netkobietyWszystkie działy
Samotność

czy tak zawsze musi być?

16 odpowiedzi3 453 wyświetleniazałożony przez she87lodz, 22.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » czy tak zawsze musi być?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: czy tak zawsze musi być?

Witam Was po długiej nieobecności... Sporo czasu mnie nie było... Pojawiły się zmiany i biedna she zapomniała o swoich towarzyszach hmm
Jaki jest tego powód? hmm Zmiany Zmiany Zmiany. Zmieniłam przede wszystkim pracę smile z tego akurat się cieszę:D
Nawet pochwalę się, że poznałam Fajnego faceta big_smile a tak narzekałam, że nie ma takich akurat  dla mnie...
Ale żeby nie było, że jest tak pięknie, idealnie - jest mały kłopot - ma dziewczynę.... Moje założenie było, że nie będę się wdzierała w związki i postanowiłam odpuścić... Najgorsze jest to, że razem pracujemy. Podoba mi się , jest chemia , świetnie się czuję w jego towarzystwie - on w moim też sądząc po jego telefonach i dłuuuugich rozmowach niekoniecznie na tematy zawodowe, ale także na tematy przyziemne. Wiem, że jako kobieta mu się podobam. Kochani powiedzcie czemu tak jest ? spotykasz kogos kto wydawało by się jest twoją bratnią duszą, podoba ci się itp a tu taka przeszkoda - DZIEWCZYNA...  jest dziwnie, z jednej strony świetnie się dogadujemy, gadamy przez telefon, flirtujemy a później cisza.. potem znowu to samo... Czy nie lepiej określić wprost, że np jest ktoś i chce z nim być niż tak kogoś podpuszczać?

Jak to nazwać ? pech ? czy może warto walczyć? albo dać sobie spokój?

2

Odp: czy tak zawsze musi być?

OJ nie buduje sie szczescia na nieszczesciu innych, ale czasem los wybiera za nas inaczej:/ Chyba Ty powinnas spytac tego chlopaka co na Wasza znajomosc jego dziewczyna? I czy on jest na pewno wobec niej wporzadku. Wiesz tak naprawde Ty jestes wolna, nikomu nic nie obiecywalas, to on jest nie wporzadku, wiec z drugiej strony czy mozna komus takiemu zaufac..?

3

Odp: czy tak zawsze musi być?

dokładnie ... to samo pytanie zadaje mi rozum , natomiast serce mówi co innego hmm
w sumie najlepiej byłoby się odseparować od tego tematu ...
Pytanie tylko czy zawsze tak trrzeba odpuszczać? czy może warto zawalczyć ? nie takie historie miały miejsce, prawda?

4

Odp: czy tak zawsze musi być?

Wiesz, byłam kiedyś w podobnej sytuacji, zakochana w facecie który był zajety. Podobnie jak u ciebie, była chemia, swietnie sie dogadywalismy, po prostu bratnia dusza, mogłam mu wszystko powiedzieć, a on słuchał, a nie jestem osoba ktora lubi o sobie paplac, jestem skryta i nieufna. Przerodziło się to w mały romans, w pewnym momencie on wolał spędzać czas ze mną niż ze swoją dziewczyną. Nie naciskałam na niego, bo mi na nim zależało, nie chciałam go stawiać pod ścianą, sądziłam że skoro tak nam dobrze w swoim towarzystwie, to w końcu pójdzie za głosem serca. To była moja największa głupota. Powiedzial ze nie moze jej zostawic bo zzył sie z jej rodzina hehe i ze ona bez niego sobie nie da rady i wogole.
Ogólnie radzę ci zebys nie dała sobie mydlić oczu i starała się postępować racjonalnie. Ja za bardzo wierzyłam  w tego chłopaka, ufałam mu, czułam się przy nim taka bezpieczna, nie uwierzyła bym że chciał by mnie skrzywdzić. Myśle że on nigdy nie myślał o tym żeby rzucić dla mnie dziewczynę, pomimo iz wyznał mi ze mnie kocha. Tacy są faceci, nie biorą na barki odpowiedzialności za swoje słowa...

5

Odp: czy tak zawsze musi być?
kathleen09 napisał/a:

OJ nie buduje sie szczescia na nieszczesciu innych, ale czasem los wybiera za nas inaczej:/ Chyba Ty powinnas spytac tego chlopaka co na Wasza znajomosc jego dziewczyna? I czy on jest na pewno wobec niej wporzadku. Wiesz tak naprawde Ty jestes wolna, nikomu nic nie obiecywalas, to on jest nie wporzadku, wiec z drugiej strony czy mozna komus takiemu zaufac..?

Autorko z całym szacunkiem, ale uważam że Ty wcale w porządku nie jesteś, bo wiesz o tym, że On ma dziewczynę! Co innego, gdyby jej nie miał... Ja nie mam dla Ciebie usprawiedliwienia, bo bardzo nie lubię takich 'przygód'. Najlepiej postaw sprawę jasno: albo kontynuujecie znajomość jednocześnie będąc fair wobec tej biednej dziewczyny, albo przestajecie się komunikować jeśli sprawa nie jest związana z pracą...

6

Odp: czy tak zawsze musi być?

hmm myślę, że obie strony nie są w porządku . Tak na prawdę zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, tylko czasem włącza się egoizm , ponieważ od dawna jestem sama i brakuje mi uwagi, zainteresowania ? nasze rozmowy nie opierają się na tylko i wyłącznie na flircie - po prostu ROZMAWIAMY a to rzadko się zdarza...  miłe komplementy staram się zbywać, nie komentować... nie prowokować...
Jest jedno ale... ile można się opierać ??

7

Odp: czy tak zawsze musi być?
louve14 napisał/a:

Wiesz, byłam kiedyś w podobnej sytuacji, zakochana w facecie który był zajety. Podobnie jak u ciebie, była chemia, swietnie sie dogadywalismy, po prostu bratnia dusza, mogłam mu wszystko powiedzieć, a on słuchał, a nie jestem osoba ktora lubi o sobie paplac, jestem skryta i nieufna. Przerodziło się to w mały romans, w pewnym momencie on wolał spędzać czas ze mną niż ze swoją dziewczyną. Nie naciskałam na niego, bo mi na nim zależało, nie chciałam go stawiać pod ścianą, sądziłam że skoro tak nam dobrze w swoim towarzystwie, to w końcu pójdzie za głosem serca. To była moja największa głupota. Powiedzial ze nie moze jej zostawic bo zzył sie z jej rodzina hehe i ze ona bez niego sobie nie da rady i wogole.
Ogólnie radzę ci zebys nie dała sobie mydlić oczu i starała się postępować racjonalnie. Ja za bardzo wierzyłam  w tego chłopaka, ufałam mu, czułam się przy nim taka bezpieczna, nie uwierzyła bym że chciał by mnie skrzywdzić. Myśle że on nigdy nie myślał o tym żeby rzucić dla mnie dziewczynę, pomimo iz wyznał mi ze mnie kocha. Tacy są faceci, nie biorą na barki odpowiedzialności za swoje słowa...

coś w tym jest ...  manipulacja?????

Nie pisz posta pod postem- użyj opcji edytuj
Moderatorka-apoteoza

8 Ostatnio edytowany przez louve14 (2011-05-25 22:12:24)

Odp: czy tak zawsze musi być?

Oj tak,  manipulacja...także bądź czujna, bo robiąc świństowo jednej kobiecie, może je zrobić także tobie.

9

Odp: czy tak zawsze musi być?

różnie się w życiu układa...
trzeba olać temat i tyle...
a szkoda bo bardzo mi sie podoba i super sie z nim czuję.

10

Odp: czy tak zawsze musi być?

A może on Ciebie podrywa bo chce "skoku w bok" oderwania od szarej rzeczywistości..
Jeżeli wydarzy się coś więcej między wami, będzie chryja, zobaczysz..
Nie to żebym źle życzył, po prostu wiem co mówię..

11 Ostatnio edytowany przez she87lodz (2011-05-26 23:11:34)

Odp: czy tak zawsze musi być?

możliwe i taka opcja wchodzi w grę....
jeśli chodzi o te kwestie to już jakiś czas temu dałam do zrozumienia, że nie ze mną takie numery smile mam swoje zasady i cieszę się że nie uległam.
nie rozumiem was facetów, laska pójdzie do łóżka to jest szmatą , odmówi to znowu was to nakręca:D paranoja!!!!!!!!
najlepiej dam sobie spokój niech się dzieje co chce:)

12

Odp: czy tak zawsze musi być?
Samotn napisał/a:

A może on Ciebie podrywa bo chce "skoku w bok" oderwania od szarej rzeczywistości..
Jeżeli wydarzy się coś więcej między wami, będzie chryja, zobaczysz..
Nie to żebym źle życzył, po prostu wiem co mówię..

masz jakies doświadczenia??:>
ostatnio sam mi sie przyznał, że jest w związku z przyzwyczajenia .......

13

Odp: czy tak zawsze musi być?

A co ma ci mówić, że świetnie im się układa? Powie to, co chcesz usłyszeć. Najprawdopodobniej widzi, że jesteś chętna - to może będzie chciał to wykorzystać.

Po drugie, pamiętaj, że wszystko co robisz wraca... Jeśli jakiemuś panu łatwo przyjdzie zmienić obecną dziewczynę na ciebie to później z chęcią zmieni ciebie jak się znudzisz.
Masz rację, przemawia przez ciebie egoizm i to do tego stopnia rozwinięty, że masz wątpliwości co do tego czy warto ranić innych dla własnego szczęścia -NIE, NIE WARTO. Chcesz tak robić, proszę bardzo, ale nie oczekuj później, że inni będą wobec ciebie fair widząc jaka jesteś.

Niestety, jednak bardziej prawdopodobna jest pierwsza wersja zdarzeń. Najpierw nawciska ci kitów "jest z nią z przyzwyczajenia", "ona go osacza", "czuje się wypalony w tym związku" i pełno jeszcze tanich tekstów, na które będzie próbował cię złapać. Jak już zmiękniesz on zrobi co zechce, a później stwierdzi, że "nic nie obiecywał", "tak naprawdę to kocha tamtą", jego związek zaczął się układać, a poza tym to są ze sobą kilka lat i nie może jej zostawić. I jeszcze pełno innych wymówek.

Z drugiej strony niezły bóbek z niego, że mając dziewczynę nader chętnie flirtuje z inną.

Poza tym pomyśl czy miałabyś takie dylematy gdyby w okół ciebie było kilku innych adoratorów i nie byłabyś sama taki długi czas jak piszesz. Jeśli czujesz, że wtedy dałabyś sobie spokój, to może jednak to coś znaczy.

14

Odp: czy tak zawsze musi być?
Szczurunia napisał/a:

A co ma ci mówić, że świetnie im się układa? Powie to, co chcesz usłyszeć. Najprawdopodobniej widzi, że jesteś chętna - to może będzie chciał to wykorzystać.

Po drugie, pamiętaj, że wszystko co robisz wraca... Jeśli jakiemuś panu łatwo przyjdzie zmienić obecną dziewczynę na ciebie to później z chęcią zmieni ciebie jak się znudzisz.
Masz rację, przemawia przez ciebie egoizm i to do tego stopnia rozwinięty, że masz wątpliwości co do tego czy warto ranić innych dla własnego szczęścia -NIE, NIE WARTO. Chcesz tak robić, proszę bardzo, ale nie oczekuj później, że inni będą wobec ciebie fair widząc jaka jesteś.

Niestety, jednak bardziej prawdopodobna jest pierwsza wersja zdarzeń. Najpierw nawciska ci kitów "jest z nią z przyzwyczajenia", "ona go osacza", "czuje się wypalony w tym związku" i pełno jeszcze tanich tekstów, na które będzie próbował cię złapać. Jak już zmiękniesz on zrobi co zechce, a później stwierdzi, że "nic nie obiecywał", "tak naprawdę to kocha tamtą", jego związek zaczął się układać, a poza tym to są ze sobą kilka lat i nie może jej zostawić. I jeszcze pełno innych wymówek.

Z drugiej strony niezły bóbek z niego, że mając dziewczynę nader chętnie flirtuje z inną.

Poza tym pomyśl czy miałabyś takie dylematy gdyby w okół ciebie było kilku innych adoratorów i nie byłabyś sama taki długi czas jak piszesz. Jeśli czujesz, że wtedy dałabyś sobie spokój, to może jednak to coś znaczy.

OOoo!!! to mi się podoba smile dzięki za szczerość!!!!!!!

15

Odp: czy tak zawsze musi być?

mój temat nie przyciągnął zbyt wielu forumowiczów ... w sumie nie dziwię się gdyż temat stary jak świat smile

Jednak chciałam się pochwalić, że wzięłam sprawę w swoje ręce. Powiedziałam mu, że nie mogę z nim pracować z tego względu, że nie jest dla mnie obojętny....  Wyjeżdzam za granicę - chciałam to zamknąć żeby móc zacząć coś nowego bez żadnych sentymentów i nadziei:) Chłopaka lekko zatkało, jak się okazało nie był w stanie nic konkrentego powiedzieć... a jest bardzo wygadany. Może i chciał się zabawić moimi uczuciami, moim kosztem, ale jestem z siebie cholernie dumna, że byłam na tyle odważna żeby powiedzieć co czuję smile
teraz jest mi zdecydowanie lepiej smile)) trzymajcie kciuki za mnie smile

16

Odp: czy tak zawsze musi być?

Przypadkowo natknęłam się na Twój post i znów bieg wydarzeń  czytam czytam i szepce...  to tak jak u mnie smile
"Siostrzana" She ... ja równiez sie wyprowadzilam ale z jednego kranca Polszy na Drugi .. nie żałujeee
Tobie życzę również owocnych pozytywnych pełnych entuzjazmu wydarzeń smile)) związanych z przeprowadzką ... i pamietaj że nic się nei dzieje bez przyczyny smile

Pozdrawiam ciepło smile))

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » czy tak zawsze musi być?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026