Czytam o wypaleniu zawodowym po kilku latach, a nawet miesiącach w pracy. Wydaje się, że łatwo jest będąc młodym i pięknym przekwalifikowac się i znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Co ma zrobić człowiek wypalony i zniechęcony swoja pracą po 20 latach w zawodzie? Czy jeszcze ma sie uczyć, szkolić, przekwalifikowywać. I czy wogóle ktoś takiego "doswiadczonego" w okolicach pięćdziesiatki jeszcze będzie chciał przyjąć?
Podobne tematy
mam znajomą, która teraz studiuje, bo chce zmienić kwalifikacje. Jej praca ją już bardzo ,,zmęczyła'' i chce zacząć coś nowego, co ją interesuje. Jest szczęśliwa, bo przeżywa drugą młodość, ma wielu nowych znajomych i nikt nie patrzy na nią z ironią, patrzą wręcz z podziwem.......... ma 45 lat, a my wspieramy ją w jej postanowieniu
studiuje -zaocznie? W soboty i niedziele? Jaką ma perspektywę, że dostanie pracę? Podziwiam i zazdroszczę odwagi.
Oczywiście, że jest możliwe. świat się zmienia, otwierają się nowe możliwości, a wiek po 40 to piękny okres w życiu kobiety. Trzeba jedynie zadbać by być szczęśliwą, zdrową i otwartą na wszystko co dobre chce nam dać świat.
Mój przyjaciel zmienił swoją pracę w wieku 50 lat. Miał dość pracy 27 godzin na dobę jak się wypowiedział. Odnalazł w tej nowej pracy pasję, nowych przyjaciół i zadowolenie.
Praca zajmuje dużą część naszego życia, nie warto poświęcać najlepszych swych lat czemuś co przygnębia, niecieszy, nudzi. W ten sposób same się stajemy mało ciekawymi ludźmi.
życzę odwagi,
..............................................................................................
"Ty masz największy wpływ na własne życie" moja strona: egregius.net
Poszłam do swojego zawodu z prawdziwą pasją, Jednak jak to bywa po 22 latach uzbierało się wiele spraw (oczywiście związanych z moim zawodem), o niektórych nawet nie chcę myśleć i przypominać sobie. Czasy były inne i myślę, że w tych dzisiejszych wygladałoby to nieco inaczej. Mam za sobą wyzsze studia, studia podyplomowe i tym trudniej jest wszystko zostawić i zaczynać od nowa. Najgorsze, ze oprócz rosyjskiego nie znam dobrze innego obcego języka. Dlatego miotam się, choć wciąż szukam. Ale dla kobiety bliżej 50 niż 40 lat naprawdę nie ma niczego interesującego. Przynajmniej mnie nie udało się niczego znaleźć.
W każdym razie podziwiam tych, którzy weszystko rzucają i zaczynają od nowa.
A może nie trzeba wszystkiego od razu rzucać. Czasami warto próbować czegoś nowego i kontynuować to co robiło się do tej pory.
Z czasem łatwiej podjąć decyzję, gdy się już ma pewność co chciałoby się robić i z kim.
do Mazeny,
masz rację, tylko czasem życia i czasu brakuje. Ja mam pod opieką 3 domy, dwoje dzieci (chyba dorosłych, ale nie na pewno) i kilka kotów. No i absorbująca praca, nawet po pracy no i sypiące się zdrowie. Jak to pogodzić. Napisz coś o sobie!
Witaj Lidio,
Z tego co piszesz wynika, że naprawdę nie jest Ci łatwo. Ale przede wszystkim zadbaj o zdrowie, bez niego całe nasze życie jest jeszcze trudniejsze.
Ja, tak jak większość ludzi przynajmniej w jakimś etapie swojego życia, przeżywałam ogromne trudności. Zostałam zdradzona i porzucona przez męża, po takich przeżyciach zaczęło też siadać zdrowie. Ale gdzieś w głębi serca czułam, że te zmiany, choć wtedy wydawały się tragiczne, muszą zmienić moje życie na lepsze. I tak po niedługim czasie pojawili się wokół mnie ludzie, którzy byli inspiracją. Pokazali lepszą drogę. Odkryłam wiele ciekawych książek. Serdecznie Ci polecam "Sekret". To książka, która udowadnia, że naprawdę możemy kształtować nasze życie, zmieniać je na lepsze, kształtować je tak jak chcemy by ono wyglądało. Od tych moich dramatycznych przeżyć minęło już 4 lata.
Jak jest teraz?... Mam przy boku osobę, którą kocham i czuję się kochana. Mieszkam w domu, o którym kiedyś mogłam tylko marzyć. Zajmuję się w pewnym sensie "trenowaniem ludzi". Zdobyłam wiedzę, która pozwala prowadzić zdrowe i bardziej szczęśliwe życie. Podjęłam współpracę z firmą, która pomogła mi poprawić jakość swego życia. Najpierw zaczyna się od zdrowia. Później pojawiają się pieniądze. Cieszy mnie w tej pracy przede wszystkim to, że jest to praca polegająca na budowaniu relacji z ludźmi, pomaganiu im i uczeniu się od nich.
Właśnie takie doświadczenia mojego życia zobligowały mnie do napisania do Ciebie Lidio. Wiem, że wszystko możesz zmienić. Potrzeba tylko odwagi i ludzi, którzy pokażą jak zrobić pierwszy krok. Jestem z Tobą całym sercem.