netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

26 odpowiedzi9 766 wyświetleńzałożony przez Mateusz88, 09.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Witam wszystkich.
Nazywam się Mateusz smile i mam 23 lata i mam zaj duży problem hmm.
Postaram się skrócić jak to możliwe.
Moja narzeczona ma 20 lat i spodziewamy się dziecka ( bardziej kontrolowana wpadka smile)
Problem polega na tym że gdy moja dziewczyna była mała była kiepsko traktowana przez całą rodzinę tzn. brak okazywania uczuć, olewanie i rywalizowanie z wszystkimi członkami rodziny nawzajem, po prostu masakra. Jej ojciec ją bił i jej matkę, lecz teraz wrócił do matki i jest wszystko ok.
Dziewczynę poznałem 4 lata temu jako osobę powiedzmy " niezbyt wykształconą i niezbyt inteligentną małolatkę".
Jednak miała coś w sobie i wpadła mi w oko w wzajemnością.
W ciągu czterech laty trochę się zmieniła. Postawiła się rodzinie która miała ją gdzieś i ją manipulowała.
Przeprowadziliśmy się do mnie, ja pracowałem  ona się uczyła. I tak było z rok. Gdy straciłem prace ona aby mnie wspomóc pracowała u swojej babci. Nigdy niczego nam nie brakowało i naprawdę zmieniła się w fajną dziewczynę (żadna materialistka smile). Trzymała moją stronę, lecz zawsze czegoś brakowało. Przede wszystkim inteligencji .
Pytanie dlaczego i po co sa na porządku dziennym. Czuję się od jakiegoś czasu jakby była moim dzieckiem, bo uczę jej WSZYSTKIEGO tego czego nie nauczył jej ojciec i matka hmm Jednak od roku coś się zmieniło. Ja podjąłem pracę, a ona zaczęła rozpuszczać pieniądze na prawo i lewo (tipsy rzęsy, spa.,fryzjer). Ja zapier. pracuję jak wół żeby jej nic nie brakowało, a ona co zarobi to rozpuszcza:/ i non stop tylko słyszę "O JEZU PRZEPRASZAM.. LEPIEJ?"Do tego zaczęła strzelać fochy o wszystko. Że zwrócę jej uwagę że śpi za długo,(czasem 20 godzin na dobę.. NAPRAWDĘ!! w dzień powszedni) że w domu nie posprząta( ja pracuję 12 godzin) nawet nie marzę że obiad ugotuję, ale nawet ona nie chce wstawić pieprzonych naczyń do zmywarki, a jak wstawi to z fochem. Ostatnio bardzo się pokłóciliśmy o jej egoizm. Wyjechała na 5 dni i nawet się nie odezwała, gdy ja w domu nie mogłem bez niej wytrzymać. Później usłyszałem że my do siebie nie pasujemy, że ona jest egoistka i że nie umie okazywać uczuć i że tego nie zmieni. Ogólnie załamka, lecz dogadaliśmy się że spróbujemy pomocy psychologa, lecz zanim do tego doszło to, dowiedzieliśmy się że będziemy ( lub jak ona twierdzi że to ona będzie miała )dziecko. Na początku wszystko pięknie. Ona dla mnie miła, ja dla niej. Zaczęliśmy szukać mieszkania i podjęliśmy decyzję o sprzedaży jej działki. Obejrzeliśmy jedno okazało się za małe. Dziś oglądaliśmy następne tylko nowe ( dla mnie ogień wszystko ok fajne, spore) i wtedy jak plaskacz w pysk, usłyszałem że według niej jest za małe (40m2). Gdy powiedziałem jej że moja mama, ja i moje rodzeństwo (w sumie 5 osób) mieszkaliśmy na 28m2 to powiedziała że to stare czasy. Ogólnie usłyszałem dziś to co kiedyś czyli( jesteś zły, obrażasz mnie, nie szanujesz mnie, bądź se sam, ja se sama dam rade, mam cię w dupie, to moje dziecko, i najlepsze NIE TRZEBA BYŁO się spuszczając do środka :OOOO.). Żeby to było pierwszy raz to ok, ale to się powtarza hmm Mało tego podjęła ona nową prace pięć dni temu z czego przez dwa dni w pracy nie była BO JĄ BRZUCH BOLI ...... (W DRUGIM MIESIĄCU!!!!) Kurde inne charują do 7 miesiąca. Poza tym usłyszałem że moja praca (Kontroler filii Hurtowni) jest lżejsza od jej pracy (restauracja w hotelu ****) bo ja mogę usiąść !!!!!!!!!!Boję się że to będzie wyglądało tak. Ja wrócę z pracy, a w domu nasrane i nie posprzątane, ona śpi (bo jest zmęczona jak zawsze i tak 12 godzin dziennie)Nie zrobi mi jeść bo mogę se sam zrobić i przy okazji jej haha. Dziecko będzie jej a nie nasze jak i mieszkanie i samochód. Total egoizm. Nie wiem co mam robić. Wszyscy (nawet teściowa) mówią mi żebym ją olał i płacił alimenty. Jednak ja bardzo chcę stworzyć normalną rodzinę. Pytanie jakim kosztem, czy takim ze ja pracuję 12 godzin za 3500zł a ona się opierd... w domku  ( bo ona jest w ciąży, lub bo ona ma dziecko) i nic innego nie robi??. Nie wiem co mam robić czy pójść do tego psychologa czy nie ma sensu. Dwa tygodnie jest ok, lecz przez jeden tydzień to istna masakra.
p.s. seks co dwa, trzy tygodnie bo ona ochoty nie ma smile. W dupie ze mną i żadnych fantacji bo ona nie lubi hmm.
Gdy powiem że chciałbym ten teges to ona powie że nie jest dziwką na zachcianki. Normalnie ręce opadają hmm
Poradźcie coś bo bez kitu się na to że tak napisze... wysram hmm
Pozdrawiam i przepraszam za taką litanie smile

2

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Twoja historia ma drugie dno.. smile  Rozumiem, że zachowanie Twojej narzeczonej może być uciążliwe, ale chłopie, przykro mi - "Wiedziały gały co brały". Sam mówisz, że zapoznając ją była mało inteligentna itp - skoro tak uważałeś, to mogłeś się nie wiązać. Nie możesz zbyt wiele wymagać, wiesz w co wchodziłeś, chyba, że liczyłeś, że ją zmienisz ? big_smile No, ale to nie na tym polega prawdziwy i dobry związek.
Ja nie widzę zbyt wielkiej szansy, by uratować to co jest między Wami. Jeżeli tak było przez 4 lata, to czemu nagle miałoby się zmienić.? Czemu zrobiłeś jej dziecko, skoro nie byłeś jej pewny ? Nie bardzo rozumiem co oznacza pojęcie 'bardziej kontrolowana wpadka' , wybacz , możesz wyjaśnić ? smile
Sam masz pretensje do dziewczyny, a nie zachowujesz się lepiej od niej, a wnioskuję to z tego co piszesz. Z Twojego postu wyłania mi się agresja i dość dziwne podejście.
Dziewczyna ie akceptuje mieszkania, które wybrałeś ? To powiedz, że przecież nie stać Wasz np na większe , więć lepsze chyba to niż nic. Jest rozkapryszona. A i powiedz, ze dopóki nie będzie oszczędniejsza z kasą to nie bęziesz jej dawał. Tyle.

3

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Jesteś w ciężkiej sytuacji.Ale,wiedziałes na co się piszesz. Chciałeś pania to rób na nią. Jesteś w o tyle gorszej sytuacji,że będziesz miał z nią dziecko. Ale,ja nie widzę dalszej przyszłości dla Waszego związku. Twoja pani widocznie uważa,że ona jest od tego,żeby leżeć i pachniec,a facet ma zapier* na nią.
Jak dla mnie,to później będzie jeszcze gorzej,a nie zdziwie się jak po urodzeniu dziecka zażąda od Ciebie,żebyś zatrudnił nianie,bo ona nie ma siły i czasu,żeby bawić się w pieluchy.

4

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Co do tego że widziały gały itd. Owszem masz rację, myślałem ze wydorośleje w ciągu tych 4 lat był okres (ok2 lat) że było rewelacyjnie, zaskakiwała mnie i byłem  z niej dumny, lecz odczuwam że to był tylko pozory i udawała bo powróciła do dawnego stylu:/, Co do słowa " bardziej kontrolowana wpadka" Źle to napisałem. Chodziło mi o to że ja byłem spokojny gdyż wiedziałem że dziewczyna bierze tabletki (okazało się inaczej).Owszem mogłaś wyczuć agresję nie zaprzeczę, lecz uwierz mi że jestem bezsilny w tym momencie smile

5

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Jolciu.
Temat niani był juz poruszany i na szczęście jest moja mama big_smile.
Właśnie ja się obawiam że prędzej czy później ktoś w końcu wymięknie i nie da rady.
Powiem tak. Mi dużo nie potrzeba. nie musi być mózgiem i wszystkiego wiedzieć, nie musi non stop charować po 12 godzin. Wystarczy żeby była i wspomagała mnie opieką nad naszym dzieckiem i żeby pracowała jak będzie miała na tyle siły. Lecz gdy śpi po 12 godzin w dzień bo jest w ciąży no to same wiecie big_smile

6

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

A może ona faktycznie potrzebuję więcej snu? A może przechodzi ciąże na swój własny sposób? A może faktycznie praca bez możliwości siedzenia nie jest dla niej zbyt dobra? Nie pomyślałeś, że takie Twoje podejście sprawia, że ona zachowuje się jeszcze gorzej?

Ale narzeczonej Ci nie zazdroszczę...

7

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Może być i tak, no ale wtedy to nie wyobrażam sobie jej jako matki hmm. Myślę że chyba dam jej do zrozumienia że musi szybko dorosnąć lub zostanie sama ( nie do końca oczywiście). pomieszka trochę sama u swojej matki to może pojmie co może stracić, ale dzięki za rady i pozdrawiam smile

8

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Taaa, kiedyś była inna, a teraz za nic nie może się zabrać, przesypia prawie całe dnie, na zwracanie uwagi reaguje drażliwością, ogóle zobojętnienie... A nie przyszło Ci do głowy, że to nie jest normalne, że to np. może być depresja? Bo widzisz, każdy lubi sobie czasem poleniuchować, niektórzy są kłótliwi, ale przesypianie 20 godzin na dobę na pewno normalne nie jest - zdrowy człowiek po prostu tyle nie śpi.

9

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Poszłabym tokiem myślenia Lupusa. Ja też miałam takie stany, ale nie przez ciążę, lecz przez tabletki antykoncepcyjne. Na uczelnię nie, projektów się nie chciało robić, jeść się nie chciało, sprzątanie to już w ogóle nie, seks też nie, tylko dajcie mi spać. Nawet ten nagły wyjazd na 5 dni jest podejrzany- też miałam ochotę uciekać, wyjechać, rzucić wszystko, bo skoro tu jestem nieszczęśliwa, to może gdzie indziej byłoby inaczej...

Poza tym- po co Ci była głupia dziewczyna? Dlaczego w ogóle tak uważasz?! I jeśli rzeczywiście tak sądzisz, to jak z nią wytrzymujesz, bo dla mnie to by było ponad siły? Dowartościowujsz się w ten sposób? Mówiąc tak o niej okazujesz brak szacunku- chciałbyś, żeby bliska osoba myślała/mówiła tak o Tobie? Że jesteś "mało inteligentny", "niewykształcony", "głupawy"? Dla mnie to jest po prostu... no nie ogarniam.

Co do mieszkania- a stać Was na większe? Spytałeś się jej, dlaczego chce większe mieszkanie? Może myśli przyszłościowo- że będzie więcej dzieci? Powinieneś wysłuchać jej argumentów, a nie piszczeć, że rozpuszczona, w końcu dokłada się do tego interesu (sprzedaż działki).

I każda kobieta inaczej przeżywa ciążę. Może rzeczywiście boli ją brzuch, nawet w drugim miesiącu, może męczą ją nudności, hormony robią jej siekę w mózgu? Trudno, taka natura, pogódź się z tym! To ona teraz zasługuje na fory, bo ciąża to jeden z ważniejszych i trudniejszych okresów w życiu kobiety, a Ty, jako mężczyzna, ewentualna głowa rodziny i przyszły ojciec, powinieneś zacisnąć zęby i być jej wsparciem! A jeśli nie jesteś gotowy na to, co Cię czeka, to może rzeczywiście zostaw ją, niech zobaczy, jak to jest samej. Może wtedy podporządkuje Ci się... ze strachu.

Wy w ogóle rozmawiacie ze sobą? Bo ja mam wrażenie, że wcale. Polecam wizytę u specjalisty, bo się pozabijacie.

10 Ostatnio edytowany przez maja 84 (2011-05-10 09:25:48)

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Senność może być spowodowana ciąża, pamietam ,że w początkach ciązy przesypialam wykłady, nie mogłam sie powstrzymać, trzymalam sobie powieki a i tak spalam, na szczęście obylo się bez dziekanki, po prostu tak organizm reaguje na nowe zycie. Natomiast ta cała sytuacja z jej lenistwem zaczęła się przeciez przed ciążą, nie wiem czy tipsy , ciuchy i fryzjer to objaw depresji,dziewczynie zupełnie brak zainteresowań, dużo czasu spędzała w domu o który i tak nie dbała ona się nudzi sama ze sobą , z Tobą też się nudzi,bo jesteście z innych bajek, no cóż raczej powinni sie dobierać ludzie sobie podobni pod kazdym wzgledem.
Przez cały związek tatusiowałes wychowujac dziewczyne to teraz masz zupełnie cie nieszanujaca rozkapryszona księżniczke a wymagania będa rosły bo dziewczyna jest bardzo pewna związku i Ciebie i byc może uczucia jej do ciebie się zmienily, teraz chce miec dziecko a Ty spełnisz jej wymagania albo bedzie sama, czyli masz dawać dawać, dawać a ona z siebie co daje? Co zrobiła abyscie mieli większe mieszkanie? tak czasy się zmienily teraz obie strony sie starają.Odbiera cię jak tatusia, który ma jej zapewnić wszystko, ja myślę ,że byc może znudziłes już jej się przecież trudno wymagać od 16 letniej dziewczyny dojrzałej milości, byc może nie jesteś ten jedyny, bardziej tatuś niż partner i tu jest pies pogrzebany, jej uczucia zmieniły się, nie szanije cie.
Ja ci nie każę zaciskać zębów i cierpieć bo akurat facet to nie jest worek treningowy, niańka i sprzątaczka i masz prawo się buntowac, porozmawiaj z nią o terapii, może psycholog pomoże, jednak uważam ,że z jej strony coś się wypalilo, jednak jak jej zależało na Tobie to się starała.
Nie wiem może gdy zobaczy,że cie może stracić, że nie jestes jej tatuś to coś ja ruszy, ale to zależy czy dalej cie kocha bo jak nie kocha to nie ma o co walczyć, chyba,że o kontakty z dzieckiem.
Porozmawiaj z nią lecz jeśli usłyszysz,że nie chce rozmaiać i ma cię w d... widocznie tak jest, bedziesz się musiał z tym pogodzić i nie dać soba więcej pomiatac.
To juz nie jest dziecko, to dorosła kobieta, zmienila się, skoro rozmaiasz z nią jak z dzieckiem ( bo ma dorosnąć) nic dziwnego,że szwankuje u was komunikacja.

11

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

To ze inne kobiety charuja w ciazy nie oznacza ze twoja dziewczyna moze charowac. No niestety myslalaes ze ciaza to co? Nie wiem ze to tak ciezko pojac ze kobieta w ciazy naprawde moze zle sie czuc nie miec sily byc senna. I co z tego ze to 2 miesiac? Byles w ciazy ze w wiesz ze  wtym okresie ma sie dobrze czuc? Akurat to jest najgorszy okres gdybys chcial wiedziec. Ciaza to jest ogromny wysilek dla organizmu no i niestety humory tez czesto rzadza w tym czasie.
No i naprawde jak mozesz o wlasnej dziewczynie mowic ze jest glupia. Podobno ja kochasz. Trzeba bylo odrazu dac jej spokoj a nie teraz wymagasz od niej niewiadomo czego skoro widziales ze jest taka a nie inna. Po cholere sie w to pchales. Tez powinienes wziasc pod uwage to z jakiej rodziny pochodzi. Moze potrzebuje psychologa bo sama sobie z tym nie poradzi. Latwo sie wyadrzac nie? Wez ty sie zastanow nad soba bo to ty chyba nie dorosles jeszcze.

12

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Nie rozumiem ciebie, tez jestes ``z leksza`` egoista..

Przezylam dwie ciaze.. przy kazdej spalam non stop.. na poczatku ciazy.. i nie zdziw sie kiedy napisze Ci, ze bole brzucha na poczatku tez sie zdazaja !! Przemysl to sobie..
A moze ona zle przechodzi ciaze?.. moze potrzebuje pomocy psychologa.. moze ma depresje? a ty zaraz od egoistek ja wyzywasz..

Zreszta, wiedziales co bierzesz, wiec miej pretensje do siebie, i dlaczego pozwalasz jej chodzis do spa, fryzjerow, na tipsy, kosmetyczki sryczki.. skoro ci to nie odpowiada.. powiedz jej, ze pieniadze teraz beda wam baaardzo potrzebne.. bo wyprawka dla dziecka to nie 100zl smile

13

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Dokładnie Maju napisałaś to jak jest i jak oboje się czujemy. Jak jest fajnie i się nie kłócimy to mówi mnie że mnie kocha że lepiej trafić nie mogła itd. Lecz gdy się pokłócimy to nagle nie nie kocha a były był lepszy. Później te ostre słowa tłumaczy tym że była zdenerwowana... ok przeboleje może faktycznie się uniosła. Sęk w tym że chcemy oboje rozmawiać tylko chyba nie umiemy. Nie chce jej stracić bo potrafi być kapitalna i naprawdę super się dogadujemy, lecz gdy jest kłótnia to "talerze lecą" smile Postanowiłem po rozmowie z moją mamą, aby narazie ślubu nie brać lecz spróbować coś zmienić i w sobie i w niej. Zamieszka z swoją mamą na tak długo aż stwierdzi że beze mnie nie może żyć, jeżeli stwierdzi inaczej to się pogodzę. Oczywiście będziemy chodzić do psychologa, tylko myślę żeby to była kobieta, bo jak będzie to facet to może pomyśleć że to jakaś samcza solidarność big_smile. Zobaczymy co będzie. np. wczoraj po kłótni poszła se spać dzisiaj wstała do pracy i się do mnie przytuliła, a ja w głowie miałem myśli "czy ty znowu udajesz" "na jak długo będzie fajnie". Zobaczymy jak to będzie. Bardzo chce być tatą i chcę wychowywać dziecko bezpośrednie i być wsparciem dla mojej dziewczyny, lecz nie będę podparciem gdy ona ma wszystko w d. . U nas zawsze było tak że o wszystkim ja myślałem typu... czy starczy nam kasy na to .. czy to co planujemy np. wyjazd na wakacje to czy to dobry pomysł. Także o tym mieszkaniu. Mówi że ona się na tym nie zna i wie że ja zrobię lepiej, lecz mi w ogóle nie pomaga hmm. Może terapia coś pomoże. Mój kolega miał podobną sytuację i po terapii ona zrozumiała o co mu chodzi i co czuje i na odwrót. Dzisiaj nie mają dzieci ,lecz mieszkają razem i jest naprawdę super. Nie powiem wiążę z tym nadzieje i nie chciałbym się zawieść hmm. Dziękuję panią za pomoc i pozdrawiam serdecznie.

14

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/
Shiseido napisał/a:

Nie rozumiem ciebie, tez jestes ``z leksza`` egoista..

Przezylam dwie ciaze.. przy kazdej spalam non stop.. na poczatku ciazy.. i nie zdziw sie kiedy napisze Ci, ze bole brzucha na poczatku tez sie zdazaja !! Przemysl to sobie..
A moze ona zle przechodzi ciaze?.. moze potrzebuje pomocy psychologa.. moze ma depresje? a ty zaraz od egoistek ja wyzywasz..

Zreszta, wiedziales co bierzesz, wiec miej pretensje do siebie, i dlaczego pozwalasz jej chodzis do spa, fryzjerow, na tipsy, kosmetyczki sryczki.. skoro ci to nie odpowiada.. powiedz jej, ze pieniadze teraz beda wam baaardzo potrzebne.. bo wyprawka dla dziecka to nie 100zl smile

A żebym ja wiedział o tych jej spa itd. Zawsze dowiaduję się po... To jak jest w ciąży to wiem nie bój żabki interesuję się i uwierz mi nie jest kolorowo, lecz sądzę że ona przesadza. Zawsze miała niską granice bólu i jak tylko coś ją zabolało to od razu wszyscy mieli wokół niej biegać. To nie chodzi o to że nie widziałem co brałem, bo ja mogę z nią taką być, tylko boję się że np. za 5 lat nie wytrzymam i ją zostawię hmm, a tego bym nie chciał. Tak jak pisałem wyżej spróbuje coś zdziałać, aby było ok. Szkoda że ona nic nie zrobi hmm Pozdrawiam

15

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Mateuszu wylałeś swoje żale, mam nadzieję że choć troche Ci ulżyło smile
A teraz do rzeczy: nie bardzo mi się chce wierzyć, że "odwaliło" jej 2 miesiące wcześniej. I że Ty jesteś chodzącym miodnym ideałem.
Ale jeżeli tak jest- doskonale wiedziałeś że dziewczyna która Ci się spodobała jest z marginesu, wybraleś pracę u podstaw (czy dobrze, sam oceń).
Co teraz możesz zrobić, żeby nie stać się pośmiewiskiem dla samego siebie (rodzinę i otoczenie zostawię w spokoju, oni juz dawno znależli rozwiązanie): musisz zachować się jak mężczyzna. Nie łazić za nią jak piesek i łagodnie upominać. Wydaje mi się że bez powiedzenia jej kilku słów prawdy o niej samej się nie obędzie!

Mateusz napisał/a:

NIE TRZEBA BYŁO się spuszczając do środka :OOOO

kloszard o swoim dziecku by się lepiej wyraził, nie ma szacunku do nikogo!!
Ja zakręciłabym jej kurek z pieniędzmi, poszłabym do lekarza ginekologa (jak nie to zamowic wizyte do domu) i spytałabym sie o zdrowie dziecka i ciężarnej ( w kontekscie wykonywania drobnych prac domowych i zawodowych). Dalej powiedziałabym jej: "teraz dopiero oczy mi się otworzyły, pokazałaś mi nie jeden raz ze nie masz klasy, nie szafuj mi tu pustymi tekstami o tym że to Twoje dziecko, bo dzieciak będzie nasz. Jeżeli dalej będziesz marnotrawiła moją pracę- rozejdziemy się."
Konsekwencja w zachowaniu, rokuje nadzieję że ta xxx spokornieje i zacznie uzywać mózu, jeżeli nie- naprawdę nie masz po kim płakać.
Doradzilabym jeszcze wizytę u psychologa, ponieważ ona jeszcze nie jest dojrzała i trzeba rozpracować przeszłość.

16

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Zdecydowanie potrzebujecie pomocy psychologa bo tak naprawdę nie potraficie ze sobą rozmawiać tylko wzajemnie się oskarżać i obrażać.Powinniscie poszukać pomocy również dlatego,że bedziecie rodzicami a myslenie to tylko moje dziecko swiadczy niestety o zupelnej niedojrzalości i  niezrozumieniu roli rodzica.Jeżeli taka sytuacja trwa już rok to znaczy,że coś się sypie  od roku nie od dwóch miesięcy, jeżeli sie kochacie zawalczcie o siebie zanim bedzie za późno, Ty też zasługujesz na szacunek a ciąża nie jest chorobą choć początki rzeczywiście moga powodować senność wariują tez hormony więc łatwo o klótnie.
Twoja narzeczona stała się młoda kobietą, chce się bawić, stroić,podobać co jest zupełnie właściwe dla jej  wieku, 16 lat to jednak za wcześnie na poważne związki i znalezienie tego jedynego ale bywa i tak. Ona cię kocha ale to już nie jest ta milosć z najwyższej półki,motyle odlecialy, związek się zmienia, ona się zmienila, nie może miec pretencji ,że ciężej pracuje, ma wybór co do własnego rowoju i zawodu , niech zmieni zawód dokształci sie to będzie lżej pracować, to tez nie te czasy,że facet utrzymuje kobietę tak zyla moja prababka ale tatusiując podcinasz dziewczynie skrzydła i kiedys taka postawa może się bardzo odbić na związku, traktuj ją jak równorzędnego partnera, nie dziecko,nie pozwól na brak szacunku tylko dlatego,że wkradła się pewna rutyna i jest pewna związku, psycholog Wam w tym może pomoc.

17

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/
alaclaudie napisał/a:

Ja zakręciłabym jej kurek z pieniędzmi, poszłabym do lekarza ginekologa (jak nie to zamowic wizyte do domu) i spytałabym sie o zdrowie dziecka i ciężarnej ( w kontekscie wykonywania drobnych prac domowych i zawodowych)...(.)
Doradzilabym jeszcze wizytę u psychologa, ponieważ ona jeszcze nie jest dojrzała i trzeba rozpracować przeszłość.

MATEUSZU, jak najbardziej słuszne porady, bo gdy się do nich zastosujesz, to z pewnością  rozwiejesz swoje wątpliwości, czy faktycznie w obecnym stanie zdrowia narzeczonej ( ciąża) jest nie wskazane wykonywanie pewnych prac i jakich. Jej bóle brzucha, na które się uskarża, mogą być sygnałem o jakimś zagrożeniu dla ciąży. Skoro ją tak kochasz i pragniesz byście tworzyli rodzinę, to nadal wykaż troskę o nią, jej zdrowie i zdrowie dziecka. Z pewnością sama powinna o tym pomyśleć, ale biorąc pod uwagę jej młody wiek i to, że do tej pory jej "ojcowałeś" raczej nie przestawi się tak nagle , by myśleć za dwoje - o sobie i dziecku. Raczej, w nieodpowiednim momencie chcesz odciąć " pępowinę", kiedy ona jest prawdopodobnie w depresji.
Dlatego , podkreślam ,że dobrze byłoby, abyś zastosował się do powyższych rad alaclaudii.

Co do pieniędzy, to jak najbardziej wskazane jest natychmiastowe ograniczenie niepotrzebnych wydatków na rzecz tych niezbędnych i przyszłościowych. Dziewczyna zakosztowała lepszego życia, "zachłysnęła się" dobrobytem i na ten moment dla niej nie liczy się jutro tylko dziś.

alaclaudie napisał/a:

Dalej powiedziałabym jej: "teraz dopiero oczy mi się otworzyły, pokazałaś mi nie jeden raz ze nie masz klasy, "

Tu bym oponowała przed mówieniem do niej takimi tekstami. Mateusz od początku wiedział co reprezentowała jego dziewczyna- z jakiego domu wyszła. Starał się być jej nauczycielem, a że uczeń średnio pojętny...droga koedukacji jeszcze długa.

MATEUSZU dziecko jest WASZE i jak najbardziej jej to uświadom.
Myślę, że na ten moment oboje jesteście mocno sfrustrowani.
Raczej nie stawiałabym sprawy na ostrzu noża grożąc odejściem, właśnie teraz kiedy jest w błogosławionym stanie. Skutek może być odwrotny od zamierzonego, a taka decyzja to ostateczność.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

18 Ostatnio edytowany przez syla135 (2011-05-10 15:06:02)

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

czytam i czytam o twojej wypowiedzi i normalnie nerwy mnie zaraz rozniosla
zaczne od tego co przezyli inni:
w pewnym melzenstawie on robil wszytsko, pracowal, zajmowal sie oplatami, obiadami, nawet sprzatal po niej gdy miala okres czy doprowadzal do przezwosci gdy ona pila...dzieci sie urodzily i on biedny po pracy lecial odebrac dzieci od ktorejsc z mam i dalej sie nimi zajmowal, bo zona byla zmeczona po calym dniu lerzenia....gdy ona miala jakies 40-50lat zaczela prace, chodzila bardzo roznie do pracy(pracowala u swoich znajomych, wiec przymykali oko) a ten facet dalej pracowal to na kredyt, to na studnia dzieci itd... ona nic, bo przeciez zawsze tak bylo ze to on naginal...ostatnio dowiedzialam sie ze ten facet zmarl....
sam wyciagnij wnioski
nie wazna plec, czy jestes kobieta czy mezczyzna i wesmy twoja narzeczona z przed ciazy gdy byliscie wedlog mnei rowno uprawnieni, czy nie uwazasz ze sam ja rozpiesciles?? dlaczego po pierwszym wydaniu kasy nei bylo stanowcze STOP!?
wedlog mnie brakuje ci tej stanowczosci tylko dlaczego? bo jest biedna? bo byla wychowana w takim domu?
wedlog mnie ty jestes takim "panem kochajacym z abardzo"-sprawdz na tym forum, wiele jest kobiet ktore w tym watku kochajacych za bardzo mowia o swym zaangazowaniu i wykozystaniu przez partnera, poczytaj i sprawdz czy nie znajdziesz siebie. poza tym, nie uwazam ze taki czlowiek co tylko bierze kocha!
ja w ciazy jednej i drugiej pracowalam do poczatku 9miesiaca, w drugiej ciazy do konca ciagalam skrzynki z piwem(choc to nie bylo zbyt madre) normalnie pracowalam, jezdzilam po kraju i pracowalam po 14h w sezonie, gdy urodzily sie dzieci(bylam  w wieku twojej narzeczonej gdy urodzilam 1dziecko) radzilam sobie sama, maz duzo pracowal ale mimo to nie wyobrazalam sobie nie przygotowac mu obiadu i kanapek do pracy na nastepny dzien, owszem nie wstawalam robic mu sniadan. teraz gdy dzieci sa wieksze(modsze ma ponad rok) z powodu ze nie mamy babci dlaktorej byloby mozna oddac dzieci, pracuje gdy moge, okolo 2-3dni w tygodniu w sklepie (interes mamy) wtedy ona zostaje z dziecmi, wracam robie obiad, sprzatam i klade dzieci spac bo co mam czekac az zmeczony maz wroci? gdy nie pracuje to od 16 do pozna pomagam mezowi w garazu przy autach...daje z siebei wszytsko zeby pomoc mezowi, zeby go odciazyc, ale i on np w weekendy wstaje w nocy do dzieci, bawi sie z nimi i je kapie, ja mam weekend wolny.
wywalac pieniadze? zyjemy mniej wiecej za taka sama sume, i ja zajmuje sie kasa, za ta sume utrzymujemy sie, mieszkanie 35m....dodatkowo bylo nas stac kupic 2 auta(moze nie najlepsze ale da sie jezdzc-omege i alfe156) i jeszcze cos tam zawsze odloze!
nie powiem, ja jestem odmiencem, sa kobiety co ciaze musza nawet przelezec, ale jestem pewna ze choc obiad zrobia mezowi, zeby po porstu mu ulatwic zycie, zeby milej mu sie do domu wracalo!
owszem sexu teraz moze jej sie niechcec, i mysle ze pierwsze 3miesiace sa najciezsze-i to nie chodzi o fizycznosc, ze jej juz ciezko, tylko wymioty, bole brzucha, ciagle mdlosci i spanie...
ja tez tak mialam, z tym ze mimo to wiedzialam ze musze i chcem pomoc mezowi, niechcem byc takim darmozjadem, nigdy maz nie powiedzial ze "pracuj wiecej" wie ze robie co moge i nawet gdy zdaza sie tydzien gdzie nie pracuje to ogarniam tak wszystko zeby on mial juz tylko prace na glowie...wydaje mi sie ze na tym polega zycie razem! a ona zachowuje sie jak tami insekt na tobie, ktory w koncu wypije cala energie z ciebie i pozyci cie takiego suchego i zmeczonego..
mysle ze musisz zaprzestac tego! bo naprawde dobije cie baba! mowicie ze ma depresje, ok byc moze, ale z tym trzeba cos robic, bo jesli jej jest z tym ok, to leczenie mysle ze nie przyniesie efektu. przeciez ona jest taka od dluzszego czasu, a nie od momentu ciazy.
tak sobie mysle, zastanow sie czy to ze ja tak traktowano(faworyzowano itp) w dziecinstwie czy to nie jest jej wymysl?
czy przez przypadek ona nie uwaza ze jej sie wszystko nalezy, a to wy tj ty, mama, rodzienstwo znajomi powinniscie sie straac o nia....czy to nie jest tak ze miala po prostu jakies wymagania w domu ktore nawet nie myslala spelniac.
z reszta teraz tez to robi...a raczej nei robi nic, mysle ze brak jej zdyscyplinowania, i milosci, bo jakby kochala to by cie szanowala. wiem jedno, takich ludzi sie nie zmieni, nawet jakby chciala.

przepraszam ze tak dlugo, ale mam w tej sprawie swoje doswiadczenia i wiem jedno...szkoda ciebie

19 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-05-10 18:15:12)

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Żyworódko, wyrwalaś część wypowiedzi mojej. Zdecydowałam się na mocne słowa, z resztą ta "panna" potrafi wyrażać się ohydniej.
Chodzi mi o to żeby ona uświadomiła sobie, że nie może (dalej) sobie tak z nim pogrywać.
Grozba odejścia, może być jedynym środkiem, by wyszarpał sobie poszanowanie.
Jej zachowanie jest poniżej wszelkich norm, bardzo możliwe jest to że nie bedzie chciała nad sobą pracować.
zacznie wmawiać dziecku, że tata to ostatni skurczybyk chodzący po ziemi (chociażby ze złości).
Jest takie powiedzenie: porządek utrzymuje świat a ludzi bat. Jeżeli nie potrafi okazać uczucia, komuś kto troszczy się o nią, niech wie, że nie będzie rozpieszczana wiecznie i za wszelką cene darczyńcy.

Jeszcze odniosę się do wypowiedzi Lupusa:
spanie po tyle godzin owszem nie jest normalne (dziewczyna faktycznie moze przesypiać np. 15) ale mamy do czynienia z ciężarną.
Kobieta w ciąży chętniej śpi, jest przecież mieszkaniem dla płodu a ono ma swoje prawa.
To że nie radzi sobie ze sobą wg. mnie objawia się chamstem w stosunku do autora postu.

20

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/
Mateusz88 napisał/a:

Chodziło mi o to że ja byłem spokojny gdyż wiedziałem że dziewczyna bierze tabletki (okazało się inaczej).

Okazało się, że twoja narzeczona sama zaplanowała, że będziecie mieli dziecko, czy po prostu zapomniała wziąć tabletki??
Może myślała, że gdy będziecie mieć dziecko to nie będzie musiała pracować???

Co do jej spania 20 godz na dobę to też uważam, że jest to nienormalne i powinna udać się do lekarza. Być może to tabletki anty się do tego przyczyniły. Co do trwonienia pieniędzy to skoro ma ochotę na fryzjera i tipsy to niech sama na nie zapracuje, pod warunkiem, że z ciążą jest wszystko dobrze i nie ma przeciwwskazań do pracy. Bo przecież ciąża to nie choroba. Ty raczej nie trwonisz pieniędzy na swoje przyjemności, jeżeli już wydajesz to penie jakieś rozsądne sumy.
Po tekście którego aż wstyd cytować "NIE TRZEBA BYŁO się spuszczając do środka :OOOO" Twoja narzeczona przesadziła, bo ona także jest odpowiedzialna. W końcu przecież zapomniała/nie chciała wziąć tabletki.
Dziewczyna ewidentnie nie docenia Twojej opieki i troski o nią, tłumaczy się brakiem okazywania uczuć w dzieciństwie a moim zdaniem to ona w ogóle nie dorosła. Twierdzi, że takie mieszkanie jej nie pasuje, inne za małe, a jak co do czego przyjdzie to  nie umie podjąć decyzji tylko na Ciebie zrzuca odpowiedzialność usprawiedliwiając się tym, że ona się na tym nie zna...

21

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

A moim zdaniem to cwaniara, która czuje, że się dobrze ustawiła.

miała brać tabletki, ups nagle nie wzięła, tipsy, solara - jakoś mi się to źle kojarzy...

A jak urodzi dziecko, to jedyne co będzie robić, to przebierać je 20 razy dziennie i wrzucać fotki na naszą klasę .... 

Podziwiam Mateusz za próby ratowania, ale rozleci się to prędzej lub później ...

22 Ostatnio edytowany przez lool2 (2011-05-10 20:30:57)

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

W zachowaniu Twojej kobiety widzę troszeczkę swojego faceta. Też mi mówi, że nie umie okazywać uczuć, bo już taki jest. Nie jest romantyczny jeśli o sex chodzi, mimo że wie jak bardzo podoba mi się np. kolacja przy świecach, a potem jakieś pieszczoty. sad (oprócz sexu to w ogóle nie jest romantyczny)Cały czas jego siostrzyczki go rozpieszczają, a on już ma swoje lata (25!). Kupują mu wszystko, czego dusza zapragnie, zwracają sie jak do chłopca, ubierają go w róż..fu!!
Twojej kobiecie potrzebny jest jakiś "wstrząs". Np. taki, o którym jedna z Pań już wspomniała- nic nie robisz i rozrzucasz kasę to jej nie dostajesz ode mnie! To będzie dobre. Musisz przeprowadzić z Nią MĘSKĄ rozmowę- bądź stanowczy jak nigdy, jeśli będzie strzelać fochy- podnieś ton głosu. Nic jej się nie stanie, a może zobaczy w końcu, że potrafisz ją ugasić.

23 Ostatnio edytowany przez Mateusz88 (2011-05-11 06:41:03)

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Dziękuję za liczne odpowiedzi i podpowiedzi wink. Wczoraj odbyliśmy rozmowę i na pewno moim błędem było tatusiowanie. Od jutra chodzimy do psychologa i OBOJE walczymy o to żeby stworzyć wspólną przyszłośc. Myślę że tłamsiła w sobie pewne problemy o których nie wiedzialem, bo bala się mojej reakcji (bywam nerwowy smile). Znam swoje wady i wiem że ze mną tez różowo nie jest. Przede wszystkim dziewczyna chodzi do pracy i odkłada kase na wspólne konto oraz postanowiliśmy, że najpierw urodzi i wtedy kupimy mieszkanie do tego czasu mieszkamy u mnie. Zauważyłem że gdy zaczęłem zachowywać się jak partner nie jak ojciec ( to źle zrobiłaś, nie podoba mi się to) to powiem szczerze zachowuje się jak kiedyś gdy było OK. Wytłumaczyliśmy sobie wszystko i postanowiliśmy zapomniec o tym co było i nigdy nie wracać, mamy teraz czyste kartki i będziemy je pisać od nowa smile. Mam nadzieje że będzie dobrze bo widze, że jej zależy tylko brakowało rozmowy. Wiem że nie ma co chwalić dnia przed... itd., ale ja zrozumiałem jej punkt widzenia i ona mój. Mamy cel dla którego warto się starac i tworzyć normalną rodzinę.
Dziękuję wszystkim za pomoc jeszcze raz.. i powiem szczerze że nie myslałem że któraś kobieta wypowie się obiektywnie na problem faceta smile).
p.s. wczoraj się dowiedzieliśmy że na 90% to będzie dziewczynka big_smile:D

24

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Gratuluje dziewczynki smile
Fajnie ze tak do tego podchodzisz. Jednak ta twoja dziewczyna chyba nie jest taka zla co. Jednak pracuje a nie spi caly dzien. Nie mozesz zaraz nazywac ja od egoistek jesli czasami nie pojdzie do pracy bo zle sie bedzie czula i bedzie potrzebowala odpoczynku. W koncu jest w ciazy.
Wiem co pisze bo sama jestem w 2 miesiacu ciazy i czesto czuje sie fatalnie i tez czasami lezalabym caly dzien. Takze musisz byc wyrozumialy. Zycze powodzenia smile

25

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Życzę powodzenia w zaczynaniu od początku. smile (nam się to niestety nie udało:( ). Jeśli oboje tego chcecie to będzie OK! I pamiętaj, żeby ROZMAWIAĆ, ROZMAWIAĆ I ROZMAWIAĆ, bo nie wolno dusić w sobie aluzji, pretensji, itp. Lepiej o swoich wątpliwościach powiedzieć.
POWODZENIA!

26

Odp: Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/
Mateusz88 napisał/a:

Wczoraj odbyliśmy rozmowę i na pewno moim błędem było tatusiowanie. Od jutra chodzimy do psychologa i OBOJE walczymy o to żeby stworzyć wspólną przyszłośc.

Wiesz, wierzyłam w Ciebie, że jej nie zostawisz.
Rozmowa, to podstawa aby w związku dobrze się układało. Udowodniłeś, że bardzo zależy Ci na stworzeniu normalnej, kochającej się rodziny, okazało się, że narzeczonej również.
Fajnie, że tak szybko zadziałałeś.

Jak piszesz, miała problemy i nie chciała się przed nikim otworzyć, nawet Tobie nie zawierzyła.
Koniecznie chodźcie na terapię, bo ten jej stan ( zdenerwowanie, impulsywność, uciekanie w świat własnych przeżyć wewnętrznych) trwał już od roku. Dlatego jedna Wasza rozmowa nie wystarczy, bo prawdopodobnie będą nawroty, tym bardziej , że obecnie znalazła się w sytuacji dla Niej nowej ( ciąża).Taka psychoterapia pomoże jej w stabilizacji stanu psychicznego oraz przepracowania negatywnych emocji. Będzie dobrze.

Oczywiście, gratuluję córeczki! big_smile:D

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moja Narzeczona jest egoistką Załamka :/

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026