netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

OSTATNI LIST DO KOBIET

6 odpowiedzi3 366 wyświetleńzałożony przez laleczka.35, 31.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » OSTATNI LIST DO KOBIET

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: OSTATNI LIST DO KOBIET

Nie spałam cłą noc
   chcę odebrać sobie życie
od października jestem mężatką Wyszłam za niego po 6 latach toksycznego związku gdzie pił ,zdradzał mnie ,ubliżał  mi  aż w końcu po ślubie wypominał wszystko  cokolwiek mi pomógł - nie mogłam jesć bo  byłam za gruba
  kiedy zaszłam w ciąży zostawił mnie  Zakrwawiona leżałam potzrebowałam pomocy  on poprostu wyszedł z domu
Poroniłam  Po 5 dniach - wrócił tak odchodził setki razy gdy tylko mu się coś nie podobało
    (   moja firma zbankrtutwała 3 lata temu musiałam zwolić 30  osób  -światowy  kryzys ) byłam załamana
sprzedawałm perscionki aby się go o nic nie prosić o cokolwiek
   ma państwową stałą pracę a  ja długi Nawet dom jest w kredycie  Wiem ze był ze mną dla pieniędzy Teraz ich nie mam

      Przyszedł taki dzień w ktrym spakowałam się i uciekłam Błąkałam się po ulicach
   poszłam do córki która mnie otoczyła opieką jednak wracałam do niego jak pies jak bumerang
   kocham go ale i nienawidzę Poznałam człowieka młodszego o 10 lat Zakochał się we mnie ...zaopiekował się mną
   dał pieniądze na rozwód Czuje się zadbaną kobietą Mogę jesc co chcę ale nadal myślę o mężu ktory nawet mi obrączek nie kupił tylko dałam pierscionki dwa takie same które kupiłam w Egipcie ABY BYŁO ŚMIESZNIEJ  POLECIAŁ  ZA PLECAMI JE WYCENIĆ:)I  jeszcze mi o tym powiedział
     po kolejnym powrocie do męża po jego miłosnych smsach  do mnie wszystko wróciło do starego porządku dziennego ale już nie mogłam z nim żyć Coś pekło we mnie Przyznałam się że chce odejsc na stałe
  Pierwszy raz poczułam że mąż mnie kocha albo stara się raczej o ten związek jednak na krótko ..widziałam jak jego oczy  gapia się nawet na  barmanki w knajpie ogląda się za kobietami  - ja wciąż dla niego  jestem  dla niego i wciąz mnie krytykuje
      Nachodzę go w jego mieszkaniu Nie potrafie bez niego żyć Mu to sprawia satysfakcję że się poniżam  Powiedział ze mogę wrócić ale na jego zasadach
   jednak zapomina ze odeszam bo mnie skrzywdził Wciaż widze wszedzie małe dzieciątka  a nasze umarło go to nie ineresuje
Dałam sprawę o rozwód  po 3 miesiącach , kazał  przepisać  na niego mojej córki mieszkanie i dom  który sama wybudowałam
  to takie przykre że kocham kogoś tak materialnego a ja się nie liczę
    Moje życie przestało być potrzebne
      chcę odejść  Tak bardzo się boję życia bez niego -nikogo innego nie chcę Myślałam że pokocham kogoś kto mnie bedzie szanował  ale nie potrafię To jakiś koszmar bo skrzywdziłam tego młodego człowieka który pojawił się w mim życiu
   Napisałam do was bo to ostatni list do kogokolwiek
      po co??? bo chcę WAM kobiety powiedzieć że miłość nie jest dobra kiedy sama czujesz jednostronność ona nigdy nie będzie dobra ,piękna BĘDZIE TOSKYCZNA

2 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-05-31 11:45:28)

Odp: OSTATNI LIST DO KOBIET

Witaj.
Życie samo w sobie jest najcenniejszym darem.
To należy zapamiętać.
A miłość rzeczywiście jest bardzo toksyczna w momencie kiedy jest nieodwzajemniona.
Pamiętaj natomiast o córce, która cię kocha. I ona jest warta tego aby żyć. Choć by ona.
Jeśli ma dzieci bądź będzie je miała to one przecierz równiez są sensem
Możesz żyć dla nich i opiekowac się nimi.
CZasami trzeba odpuścić, tak aby móc zacząć coś od początku

Poza tym żyj po to aby pokazac swojemu mężowi ze potrafisz żyć mimo tego jaki jest.
Nie dac mu przyjemności z tego że potrafil Cię zniszczyć.
Bądź silna...


Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)

3

Odp: OSTATNI LIST DO KOBIET

nie jeden człowiek walczy w tej chwili o życie a Ty chcesz je sama sobie odebrać !?
całe swoje życie uwiesiałś na toskycznym związku , który nie kryje w sobie miłości w żadnym jego zakamrku ,
dlaczego tak goniłaś przez całe życie z facetem który Cię nie kocha ?
chciałaś sobie udowodnić ze nie zasługujesz na miłość ?
obarczasz go wszystkimi swoimi niepowodzeniami a ja jestem zdania ze w duzej mierze my sami decydujemy o naszym życiu , to my dokonujemy wyborów , piszesz z pozycji ofairy a pozostawanie w tej roli nie ułatwia zmiany na lepsze bo wszystko co złe u Ciebie ma swojego oprawcę jest nim ten toksyczny facet ,
nie wiem czy to co piszę w jakikolwiek sposób dotrze do Ciebie , pewnie nie , niemniej pomyśl ze na tym świecie prócz Ciebie są jeszcze inni potrzebujący , np Twoja córka , która podejrzewam mocno wycierpiała to wszytsko co się w Twoim życiu działo i dzieje do tej pory , może warto skoncentrować się na relacji z nią i relacji z samą sobą ?
Twoje życie jest Twoje nie zalezy od jakiegoś faceta ,
uszanuj swoje życie chociażby z tego pwowdu że inni bardzo by chcieli życ a już nie wiele czasu im pozostało ,
Ty jeszcze masz szanse .....

4

Odp: OSTATNI LIST DO KOBIET

Zgadzam sie z cytrusowa ze wiele ludzi pragnie zyc a Ty sobie bedziesz go odbierac??
Pozatym wybacz co teraz powiem ale w połowe jestes winna temu....dlaczego sie z nim wiazałas wiedzac jaki jest??sama napisałas 6 lat toksycznego zwiazku 6 tal to szmat czasu na przemyslenia a ty sie zgodziłas ludzie sie po slubie nie zmieniaja miałas wybor...i dobrze ze go zostawiłas i nie mysl o takich głupotach jak odebranie sobie zycia mamy je tylko jedno i nie po to ze bysmy sobie je sami odbierali ale po to aby ta szanse dobrze wykorzystac i tego ci zycze wstac na własne nogi pełna nadziei na lepsze jutro
Pozdrawiam.

5

Odp: OSTATNI LIST DO KOBIET

laleczka ...piszesz, więc chcesz pomocy.. tylko pewnie nie widzisz wyjścia z tej zależności od niego
jeśli chciałabyś kiedyś być wolna...szukaj fachowej pomocy proszę
nie wiem skąd i jaką wygrzebiesz motywację... ale ktoś kto potrafi Ci pomóc gdzieś jest
chciałabyś się od niego uwolnić naprawdę i żyć i jeszcze tym życiem się cieszyć?

6

Odp: OSTATNI LIST DO KOBIET

Laleczka byl ktos kto zlamal ci zycie,bedzie Ktoś jak Aniol który poda ci ręke,pomoze,podniesie...nie trac wiary!
Wiem ze to nie jest ten Twój ostatni list.wiem że on nie byl wart Twojej milości a tym bardziej życia!Sa ludzie ktorzey przeżyli takie zyciowe upodlenia jak Ty,nie jestes sama.I uwierz że nie warto odbierac sobie życia.Nie warto,bo nigdy nie dowiesz sie co bedzie jutro....

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » OSTATNI LIST DO KOBIET

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026