netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie.

7 odpowiedzi2 883 wyświetleniazałożony przez Gonzales, 04.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Rozstanie.

Jestem tu nowy i mam prośbę.
Mam prawie 20 lat, parę dni temu po 14 miesiącach rozstałem się ze swoją dziewczyną. Jesteśmy w tym samym wieku. Parą staliśmy się po studniówce. I od lutego tamtego roku do sylwestra, wszystko było idealnie, po jednym dniu nie widzenia się bardzo tęskniliśmy za sobą. Byliśmy razem na wakacjach we dwójkę. Tamten rok był cudowny. Wszystko zaczęło się dziać już w tym roku. Były sytuację w których ją zawiodłem. Przepraszałem ją za to, ale przy rozstaniu mówiła mi że wybaczyła ale nie zapomniała. Zaczęło się zmieniać, nasz związek wyglądał zupełnie inaczej. Ona poszła na studia, ja na rok do pracy. Przez to rzadziej się widywaliśmy. Zawsze to ona bardziej okazywała że mnie kocha. Niedawno wyjechała na praktyki, jak wróciła powiedziała mi że ma wątpliwości, że chce 2 tyg przerwy. Mówiła że jest ktoś inny, kto ją słucha, rozumie.  Nasze rozmowy przez telefon trwały 5 min, zawsze to ona mówiła co u niej słychać, jak się mnie pytała to mówiłem że u mnie nic, albo tak samo. Powiedziała że jak patrzy na związki jej koleżanek to widzi wielką różnicę, że nie jesteśmy dla siebie przyjaciółmi. Po 5 dniach się spotkaliśmy bo poprosiłem ją o to spotkanie, bo nie potrafiłem żyć 2 tyg w niepewności. Powiedziałem że rozumiem swoje błędy, że chcę je naprawić, chcę być inny taki jak na początku naszego związku. Bo myślałem że jak już jesteśmy razem, to nie muszę się starać, wiem że był mój największy błąd. Powiedziała że był już taki kryzys wcześniej ale powiedziała że już było lepiej. Powiedziała że nie widzi sensu próbowania jeszcze raz, bo jak nie wyjdzie to się znienawidzimy. Powiedziała że może kiedyś będzie gotowa zaryzykować. Ona jest moją pierwszą miłością, mój pierwszy związek, popełniłem błędy za które naprawdę żałuję. Poprosiłem by mi powiedziała prosto w oczy że mnie nie kocha, lekko się zawahała i to powiedziała. Jeszcze nie dawano mówiła mojemu przyjacielowi że nie wyobraża sobie dnia beze mnie. I tak nagle to się skończyło. Nie byłem dla niej oparciem,w niektórych momentach. Powiedźcie co mam robić? Minęło 6 dni i z dnia na dzień jest gorzej. Mam dać jej czas? Urwać kontakt, czy też walczyć? Bo nie potrafię sobie wybaczyć tego że ją straciłem przez własne głupie błędy.

2

Odp: Rozstanie.

Ja bym dała jej czas na zastanowienie się nad tym czego ona sama chce. Raz twierdzi, że związek jaki z Tobą ma nie jest tym czego oczekuje, z drugiej strony mówi kumplowi, że bez Ciebie nie potrafi żyć... Czas wydaje mi się, że jest najlepszym rozwiązaniem. Niech ona pomyśli, zatęskni, a potem porozmawiajcie. Nie narzucaj się jej, ale czekaj na jej ruch. Nie wydaje mi się byś był jej obojętny. Z zawahaniem potwierdziła Twoje zapytanie o uczucia. Może ma jakiś problem? Tego musisz się dowiedzieć, ale wpierw daj jej czas a potem zaproponuj rozmowę. Jesli przez ten okres ona definitywnie uzna, że to koniec, no cóż będziesz musiał się z tym pogodzić. Ludzie rozchodzą się, tworzą nowe związki... Na siłe do miłości nikogo nie zmusisz...

3

Odp: Rozstanie.

Ma problemy na studiach, chodzi o egzamin musi zapłacić by napisać jeszcze raz. Też miała rodzinne problemy ale one się poprawiły jeszcze przed rozstaniem. Odkąd zerwaliśmy, nie odezwałem się do niej. Minęły 6 dni a ja cały czas myślę o tym co robiłem źle i modlę się o drugą szansę. Myślisz żeby zadzwonić gdzieś za 2 tygodnie?

4

Odp: Rozstanie.

hm.. widzisz zawsze na początku związku ludzie są sobą zauroczni, wszystko jest pieknie i fajnie.. ale widocznie przez własne błędy ktoś okazał się ponad tobą.. zresztą nawet nie musi być fajniejszy od Ciebie, ale okazał zainteresowanie twoja dziewczyną, którego jej brakował z twojej strony.
Zrozumiałeś błędy i dobrze. Ja nie widzę nic złego w walce o nią, ale musisz wyczuć czy ona rzeczywiście chce z Tobą być. Nic na siłę niestety.. i musisz się z tym pogodzić bo nikogo do miłosci nie zmusisz.. rozmawiaj z nią, nie zapewniaj o zmianie, ale spróbuj rozkochać ją w sobie jak to było rok temu wink

5

Odp: Rozstanie.

Ale najpierw dać jej trochę czasu? i np za jakieś 2 tyg umówić się z nią na kawę? Bo naprawdę nie mam pojęcia co robić, dlatego zwracam się tutaj o pomoc. Przy rozstaniu mówiła że nie wie czy z nim będzie, czy jest w stanie być z kimkolwiek. Jeżeli chodzi o historię początku naszego związku to jest jak z filmu romantycznego. Najpierw było zauroczenie z mojej strony w 1 klasie liceum podczas integracji, które dość szybko opadło. U niej było zakochanie. Potem także w 1 klasie ją zraniłem nieświadomie, bo spodobała mi się jej koleżanka z klasy i jej o tym powiedziałem, ale jednocześnie nie wiedziałem że ona jest we mnie zakochana. No i potem w 3 klasie lic ja się w niej zakochałem, poprosiłem ją o to by poszła ze mną na studniówkę ale odmówiła, jednocześnie będąc już w parze podczas tańca poloneza. I tak studniówkę prawie całą przetańczyliśmy. No i tydzień później, ona zaprosiła mnie na swoje urodziny i tam staliśmy się parą. Więc jestem pewien że to nie jest zauroczenie, bo wtedy nie przetrwalibyśmy aż 14 miesięcy. Nie chcę ją zmuszać do miłości, chcę tylko w przyszłości spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć ,, zrobiłeś wszystko co mogłeś'' Ona nie jest kobietą, ona jest aniołem. Tylko za późno sobie to uświadomiłem.

6

Odp: Rozstanie.

Czyli co mam z nią za jakiś czas porozmawiać?

7

Odp: Rozstanie.

Widzę,że masz wątpliwości i zastanawiasz się co robić.
Chciałabym zaproponować Ci telefon 116123,gdzie będziesz mógł opowiedzieć o swoich uczuciach i rozterkach,a także zastanowić się podczas rozmowy z psychologiem nad możliwymi rozwiązaniami.

Zadzwonić może każdy ? niezależnie od płci, wyznania, przekonań, miejsca zamieszkania czy statusu materialnego. Rozmowy są bezpłatne i anonimowe.
Telefonicznie można skontaktować się codziennie w godzinach 14-22.00 zarówno z telefonów stacjonarnych jak i komórkowych.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026