netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

mama albo znajomi.. ?

10 odpowiedzi2 259 wyświetleńzałożony przez euforia4, 18.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: mama albo znajomi.. ?

Od jakiegos tygodnia mam problem z mama. Poznalam chlopaka-jest 7 lat starszy ode mnie (pierwszy raz spotkalismy sie u mojej mamy znajomej-ktora ma 25 lat wiec jest duuuuzo mlodsza od mamy). Bardzo go polubilam. Zaczelismy spedzac razem czas ale nie tak jjak chlopak z dziewczyna tylko jako kumple. Dzieki niemu poznalam ludzi w swoim wieku. Sa niesamowici.


Pracuje pół roku, jesteśmy za granica. Przez ten czas siedzialam caly czas w domu-tylko praca dom praca dom. nic wiecej zadnych spotkan z ludzmi. Bylam wrakiem czlowieka- uwierzcie mi bo nigdy nie siedzialam w domu sama. Ciagle poza domem w biegu z przyjaciolmi. Uwielbialam to. I teraz wlasnie zaczęłam odżywać. Po pracy mam duzo wolnego czasu. Meczy mnie widok kiedy wracam do domu i widze ze mama ciagle przed laptopem. Nic wiecej. Ani pogadac sie nie da ani nic.;/ Wiec od kiedy poznalam go zaczelam wychodzic. Usmiech pojawil sie na mojej twarzy ale do czasu... Mojej mamie nie spodobalo sie to ze jest 7 lat starszy. W ogole oskarzyla mnie o rzeczy o ktorych nawet bym nie pomyslala... m.in o to ze sypiam z nim ;o ..;/ przykro mi bylo. krzyczala na mnie. przestala sie odzywac. I cisza caly czas w domu- tym bardziej nie chce mi sie w nim siedziec. nie wiem co zrobic mowi ze wyrzeklam sie jej dla znajomych. ale chcialabym zeby tez mnie zrozumiala bo ja wiem na co moge komu pozwolic. I jakie relacje nas lacza. .. Wychowala mnie dobrze. dziwi mnie ze mi nie ufa.. i jest mi przykro.. sad

w ogole chce dodac ze za granica gorzej jest o rówiesnikow w sensie: ty masz 20 lat i poznajesz kogos w wieku swoim. Tu jest mniejszość narodowa. Nie jest łatwo. Zawsze jest jakas roznica wieku ale to nie znaczy ze zaraz jakies zle rzeczy sie dzieją..;/ jestem świerzakiem i nie łatwo by mi było odnaleźć sie w angielskim towarzystwie..

2

Odp: mama albo znajomi.. ?

Ja mysle, że Twoja mama przyzwyczaiła sie do tego , że cały czas siedzisz w domu, byłas z nią , a teraz masz swoje życie i zostawiasz ją sama- myśle, że ona to włąsnie tak odbiera. I nie chodzi wcale o wiek chłopaka tylko o sam fakt ,że go masz i on jest dla Ciebie priorytetem , nie ona.
Odciągnij ją od tego laptotpa, i powiedz ,że miałaś dosyc ciągłego siedzenia w domu, że to Cie zabijało, a teraz wreszcie odżyłaś. Powiedz jej dokladnie to , co napisałaś tutaj. Mama musi zaakceptowac,że nie jestes juz mała dziewczynką , tylko dorosłą kobietą i masz swoje prywatne życie i masz do niego prawo. Napisz jak rozwineła sie sytuacja - pozdrawiam ;*

3

Odp: mama albo znajomi.. ?

Tak.Spróbuj rozmawiać z mamą.Może to do niej dotrze że młodość ma swoje prawa i że Ty znalazłaś bratnią dusze.Tym bardziej jest to ważne że jesteś na obcej ziemi , wyrwana ze swojego środowiska.Aby nie dać się zwariować to należy właśnie wychodzić, poznawać nowych ludzi i szukać przyjaciół.To że mama siedzi cały czas z laptopem właśnie świadczy o tym samym.Brak jest Jej zapewne kontaktów ze znajomymi .Ma widocznie tylko Ciebie i uważa że Ty masz być z nią.Postaraj sie Jej to wytłumaczyć że mimo związku z kimś innym nadal jesteś przy niej i kochasz ją.

4

Odp: mama albo znajomi.. ?

dziękuję za odpowiedzi.:)

tylko że ja nie jestem z nim w związku. tylko sie kolegujemy nic wiecej. gdyby tak bylo to juz bym na pewno nie zyla! Rozmawialam z nia... tlumaczylam wlasnie jej! dokladnie powiedzialam to co tu napisalam. Ale nie moge jej przekonac.twierdzi ze ja oszukuje albo Bóg wie co jeszcze.. Rozmowa zakonczyla sie NIEODYWANIEM do siebie. Byla taka awantura, powiedziala mi tyle slow ze ja do konca zycia chyba nie zapomne tego. A co najlepsze ona twierdzi ze jest swięta. I wszyscy znajomi z pracy mysla jaka to ja zla jestem!!:(( Mysle nad wyprowadzką. Ale wiem ze gdybym to zrobila to nie mialabym juz jej calkowicie. Ona taka jest.. Wszystkim dookola by mowila ze wyrzeklam sie jej dla przyjaciol i tyle. Moja mama jest troszkę taką manipulantką.. Nie raz sie przekonalam. sad(

5

Odp: mama albo znajomi.. ?

Zapachniało mi zazdrością i lękiem o Ciebie ze strony Twojej mamy. Moim zdaniem Twoja mama poczuła się trochę zagrożona zmieniona sytuacją. Przez jakiś czas byłyście nierozłączne - Ty cały czas wolny spędzałaś z nią i jej przyjaciółmi.
A teraz?
Masz kawałek własnego życia, nad którym ona nie sprawuje kurateli.
"Moja mała córeczka ma swoje zdanie, oj, źle. Już mnie nie kocha, już jej nie wystarczam." - to prawdopodobny sposób myślenia Twojej mamy.
Wygląda to oczywiście dziwnie, ale uczucia i rozum nie idą często w parze.

Co możesz zrobić:
1. kłócić się z nią i mieć później "ciche" dni;
2. udawać, że nie ma problemu, spotykać się ze znajomym, mamę zagadywać normalnie;
3. pogadać z mamą o Twoich uczuciach wobec niej i swoich planach wobec niej (że ją kochasz, że chcesz z nią gadać, że chętnie z nią będziesz spędzać czas) i o tym, że masz inne bliskie osoby, których ona nie zna, a z którymi będziesz utrzymywać kontakty.

6

Odp: mama albo znajomi.. ?

Tak.Napewno jest zazdrosna o Ciebie i boi sie że Cie straci.Spotykaj sie ze znajomymi.Baw sie normalnie jak przystało na młoda osobę.Mamę traktuj jak matkę.Wychodząc z domu na jakies spotkanie tylko powiedz wychodze , będe o np.23.I tyle.A jak będzie się pielkic to nie kłóć sie.Wychodząc do pracy mów pa, ide do pracy ,kocham Cię.I tyle.Cierpliwości.Może sie przekona że żyie młodego człowieka jest równie ważne jak i jej.Jeżeli ktoś Cie odwiedzi w domu to staraj sie ją też zaangażowac w rozmowe.To powinno pomóc.

7

Odp: mama albo znajomi.. ?

właśnie teraz mamy ciche dni. patrzy na mnie spod byka. i dogryza że będę ze starszym panem w konkubinacie żyła. jest święcie przekonana ze z nim jestem! ;/ i uważa ze nie jest towarzystwem dla mnie. wierzcie mi ze tlumaczylam jej. mowilam a ona dalej przy swoim. i najgorsze ze wszystkim dookola to mowi.. to co ona mysli. a nie prawdę! juz nie umiem jej tego wytlumaczyc ma swoje racje i koniec..:(

mowicie ze zazdrosc...hmm.. zawsze bylysmy jak siostry. wszystko razem, zakupy, nawet zdarzylo sie ze na imprezy. zawsze mnie chwalila itd. moze macie racje. nie chce przebywac w towarzystwie gdzie najmlodsza osoba ma 35 lat. chce miec swoich.

dzisiaj płakała. jest mi jej szkoda. ciągle mowi ze ją zraniłam(bierze mnie na litosc). ona tez zranila mnie bo powiedziala tyle slow ze sama zaczelam sie soba brzydzić.. wiecie jak to jest jak ktos wam cos uparcie wpaja to zaczynacie po jakims czasie w to wierzyc.. sad mam ochote przytulic sie do niej ale nie moge. Ona chce mi wybierac wszystkich dookola.:(

mysle o wyprowadzce, ale wiem ze to bedzie dla niej duzy cios. to nie jest pierwszy raz kiedy chce sie wyprowadzic..

8 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2011-04-20 14:57:03)

Odp: mama albo znajomi.. ?

Wiesz co? To wyglada na typowo ubezwłasnowolniajacy uklad.
Mama zamiast innych znajomych ma Ciebie. Wyglada, ze wychowywala Cie po to, aby miec Cie zawsze i wszedzie. Jako corke, powiernika, przyjaciolke. Pogubila sens bycia mama. Chce dobrze, ale tracac kontrole nad Twoim zyciem traci cos swojego, cos co nalezalo tylko do niej, To jakby dac dziecku zabawke a pozniej ja zabrac.

Jedyne wyjscie: powiedz mamie, ze ja kochasz, ze chcesz z nia spedzac czas, ale ten, ktory mozesz. Dodaj, ze nie musisz sie jej tlumaczyc z tego, czy sie z kims kolegujesz czy tworzysz zwiazek. Podkresl, ze jesli zechcesz jej rady to o nia poprosisz.Oznajmij, ze branie na litosc i wyrzuty sumienia sa chwytem ponizej pasa i niech odpusci, bo one nic nie dadza.

I teraz pozostanie Ci juz tylko konsekwentne trzymanie sie tego co powiesz. Na poczatku moga byc zgrzyty i zakonczenia dwa: albo zrozumie, albo bedziesz sie wyprowadzic i zamieszkac sama.

9 Ostatnio edytowany przez kocia (2011-04-20 21:18:24)

Odp: mama albo znajomi.. ?

Nie daj się złapać na litość.To będzie błąd z którego znów nie będziesz mogła się wyplątać.Każdy ma prawo do własnego życia i dokonywania własnych wyborów i przeżywania go tak jak chce.Rady matki moga się przdać tylko wtedy kiedy one będą płynąć z matczynego serca a nie z zagorzałej zazdrości i wyższości która wcale taka nie jest.Powiedz mamie wyrażnie że jej znajomi i ich towarzystwo Ci nie odpowiada.Ty masz własny świat i chcesz w nim być, a mama jak chce w nim uczestniczyć to musi zaakceptować Twoje wybory.Jeżeli na to nie przystanie to nie masz wyboru i z pełną konsekwencją wyprowadzić się będziesz musiała aby sobie życia nie zniszczyć .Należy się matce szacunek,opieka bo to tak już jest na świecie ale jeżeli jest sprawna to daj sobie spokój i wybieraj własna droge.Myśle że za jakiś czas Ona to zrozumie.

10

Odp: mama albo znajomi.. ?

Na poczatku mama moze kombinowac, ze wlasnie ciezko zachorowala i potrzebuje pomocy czy inne cuda. Powiedz jej, ze zalatwisz badanie i idz z nia wtedy do lekarza, ale innego niz zna i popros o konsultacje.

Bo ja juz i takie rzeczy widzialam...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026