netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

44 odpowiedzi8 404 wyświetleniazałożony przez załamana23, 16.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Witam serdecznie,
bylam z facetem pol roku..bylo cudownie,dawal mi milosc,bezpieczenstwo,zero powodow o to bym miala jakiekolwiek podejrzenia.Jedynym problemem w Naszym zwiazku była moja chora,urojona zazdrosc wynikajaca z tego ze moj poprzedni zwiazek byl dosc nie ciekawy,byly zdrady,podnoszenie reki wyzwiska ze strony bylego.Z czego teraz wszystko co przezylam wczesniej przelewalam na obecnego chlopaka.:(juz 2 takie akcje z moim udzialem mielismy..ale wracalismy do siebie..niestety w zeszly piatek zrobilam mu jazdy o to ze dodal kolezanke na FB i zaczelam go gnebic tel ze to pewnie jakas jego nowa dupa,ze idzie sie z nia przespac itd...mowil mi ze jestem nienormalna ze moja zazdrosc psuje wszystko,ze dobrze wiem ze tak nie jest itd.ale po moim tel w patek gdzie go gniebilam telefonami powiedzial ze to koniec....zalamalam sie.od piatku nie odbiera ode mnie telefonow,nie odpisuje na smsy...jeszcze w sobote po tym zdazeniu pisalalm z nim na gg,po czym spytalam go czy porozmawiamy na skypie..powiedzial ze ok ze da mi 5 min,z czego 5 min ktore chcial mi dac zamienilo sie w 1,5 godz.byl mily,mowil ze mam byc spokojna bo nie ma nikogo na oku,ze jestem zaraz po jego pracy dla niego wazna..w niedziele do niego znow wydzwanialam jak nienormalna non stop..pisal ze nie moze odebrac bo jest w pracy,ze da mi znac kiedy sie zobaczymy a ja nadal wydzwanialam jak nie z komorki to z tel z pracy..po czym napisal odpier***sie:(ze z czystym sumieniem moze mi powiedziec ze mnie nie kocha:(. ja dalej wydzwanialam..po czym dostalam smsa ze z czystym sumieniem moze mi powiedziec ze mnie nie kocha,ze przeprasza:(w to ze nie kocha nie moge uwiezyc bo w srode bylismy u moich znajomych i mowil ze mnie nigdy nie pusci,a w czwartek gdy bylam u niego normalnie sie zachowywal jak zawsze,mowil ze kocha..kochalismy sie nawet. W niedziele napisalam smsa do niego o spotkanie..napisal ze sie odezwie jak znajdzie czas,ze chce byc sam i chce miec spokoj.W niedziele jeszcze wieczorem do niego probowalam zadzwonic nie odbieral..mial wyl tel a ja juz mialam chore filmy ze pewnie sie z jakas spotkal:(w poniedzialek do mnie zadzwonil pierwszy..mowil ze dzwoni po to by mnie poinformowac ze do pozna pracowal,ze padla mu bateria a nie mial jak naladowac,ze chce mi to powiedziec bo wie ze sie pewnie martwilam i zebym nic sobie nie wkrecala.We wtorek tez sie pierwszy odezwal na gg...pytal czy sie wyspalam,jakie plany na dzien...Ciagle do niego pisze,zapewniam go ze go kocham ze przestane pokazywac swoja zazdrosc a on nic:(pisal ze jak bedzie mial czas to sie ze mna zobaczy,ze rozmowa bedzie tylko formalnoscia:(i tak czekam od tygodnia na spotkanie :(tesknie cholernie za nim:(pisal ze moze spotkamy sie w niedziele (jutro)ale ze musi sie zastanowic.Nie wiem co mam o tym myslec,co robic...Wiem ze jest strasznie uparty ,ale wiem tez,przynajmnej tak mi sie wydaje ze mysli o mnie,ze jemu tez nie jest z tym latwo.moze mysle naiwnie ale juz 2 sytuacje takie byly miedzy nami o moja chora zazdrosc...i potem mowil ze chcial sie odezwac ale chcial mnie jeszcze przytrzymac bym uswiadomila sobie to co robie,zebym pomyslala co moge stracic..a teraz:(widze ze sie zaparl.mam iskierke nadzieii ze jesli dojdzie do spotkania to sie to zmieni,ze moze zmieknie..bo jednak przez ponad pol roku nie da sie o kims tak poprostu zapomniec,o kims z kim sie wiazalo plany itd.:(od piatku caly czas placze ,to dak strasznie boli..dlaczego dopiero jak cos stracimy uswiadamiamy sobie co stracilismy i jakie bledy popelnialismy??:(


Prosze Was Kobietki o pomoc i o madre rady..z gory dziekuje i pozdrawiam:)

2

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Zazdrość skąd ja to znam, też byłam chorobliwie zazdrosna o swojego mężczyznę, zawsze gdy nie odbierał myślałam, że zdradza. Ale na szczęście ten etap mam już za sobą, wytłumaczyliśmy sobie wszystko, zapewnił mnie, że jak nie odbiera telefonu to wcale nie oznacza, że nie chce ze mną rozmawiać, dodatkowo zapewnił, że nie zdradzi mnie i poprosił mnie o większe zaufanie co do jego osoby. Wydaje mi się, że Twój mężczyzna tak samo jak mój, nie odbiera bo nie ma jak odebrać, jest w pracy an uczelni itp. Dodatkowo uwierz mi takie narzucanie, dzwonienie nic nie daje, tylko jeszcze bardziej odpycha nas od nich. Daj mu po prostu szanse to wszystko przemyśleć, nie narzucaj się, napisz jednego smsa i czekaj aż odpisze a nie od razu dzwonisz po 100 razy. Nie możesz siedzieć i się zamartwiać czemu nie odbiera, musisz zacząć żyć swoim życiem. Zajmij się swoimi sprawami, myślisz że oni jak do nas dzwonią i my nie odbierzemy zamartwiają się co my robimy ?? oczywiście nie !! oni robią dalej  to co sobie zaplanowani.
Na Twoim miejscu ograniczyłabym telefony do niego, przestała się narzucać, nie mowie od razu zero kontaktu ze sobą, ale np. napisz jednego smsa, poczekaj jak odpisze, jak już bardzo długo nie będzie odpisywał możesz spróbować zadzwonić. Wiem będzie ciężko, ale dasz radę. Musisz być silna i mieć swoje życie. Głowa do góry. Powodzenia.

3

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

hmm droga koleżanko, nie gniewaj sie ale uważam że powinnaś sie leczyc, bo taka chora zazdrośc nigdy nic dobrego nie wnosi. Nie dziw sie że facet Cie zostawił - też bym tak zrobiła na jego miejscu!
a to że sie odzywa hmm no cóż resztki uczuć mu zostały, jednak nie chce powracać do czegoś co widać nie ma sensu.
Żaden porządny facet nie da tak sobą pomiatać.
Moja rada - popracuj nad sobą i dopiero wtedy spróbuj z kimś być.

4 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-04-16 23:04:17)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

O kurde,

Z czystym sumieniem Ci powiem, ze jakbys do mnie tak wydzwaniala i smsowala to bym w koncu Cie udusila!!!!

Zwiazek trzeba budowac na wzajemnym zaufaniu, poznalas juz na wlasnej skorze skutki chorej zazdrosci - wyciagnij z tego wnioski, tak jak wyzej napisala Kaska. Napisz jednego smsa na dzien, wtedy zobaczysz czy odpisze, jesli nie bedzie odpisywal to znaczy, ze byc moze musi ochlonac albo przemyslec czy jest w stanie dac Ci kolejna szanse. Sprobuj sobie wyobrazic jakbys Ty sie czula bedac na jego miejscu.

Zastosuj sie do naszej rady i nie napieraj do niego smsami i nie wydzwaniaj jak psychopatka, miej troche dumy - wpakowalas sie w wulgaryzm, ok - co do tego nie ma watpliwosci ale nie mozesz skamlec o uczucie, jesli cos do Ciebie czuje to sie odezwie za jakis czas.

trzymaj sie i nie zapomnij nam napisac jaki jest final historii.

Pzdr.

5

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Nie chce być nieuprzejma, ale daj dziewczyno temu chłopakowi żyć... daj mu przestrzeń, powietrze, wolność.
Nie osaczaj go, bo im bardziej będziesz to robiła tym on dalej będzie od Ciebie uciekał ...
Wylecz się z niego.

6

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Macie Kochane apsolutna racje..wszyscy mi mowia tlumacza bym dala Mu czas,zebym sie nie odzywała,zebym dala Mu pomyslec,zatesknic i ja wiem ze tym dzwonieniem,pisaniem tylko pogarszam sprawe,ale to jest silniejsze ode mnie...mam jakiej chore urojenia w glowie ze jesli przestane sie odzywac to o mnie zapomni itd.;/
Wczoraj weszlam na FB..widzialam ze jest,ze dodal nowe zdjecia..pomyslalam a co mi tam napisze..napisalam ze fajne zdjecia i czekalam czy odpisze...odpisal...bylo wyczuc chlod,dystans...pisal ze pokazalam sie z innej strony itd,piszac,dzwoniac mimo mowienia nie itd,wiec peszek...ze moje zachowanie bylo natretne a tego nie lubi,ze sprawa jasna,ze jak ktos nie odbiera za 2 razem to nie powinnam znow wydzwaniac i juz.Przeprosilam za te smsy i telefony a on napisal :nie wazne ide spac pa".:( pisal rowniez ze mam do niego nie dzwonic i nie wysylac 200 esek na godzine ze jak bedzie chcial sie spotkac to da mi znac.Gdy wrocilam wieczorem z pracy znow weszlam na FB....i ku mojemu zaskoczeniu napisal pierwszy...a bylo to dobre po 22..napisal zebym poszla spac a nie na kompie siedziala..odpisalam ze nie moge zasnac,ze dopiero wrocilam z pracy..a on napisal "jo to idz spac i juz a nie z ludzmi piszesz".Napisalam ze nie pisze z nikim..a on "jasne , ide sobie.narta".I juz nic na to nie odpisalam..wczesniej bym napewno zaragowala na slowo "nara"bo on dobrze wie ze mnie to strasznie wkurza...

7

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

a moze jednak z kims pisalas i on mial mozliwosc to sprawdzic?
jesli nie to nie wiem czemu tak ozięble powiedzial jasne narta..
ale na pewno jest smutny i bardzo zły na Ciebie za te Twoje akcje.
Także nawet naszykuj się na jazdy teraz z jego strony ..jazdy z bezradności i bezsilności....
Idź może do psychologa:)

8

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Droga Załamana,
czytając Twojego pierwszego posta pomyślałam sobie podobnie jak Fallen_Angel, że po prostu bym Cię udusiła jakbyś dzwoniła i pisała do mnie z taką intensywnością jak piszesz do niego.
Poza tym sobie pomyślałam jednocześnie, że problem tak wielkiej zazdrości (chorobliwej zazdrości) jest niesamowicie trudnym problemem, przez który nie jest możliwe stworzenie normalnej relacji partnerskiej. Przecież partnerstwo to obustronne zaufanie. A Ty masz ogromne z tym problemy - nie potrafisz ufać i zrozumieć, że jak Twój partner też ma prawo do własnego życia (pracy, czy spotkań ze znajomymi)
Hm rada? Jedna i konkretna: psycholog. Dlaczego? Dlatego, że sama możesz sobie z tym nie poradzić, bo są z pewnością sprawy, które miały na Twoje obecne zachowanie ogromny wpływ. Mogło to być (jak wspomniałaś) poprzedni związek pełen zdrad i przemocy. Ale jednocześnie może to wynikać z czegoś co zdarzyło się znacznie wcześniej. Najważniejsze to pogrzebać w przeszłości, zrozumieć zasadę działania tego czegoś, i zabranie się za porządkowanie głowy z obsesyjnych myśli. Taka zazdrość jak Twoja może wiele szkód narobić, nie tylko Tobie ale też innym. Szczerze doradzam psychologa i długą rozmowę z nim.

9

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana, jeżeli odzywa się pierwszy to nie jest taki obojętny wobec Ciebie, ale ewidentnie widać, że nie ma do Ciebie zaufania i nie chce tu krakać, ale wydaję mi się, że już go nie odzyskasz. Jeżeli jest wart czekania i bardzo Ci na nim zależy to wycisz się na jakiś czas, postaraj się nie pisać do niego i ogranicz kontakty z innymi facetami do niezbędnego minimum, nawet te tylko i wyłącznie koleżeńskie. Znajdź sobie jakieś zajęcie, które pozwoli Ci o nim mniej myśleć. Robi się ciepło, może rower, spacery po mieście, kino. Na mnie najbardziej działa wysiłek fizyczny, jak miałam gorszy dzień to jeździłam na rowerze właśnie, ostatnio chodzę na siłownie. Gdy wracam do domu kompletnie wykończona fizycznie w głowie panuje u mnie spokój i stabilizacja, nie rozmyślam, nie kombinuje....

Odpocznij trochę, od wszystkiego, wycisz się i poczujesz się niedługo lepiej. Z tego co przeczytałam wnioskuje, ze jesteś kłębkiem nerwów, żeby to się nie odbiło na Twoim zdrowiu. Pomyśl o sobie teraz !!!! bez faceta też można żyć !!!!

10

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

z nikim sie nie kontaktowalam ani nie kontaktuje jesli chodzi o innych mezczyzn...mam kolegow..fakt,ale sa to tylko koledzy w pracy..po pracy mam swoje zycie,dom...
Jesli chodzi o psychologa to moj co chwile mi mowil zebym do jakiegos poszla,ze moze mi pomoc ale ja to brzydko mowiac olalam..dopiero gdzies tak z poltora tygodnia temu sie zarejestrowalam i juz pierwsza wizyte mam za soba..bylam w ten czwartek i powiem Wam ze jak wyszlam z tamtad poczulam ulge,chodz strasznie nie bylam pewna tego czy mam isc czy nie..dlatego mojemu bylemu tez nic o tym nie mowilam.
Mam nadzieje ze wszystko sie wyjasni na spotkaniu,ze szczerze ze soba porozmawiamy bez zbednych napiec..ja czuje ze sie wyluzowalam,ze jestemspokojniejsza..wiadomo ze nie odrazu beda jakies efekty ale musze sobie z tym poradzic bo Go kocham i robie to dla Nas,dla siebie by bylo lepiej,bez ciaglych klotni,przypierniczania sie o nic:(mam nadzieje ze mam jeszcze o co walczyc:(

11

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Dobrze, że poszłaś do psychologa. Tobie się przyda a może i chłopak doceni big_smile

12

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
Anhedonia napisał/a:

Dobrze, że poszłaś do psychologa. Tobie się przyda a może i chłopak doceni big_smile

napisalam mu w dniu w ktorym szlam do psychologa..ze mam umowiana wizyte do poradni...ale nie odpisal..jak wrocilam tez mu napisalam ze wrocilam i tez cisza:(kolejna wizyte mam teraz we wtorek..chce tam isc...i sama sie sobie dziwie ze to mowie ale tak jest..ale caly czas sobie mysle czy on to docenia,czy mysli o mnie,czy kocha nadal..jest taki uparty:(

13 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-04-17 13:27:18)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
załamana23 napisał/a:

...ale caly czas sobie mysle czy on to docenia,czy mysli o mnie,czy kocha nadal..jest taki uparty:(

Może nie myśl o nim a raczej o sobie smile co dobrego dla Ciebie z tego wyniknie, co TY zyskasz pracując nad sobą...jakie zmiany na lepsze pozostaną w tobie. Bo chłopak może być ten lub inny a twoja praca ma przynieść tobie dobro big_smile Powodzenia

14

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Dobry wieczor,

Dzis hmm..czuje sie smutno..kolejny przeplakany dzien....nie moge zasnac:(calutki dzien sie nie odezwalam..nic..zero..sadzilam ze moze on sie odezwie,ale niestety nic,cisza:(

15

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana jestem z Ciebie dumna smile nie rezygnuj z poradni, chodź na każde umówione spotkanie ... i skup się na sobie, on już wie, że starasz się zmienić i coś robisz w tym kierunku, więc teraz pozostaje Ci tylko czekać na jego reakcje... nie myśl o tych wiadomościach, jak nie odpisuje to trudno... poradzisz sobie bez niego, zrobiłaś już pierwszy krok smile gratuluje z dnia na dzień będzie lepiej, jak Ci smutno to pisz z kimś innym smile możesz z nami wink

16

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

myslicie ze on to docenia???jest uparty,ale ile moge czekac na jedno spotkanie na ktorym mamy sobie wszystko wyjasnic itd??:(te czekanie juz z dnia na dzien powoduje ze mam chore filmy...ze moze nie dosc do skotku:(ale sadze ze gdyby tak bylo to by mi to wprost powiedzial  bo on nie jest z tych co mowia tak a robia zupelnie inaczej...:(

17

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana, po to my Ci tu radzimy, żebyś nabrała do niego dystansu... to tylko facet, kochasz go, ale to nie koniec świata, trzyma Cie na dystans, bo sobie na to zasłużyłaś. Jesteś bardzo niecierpliwa, nic nie przychodzi od razu, na tym właśnie polega zdobywanie i odzyskiwanie zaufania, wszystko w swoim czasie.
Teraz skup się na sobie, musisz się z tego ogarnąć, zdystansować, a on??? jak mu zależy to się odezwie i spotka z Tobą. Moim zdaniem z pewnością zauważa Twoje starania, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby przekonać się, że to nie jest krótkotrwałe, że za miesiąc, lub dwa nie wrócisz to wcześniejszych zachowań.

Najważniejsze:
Pamiętaj, że ta cała Twoja "terapia" to jest dla Ciebie, nie dla niego. Jeżeli z nim Ci nic nie wyjdzie, to przynajmniej wyjdzie to na dobre Twoim przyszłym związkom.

18

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

witam Was ponownie,

wczoraj zadzwonilam do Niego z tel stacjonarnego moich rodzicow..pomyslalam ze moze odbieze skoro nigdy wczesniej nie dzwonilam z tego numeru...odebral,powiedzialam ze to ja..rozmawialismy..pytalam o spotkanie,mowil ze narazie nie ma czasu bo ma sporo do zalatwiania..powiedzialam mu ze jeszcze w sobote mowil ze ze mna nie zerwal,tylko mnie ostrzegl,a On do mnie ze tak,to prawda,ale przegielam z tymi smsami i telefonami i  ze sprawa jest jasna...skonczylismy rozmawiac,pozegnalismy sie..pare godz pozniej pisalismy na FB pisal ze dobrze wiedzial ze to ja dzwonie bo u niego w miescie nie ma takich poczatkow numerow...wysylal mi piosenki zebym sobie posluchala..komentowal ze ta jest lepsza,ze ta i tamta mam sobie posluchac...ja tez mu wyslalam jedna pisenke..taka ktora Nam sie podobala,ktora lubilismy sluchac..troche dolujaca ale ladna...napisalze wie co to jest,ale nie jest w stanie jej sluchac:( (?).nie wiem co juz mam wymyslec zeby w koncu doszlo do tego spotkania:(

pozdrawiam

19

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

co o tym sadzicie??prosze o pomoc i rady...dziekuje z gory

20

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Moim zdaniem powinnaś nie nalegać tak na to spotkanie, bo jeszcze trochę i pomyśli, że tobie bardziej zależy niż jemu, a tego mężczyźni również nie lubią..

21

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana, robi mi się smutno jak czytam te Twoje posty, wyobrażam sobie jak bardzo cierpisz. Za szybko jednak chcesz osiągnąć sukces, ucz się cierpliwości!!!! odzyskanie czyjegoś zaufania, nie trwa kilka dni, tygodni, miesięcy... to musi trwać, nie naciskaj na niego, nie dzwoń nie pisz... czekaj na jego ruch.

22

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Witam ponownie..

rozmawialam z nim wczoraj z rana przez tel...rozmowa byla nawet ok,smial sie,przedzeznial..pod wieczor znow rozmawialismy....widzialam ze go nie ma na kompie wiec pomyslalam ze gdzies poszedl..mowil ze jest w domu,ze oglada TV,ze nie dawno wrocil do domu i ze zaraz wychodzi sie przejsc..spytalam  czy sam..odpowiedzial ze tak (on czasami tak robil ze szedl sie przejsc).Rozmawialismy w sumie w miare ok,spytalam w prost czy jest ktos w jego zyciu a on ze nie i nie bedzie ...Znow spytalam o spotkanie bo skoro dla niego to tylko formalnosc to niech w koncu sie spotka ze mna:( mowil ze dzis (sroda )mu nie pasuje bo pracuje do wieczora,ze w czwartek tez ,a jak spytalam o piatek to powiedzial ze idzie na impreze...:( skonczylismy rozmawiac...godz pozniej rozmawialismy na FB..:(to byla dla mnie jakas masakra,plakalam cala noc..moze nawet nie cala bo z 3 godz.:( pisal ze jest za pozno na odbudowe tego...napisalam ze nigdy nie jest za pozno...a on napisal "juz jest za pozno uwiez mi.pa",sytalam dlaczego a on napisal "bo tak mowie,czuje nara" (znow pisal nara bo wie ze mnie to strasznie wkurza,wrecz doprowadza do furii,ale nie zaragowalam).Napisalam "nie wieze ze tak Ci z tym latwo:(
bo jestes uczuciowy,uparty..
ale masz serce..
i wiem ze to tak nie mija z dnia na dzien:(" ,a on odpowiedzial  "mija uwierz mi... dawno temu minelo... pa" wiec nie wiem czy mu mija,czy minelo..nic kompletnie nie rozumiem ;(. Potem pisal by zmienila opis na gg,ale nie rozumiem po co ...(?)z reszta itak tego nie zrobie...spytalam o to czy jest z kims ,powiedzial "a co cie ochodzi czy z kis jestem czy nie... to moja sparwa nie twoja",napisalam ok,ale wiem ze taki nie jestes by sobie poszukac tak szybko innej..a on napisal "nie wiesz
bo moze ju kogos mam"...to bylo straszne,nie wiedzialam jak zaragowac bo wczesniej bym  mu zrobila o to jakies chore akcje ale napisalam tylko "szczescia:( "a chwile potem "nie rob mi tego prosze:("..odpisal "nara:)"...a co mial oznaczac ten usmiech to nie mam pojecia:(.Napisal tez "daj mi zyc...chce spokoju mowilem juz".napisalam zeby nie byl taki oschy a on ze bedzie taki i jeszcze gorszy:(nie rozumiem go,jedno przeczy drugiemu...jak na koncu spytalam o to kiedy sie spotkamy odpisal  ze "kiedys".       

jeszcze zastanawia mnie jego opis na gg:

"Miałem myśli spokojne,
Lecz ktoś wywołał w nich wojnę.
Co mam zrobić teraz, jak żyć.
Jak teraz żyć."

moze Wy jestescie w stanie mi cos podpowiedziec,doradzic bo ja juz nie mam  sily..a nie odpuszcze i bede walczyc:(

23

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Nie jest wart zabiegania o Niego, skoro tak sie odnosi ;/

24 Ostatnio edytowany przez załamana23 (2011-04-20 09:24:26)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Ktos jeszcze mi pomorze??:(ja nie wiem co myslec..nawet nie umiem pozbierac mysli:(

moze rowniez jakis Pan sie wypowie

25

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Niestety Twój chłopak wysyła Ci bardzo jasne komunikaty, nie wiąże z Tobą żadnych planów, daje Ci jasno odczuć, że już nie Jesteście parą. Twoje nachalne telefony i smsy na pewno nie pomogą Ci Go odzyskać. Kiedy facet mowi, że nie widzi wspólnej przyszłości to zazwyczaj tak jest. Wierzę, że jest Ci cięzko pogodzić sie z tym, wiem, że cierpisz, ale tak to już jest w  życiu, że do miłości nie można nikogo zmusić, ani kochać za dwoje. Trzymaj się.

26

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Zalamana podaj maila wysle Ci poradnik co zrobic.

27

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
anitka77 napisał/a:

Zalamana podaj maila wysle Ci poradnik co zrobic.

julita021@interia.pl

28

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

ok, poszlo, milej lektury na Swieta, zycze Ci zebys znalazla tam odpowiedzi na dreczace Cie pytania.

29

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
anitka77 napisał/a:

ok, poszlo, milej lektury na Swieta, zycze Ci zebys znalazla tam odpowiedzi na dreczace Cie pytania.

dziekuje Ci bardzo:* a z Twojego punktu widzenia co o tym sadzisz???

30

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

To na co wskazuje ten tytul ksiazki " NIE ZALEZY MU NA TOBIE"

nie rob nic kompletnie nic, wylacz kompa z sieci, wyjmij baterie z telefonu, zrob wszystko zeby nie moc sie z nim skontaktowac. Wierz mi, ze to dziala!!!
To jest jedyny sposob zeby sie przekonac czy autor ksiazki sie myli.
Jesli jemu na Tobie zalezy, po urwaniu kontaaktu przyleci jak na skrzydlach. Ale takie czary mary dzieja sie tylko wtedy gdy przestaniesz do niego dzwonic i pisac. Zaufaj mi.

31

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
załamana23 napisał/a:
anitka77 napisał/a:

ok, poszlo, milej lektury na Swieta, zycze Ci zebys znalazla tam odpowiedzi na dreczace Cie pytania.

dziekuje Ci bardzo:* a z Twojego punktu widzenia co o tym sadzisz???

I jesli po tej lekturze nadal go bedziesz chciala. To:
- nie odpowiadaj na kazda jego wiadomosc i zaczepke, zeby nie wiem jak Cie korcilo
-odbieraj od niego co 3 telefon
-nie pytaj z kim byl co robil jesli sam tego Ci pierwszy nie powie
-badz radosna i szczesliwa i wiecznie zajeta, mozesz tu wymyslac dowoli, niech wie, ze twoj swiat sie nie kreci wokol niego
-nie proponuj pierwsza spotkania
-nie zgadzaj sie na jego termin, powiedz ze dzis lub w srode nie mozesz ale mozesz w czwartek bo masz lekcje tanca czy cokolwiek
-nie wspominaj ze masz kogos na oku, nigdy!
-nie wzbudzaj w nim zazdrosci

na poczatek to tyle, jego opis na gg daje iskierke nadziei ze nie wszystko stracone tylko blagam Cie nie rob tego co do tej pory.

32

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Zgadzam się całkowicie z Anitką. Jeśli chcesz mieć jeszcze nadzieję, że on wróci musisz zacząć się zachowywać dokładnie odwrotnie niż do tej pory. Teraz każdy Twój sms, każdy telefon, każde skomlenie o uczucie i spotkanie odsuwa go od Ciebie, zraża, tracisz w jego oczach wszelką atrakcyjność i szacunek. Bo sama siebie nie szanujesz, płaszczysz się przed nim. Pomyśl, dla Ciebie facet zachowujący się jak Ty teraz byłby godny uwagi?
Myślę, że poza lekturą od Anitki przyda Ci się "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" smile

33

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

O rany, dziewczyno, ale się wpakowałaś... sad

Na moje oko i doświadczenie, jesteś od niego uzależniona. Zrób, proszę, co proponują koleżanki powyżej, przestań szukać powodów do kontaktu, nie proś go (!), nie próbuj niczego wymuszać, grozić, ani robic podobnych rzeczy. Skup się na swoim życiu. Zastanów nad tym, co ważne dla Ciebie i jak wygląda Twoje zycie gdy odsuniesz myśli o nim.Jeśli cokolwiek jeszcze z niego zostało, to skup siena nim, odbudowuj,pielęgnuj... Ty jestes dla siebie najważniejsza!

Jeśli zatęskni, zrozumie, że to z Tobą chce być, na pewno wróci. Jeśli nie, na nim świat sie nie kończy. Najwaażniejsze jest Twoje własne życie.

Z drugiej strony spróbuj postawić sie na jego miejscu, jak czułabyś sie, gdyby ktoś w stosunku do Ciebie zachowywał sie tak napastliwie? Czy starczyłoby Ci czasu i energii na zastanowienie sie czego chcesz od związku? Czy chciałabyś być z kimś, kto nie daje Ci zaczerpnąć powietrza? Uwierz mi, faceci potrzebują zatęsknić, poczuć niepewność, wtedy chce im sie starać, wtedy chce im się być w związku.

Trzymam kciuki za Ciebie i za TWOJE życie. Z nim, czy bez niego, na tym, co dla Ciebie ważne sie skup, a wtedy faceci sami będą do Ciebie lgnąć wink

Pozdrawiam

34 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-04-20 20:31:24)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Dziekuje Wam Kochane za wszelkie rady:* dzis od rana nie pisalam ani nie dzwonilam do Niego ..jest strasznie ciezko:( co chwile patrze na tel.:(w komputer..:(tym bardziej ze pracuje przy komputerze wiec mam powłączane wszelakie komunikatory:( jest ciezko....moi znajomi mowia mi to samo...nie pisz,nie dzwon...ja wiem ze Oni i Wy macie absolutna racje ale boje sie ze jesli nie odezwe sie to on o mie zupelnie zapomni,ze poczuje ulge:(takie chore myslenie ale juz rozne mysli klebia mi sie w glowie:(naprawde wyluzowalam..nie ma tamtej dziewczyny ktora robila akcje o nic:(tak bardzo mi go brakuje,jeszcze wczoraj jak wieczorem pisalismy napisal ze byl szczesliwy ale juz tego nie ma:(on mnie Kochal...pokazywal,udowadnial..nie byl wylewny bo w poprzednich zwiazkach zostal zdradzony dlatego bal sie :(dzien przed zerwaniem jak sie widzielismy mowil ze kocha,spojrzal gleboko w oczy...to nie moglo tak szybko minac,bo to jest raczej nie mozliwe:(nie wiem

35

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Powtórzę raz jeszcze - skup się na sobie! Zaczęłaś terapię, świetnie! Kontynuuj ją. Powinna Ci pomóc. Daj tez sobie czas. Jest piękna wiosna, wychodźczęsto na zewnętrz, a najlepiej zajmij się jakimś sportem, idź choćby na rower., zmęcz sie, głowę zmęcz, odechce Ci sie myśleć o nim smile

Jak ja dobrze wiem, jak sie czujesz... przeszłam przez podobne stany. Zaczęłam terapię i nadal na niej jestem od wielu m-cy. Pomaga. Jest dobrze.

Dasz radę smile

Pozdrawiam

36 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-04-20 20:32:08)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Siedze w pracy,ciagle o Nim mysle:(co chwile zerkam na telefon,na FB,GG...od samiuskiego rana sie nie odzywam..przyzeklam ze dam mu z 2/3 dni i zobacze poczekam....Boze tak bardzo licze na to ze sie polepszy:(czytam ciagle jego opis na GG i nie moge go sobie przetlumaczyc,nie umiem zebrac mysli..:(a wiem ze jest adekwatny do tego co "jest"miedzy Nami..nigdy wczesniej nie robil opisow na gg,a wczoraj sama bylam w szoku..Moze Wy kochane mi powiecie jak mam rozumiec ten jego opis..bo nie wiem czemu ale strasznie zrobilo mi sie go zal,smutno:(


"Miałem myśli spokojne,
Lecz ktoś wywołał w nich wojnę.
Co mam zrobić teraz, jak żyć.
Jak teraz żyć."

pomóżcie mi to zrozumiec,czy jes w tym jakas czastka uczucia,sentyment??:(dziekuje

37

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

nikt nie chce mi pomoc??:(

38

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana, nie analizuj, wyłącz się na dwa-trzy dni ... chłopak czuje się zraniony i rozczarowany Twoim zachowaniem, ten opis o tym świadczy

39

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

ja chyba tez jestem chorobliwie zazdrosna.. moj partner poznal przez youtube kobiete,z ktora wymienia sie linkami na interesujace go tematy,napisal mi ostatnio,ze interesuja go ludzie madrzy i chetnie by sie z nia spotkal jak z czlowiekiem,nie jak z kobieta...i pyta mnie czy nie ma do tego prawa?? urzadzilam mu awanture....jak myslicie,nie slusznie?

40 Ostatnio edytowany przez whitelady (2011-04-21 01:35:06)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Załamana.. To straszne co robisz.. jestem w szoku ze koles i tak długo wytrzymał.. nie wierze ze mogłas dopuścić do tego zeby wrecz wymiotował Toba.. błąd popełnilaś juz na samym poczatku jak powiedział Ci zebys dala mu spokój. Wtedy mogłaś przestać sie z nim kontaktować.. teraz jakoś widze to w chu*j czarno.. miałaś szanse dal Ci ją .. ale jej nie wykorzystałaś przykro mi gołym obiektywnym okiem to koniec chyba ze chłopakowi zmięknie jeszcze dupa.. smile mam nadzieje 3mam kciuki i czekam na dalszy ciag..


Wotewer to normalne ze sie wkurzyłaś. Dyplomacja i umiejętność radzenia sobie w takich sytuacjach jest bardzo trudna ale radze Ci się jej nauczyć (tzn łatwo mi mowić tez mam z tym problem, ale jest o wiele lepiej ) rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa z partnerem.. spokojna bez emocji wytłumaczyć sobie wszystko krok po kroku smile postaraj sie a zostanie Ci wynagrodzone:P Jeżeli naprawde kochasz !!

41

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Wczoraj nic sie do niego nie odzywalam tak jak mi radziliscie..chodz mialam momenty zeby napisac,zadzwonic..ale dalam rade...wczoraj ku mojemu zaskoczeniu napisal do mnie pierwszy kolo 23..napisal co u mnie ..nie odpisalam..po chwili znow napisal "ejjj..." i napisalam ze u mnie w sumie nic nowego i co u niego,ale juz nie odpisal....

42 Ostatnio edytowany przez wotewer (2011-04-21 16:55:57)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

zalamana...dziwne Twoj "ex" przejawia zachowanie..czytam na biezaco to co piszesz i przestaje rozumiec tego faceta...a co do Ciebie..wspolczuje i wiem jak sie czujesz..mam podobnie,jednak w malej skali..bedac tez na jego miejscu udusilabym sie..nie mozna kogos zaglaskac jak kotka i zamknac w klatce..daj mu oddychac..moze nie odpisuj mu wcale (na razie),bo po tym co piszesz wnioskuje,ze oboje nie jestescie zbyt dojrzali...sorry..niestety..tak jak radzily Ci wczesniej dziewczyny,skup sie na sobie,wiem ze to trudne..ale sztuka jest pokochac siebie..moze to nietypowe,ale zaproponuje Ci nawet piekny kawalek,ktory moze Ci pomoc..jego przeslanie brzmi: "jak mozesz kochac kogos jesli nie kochasz sam siebie?"..pamietaj..Ty jestes najwazniejsza..badz niezalezna..miej poczucie wlasnej wartosci,autonomii..zobaczysz...co bedzie dalej...dystansem i odpoczynkiem od siebie napewno wiecej zdzialacie niz  molestowaniem psychicznym i emocjonalnym..wyjdz tez na spacer..bierz magnez b6, proponuje trekking po lasach..wpaniale odpreza..i czekaj...naucz sie cierpliwosci..powodzenia. Masz tu ten kawalek: http://www.youtube.com/watch?v=23PmvKXp7fY

43 Ostatnio edytowany przez anitka77 (2011-04-22 05:29:11)

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?
załamana23 napisał/a:

wczoraj ku mojemu zaskoczeniu napisal do mnie pierwszy kolo 23..napisal co u mnie ..nie odpisalam..po chwili znow napisal "ejjj..." i napisalam ze u mnie w sumie nic nowego i co u niego,ale juz nie odpisal....

zaczyna dzialac!! tylko mowilam Ci ze masz nie odpisywac!
jak nie odpiszesz to zadzwoni, a jak zadzwoni to juz nie bedzie Ci nie mogl odpowiedziec na pytanie unikniesz takich sytuacji, ze on do ciebie nie odpisze a tym samym Ci nie odpowie.
Zastap pyt co u Ciebie nowego pytaniem jak Ci minal dzien.
Mysle ze bedzie ok. tylko nie rob sama nic.
Po za tym pisze do Ciebie o tak poznej porze zeby sprawdzic czy jestes w domu wieczorem. Postaraj sie nie odpisywac do niego w nocy. Jak zadzwoni i sie zapyta dlaczego nie odpisalas, powiedz ze czytalas ksiazke w lozku. ;P hahaha pobawimy sie Panem Wspanialym.

44

Odp: Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Witam Was moje Kochane:* to ja zalamana23 tylko nie pamietalam do tamtego profilu hasla i napisalam na moim starym koncie:)!!eh...

dlugo mnie tutaj nie bylo;( od ostatniego mojego postu wiele sie zmienilo:) koncowke kwietnia w ogóle sie do niego nie odzywalam nic a nic,wiedzialam ze jest z kim wiec poprostu dalam spokuj chodz nie bylo latwo....14 maja napisal do mnie czy sie z nim zobacze bo wie ze chcialam odebrac swoje rzeczy..bylam w szoku...pojechalam,sadzilam ze wezme swoje rzeczy i pojade do domu,a on ze chce bym zostala,powiedziaalm ze nie ,nie chce ze nie wypada bo jest z kims innym a ja chce tylko swoje rzeczy...powiedzial ze jej nie ma,ze zerwal z nia...siedzielismy rozmawialismy,bylo milo...powiedzial ze tesknil..potem widzielismy sie jeszcze 16 maja,bylo cudnie,przytulal..widac bylo ze tesknil za mna..potem jeszcze przez tydzien sie odzywal i kontakt znow sie urwal,ja juz nie wydzwanialaam jak kiedys,pisac w sumie pisalm raz na jakis czas...odezwal sie 12 czerwca..pisal czy sie zobaczymy,czy moze do mnie przyjechac..nie odpisywalam a on tak caly czas wydzwanial wiec po jakms czasie odebralam i powiedzialm ok,jak chcesz przyjedz...przyjechal spedzilismy milo wieczor,nie obylo sie bez moich pretensji dotyczacych jego zachowania...caly czas mi powtarzal zebym sie zastanowila nad wszystkim dlaczego tu ze mna jest ze moze chce by bylo miedzy nami dobrze...potem wyjechal w rodzinne strony i ten kontakt byl jakis taki dziwny,niby byl a go nie bylo...ale juz nie przezywalam jak kiedys tak bardzo...ja tez sie caly tydzien od ost spotkania nie odzywalam ,zlozylam mu tylko zyczenia urodzinowe i tyle...po urodzinach zaczol pisac codziennie,codziennie ze mna rozmawial wieczorami przez tel po nawet godzine dziennie...bylam w szoku...zeby zobaczyc czy mu na mnie zalezy powiedzialm ze jestem z kims..nie uwiezyl...potem jednak zmienil zdanie i w zeszla srode wsiadl w pociag i przyjechal tylko po to bym sie z nim zobaczyla bo chcial porozmawiac..kolejny szok....pojechalam po pracy i dopiero jak pokazalam mu ukartowane zdjecia z imprezy z tym chlopakiem uwiezyl ze ja faktycznie tez moge kogos miec...mial lzy w oczach a ja twardo przed 1,5 godz mowilam mu ze z kims jestem,ze juz nie czekam na znak od niego itd...a on w momencie w ktorym sie tego nei spodziewalam powiedzial do mnie "kocham cie"..plakalam...to bylo tak mile uslyszec po prawie 3 miesiacach od roztania ze facet Cie kocha:)spotkalismy sie w czwartek,piatek i mowil mi ze moze powiedziec mi z reka na sercu ze chce ze mna byc bardzo ale poki sam nie zobaczy ze sie zmienilam,ze nie ma we mnie schizow i chorej zazdrosci to nie chce wchodzic w zwiazek by potem zalowac...a w piatek dizen przed jego wyjazdem tez powiedzial "kocham cie ty moja mala wredna istotko "gdzie on nie jest facetem ktory mowi o uczuciach...wczraj napisal mi 2 smsy ale nie odpisaalm,teraz ja chce go troszke przytrzymac:)

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak poradzić sobie z zazdrością w związku ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026