HEJ .... MAM 20 LAT A CHŁOPAK W KTÓRYM ( CHYBA SIĘ ZAKOCHAŁAM ) MA PRAWIE 18 ( BĘDZIE MIAŁ 18 W LIPCU )
Marek, bo ma tak na imię, jest kolega młodszego mojego brata, spędzam z nimi bardzo dużo czasu gdy tylko jestem w domu . Obecnie studiuję w Łodzi i zjeżdzam średnio co 2 tygodnie do domu.
Jest bardzo przystojnym chłopakiem. Śmiesznym, dobrze mi się spędza z nim czas , dobrze się dogadujemy, nadajemy na tych samych falach ....... i chyba coś mnie ciągnie w jego stronę ( chyba zakochałam się ) obecnie jestem bo bardzo buźliwym rocznym związku ( myślałam, ze mój były związek to jest to ) planowanie ślubu, dzieci wspólnej przysżłości, jednak się bardzo pomyliłam.... zerwałam z byłym... ale mniejsza o to,.....oD JAKIEGOŚ ROKU NIE MAM NIKOGO, moze przez to , ze bardzo sie zaangażowałam w poprzedni związek......
Co myslicie o tym , żebym spróbowała z młodszym o 2 lata od siebie chłopakiem. niby nie jest to wielka róźnica wieku , ale.... jednak jest , po drugie wiele razy już mnie się Marek pytał czy będę z nim, ze chciałby miec taką dziewczynę jak ja i co najważniejsze powiedział, ze mnie KOCHA! nie wiem na ile to szczere było..Myslę , ze jednak było, po z tego co mi brat powiedział, jego KOLEDZY podkochują się we mnie juz od jakiś 3 lat ..... Jednak odnoszę czasem wrażenie , że Marek chce mnie tylko przelecieć, nie chce być dłuzej w związku...... ja chciałabym byc juz w ,, trwałym : związku, w którym się angażuje całym sobą ........ myślę , zę Marek nie jest jeszcze na to gotowy, ale kusi mnie , zeby z nim spróbować, boję się jednego, moze sie tak zdażyć, ze ja się w pełni zaangażuje, a on mnie rzuci, nie wiem czy jest sens ryzykować, jak myslicie? a jeżeli on chce mnie tylko przelecieć? bądz chce mieć starszą od siebie dziewczynę tylko dla szpanu ? przeciez to jest jeszcze ,, gówniarz " nie obrazając nikogo w tym wieku.... Niestety przeszkodą jest jeszcze odległość, widywałabym go tylko co 2 tygonie na 2 dni i to nie zawsze... jak sądzicie czy to ma sens ?
JAK SĄDZICIE< PORADŹCIE COŚ. POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZYTA
Podobne tematy
wiek to tylko cyfra
warto spróbowac ja też jestem z 2 lata młodszym i nie wyobrażam sobie życia bez niego ![]()
Jestem tego samego zdania co moja poprzedniczka. Warto spróbować.
Tylko na początek zbytnio się nie angażuj. Tak na prawdę wiek nie ma znaczenie.
A poza tym raz się żyję. I pamiętaj, nic nie masz do stracenia- możesz tylko zyskać.
Powodzenia! ![]()
W miłości wiek nie ma znaczenia...nie angażuj sie na początku bo nie wiem czy 18letni chłopak mysli już o dzieciach ślubach itp. ty też młoda jesteś więc nie śpiesz się do poważnego związku baw się puki mozesz
witam:)ja tez jestem z facetem mlodszym niz ja...dziela nas 3 lata i nie uwazam zeby to byl problem:)co do odleglosci to juz inna sprawa...musisz sobie zdawac sprawe ze jak sie bardziej zaangazujesz to bedzie ci ciezko bez niego...
Też mam chłopaka młodszego od siebie, i to o 3 lata. Wiek nie ma większego znaczenia. Jesteśmy już razem ponad 2 lata ![]()
Mój mąż młodszy jest ode mnie o ponad 2 lata i zupełnie o tym na co dzien nie myślimy, w niczym nam to nie przeszkadza.
Największym problemem w związkach z różnicą wieku jest to, że czasem zaczynają się, kiedy ludzie są na innym "etapie życia". Bo powiedzmy sobie, że te 2-3 lata to nic jest. Ale jest róznica, czy jest to różnica 17 a 20, gdzie jedna ze stron jest już np. po maturze, studiuje i od prawie 2 lat samodzielnie się utrzymuje, pracuje, mieszka z dala od rodzinnego domu a druga jeszcze jest licealistą na wikcie rodziców i ustaloną godziną powrotu z imprezy. Tej samej różnicy nie będzie już za kilka lat, a teraz jest ona dramatyczniejsza niż, za kilka lat byłaby różnica nawet dekady.
Jednak odnoszę czasem wrażenie , że Marek chce mnie tylko przelecieć,
Przepraszam, ale musisz od razu "dać się przelecieć"? - jak to określiłaś.
To tylko wtedy jest związek?
Nie można po kolei?
carrolinnka napisał/a:Jednak odnoszę czasem wrażenie , że Marek chce mnie tylko przelecieć,
Przepraszam, ale musisz od razu "dać się przelecieć"? - jak to określiłaś.
To tylko wtedy jest związek?
Nie można po kolei?
100 % racji.
Jak mu będzie zależało to poczeka.
Nie patrz na wiek, ale na jego dojrzałość emocjonalną i na to co ma w głowie. To się liczy a nie cyfra w dacie urodzenia.
Można mieć 18 lat i być nadzwyczaj dojrzałym a i 30 na karku i wciąż nie gotowym do głębszych relacji w związku.
Rożnica wieku? bez przesady, on nie ma 12 lat, tylko 18. Czym są dwa lata wobec uczucia? Niczym. Jakie znaczenie ma 20-letnia różnica wieku wobec miłości? Żadne.
Widzę że sporo nas w tych związkach z młodszymi:) Ja również jestem z o 2 lata młodszym i nie żałujemy tego. On wyglądał na starszego a ja na młodsza i tak wyszło:) Potem było zdziwienie i pytania z mojej str czy nie będzie to przeszkadzało jego rodzinie i wogóle.
Starałam się obadać jego zachowanie co do charakteru i uczuć,a okazało się że myśli lepiej o przyszłości niż nie jeden facet;) Wielki plus bo i pracowity ale i dobry w swoim fachu jako mechanik.
Spróbuj laska ale bądź na początku trochę ostrożniejsza żeby potem nie było.:).ŻYCZĘ POWODZENIA.
Uwazam ze gorszym problemem jest dźíelaca was odleglośc, a wiek- tylko 2lata to jak nic