Hej. Pomóżcie mi bo nie wiem co zrobić. Jakiś czas temu zaręczyłam się z chłopakiem i jesteśmy bardzo szczęśliwi... Tylko że mam kolegę, który zna mnie od 3lat i dopiero po tym fakcie powiedział że mnie kocha i powinnam być z nim. Próbowałam mu wytłumaczyć że może być tylko kolegą a gdy powiedział że to mało więc zakończyłam tę znajomość wybierając ważniejszą dla mnie osobę. Nie jestem pewna czy dobrze że tak zrobiłam bo fakt ja mam spokój jednak on teraz pisze do mojego narzeczonego różne głupoty np. że mnie kocha że nie odpuści czy też że się z nim spotykam, zdarzyło się też tak że stał na ulicy i patrzył bardzo długo w nasze okna lub też siedział pod drzwiami.
Przez to psuje się mój związek a ja nie wiem co poradzić na to. Czy macie jakiś pomysł?
Podobne tematy
Witaj
Moim zdaniem, zrobiłaś to, co należało i nie możesz odpowiadać za to, co robi ten kolega.
Parę pytań:
Czy on jest też znajomym twojego narzeczonego? Skąd ma jego numer?
Czy twój narzeczony ci wierzy, ma do ciebie jakieś pretensje itp? Jest zazdrosny, podejrzliwy czy ci ufa i wierzy, że zerwałaś kontakt?
Czemu narzeczony w zdecydowany sposób nie powie koledze, że nie życzy sobie jakichś tam insynuacji ani nachodzenia?
Trochę mało informacji, żeby coś konkretnego radzić ![]()
równiez czekam na konkret.
Tak zna go ale nie są jakimiś super kolegami. Narzeczony mi ufa i nie ma el mnie pretensji jednak widzę że ma tego powoli dość tylko nie chce mnie ranić... wielokrotnie dawał temu koledze jasno do zrozumienia że nie życzy sobie takich sytuacji oraz wiadomości ale ten nie odpuszcza...
Troche niepokojące jest zachowanie tego natręta.. Wydaje mi się, że przekracza granice stojąc pod Twoim domem, czy dzwonią co Twojego faceta..
Jeśli jest możliwość, porozmawiajcie z nim razem, powiedzcie, że sobie tego nie życzycie.
Poza tym, czy takie zachowanie nie jest karalne?
Możesz go postraszyć.