Witajcie. Zwracam się do Was z problemem, który mi leży na sercu.
Od 2 miesięcy jestem 'singlem'. Jednak były chłopak zarzuca mi, że kręcę ze wszystkimi, a to niby nie jest jego zdanie, tylko inni tak mówią.
Jestem wolna, czy jeśli mam dużo kolegów, z niektórymi piszę, spotykam się, jednak wszystko jest na neutralnym gruncie, to źle robię?
Proszę o szczere odpowiedzi, jak Wy oceniacie takie zachowanie.
Podobne tematy
jasne, że tak! Twoim jedynym prawem po rozstaniu z chłopakiem jest założyć habit i wstąpić do klasztoru.
Głupie pytanie naprawdę...
dobra odpowiedź, jednak wiele osób mnie potępia za to, uważają, ze tak nie powinnam robić, dlatego tu się zwróciłam, do obcych osób, by poznać ich zdanie.
to zadaj tym swoim "znajomym" pytanie, takie jak brzmiała moja pierwsza część odpowiedzi.
hehehhehehehehhe, normalnie takie tematy poprawiają mi maksymalnie humor...
zrobię jak mówisz, dzięki za radę.
Ja zdaję sobie sprawę, że to może być śmieszne, ale nie życze Tobie być w takiej sytuacji..
ale nie życze Tobie być w takiej sytuacji..
to jest nie możliwe. Mam normalnych znajomych.
zrobię jak mówisz, dzięki za radę.
Ja zdaję sobie sprawę, że to może być śmieszne, ale nie życze Tobie być w takiej sytuacji..
to jest nie możliwe. Mam normalnych znajomych.
nie wiem gdzie ale widziałem kiedys ksiazce w któej pisało że po kazdym zwiazku normalny człowiek 1,5 miesiaca płacze, 3 następne ma doła a po ok 6 zaczyna dopiero cieszyć oczy innymi osobnikami:):):):)...
p.s. i po co sie przejmujesz znajomymi??
"łap okazje"
9 2011-05-30 18:31:15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-30 19:54:15)
Rozumiem, że Twój eks chciał Ci nieźle dokopać.
I by nie wyjść na, delikatnie nazywając, złośliwca - stwierdził, że to nie on, tylko inni.
Gdyby to rzeczywiście była prawda i ci "inni" mieli takie zdanie, to dowiedziałabyś się o tym pewnie pierwsza, a nie od "usłużnego" donosiciela.
Dziekuje za odpowiedzi ![]()
Markoss, napisales- łap okazję, ale ja nie chcę, bym w oczach pewnej osoby na taka wyszła..
a co sie eks przejmujesz.
moze mial nadzieje ze bedziesz skamlec po rozstaniu i będziesz gnić w chacie.
bardzo dobrze,ze się udzielasz towarzysko ![]()
olej go, sam by chciał, a komuś nie da no. co za ludzie ![]()
To jest normalny odruch po rozstaniu, życie jest krotkie-i trzeba się nim cieszyć. Ja zawsze "żałobe" po rozstaniu nosiłam w sobie natomiast na codzień się uśmiechałam:)
olej byłego i jego zdanie-w końcu nie powinno już ciebie ono interesować
a co sie eks przejmujesz.
moze mial nadzieje ze bedziesz skamlec po rozstaniu i będziesz gnić w chacie.
bardzo dobrze,ze się udzielasz towarzysko
olej go, sam by chciał, a komuś nie da no. co za ludzie
Mówiąc łap okazje...miałem cos podobnego na myśli