Przemierzając okolice me w słonecznym tempie spotykam ostatnio przypadkiem ludzi, o których jakoś zapomniałem. Wiedziałem, że ich znam, nawet ich lubiłem ale nie bardzo wiem lub nie pamiętam dlaczego nasze drogi się rozeszły. Ponieważ jestem kontaktowym człowiekiem prawie z każdym staram się porozmawiać o ile wyrazi taką ochotę. Zawsze nie widząc kogoś bardzo długo staram się raczej słuchać? aby zauważyć to jak dany człowiek zmienił się po latach. Podejść do niego z takim samym stosunkiem jak przed laty byłoby niesprawiedliwie, czasem życie człowieka zaskoczy i pod kapturkiem muchomora ukrywał się świetny człowiek, który dopiero w dorosłości postanowił wypełznąć ponad ściółkę i rozwinąć kaptur borowika. Zaraz zaraz? do czego ja właściwie... Ano do tego, że borowików jest coraz mniej, a muchomorów masa - ludzie strasznie narzekają. Pojęcia nie wiem jak to się dzieje lecz praktycznie każdy opowiada mi o jakichś przykrych sprawach, narzeka, marudzi, za swoje nieszczęście obwinia system, państwo, rodziców, partnera, a nawet pogodę. Słońce ? źle, deszcz ? jeszcze gorzej, po prostu komedia. Wtedy wpada człowiekowi do głowy pewna oczywistość. Cholera, ja już pamiętam dlaczego się z Tobą nie spotykam! Bo jesteś nieudacznikiem jakich w tym kraju pełno?
Ludzie, dobrze Wam radzę. Jeśli chcecie być szczęśliwi i dać komuś szczęście przestańcie marudzić, narzekać, biadolić, naprawdę nikt nie chce tego słuchać bo każdy, naprawdę każdy ma jakieś problemy. Są ludzie niewidzący, niesłyszący, częściowo lub całkowicie niesamodzielni i umieją być szczęśliwi. Nie wstyd wam przed nimi? "O boże jaka ja jestem gruba i brzydka." - a jakbyś nie miała rąk czy nóg? Sztuką jest skupiać się na pozytywach, czerpać z nich szczęście, z małych rzeczy. Z pogody za oknem, ze spotkania z przyjaciółmi, nawet głupie zakupy czy wyjście na lody poprawia nastrój. Kłopoty nie znikną od ciągłego gadania o nich tylko jeszcze bardziej zmęczą. Kłopoty znikną lub zmaleją jeśli postaramy się coś z nimi zrobić. Na dobry początek zacznijcie myśleć bardziej pozytywnie i postarajcie się zauważyć, że większość problemów ma tylko wielkie oczy. Życie jest tylko jedno, nie marnujcie go na użalanie się nad sobą.