwych sms'ów, w które dotyczyły mnie i mojej rodziny. Przed chwilą z kolei otrzymałam wiadomość, że ktoś życzy mi, ,,żeby mi się coś stało i że zatruje mi życie" ;/. Nie mam wątpliwości, kto to jest. Następnie napisał mi, że jeżeli się z nim nie spotkam i nie oddam tych wszystkich rzeczy, które np dostałam od niego na urodziny, rocznice itp, to coś mi zrobi, że do mnie przyjdzie jak będę sama w domu... Zaczynam się niepokoić. Dodam, że facet jest z patologicznej rodziny, jak już wcześniej pisałam na forum. Teraz poznaję jego prawdziwe ,,ja". Nie mam już siły i pojęcia co dalej ;(.
Podobne tematy
2 2011-06-30 09:09:18 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-06-30 09:10:19)
Witam, chciałabym Was zapytać o radę co mam zrobić w takiej sytuacji. Zerwaliśmy z chłopakiem z 2 miesiące temu, poprostu powiedział, że mu na mnie nie zależy, olewał mnie, napisał mi ,,rób sobie, co zechcesz". Przestaliśmy się do siebie odzywać. Uznałam to za zakończenie tego związku, jednak to długa, skomplikowana historia. Jednak parę dni temu pewnien nieznany numer zaczął puszczać mi sygnały i dzwonić. Na początku nie zwracałam na to uwagi, dziś jednak dostałam kilka obraźliwych sms'ów, w które dotyczyły mnie i mojej rodziny. Przed chwilą z kolei otrzymałam wiadomość, że ktoś życzy mi, ,,żeby mi się coś stało i że zatruje mi życie" ;/. Nie mam wątpliwości, kto to jest. Następnie napisał mi, że jeżeli się z nim nie spotkam i nie oddam tych wszystkich rzeczy, które np dostałam od niego na urodziny, rocznice itp, to coś mi zrobi, że do mnie przyjdzie jak będę sama w domu... Zaczynam się niepokoić. Dodam, że facet jest z patologicznej rodziny, jak już wcześniej pisałam na forum. Teraz poznaję jego prawdziwe ,,ja". Nie mam już siły i pojęcia co dalej ;(.
Zachowaj te sms-y i idź po prostu na policję. Zgłoś, powiedz kogo podejrzewasz.
Nie daj się zastraszyć - jemu właśnie o to chodzi. A groźby są karalne.
Myślę podobnie jak niekochana72.
Idź na policję jak najszybciej, dopytaj się też ich czy ta ilość SMS-ów wystarczy do wszczęcia postępowania. Jeśli tak, zmień numer telefonu.
zgadzam sie z dziewczynami, nie czekaj ani chwili dłużej, idz na policję
Dla mnie takie zachowanie kwalifikuje się do zgłoszenia sprawy na policję. Nie zwlekaj, bo na prawdę facet zrobi Ci krzywdę. Nie kasuj sms-ów, bo są bardzo ważnym dowodem w sprawie.
Co za bydlę! Oddaj mu te rzeczy i najlepiej zmień numer telefonu.
ba! nieoddawaj mu tych rzeczy, nie zmieniaj numeru i idź na policję... albo po chłopaków. takich rzeczy się nie robi. cham i prostak.