Marcin24 napisał/a:Pewnego razu pokłósiliśmy się po czym rozstaliśmy się.
Powiedziała mi za dużo przykrych słów.Że kocha byłego że mnie nigdy nie kochała a ze mną była dwa lata.
I nawet przyznała że się niezle bawiła moim kosztem.
Powiem wam że cięzko było to znieść czuje się oszukany b jej tak bardzo ufałem.
Marcin24 napisał/a:Ale jak myślicie wybaczyć jej ale nie umiem ona chciała bo powiedziała ze jeśli mnie nie kochała to możemy być przyjaciółmi.
Ale ja nie umiem wybaczyć.
MARCIN- prawdę powiedziawszy nie odnoszę wrażenia, żebyś był załamany samym faktem, że nie będziecie już razem.
To bardziej kwestia Twojego zranienia, że Cię oszukiwała przez dwa lata, bo nigdy Cię nie kochała tylko byłego i byłeś dla niej zabawką. Usłyszeć takie słowa od swojej ukochanej, to jakby przeżyć trzęsienie ziemi ( przenośnia), a Ty koncentrujesz się bardziej na kwestii, cyt.: "jak sobie pomyślę że dwa lata na marne to mnie trafia szlag po prostu"
W sumie, to odnosisz się do tego byłego już związku jak do nieudanej inwestycji
i wyszło, że poniosłeś same straty.
Masz również problem: wybaczyć , czy nie wybaczyć.
Faktem jest, że dziewczyna w sposób okrutny i podły zerwała z Tobą z powodów, które świadczą o jej obłudzie, zakłamaniu i wyrachowaniu. Tylko, czy aby te powody są prawdziwe?
nie masz żadnych wątpliwości? najbardziej chodzi mi o to, że powiedzieć komuś , iż bawiło się jego kosztem i jeszcze później proponować przyjaźń, to już naprawdę wykracza poza ramy zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Może użyła takiego argumentu dlatego, żeby Cię tak głęboko zranić, abyś po zerwaniu nie próbował namawiać ją do powrotu, bo chce wrócić do byłego i mieć ten rozdział z Tobą definitywnie zakończony.
Czy określiła Ci, na czym ta Wasza przyjaźń będzie polegać? bo przyjaźń , to przede wszystkim zaufanie, a jak można ufać takiej osobie, po takich słowach jakie od niej usłyszałeś. Wykluczone. Nie dawaj się już wciągać w te jej gierki.
Bez przebaczenia nie ma wyzdrowienia.
Przebaczyć innym to nieodzowny warunek własnego zdrowia duchowego i psychicznego.
Przebaczenie niekoniecznie oznacza, że nadal będziesz darzyć daną osobę sympatią, czy też przyjaźnią.
Nie oznacza też , że zapomnisz krzywdy jakie Ci wyrządziła.
Nawet należy pamiętać o tym , aby w życiu nie spotkała Cię " powtórka z rozrywki".
Co Ci przyjdzie z rozpamiętywania krzywd. Gorzkie wspomnienia wkrótce zbladną, tym bardziej, że ( rozumiem) jesteś młodym człowiekiem i jeszcze spotkasz dziewczynę/kobietę, dla której będziesz tym jedynym , wymarzonym.
Pozdrawiam.