O co chodzi byłemu chlopakowi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » O co chodzi byłemu chlopakowi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: O co chodzi byłemu chlopakowi

Rozstał się ze mną i kazał nie dzwonić i nie pisać. Więc ja uszanowałam jego decyzję i sie nie odzywałam. Za parę dni po rozstaniu widziałam go na dyskotece, ale też nie podchodziłam, zeby przypadkiem nie powiedział, ze się narzucam, a on mnie nie chciał. Widziałam, ze raczej mnie widział po spoglądał w moją stronę jak tańczyłam w kółku z kolegami, po pewnym czasie zauważyłam ze siedzi zadumany i z dziwną miną. Po trzech dniach od dyskoteki, pierwszy napisała do mnie, co słychać i ze bez moich telefonów da się zyć. O co mu moze chodzić??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

Może chce Ci zrobić na złość. Zobaczył, że dobrze bawisz się na dyskotece, w dodatku w towarzystwie kolegów, poczuł zazdrość i musiał jakoś zareagować. Więc może chciał Cię dobić, że bez Ciebie On też potrafi żyć. Myślę, że to zazdrość, że jednak nie dzwoniłaś, nie pisałaś. Uważam, że to jest przyczyną tego co do Ciebie napisał.

Nie potykają się tylko Ci, co pełzają.

3

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

dzisiaj np. zadzwonił sam i pyta czy moze miec do mnie prośbę, czy zawioze go gdzies swoim samochodem i czy wogóle jestem w domu bo on słyszy jakieś głosy ludzi. Naprawde nie wiem o co temu facetowi chodzi i co z nim zrobić.

4

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

Mi też się wydaje, że jest zazzdrosny. Widzi ze układasz sobie życie i chyba strawić tego nie może smile

"Olej każdy dylemat jest zbędny. Posiadasz cel, nie wiesz którędy iść? Ja Ci powiem, tędy"
KCK;**** Moje Słonko ;*

5

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

A może chciałby do Ciebie wrócić, bo zrozumiał co stracił tylko nie bardzo wie jak? I próbuje jakiś śmiesznych sztuczek jak te krzyki?

Nie potykają się tylko Ci, co pełzają.

6

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

amelka26, a o co chodzi zazwyczj facetom?

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

7

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

Dunkis tak myślisz? Chce ją tylko wykorzystać? Zaspokoić się?

Nie potykają się tylko Ci, co pełzają.

8

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

raczej nie...
może po prostu zbłądził chłopak? ot tak chlapnął bo mu się coś pomyliło we łbie... jako szowinista proponuje zagadać o powrocie jako pierwsza bo widzę że Ty kochasz tego gościa.
powodzenia smile

9

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

Witam wszystkich:) nie jestes tu nowa bo kiedys juz miałam okazje opowiedziec swoja historie na tym forum,ale niestety nie otrzymałam od nikogo zadnego wsparcia,podpowiedzi, wiec postanowiłam znowu do was napisac. Przyblizam Wam swoja wypowiedziec sprzed paru miesiecy temu,zebyscie mniej wiecej wiedzieli o co chodzi.....
hej dziewczyny, jestem tutaj nowa, pierwszy raz bede wypowiadac sie na takim forum,ale mam nadzieje ze wygadanie sie bedzie tez dla mnie czyms dobrym. Otóz przeczytałam wszystkie wasze opowiesci na owym forum i mam dla was rade, nie badzcie takie zazdrosne o kolezanki i o kolegów, przestancie osaczac swoich mezczyzn, nie robcie awantur o byle co, bo sama wiem z własnego doswiadczenia ze takie zachowanie tylko oddali waszego partnera od was niz zblizy. Jezeli jest z wami tzn,ze chce z wami być, a to ze nie mówi wam po kilkanascie razy dziennie,ze kocha, tesni ze jestes jego jedyna to nic, mezczyzni nie sa az tacy wylewni jak my kobiety. Mam 23lata, 3 miesiace temu rozpadł sie moj 2 letni zwiazek:( i to własnie przez takie zachowanie jakie wy opisujecie w swoich wypowiedziach, byłam zaborcza,zazdrosna,robiłam awantury o byle co, az wkoncu stało sie to czego nigdy bym sie nie spodziewała...zostawił mnie:( mimo ze mówił czesto ze kocha, ze jestem jego jedyna,ze gdyby nie był ze mna szczesliwy to juz dawno kopnal by mnie w du**. Mielismy w tym miesiacu brac kredyt na mieszkanie,bo oboje pracujemy i to jeszcze w tej samej firmie takze do tej pory widzimy sie prawie codziennie, były plany slubu ktore on omawiał nawet ze swoja mama...i co? 2 dni po moich urodzinach(w sierpniu) po pewnej kłótni z zazdrosci o pewna dziewczyne, dostałam od niego sms-a ze cos w nim pekło, na poczatku napisał mi ze musimy zrobic sobie przerwe...płakałam, prosiłam, pisałam ze sie zmienie, zeby dał mi szanse bo ja bym mu ja dała....po 2 tygodniach napisał mi sms-a ze ta sytuacja nas tylko wzmocni i ze mnie kocha. Chciałam z nim porozmawiac, nie chciał, wkurzyłam sie ze mnie tak zwodzi, zadzwoniłam do niego z pretensjami ze tak dluzej byc nie moze, to tylko pogorszyło moja sytuacje, na drugi dzien po pracy spotkalismy sie i uslyszałam to czego nie chciałam, tak bardzo tego nie chciałam,ale powiedział mi ze najlepszym rozwiazaniem bedzie jak sie rozstaniemy, probowalam go przekonywac,ale to nic nie dało:( powiedzial mi,ze cyt:"moje serce sie do ciebie rwie,ale rozum mówi co innego"...powiedzial tez ze on wie,ze jakbysmy do siebie wrocili to zyli bysmy jak gołabeczki,ale boi sie tego ze po pewnym czasie znowu by sie cos popsuło, wiec lepiej bedzie jak rozstaniemy sie teraz i oboje to jakos przezyjemy, niz miałoby sie to stac pozniej i byłoby jeszcze gorzej nam sie z tym pogodzic:( mam wielki żal do siebie ze taka byłam, chciała bym to naprawic,ale on nie daje mi nawet zadnych szans, wiem ze zaczeła bym postepowac zupelnie inaczej, nie popełniala bym juz tych samych błedów...ale co z tego jak on sie boi zaryzykowac. Wiem ze do tej pory interesuje sie co sie dzieje w moim zyciu, dopytuje sie mojego kolegi jak mi idzie w szkole itd...widze ze w pracy jak ma tylko okazje to patrzy sie ciagle na mnie,ale to nie zmienia tego ze nie chce do mnie wrocic:( nie chce byc nachalna, nie pisze do niego, nie dzwonie....w pracy tylko "czesc czesc"....czasami podejdzie pogadac,ale sa to rozmowy normalne,bez zadnych emocji, poprostu jak kolezanka z kolega:(...staram sie jakos z tym zyc,ale tak bardzo go kocham ze momentami łapie mnie taki dołek:( po zerwaniu napisał mi tez takiego sms-a ze nie chce mi robic zadnych złudzen ani nadzieji,zebysmy zyli, a czas pokaze czy sie zejdziemy czy nie:(
Czasami w pewnym momencie zaczynamy kogos tak Bardzo mocno Kochać,ze nie zdajemy sobie sprawy ze zaczynamy sie w tym wszystkim zatracac i robimy zle...zostałam za to ukarana...
Pomozcie, poradzcje cos...


"kiedy ktoś Cie opuści, poza tym,że tesknisz, poza tym ze rozpada sie cały ten mały świat, ktory razem stworzyliscie, i ze wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, ze byla to próba jakosci i teraz wszystkie czesci, z ktorych sie skłaasz  nosza stempel ODRZUT przystawiony przez kogos, kogo kochasz.

Tak wiec od pewnego czasu mam ze swoim byłym bardzo dobry kontakt, z tego wzgledu ze pracujemy ze soba w tej samej firmie ten kontakt jest nieunikniony. On sam do mnie napisał ze chciałby naprawic kontakt miedzy nami....jestem ciekawa co go skłonilo do podjecia takie decyzji, czy moze to ze kiedy zauwazył ze mam  taki bardzo dobry kontakt z naszym wspolnym kolega z pracy!? sama nie wiem. Strasznie dziwi mnie jego zachowanie...dostaje od niego smsy na dobranoc(nie zawsze,ale dostaje), przychodzi do mnie daje mi buziaki na dzien dobry i dowiedzenia(oczywiscie tez nie zawsze) i najbardzoej zastanawia mnie to ze jak nadstawiam mu policzek do buziaka to zaraz sie pyta a czemu tak, a nie normalnie tak jak zawsze to robimy, a zdazyła sie tez taka sytuacja ze nawet raz mi napisał smsa po pracy czemu nadstawiłam mu policzek, bo on niby widział ze chciałam buzi w usta, dodam jeszcze ze te jego buziaki sa takie inne...hehe moze smiesznie to zabrzmi ale jak sie ze mna rzegna to tak rozdziabia szeroko te usta i jak najdłuzesz je probuje trzymac przy mnie ze czasami mnie to dziwi. Czy waszym zdaniem zwykły kolega powinien dawac kolezance buzi w usta i to jeszcze tak? jak niema go w pracy, to na drugi dzien mówi do mnie niby w zartach, ze szkoda ze sie nawet nie zainteresowałam czemu go nie było. Widze jak mnie w pracy obserwuje, co przechodzi koło mnie to zaraz czuje jego spojrzenie na sobie....coraz czesciej mnie odwiedza, wygłupiamy sie, gadamy. jakis czas temu poprosiłam go o pomoc, oczywiscie nie odmówił mi jej i powiedzial ze cyt."przeciez wiesz ze zawsze Ci pomoge"....pomogł mi, z tego wzgledu ze ta pomoc wymagała tego ze przyjedzie do mnie do domku i pomoze mi z wniesieniem pewnych rzeczy do mnie do domku to je ze mna wniosł, pozniej wziełam pieska na dwor i myslałam ze sobie pojdzie,ale czekał ze mna az moj piesek sie wylata....tak stalismy i rozmawialismy, zdarzyło mu sie czasami ze klepał mnie po tyłku, powiedział mu wtedy ze prosze go zeby tego nie robił bo dla mnie to jest takie nieposzanowanie dziewczyny: powiedział do mnie ze sie postara,ale nie objecuje jakie beda tego skutki,ale słuchajcie jak ja to do niego mówiłam to takie łzy w oczach mu sie pokazały ze az podnosił głowe do gory zeby mu tylko nie poleciały. I wtedy poczułam sie strasznie dziwnie....czemu tak zareagował (chłopak ktory sam wybrał ze nie chce byc juz ze mna!)...dodam jeszcze sie jakis czas temu moj dobry kolega powiedział mi ze rozmawiał z moim byłym jakies 2-3 miesiace po rozstaniu i moj byly mu powiedział ze on mnie kocha i jest tylko jeden powod dla ktorego nie jest ze mna(znam ten powod, stwierdził ze jestem jeszcze takie dziecko, ze wszedzie trzeba prowadzic mnie za raczke, a on juz szuka bardziej stabilnej kobiety i ze ma nadzieje ze wkoncu spotkam chlopaka ktory to we mnie zaakceptuje).....mnie sie wydaje ze on zaluje tego ze ode mnie odszedł,ale juz sama nie wiem czy chciałby wrocic tylko nie wie jak to zrobic czy poprostu naprawde chce miec ze mna tylko dobry kontakt. Co o tym myslicie? jak macie jakies pytanka to odpowiem. Pozdrawiam

10

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

powinnaś założyć swój wątek, a tak wogóle to wydaje mi sie, ze on szuka innej dziewczyny, a z Tobą chce mieć kontakt koleżeński bo przez ten czas co byliscie troszke przezyliscie i nawiazała sie jakas więź. No i druga sprawa jak cos mu nie wyjdzie w poszukiwaniach zawsze bedzie miał do kogo wrócić.

11

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi
amelka26 napisał/a:

powinnaś założyć swój wątek, a tak wogóle to wydaje mi sie, ze on szuka innej dziewczyny, a z Tobą chce mieć kontakt koleżeński bo przez ten czas co byliscie troszke przezyliscie i nawiazała sie jakas więź. No i druga sprawa jak cos mu nie wyjdzie w poszukiwaniach zawsze bedzie miał do kogo wrócić.

Przepraszam ze wypowiadam sie w watku ktory załozyłas, myslałam ze tak mozna. Myslisz ze on szuka innej dziewczyny? to czemu sie tak zachowuje...chłopak ktory nie chce byc juz z dziewczyna z ktora był nie reaguje az tak emocjonalnie na to prawie płaczem jak mu powiedzialam ze nie zycze sobie zeby klepał mnie po tyłku!! chłopak ktory zrywa z dziewczyna nie powinien pisac jej smsów na dobranoc bo tylko ja krzywdzi takim zachowaniem robiac jej jakas nadzieje,ze moze jeszcze cos z tego bedzie...ostatnio jak umówiłam sie z jgo kuzynem na piwko bo mam z nim bardzo dobry kontakt, to strasznie sie zdziwił i powiedział mi ze on mu robi tylko konkurencje. Nie wiem czy zartował czy mówil powaznie...strasznie ciezko mi jest go wyczuc:/ a ktoregos dnia jak sie upił to zaczal ze mna sms-owac i przysyłac co chwila buziaki.

12

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi

Ogólnie to faceci sa porypani i lubia sie bawic kobietami. I wiem z własnego doświadczenia, ze im bardziej jestes niedostępna tym bardziej to faceta kręci. Teraz Ty udawja niedostępna, nie narzucaj sie, od razu go to zaintryguje i zacznie sie zastanawiać, czy Cie nie traci. Zacznij żyć swoim zyciem, wychodz ze znajomymi. Wiem, ze to trudne sie tak odciąć od osoby, z która sie duża czasu spedziło i cos poczuło, ale trzeba zyc dalej. To jest moje zdanie, a Ty rób jak chcesz.

13

Odp: O co chodzi byłemu chlopakowi
amelka26 napisał/a:

dzisiaj np. zadzwonił sam i pyta czy moze miec do mnie prośbę, czy zawioze go gdzies swoim samochodem i czy wogóle jestem w domu bo on słyszy jakieś głosy ludzi. Naprawde nie wiem o co temu facetowi chodzi i co z nim zrobić.

a) chce do Ciebie wrócić
b) ma nadzieję, że będziesz z nim sypiać bez zobowiązań
c) chce rozstać się z klasą, utrzymując z Tobą kontakt (mimo, że na początku zachował się jak dzieciak)

Proponuje żebyś zastanowiła się czy chciałabyś do niego wrócić, a potem szczerze z nim porozmawiaj i spytaj czego ON oczekuje od waszej znajomości.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » O co chodzi byłemu chlopakowi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021