Od niedawna jesteśmy małżeństwem, miesiąc po ślubie mąż stracił prace.Ja nie mogę jej znaleźć bo studiuje zaocznie i weekendy muszę mieć wolne.Skończyły nam się pieniądze z wesela i nie wiemy gdzie szukać pomocy.
Podobne tematy
2 2008-12-03 23:54:29 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2008-12-03 23:55:14)
chyba studia zaoczne to nie problem? zazwyczaj wybiera sie takie studia zeby wlasnie pracowac.
http://dlastudenta.pl/praca/ na stronie glownej wybierasz miasto
a to ze maz stracil prace nie znaczy ze nie moze znalezc drugiej.
Tylko że mieszkamy w bardzo małej miejscowości ok.5.000tyś. A nie stać nas nawet na to żeby się przeprowadzić do większego miasta gdzie jest więcej możliwości.
A w tej waszej miejscowości nie ma jakiejś pracy dla Ciebie przez tydzień? Twój mąż nie szuka pracy ???
a maz nie myslal o np porocznym wyjezdzie za granice? wiem ze rozstania z ukochana osoba na tak dlugo sa trudne ale moze warto? popytaj czy ktos nie potrzebuje opiekunki do dziecka...
Mąż jeśli pracował to ma prawo do zasiłku dla bezrobotnych a ty jako studentka możesz skożystac z firm zatrudniających studentów na umowe zlecenie np. do marketów na kase grafik ustalasz sama więc możesz pracowac tylko w tygodniu.
fenix dokladnie. moj brat kiedy jeszcze studiowal i pracowal... szef nie mial nic przeciwko ze co drugi weekend go nie bylo z reszta ponoc wielu bylo takich jak on i w kolejnych pracach to samo. czytalam tez o stypendium studenckim np na mieszkanie, na jedzenie albo stypendium socjalne..
Podejmijcie chociaż próbe wyrwania się z tej wioski ... niech mąż znajdzie sobie najpierw prace w miescie troche podojezdza a pozniej przenoscie sie to jedyne praktycznie wyjscie z takiej sytuacji ....
będzie dobrze, dacie radę. Jesteście małżeństwem, wspierając sie nawzajem przezwyciężycie wszystkie przeciwności losu.
pozdrowienia
Dziewczyny mają rację, studia zaoczne nie są przeszkodą do tego by pracować, a większość pracodawców stara się właśnie korzystać z tego, że zatrudnia studenta dając mu umowę zlecenia. Co do męża po pierwsze musi się rozejrzeć z pracą w Waszej miejscowości, następnie poszukać w innych miastach z opcją dojazdu lub wynajmu pokoju czy mieszkania, ostatecznie zaś może poszukać pracy za granicą.
Jeśli o Ciebie chodzi na pewno na Twojej uczelni jest jakieś Biuro Karier, również w Urzędzie Pracy możesz poszukać ofert. Gdybyś napisała z jakiego miasta jesteś łatwiej byłoby mi podpowiedzieć Ci jakieś rozwiązania.
Wierzę, że znalezienie pracy w małej miejscowości nie jest łatwe. Jeśli chcemy pracować za uczciwe pieniądze i z ciekawymi ludżmi to prawdopodobieństwo znalezienia pracy jest jeszcze mniejsze. Ja także niedawno straciłam pracę. Po 11 latach dostałam wypowiedzenie. Ale prawdę powiedziawszy wcale się nie martwie. Rok temu odkryłam coś co uzmysłowiło mi, że praca na etacie jest pewnego rodzaju niewolnictwem. Codziennie osiem godzin za stosunkowo niewielkie pieniądze. Teraz gdy wiem jak zarabiać pieniądze inaczej chętnie pomagam tym, którzy chcą pracować w zdrowym biznesie i za dobre pieniądze. Z przyjemnością napiszę coś więcej, jeśli masz ochotę - proszę o kontakt na e-mail
Trochę informacji znajdziesz na mojej stronie internetowej: egregius.net.
Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesu.
wcale nie jest regułą, że w małych miastach jest trudniej znaleźć pracę, trzeba tylko chęci i motywacji
a co do studiów zaocznych, to 80 procent moich znajomych na zaocznych pracuje
właśnie dlatego wybrali studia zaoczne