Szukanie pracy dzisiaj wydaje się być bardzo proste. Wystarczy dobrze napisane CV, podłączenie do internetu i można wysłać tysiące aplikacji dziennie. Jednak może pojawić się tutaj problem, bo zazwyczaj nie wie się do kogo się aplikowało. Robi się to jednak bezmyślnie i bez wiedzy na temat danego pracodawcy. Często jest tak, że kandydaci przyjmują ofertę pracy, bo akurat nic lepszego nie ma. Bywa i tak, że taki przypadek może być wygranym losem na loterii, ale najczęściej jest to porażka.
Zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem był by bezpośredni kontakt z pracodawcą. Myślę tutaj o umówieniu się na taką wstępną rozmowę z pracodawcą i przedstawieniu mu się z jak najlepszej strony. Przy okazji można zobaczyć przyszłe środowisko pracy. Nawet jak od razu z tego nic nie wyjdzie, to i tak będzie się bardziej zapamiętanym przez pracodawcę i może w przyszłości zaowocuje to współpracą.
Nasuwają mi się od razu negatywne strony takiego poszukiwania pracy; jest to bardzo czasochłonne, a i pewnie umówienie się z potencjalnym pracodawcą może niejdenokrotnie graniczyć z cudem. Choć z drugiej strony dla chcącego nic trudnego.
Co myślicie o takiej formie poszukiwania pracy?