Narzeczony czy "iskierki"z nowym ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 78 ]

Temat: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Witam Was gorąco ;-* 
Potrzebuję Waszej pomocy... 
Mam 20 lat,i mam narzeczonego od pol roku. Razem juz jestesmy 2,5 roku. Miesiac temu wyjechalam za granice do pracy. Juz w pierwszym tygodniu poznalam pewnego chlopaka... Najpierw zauroczyl mnie swoim wygladem, bo jest podobny do mojej wielkiej milosci (pierwszej milosci). I tak sie stalo, ze ja jemu tez sie spodobalam i zaczal mnie podrywac. Spotykamy sie juz od 2 tygodni i czuje sie przy nim wspaniale! Jakby to byla moja bratnia dusza poprostu... Nigdy nie spotkalam kogos takiego. Gdy coś o sobie gada, to czuje sie jakby o mnie gadal... Bo jestem dokladnie taka sama, chocby to nie wiem jaki temat byl. Calujemy sie, przytulamy,duzo rozmawiamy... Wczoraj mi powiedzial ze chyba naprawde cos do mnie czuje, ze w pracy wciaz o mnie mysli. Nie napisalam jeszcze ze on tez jest w zwiazku z dziewczyna od dwoch lat! Czuje sie z nim wspaniale,czego nie moge powiedziec o moim narzeczonym. Jes kochanym czlowiekiem to prawda,ale jest wiele roznic miedzy nami, ktore juz dawno mi przeszkadzaly, jednak zawsze konczylo sie tak ze dochodzilam do wniosku: "a dobra.... moze to nic strasznego, co ma byc to bedzie.". Ja jestem dusza towarzystwa, uwielbiam zartowac bawic sie, a on nie... on by siedzial spokojnie w kacie i nic nie mowil najchetniej.Nawet nie potrafi przy innych pokazac ze mnie kocha... Poprostu strasznie bierze pod uwage opinie innych ludzi. A ja to mam gdzies!! Czesto sie klocimy... Czesto tez bywa tak ze nie czuje sie przy nim kobieta atrakcyjna... Nie czuje zeby mnie kochal, bo samo slowo KOCHAM CIE, to naprawde za malo. No nie powiem bo troszczy sie o mnie i jest na kazde zawolanie, ale.... No wlasnie, ALE. Powiem WAM, ze na poczatku wogole nic do niego nie czulam. Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama. Moze tez troche dlatego zeby pewien chlopak byl zazdrosny... Cholera. N o i tak sie to ciaglo ciaglo... Chyba zostalam z nim tylko z wyrozumialosci. Tzn.... Nie zeby to byla jakas wielka milosc, tylko to ze jest dobrym facetem, poboznym, cenie w nim bardzo to ze jest prawiczkiem, i wogole... Ale od samego poczatku brak mi takiej ISKIERKI. On nie potrafi mnie zaskoczyc niczym (bo ja jestem chyba za bardzo ionteligentna), on nie jest romantyczny, nie jest inteligentny, no pooprostu... hjest to zwiazek jak juz mowilam, Z WYROZUMIALOSCI,nie z wielkiej milosci. A chlopaczek ktorego poznalam miesiac temu.... Jest cudowny. Powiedzcie mi, jak ta sprawa wyglada dla was?? Pomozcie mi, dajcie jakis kierunek myslenia co o tym myslec? Bo mi sie wydaje ze powinna byc wlasnie taka ISKRA, miedzy dwojgiem osob...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez alter_ego (2011-05-26 22:28:49)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:

Witam Was gorąco ;-* 
Potrzebuję Waszej pomocy... 
Mam 20 lat,i mam narzeczonego od pol roku. Razem juz jestesmy 2,5 roku. Miesiac temu wyjechalam za granice do pracy. Juz w pierwszym tygodniu poznalam pewnego chlopaka... Najpierw zauroczyl mnie swoim wygladem, bo jest podobny do mojej wielkiej milosci (pierwszej milosci). I tak sie stalo, ze ja jemu tez sie spodobalam i zaczal mnie podrywac. Spotykamy sie juz od 2 tygodni i czuje sie przy nim wspaniale! Jakby to byla moja bratnia dusza poprostu... Nigdy nie spotkalam kogos takiego. Gdy coś o sobie gada, to czuje sie jakby o mnie gadal... Bo jestem dokladnie taka sama, chocby to nie wiem jaki temat byl. Calujemy sie, przytulamy,duzo rozmawiamy... Wczoraj mi powiedzial ze chyba naprawde cos do mnie czuje, ze w pracy wciaz o mnie mysli. Nie napisalam jeszcze ze on tez jest w zwiazku z dziewczyna od dwoch lat! Czuje sie z nim wspaniale,czego nie moge powiedziec o moim narzeczonym. Jes kochanym czlowiekiem to prawda,ale jest wiele roznic miedzy nami, ktore juz dawno mi przeszkadzaly, jednak zawsze konczylo sie tak ze dochodzilam do wniosku: "a dobra.... moze to nic strasznego, co ma byc to bedzie.". Ja jestem dusza towarzystwa, uwielbiam zartowac bawic sie, a on nie... on by siedzial spokojnie w kacie i nic nie mowil najchetniej.Nawet nie potrafi przy innych pokazac ze mnie kocha... Poprostu strasznie bierze pod uwage opinie innych ludzi. A ja to mam gdzies!! Czesto sie klocimy... Czesto tez bywa tak ze nie czuje sie przy nim kobieta atrakcyjna... Nie czuje zeby mnie kochal, bo samo slowo KOCHAM CIE, to naprawde za malo. No nie powiem bo troszczy sie o mnie i jest na kazde zawolanie, ale.... No wlasnie, ALE. Powiem WAM, ze na poczatku wogole nic do niego nie czulam. Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama. Moze tez troche dlatego zeby pewien chlopak byl zazdrosny... Cholera. N o i tak sie to ciaglo ciaglo... Chyba zostalam z nim tylko z wyrozumialosci. Tzn.... Nie zeby to byla jakas wielka milosc, tylko to ze jest dobrym facetem, poboznym, cenie w nim bardzo to ze jest prawiczkiem, i wogole... Ale od samego poczatku brak mi takiej ISKIERKI. On nie potrafi mnie zaskoczyc niczym (bo ja jestem chyba za bardzo ionteligentna), on nie jest romantyczny, nie jest inteligentny, no pooprostu... hjest to zwiazek jak juz mowilam, Z WYROZUMIALOSCI,nie z wielkiej milosci. A chlopaczek ktorego poznalam miesiac temu.... Jest cudowny. Powiedzcie mi, jak ta sprawa wyglada dla was?? Pomozcie mi, dajcie jakis kierunek myslenia co o tym myslec? Bo mi sie wydaje ze powinna byc wlasnie taka ISKRA, miedzy dwojgiem osob...

sama sobie odpowiedziałaś na pytanie:)
wiem czego oczekujesz
zostaw go i idź do iskierki.

Zastanawia mnie tylko jedno, po co zaręczałaś się z kolesiem do którego tak naprawdę nic nie czułaś

I jeszcze jedno bardziej mnie zastanawia!! Jesteś z typem 2,5 roku, zaręczeni a on jest prawiczkiem hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
wiem, że mogę dostać bana za to, ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

3

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Albo przez nową znajomość na siłę wyolbrzymiasz negatywne strony swojego chłopaka , albo jesteś masochistką . Wybacz , jednak nie umiem tego nazwać inaczej - tak długo będąc z kimś z wyrozumiałości ... . Nie wspomnę już o tym, że przyjęcie zaręczyn potraktowałaś pewnie jako dobrą zabawę - co uważam, za kompletny brak odpowiedzialności , ponieważ to krok do związania się z drugim człowiekiem na całe życie (teoretycznie, wiadomo , że w praktyce bywa inaczej, jednak nie po to wychodzi się za mąż, aby za miesiąc się rozwodzić) .
A Twojemu chłopakowi ogromnie współczuję, ponieważ jesteś egoistką . Co świadczy o tym chociażby tekst : "Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama " . Nie myślałaś o nim wtedy i nie myślisz teraz , ale nabierz szacunku do jego uczuć i daj mu wolność.

4

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
Mokka napisał/a:

A Twojemu chłopakowi ogromnie współczuję, ponieważ jesteś egoistką . Co świadczy o tym chociażby tekst : "Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama " . Nie myślałaś o nim wtedy i nie myślisz teraz , ale nabierz szacunku do jego uczuć i daj mu wolność.

No bo tak było, ze zgodziłam się z nim być... Ale to na poczatku było. Teraz już jest inaczej. Wciaz mi sie wydaje ze ta wielka milosc sie wemnie urodzi dopiero...

5

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

nie urodzi nie ma takiej szansy przynajmniej w stosunku do gościa, z którym jesteś oficjalnie

6

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alter_ego napisał/a:

I jeszcze jedno bardziej mnie zastanawia!! Jesteś z typem 2,5 roku, zaręczeni a on jest prawiczkiem hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
wiem, że mogę dostać bana za to, ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

Wiesz, o tym akurat dyskutowac nie bede... Bo ja tez jestem dziewica, ia Ty widocznie masz inne poglady na temat sexu przedmalzenskiego.

7

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:

A Twojemu chłopakowi ogromnie współczuję, ponieważ jesteś egoistką . Co świadczy o tym chociażby tekst : "Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama " . Nie myślałaś o nim wtedy i nie myślisz teraz , ale nabierz szacunku do jego uczuć i daj mu wolność.

No bo tak było, ze zgodziłam się z nim być... Ale to na poczatku było. Teraz już jest inaczej. Wciaz mi sie wydaje ze ta wielka milosc sie wemnie urodzi dopiero...

Gdyby się w Tobie jakieś uczucie miało rozbudzić, to już by się  rozbudziło .

8

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:

A Twojemu chłopakowi ogromnie współczuję, ponieważ jesteś egoistką . Co świadczy o tym chociażby tekst : "Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama " . Nie myślałaś o nim wtedy i nie myślisz teraz , ale nabierz szacunku do jego uczuć i daj mu wolność.

No bo tak było, ze zgodziłam się z nim być... Ale to na poczatku było. Teraz już jest inaczej. Wciaz mi sie wydaje ze ta wielka milosc sie wemnie urodzi dopiero...

Gdyby się w Tobie jakieś uczucie miało rozbudzić, to już by się  rozbudziło .

heheheheh tongue

9

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alter_ego napisał/a:

nie urodzi nie ma takiej szansy przynajmniej w stosunku do gościa, z którym jesteś oficjalnie

Dlaczego tak myslisz?

10

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

I jeszcze jedno bardziej mnie zastanawia!! Jesteś z typem 2,5 roku, zaręczeni a on jest prawiczkiem hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
wiem, że mogę dostać bana za to, ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

Wiesz, o tym akurat dyskutowac nie bede... Bo ja tez jestem dziewica, ia Ty widocznie masz inne poglady na temat sexu przedmalzenskiego.

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

11

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

nie urodzi nie ma takiej szansy przynajmniej w stosunku do gościa, z którym jesteś oficjalnie

Dlaczego tak myslisz?

po twoim poście, po twoim braku dojrzałości, po tym, że jak przez 3 lata nie kochasz gościa nagle go nie pokochasz, po tym, że flirtujesz już z innym...

12 Ostatnio edytowany przez Mokka (2011-05-26 22:39:45)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alter_ego napisał/a:
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

I jeszcze jedno bardziej mnie zastanawia!! Jesteś z typem 2,5 roku, zaręczeni a on jest prawiczkiem hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
wiem, że mogę dostać bana za to, ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

Wiesz, o tym akurat dyskutowac nie bede... Bo ja tez jestem dziewica, ia Ty widocznie masz inne poglady na temat sexu przedmalzenskiego.

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

O ile w ogóle nie potraktuje jej jak zagranicznej zabaweczki ..

13

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Po pierwsze , to chyba jeszcze nie dojrzałaś do narzeczeństwa, masz faceta, całujesz innego. Skoro zakochałaś się, to chociaż mogłaś pozostać wierna swojemu facetowi, powiedzieć mu prawdę , zerwać z nim i wtedy dopiero coś więcej z tamtym. Tak by było uczciwiej.Skoro jednak już tak się stało, to zostaw narzeczonego, na pewno będzie mu ciężko, ale na pewno zasługuje na coś lepszego. Poza tym jak jasno widać Ty nie kochasz go.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

14

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alter_ego napisał/a:

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

Nie powiedziałam przecież ze moge byc tylko i wylacznie z prawiczkiem... Dla mnie jest to ogromna zaleta, ale nie mówiłam nic z tych rzeczy ze tylko taki facet moze byc moj.

15

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
Mokka napisał/a:
alter_ego napisał/a:
kozaczek napisał/a:

Wiesz, o tym akurat dyskutowac nie bede... Bo ja tez jestem dziewica, ia Ty widocznie masz inne poglady na temat sexu przedmalzenskiego.

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

O ile w ogóle nie potraktuje jej jak zagranicznej zabaweczki ..

Jest z sasiedniej wsi smile w polsce... Wiec raczej nie. Choc nigdy nie wiadomo... Moze i tak byc.

16

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

Nie powiedziałam przecież ze moge byc tylko i wylacznie z prawiczkiem... Dla mnie jest to ogromna zaleta, ale nie mówiłam nic z tych rzeczy ze tylko taki facet moze byc moj.

to nie chodzi o niego, tylko, że 99% facetów nie chce być z dziewicą. Poznać tak, ale nie być!

17

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:
alter_ego napisał/a:

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

O ile w ogóle nie potraktuje jej jak zagranicznej zabaweczki ..

Jest z sasiedniej wsi smile w polsce... Wiec raczej nie. Choc nigdy nie wiadomo... Moze i tak byc.

Poprawię się w takim razie - zagraniczna , zamieniam na krajowa .

18

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alter_ego napisał/a:
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

ano mam jak 99% społeczeństwa: )

Zastanów się , podrywa cię koleś, co jest sam w związku dwa lata, a co jak on już "TO" robi? I będzie w końcu z tobą, a ty mu wyskoczysz z tekstem przed małżeńskim... a on cię oleje.

wrócisz do byłego ?

Nie powiedziałam przecież ze moge byc tylko i wylacznie z prawiczkiem... Dla mnie jest to ogromna zaleta, ale nie mówiłam nic z tych rzeczy ze tylko taki facet moze byc moj.

to nie chodzi o niego, tylko, że 99% facetów nie chce być z dziewicą. Poznać tak, ale nie być!

Jesli chciales mnie tym pograzyc w rozpaczy to ci sie nie udalo ;P Na szczescie są jeszcze ludzie ktorzy cenią sobie czystość, a tobie dziekuje za wypowiedzi wink ciał

19

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Przypominam,że na naszym forum stawiamy na merytoryczne, wartościowe i związane z tematem wypowiedzi. Proszę więc zaprzestać tej wymiany słówek niewiele wspólnego mającej z powyższymi wymogami

20

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

hehehehehhe:) rób jak uważasz, ale jak nie umiesz przyjąć krytyki to idź do przyjaciółki a nie zakładaj tematu na publicznym forum, jak chcesz usłyszeć tylko to co ci pasuje najbardziej.

Nie mam nic do twojej "czystości" naprawdę, chciałem cię ostrzec ale w sumie to twój problem i ty będziesz za miesiąc płakać jak cię koleś rzuci:)

21

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:

O ile w ogóle nie potraktuje jej jak zagranicznej zabaweczki ..

Jest z sasiedniej wsi smile w polsce... Wiec raczej nie. Choc nigdy nie wiadomo... Moze i tak byc.

Poprawię się w takim razie - zagraniczna , zamieniam na krajowa .

Powiedzcie mi, dlaczego odrazu ma potraktowac mnie jako zabaweczke... Czemu tak sztywno myslicie. Jestem pewna ze nie jedna milosc rozpoczela sie wlasnie tak, albo jeszcze w wiekszym zaklopotaniu..

22

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

vinnga,
jest merytorycznie wszystko! Aby rozwiązać problem, trzeba się głębiej jemu przyjrzeć, a tu mamy same poszlaki

23

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:

Jest z sasiedniej wsi smile w polsce... Wiec raczej nie. Choc nigdy nie wiadomo... Moze i tak byc.

Poprawię się w takim razie - zagraniczna , zamieniam na krajowa .

Powiedzcie mi, dlaczego odrazu ma potraktowac mnie jako zabaweczke... Czemu tak sztywno myslicie. Jestem pewna ze nie jedna milosc rozpoczela sie wlasnie tak, albo jeszcze w wiekszym zaklopotaniu..

bo wydajesz się naiwna. Sama nie wiesz czego chcesz. Najpierw liczysz, że się zakochasz w swoim narzeczonym po 3 latach czystego związku a teraz chcesz być z iskierką. Może cię tak potraktować ale nie musi.

Koleżanki pokazują ci tylko ryzyko jakie możesz podjąć bądź nie.

24

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
alter_ego napisał/a:

I jeszcze jedno bardziej mnie zastanawia!! Jesteś z typem 2,5 roku, zaręczeni a on jest prawiczkiem hmmmmmmmmmmmmmmmmmm...
wiem, że mogę dostać bana za to, ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

Wiesz, o tym akurat dyskutowac nie bede... Bo ja tez jestem dziewica, ia Ty widocznie masz inne poglady na temat sexu przedmalzenskiego.

To znaczy jakie? Czyli uważasz seks przedmałżeński jako grzech, tak? A całowanie się z innym kolesiem jest w porządku? Wiesz, że jeśli już się wyznaje jakieś zasady, to nie można podchodzić do tego wybiórczo? Jak ktoś ukradnie 1000 zł jest złodziejem, a jak Ty ukradniesz to pewnie jest to pożyczka na czas nieokreślony... bardzo wygodne podejście do życia.

25

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Chyba coś dzięki WAM zrozumiałam... Tylko nie wiem czy chwilowo tak będę myśleć, czy już tak zostanie.

Jak myślicie, w związku musi być taka iskierka? Czy nie koniecznie?

26 Ostatnio edytowany przez Mokka (2011-05-26 23:05:06)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:

Jest z sasiedniej wsi smile w polsce... Wiec raczej nie. Choc nigdy nie wiadomo... Moze i tak byc.

Poprawię się w takim razie - zagraniczna , zamieniam na krajowa .

Powiedzcie mi, dlaczego odrazu ma potraktowac mnie jako zabaweczke... Czemu tak sztywno myslicie. Jestem pewna ze nie jedna milosc rozpoczela sie wlasnie tak, albo jeszcze w wiekszym zaklopotaniu..

Nie twierdzę , że potraktuje Cię tak na 100% , bo nie jestem jasnowidzką ... Aczkolwiek chłopak jest również w długim, trwałym związku i sądzę, że prędzej czy później dojdzie do wniosku, że byłaś tylko wiosennym zauroczeniem spowodowanym rozsianymi pyłkami w powietrzu.

kozaczek napisał/a:

Chyba coś dzięki WAM zrozumiałam... Tylko nie wiem czy chwilowo tak będę myśleć, czy już tak zostanie.

Jak myślicie, w związku musi być taka iskierka? Czy nie koniecznie?

Myślę , że tak .

27

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:

Chyba coś dzięki WAM zrozumiałam... Tylko nie wiem czy chwilowo tak będę myśleć, czy już tak zostanie.

Jak myślicie, w związku musi być taka iskierka? Czy nie koniecznie?

w związku przynajmniej na początku musi być OGIEŃ

28 Ostatnio edytowany przez mirabi (2011-05-26 23:01:49)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alterego napisał/a:

wiem, że mogę dostać bana za to,ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

alterego co ty tak na dziewczynę wsiadłeś. to ich sprawa czy chcieli ze sobą spać czy nie, po co ten komentarz, że to nie XIX wiek. Mamy XXI i każdy może decydować dowolnie, więc jeżeli oni postanowili z tym czekać to ich sprawa.

też nie rozumiem kozaczek jak mogłaś przyjąć oświadczy skoro nic do niego nie czułaś...

..............

29

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
mirabi napisał/a:
alterego napisał/a:

ale to nie XIX wiek i z czego to wynika? Nie zależy mi na szczegółach tylko o sam fakt braku konsumpcji waszego prawie 3 letniego związku

alterego co ty tak na dziewczynę wsiadłeś. to ich sprawa czy chcieli ze sobą spać czy nie, po co ten komentarz, że to nie XIX wiek. Mamy XXI i każdy może decydować dowolnie, więc jeżeli oni postanowili z tym czekać to ich sprawa.

dziewczyno, czytaj a nie przelatuj przez moje teksty...

30

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:

Poprawię się w takim razie - zagraniczna , zamieniam na krajowa .

Powiedzcie mi, dlaczego odrazu ma potraktowac mnie jako zabaweczke... Czemu tak sztywno myslicie. Jestem pewna ze nie jedna milosc rozpoczela sie wlasnie tak, albo jeszcze w wiekszym zaklopotaniu..

Nie twierdzę , że potraktuje Cię tak na 100% , bo nie jestem jasnowidzką ... Aczkolwiek chłopak jest również w długim, trwałym związku i sądzę, że prędzej czy później dojdzie do wniosku, że byłaś tylko wiosennym zauroczeniem spowodowanym rozsianymi pyłkami w powietrzu.

To sądzisz ze dojdzie do takiego wniosku czy twierdzisz ze nie potraktuje mnie tak na 100%?? ;P

31

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:

Chyba coś dzięki WAM zrozumiałam... Tylko nie wiem czy chwilowo tak będę myśleć, czy już tak zostanie.

Jak myślicie, w związku musi być taka iskierka? Czy nie koniecznie?

Widać, że nie chcesz trwać w związku ze swoim obecnym partnerem, więc nie szukaj powodów aby odejść tylko odejdź. Nie próbuj się usprawiedliwiać bo to nie ma sensu.
Do miłości się nie zmusisz. Twój narzeczony zasługuje na kobietę, która będzie go kochała, a nie całowała się z innym na boku.

32 Ostatnio edytowany przez mirabi (2011-05-26 23:13:08)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
alterego napisał/a:

dziewczyno, czytaj a nie przelatuj przez moje teksty...

to zdanie , że na nią wsiadłeś napisałam w odniesieniu do całości Twoich postów, więc ty czytaj ze zrozumieniem. tak się składa, że przeczytałam wszystkie twoje posty w tym wątku, poza tym nie możesz byc jakiś bardziej uprzejmy do mnie czy do niej, strasznioe emocjonalnie reagujesz...

..............

33

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:
Mokka napisał/a:
kozaczek napisał/a:

Powiedzcie mi, dlaczego odrazu ma potraktowac mnie jako zabaweczke... Czemu tak sztywno myslicie. Jestem pewna ze nie jedna milosc rozpoczela sie wlasnie tak, albo jeszcze w wiekszym zaklopotaniu..

Nie twierdzę , że potraktuje Cię tak na 100% , bo nie jestem jasnowidzką ... Aczkolwiek chłopak jest również w długim, trwałym związku i sądzę, że prędzej czy później dojdzie do wniosku, że byłaś tylko wiosennym zauroczeniem spowodowanym rozsianymi pyłkami w powietrzu.

To sądzisz ze dojdzie do takiego wniosku czy twierdzisz ze nie potraktuje mnie tak na 100%?? ;P

Sądzę, że dojdzie do takiego wniosku .

34

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
mirabi napisał/a:

to zdanie , że na nią wsiadłeś napisałam w odniesieniu do całości Twoich postów, więc ty czytaj ze zrozumieniem. tak się składa, że przeczytałam wszystkie twoje posty w tym wątku, nie rozumiem nie możesz byc jakiś bardziej uprzejmy do mnie czy do niej, strasznioe emocjonalnie reagujesz...

co wy macie z tym emocjonalnym reagowaniem. Totalnie spokojnie podchodzę. Napisałaś o dziewictwu ,to ci odpisałem na ten temat.

Co do reszty, jak mam odpisywać? Jestem bardzo uprzejmy:)

dziewczyna ma tak błahy problem, że trzeba jej pomóc dojrzeć, a to że wybrała forum jako miejsce dojrzewania to już jej sprawa...

35

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Kiedy pierwszy raz mnie pocałował, miałam wyrzuty sumienia... Ale następnym razem już nie, i do teraz czuję że nie zrobiłam nic złego. Wszystko przez to, ze pisalam z narzeczonym i zgadalismy sie o slubie. Powiedzial mi ze chce sie jak najszybciej zemna ozenic bo przed slubem mozna robic co sie chce. I chyba tak sobie to zaczelam tlumaczyc... ;-/
Że moge se robic co chce... Czy to jest naprawde takie straszne jak mysle?? Bo teraz se zdalam z tego sprawe jak krzywo myslalam. Myslalam tylko o tym ze nie robie nic zlego,a nie o tym ze on chce mnie miec na zawsze przy sobie i temu sie chce ozenic jak najszybciej...

36

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

obiecuję, że nie napiszę już nawet kropki więcej w tym temacie. Ale uważam, że jesteś totalnie nie dojrzała nawet do zaręczyn(napisałbym o chodzeniu ale znowu będzie zbyt surowo) a co dopiero o ślubie.

Totalny brak odpowiedzialności i zdawania sobie sprawy z otaczającej ciebie sytuacji. Masz 20lat a z twoich postów dałbym ci maksymalnie 16.

Pozdrawiam

37

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Kozaczku ,
będąc z kimś w związku nie ma "robienia co się chce" . Obowiązuje szczerość , wierność, lojalność , a Ty się niestety tym nie popisałaś...
Nie szukaj dla siebie usprawiedliwienia , tylko przyznaj sama przed sobą, że zrobiłaś źle i zachowaj się uczciwie . Porozmawiaj o tym ze swoim chłopakiem i powiedz mu prawdę .

38

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Kozaczku moj najdrozszy!
Ja bylam z chlopakiem 7lat.wyjechalam do U.K do pracy,poznalam chlopaka cudownego,czulam sie przy nim jak ksiezniczka,jakbym byla najwazniejsza dziewczyna nie tylko dla niego ale caly swiat wydawal sie inny przy nimDlugo nie chcialam mu do konca uwiezyc w jego intencje.Stal sie nie tylko kochankiem ale najlepszym przyjacielem wiedzialam ze z nim moge wszystko...Chlopak z ktorym bylam wczesniej walczyl o mnie,nawet chcial mnie porwac:).I wiesz co sie stalo.........................
Dzis jestesmy najszczesliwszymi malzonkami na swiecie i mamy najcudowniejsza coreczke pod sloncem.Jestesmy razem 6,5roku.
POSLUCHAJ CO CI PODPOWIADA SERCE.

Najważniejsza jest rodzina.

39

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
terera napisał/a:

Kozaczku moj najdrozszy!
Ja bylam z chlopakiem 7lat.wyjechalam do U.K do pracy,poznalam chlopaka cudownego,czulam sie przy nim jak ksiezniczka,jakbym byla najwazniejsza dziewczyna nie tylko dla niego ale caly swiat wydawal sie inny przy nimDlugo nie chcialam mu do konca uwiezyc w jego intencje.Stal sie nie tylko kochankiem ale najlepszym przyjacielem wiedzialam ze z nim moge wszystko...Chlopak z ktorym bylam wczesniej walczyl o mnie,nawet chcial mnie porwac:).I wiesz co sie stalo.........................
Dzis jestesmy najszczesliwszymi malzonkami na swiecie i mamy najcudowniejsza coreczke pod sloncem.Jestesmy razem 6,5roku.
POSLUCHAJ CO CI PODPOWIADA SERCE.

Tylko że troszkę się boję ;-( Boję się że decyzja którą podejmę może być zła... Chyba boję się samotności i dlatego tak wszystko sie pogmatwało sad

40

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:

Kiedy pierwszy raz mnie pocałował, miałam wyrzuty sumienia... Ale następnym razem już nie, i do teraz czuję że nie zrobiłam nic złego. Wszystko przez to, ze pisalam z narzeczonym i zgadalismy sie o slubie. Powiedzial mi ze chce sie jak najszybciej zemna ozenic bo przed slubem mozna robic co sie chce. I chyba tak sobie to zaczelam tlumaczyc... ;-/
Że moge se robic co chce... Czy to jest naprawde takie straszne jak mysle?? Bo teraz se zdalam z tego sprawe jak krzywo myslalam. Myslalam tylko o tym ze nie robie nic zlego,a nie o tym ze on chce mnie miec na zawsze przy sobie i temu sie chce ozenic jak najszybciej...

Kozaczek ,  ile Ty masz lat ? tongue

Ślubu nie bierze się po to, bo przed ślubem to można robić co się chce, a po ślubie nie, więc jak najszybciej ślub , by druga połowa była wierna big_smile Toż to absurd, sama pomyśl. Ślub bierze się , bo się tego pragnie, bo czujesz, że to ta osoba jest tą jedyną i jesteście zgodną parą, wiecie czego chcecie, umiecie się dogadać, zdajecie sobie sprawę jaką odpowiedzialnością jest małżeństwo i jesteście swojej decyzji pewni. Ludzie biorą śluby od wieków i to jest normalne, dzięki temu czujemy się dla siebie wyjątkowi i wiemy, że znaleźliśmy już tę osobę, lecz to musi być decyzja przemyślana. Może być nawet po wielu latach bycia razem, byle przemyślana i wtedy, gdy oboje ludzi są na to gotowi.
Lecz to, że nie jest się małżeństwem nie uprawnia do zdrad big_smile Człowiek powinien być wierny tak samo w związku, tak samo w narzeczeństwie, tak samo w małżeństwie. Zdrada w związku wcale nie jest mniejsza wagowo niż ta w małżeństwie. Skoro teraz ciężko Ci być jemu wierną, to co by było po 10 latach , gdy przyszłaby rutyna o.O  Jesteśmy do licha dorośli i bierzmy konsekwencje swoich czynów, myślmy zanim, coś zrobimy, a nie po fakcie.
A jeżeli ktoś chce się wyszaleć, to może być wolnym człowiekiem, nikt mu nie broni, może wtedy spotykać się niezobowiązująco z innymi wolnymi osobami i dzięki temu nikogo nie krzwdzi. Związek to jednak związek i ludzie deklarują w nim , że chcą być razem i tylko razem. Owszem, nie jest to taka deklaracja jak w kościele, ale tak samo powiniśmy być wierni , nawet z samego szacunku do drugiej osoby i dlatego, że bez wierności nie ma udanego związku.Taka prawda.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

41

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Być może nie kochasz swojego narzeczonego. Jestes z nim z wygody. Poczułas nagle Miete i po tygodniu wiesz ze to ten...
Wiesz co? W uczuciach trzeba być uczciwym. Wyobraz sobie ze jestes z nowym gościem. Dwa lata. Stały związek. A on wyjeżdża i po tygodniu całuje sie z inna bo coś do niej czuje. Ty czekasz. Gdzieś we wsi w Polsce....
Trafiles na skarb. Faceta którego możesz kochać i któremu możesz ufać bo jest uczciwy prawy i naprawdę zakochany... Czy ciebie potraktuje inaczej niż swoją obecna dziewczynę jak sie zauroczy?????
A teraz drugi obrazek. Facet spotyka fajna laskee za granica. Wie ze trzy lata ma narzeczonego. Jest zareczona. Z radością i chęcią całuje sie z nim przytula.... Chętna otwarta bez skrupolow...
Imprezka? Zabawa? Taaakkk! Związać sie z kobieta która Niema zasad?

Rób co chcesz. Ale jak będziecie razem to daj znać czy takie związki oparte o kłamstwo osZustwo zdradę i ranienie niewinnych osób dobrze sie kończą???
Bo jestem ciekawa...
Bądź uczciwa. Zerwij z narzeczonym. Naucz sie czego sama chcesz   Potem układają sobie życie.

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

42

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
olinderka napisał/a:

Być może nie kochasz swojego narzeczonego. Jestes z nim z wygody. Poczułas nagle Miete i po tygodniu wiesz ze to ten...
Wiesz co? W uczuciach trzeba być uczciwym. Wyobraz sobie ze jestes z nowym gościem. Dwa lata. Stały związek. A on wyjeżdża i po tygodniu całuje sie z inna bo coś do niej czuje. Ty czekasz. Gdzieś we wsi w Polsce....
Trafiles na skarb. Faceta którego możesz kochać i któremu możesz ufać bo jest uczciwy prawy i naprawdę zakochany... Czy ciebie potraktuje inaczej niż swoją obecna dziewczynę jak sie zauroczy?????
A teraz drugi obrazek. Facet spotyka fajna laskee za granica. Wie ze trzy lata ma narzeczonego. Jest zareczona. Z radością i chęcią całuje sie z nim przytula.... Chętna otwarta bez skrupolow...
Imprezka? Zabawa? Taaakkk! Związać sie z kobieta która Niema zasad?

Rób co chcesz. Ale jak będziecie razem to daj znać czy takie związki oparte o kłamstwo osZustwo zdradę i ranienie niewinnych osób dobrze sie kończą???
Bo jestem ciekawa...
Bądź uczciwa. Zerwij z narzeczonym. Naucz sie czego sama chcesz   Potem układają sobie życie.

Gdy sie poznalismy 3 lata temu wszystko tak szybko sie potoczylo. poznalismy sie na fotce w piatek, w sobote juz bylismy na randce a w niedziele w kosciele. Na nastepny weekend juz bylismy para. wydawalo mi sie ze on jest zemna tylko po to,zeby z kims byc... Jest niesmialy troche,nie potrafi okazywac uczuc i mi znow takie mysli przychodza do slowy. Ale przeciez gdyby tak bylo to nie prosilby mnie o reke!!!!

43

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Rozumiem Cie doskonale,tez tak mialam.Moj maz byl dla mnie tak cudowny ze az czasami sie zastanawialam czy on chce mnie tylko uwiesc czy faktycznie jest  moja polowa.Zastanawialam sie ok.pol roku w koncu podjelam decyzje i nie zaluje:):):):):):):):)ale i Tobie radze zebys sie zastanowila ale jestes mloda i masz jeszcze troche czasu(tak mysle)ZASTANOW SIE:)

Najważniejsza jest rodzina.

44

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
terera napisał/a:

Rozumiem Cie doskonale,tez tak mialam.Moj maz byl dla mnie tak cudowny ze az czasami sie zastanawialam czy on chce mnie tylko uwiesc czy faktycznie jest  moja polowa.Zastanawialam sie ok.pol roku w koncu podjelam decyzje i nie zaluje:):):):):):):):)ale i Tobie radze zebys sie zastanowila ale jestes mloda i masz jeszcze troche czasu(tak mysle)ZASTANOW SIE:)

A co dzialo sie z Twoim chlopakiem w tym czasie, przez te pol roku gdzy sie zastanawialas?? Oklamywalas go?

45

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Ja piernicze dziewczyny.... Czy wy wogole czytacie co my piszemy??
Trzy lata nie mialas refleksji na temat tego czy chcesz tego związku a teraz nagle oczeta wpatrzone w kogoś innego sie otworzyły??

Pisze ze jestes oszustka. I twój obecny zauroczony koleś tez.
Trzeba dosłownie?
Nie szukaj usprawiedliwienia. Tylko uczciwie podejmij decyzje. Twój narzeczony nie zasłużył na takie traktowanie, prawda?
Wiec chociaż go uszanuj i z nim zerwij. A nie zostawiaj sobie w obwodzie...

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

46 Ostatnio edytowany przez anetqueen (2011-05-27 00:22:33)

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

olinderko, ale kozaczek (jak dla mnie po przeczytaniu jej wypowiedzi) nie szuka rady co zrobic, tylko jak sie usprawiedliwic. To jeden z rodzajow psow ogrodnika, obecnego nie chce, ale puscic wolno tez nie, nastepnego by chciala, ale musi byc na 100% przekonana, ze jej sie uda, wiec grajmy na 2 fronty, ktos zawsze zostanie. Nie zalezy jej ani na jednym, ani na drugim, najzwyczajniej w swiecie boi sie byc sama. Z jakich powodow? Tylko ona o tym wie.
Kozaczku, jak dla mnie nie zasluzylas ani na jednego, ani na drugiego. nie dojrzalas emocjonalnie do zwiazku, a tym bardziej do narzeczenstwa, ani malzenstwa. Chcesz sie bawic, probowac to baw, ale nic na sile. I nie na zasadzie ranienia innych. Jestes mloda, zastanow sienpo co Ci to malzenstwo, przeciez go nie kochasz. Z litosci? to najgorsza wymowka, ktora sama probujesz sobie wmowic. Nie wiem, moze jest bogaty, bo skoro ma tyle negatywow o ktorych piszesz to jedynym pozytywem (poza tym, ze Ciebie chce widziec jako swoja zone) bylyby pieniadze. No nic Twoje zycie, ale czas i pora dorosnac, rob co chcesz, ale nie kosztem innych

47

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Czytając to zauważyłam, że o nowym 'chłopaczku' mówisz tyle dobrych rzeczy, jaki on cudny, jaki kochany.. No tak, na początku widzi się same zalety, zaś narzeczonego przedstawiłaś nam praktycznie w najgorszym dla Ciebie świetle.. to, że 'jest pobożny, jest prawiczkiem' nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia, nie doceniasz tego. To jest oczywiście Twoja sprawa. Zgadzam się, z przedmówcami, że jesteś egoistką i się trochę przechwalasz, no ale to nie ma znaczenia. Jeśli chodzi o decyzję, którą powinnaś podjąć, to w zasadzie nasze rady są tu zbyteczne, bo decyzja Twoja jest jasna, wiadomo, że wybierzesz nowo poznanego smile Tak też radzę, gdyż moim zdaniem nie powinnaś się dla kogoś 'poświęcać' i być z nim 'dla zasady', zakochałaś się w innym, co wszystko wyjaśnia, odnalazłaś osobę, z którą czujesz się w pełni szczęśliwa, a więc nie opuszczaj jej i zaryzykuj nowy związek. Tylko powiedz temu narzeczonemu w miarę możliwości szybko, bo nie ma sensu zwlekać.

______________________________

"Jeśli kochasz dwie osoby, wybierz tę drugą, bo jeśli naprawdę kochałbyś tę pierwszą, nie zakochałbyś się w tej drugiej"
- Jack Sparrow

48

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Tak,przez te pol roku go oklamywalam.Ciezko mi bylo podjac decyzje poniewaz bylam z nim 7lat czulam pewne zobowiazanie...ale serce podpowiadalo inaczej i w koncu sie stalo.Dzis jestem najszczesliwsza osoba na swiecie:)

Najważniejsza jest rodzina.

49

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
terera napisał/a:

Tak,przez te pol roku go oklamywalam.Ciezko mi bylo podjac decyzje poniewaz bylam z nim 7lat czulam pewne zobowiazanie...ale serce podpowiadalo inaczej i w koncu sie stalo.Dzis jestem najszczesliwsza osoba na swiecie:)

a co z nim było nie tak? Czy po prostu uczucie wygasło?

50

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Tamten nie pociagal mnie tak jak moj maz,nie czulam sie przy tamtym tak wazna jak przy moim mezu.Moj maz jest najwspanialsza osoba na swiecie,nie wyobrazam sobie gdybym podjela inna decyzje.Jest najcudowniejszym kochankiem i najlepszym przyjacielem:):):):):)

Najważniejsza jest rodzina.

51

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

ja już sam nie wiem:(

52

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

A ja wiem, autorka tego watku zachowuje sie okropnie EGOISTYCZNIE !
Moze zadzwon do twojego narzeczonego, i przyznaj sie jak mu doprawiasz rogi?
Go zapytaj o zdanie.. co masz robic, a niech wie? Nie zasluguje? Przeciez to twoj narzeczony..
Po co wchodzidz w takie zwiazki? Zeby kogos ranic, zeby cierpial przez ciebie?

Powiem jedno.. jak bedziesz tak dalej robic, to tak czy siak zostaniesz sama..
A twoj ``kochanek`` moze miec watpliwosci, ze skoro zostawilas narzeczonego dla niego, to i kiedys go mozesz zostawic dla nowo poznanego przyjaciela tongue Zastanow sie..
Mam nadzieje, ze jak zostaniesz z narzeczonym, to sie przyznasz?

"Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie swe dzieci, każde z osobna i każde najwięcej."

53

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Shiseido-ja jakos nie zostalam sama.....wrecz przeciwnie JESTEM NAJSZCZESLIWSZA NA SWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!
Serce nie sluga:)

Najważniejsza jest rodzina.

54

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
kozaczek napisał/a:

Nie czuje zeby mnie kochal, bo samo slowo KOCHAM CIE, to naprawde za malo. No nie powiem bo troszczy sie o mnie i jest na kazde zawolanie, ale.... No wlasnie, ALE. Powiem WAM, ze na poczatku wogole nic do niego nie czulam. Zgodzilam sie z nim byc, bo bylam sama... a nie chcialam byc sama. Moze tez troche dlatego zeby pewien chlopak byl zazdrosny... Cholera. N o i tak sie to ciaglo ciaglo... Chyba zostalam z nim tylko z wyrozumialosci. Tzn.... Nie zeby to byla jakas wielka milosc, tylko to ze jest dobrym facetem, poboznym, cenie w nim bardzo to ze jest prawiczkiem, i wogole... Ale od samego poczatku brak mi takiej ISKIERKI. On nie potrafi mnie zaskoczyc niczym (bo ja jestem chyba za bardzo ionteligentna), on nie jest romantyczny, nie jest inteligentny, no pooprostu... hjest to zwiazek jak juz mowilam, Z WYROZUMIALOSCI,nie z wielkiej milosci. A chlopaczek ktorego poznalam miesiac temu.... Jest cudowny. Powiedzcie mi, jak ta sprawa wyglada dla was?? Pomozcie mi, dajcie jakis kierunek myslenia co o tym myslec? Bo mi sie wydaje ze powinna byc wlasnie taka ISKRA, miedzy dwojgiem osob...

Rzeczywiście jesteś bardzo inteligentna, i aż się dziwię, że dopiero teraz zastanawiasz się nad tą iskierką w związku. Chyba miałaś za dużo na głowie, dlatego o tym zapomniałaś. Nie rozumiem tylko, dlaczego się teraz chełpisz, skoro przez kilka lat oszukiwałaś narzeczonego? Czyżbyś była jeszcze głupiutką panienką? Może mi wytłumaczysz, bo ja już taka bystra nie jestem. Zostaw Ty lepiej biednego chłopinę, bo na moje oko, jesteś dla niego za bardzo mądra, co zresztą, sama dostrzegłaś.

Księżyc idzie srebrne chusty prać... świerszczyki świergocą w stogach... czegóż się bać...

55

Odp: Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?
terera napisał/a:

Shiseido-ja jakos nie zostalam sama.....wrecz przeciwnie JESTEM NAJSZCZESLIWSZA NA SWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!
Serce nie sluga:)

No to sie ciesze, ale pamietaj, ze nie kazdy facet jest taki jak twoj, i wiekszosc z nich zawsze mysli o takim wariancie, bo jezeli jestes w stanie zostawic kogos dla niego, to i go mozesz poswiecic dla innego faceta ..

kozaczku, a kiedy rozmawiasz ze swoim facetem, to jak wyglada wasdza rozmowa? dajesz mu odczuc, ze cos jest nie tak?

"Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie swe dzieci, każde z osobna i każde najwięcej."

Posty [ 1 do 55 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narzeczony czy "iskierki"z nowym ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018