netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

bicie

7 odpowiedzi2 921 wyświetleńzałożony przez marzena273, 12.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-04-13 12:43:35)

Temat: bicie

Witam was!

Prosze pomozcie ...

Mam 2 letnia coreczke, maz pracuje calymi dniami  wychodzi o 7 a wraca o 19 praktycznie go nie ma z nami. zostaja tylko pol soboty i niedziela dobre i to - ktos by powiedzial, ale...  maz uwielbia grac i spedza przy komputerze mnóstwo czasu, gdy go prosze zejdz juz alebo zrobmy cos razem to mowi jeszcze chwile chwila i zchodzi tak godz, dwie..
w tym wlasnei momecie jest dla mnie milutki bo gra i jest w swoim swiecie. Jak skonczy to w tedy jestem wulgaryzmy gruba swinia, po prostu wszystkim co najgorsze..  nie raz mi mowil ze mowi to tylko po to zebym sie denerwowala. co najgorsze mi robi sie prykro  a on nawet na to nie reaguje. 

Pierwszy  raz mni uderzyl jak sie urodizla mala miala tak ze 2,3 miesiace i od  tego czasu bije mnie czesto zawsze w tedy kiedy cos nie jest po jego mysli.
nie pasuje mu ze jedziemy do mojej rodziny, ze sie smieje ....  chyba nie ulbi gdy jestem szczesliwa...
mieszkamy i niego w domu z jego rodzicami  czuje sie pewniej i dlatego robi to co robi. jego rodzice nie wiedza ze mnie bije słyszali  jak placze czy jak sie kl[color=redó[/color]cimy... 2 tyg rzucil za mna doniczka z kwiatkiem, ktory kupil na walentynki dla naszej corki. jak glupia szybko pozbieralam ziemie i poscieralam ze scian  zeby nikt nie widzial wiem to blad ale jest mi wstyd ze on takie rzeczy ze mna robi.
Tłumacze mu ze ma mnie szanowac i nie chce zeby  dziecko to widzialo ale on nawet nie słucha co do niego mowie woli sie odwrocic i grac albo spac. Ogolnie to  nie rozmawiamy na powazne tematy bo on zawsze ucina temat i musze prowadzic monolog. Tak jak dzisiaj ...  mowie mo ze  ma mnie szanowac i nie pozwole sobie na takie traktowanie a on zacząl mnie wyzywac stul  sie  wulgaryzmy  itp. kazalam mu wyjsc z łózka i spac gdzies indziej. na pozegnanie strzelił mnie w prawy policzek boli do teraz. powiedzialam sobie ze koniec takiego traktowania!!!

on wie ze moze sobie pozwolic. bo nie ma gdzie pojsc ,,,  nie mam gdzie mieszkac


naprawde nie wiem co mam zrobic!!!

2

Odp: bicie

Ja jestem rozwiedziona od ponad poltora roku.maz mnie bil i znecal sie nade mna.u mnie to bywalo nawet gorzej niz Ty napisalas.mozliwe ze kazda z was tu powie ze mi latwo sie gada bo ja nie mam dziecka.tak to prawda ale z drugiej strony wiem co moze czuc potem takie dziecko poniewaz moj tata bil mame i naprawde przechodzilam istny koszmar najpierw w domu a potem z mezem.naprawde nie proponuje nic innego jak tylko od niego odejsc.pamietaj tez ze tacy mezczyzni sie nie zmieniaja!nigdy!i musisz tez miec swiadomosc tego ze jesli Twoj maz bije Ciebie to rowniez moze bic Twoje dziecko.moj tata skatowal moja mame i pobil przy okazji mnie gdy mialam 6 miesiecy dlatego wiem co pisze.prosze Cie zastanow sie dobrze.zycie z kims takim naprawde nigdy sie nie poprawia a mozliwe nawet ze bedzie jeszcze gorzej.poza tym to ze masz dziecko wcale nie oznacza ze zostaniesz sama.moja przyjaciolka odeszla od meza majac 2dzieci i poznala mezczyzne z ktorym ma jeszcze jedno dziecko i jest naprawde szczesliwa.on jej dzieci z malzenstwa kocha rownie mocno jak to ich wspolne.uwierz mi ze lepiej zebys odeszla i ukladala sobie zycie od nowa niz meczyla sie bo za jakis czas on tak Cie wykonczy ze bedziesz sie bala wlasnego cienia.pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia:)

3

Odp: bicie

chcialam jeszcze dodac ze sa instytucje ktore pomagaja ofiarom przemocy w rodzinie.dla takich osob jest zapewnione tymczasowe lokum(dopoki sie nie usamodzielnia)aby mogly wyprowadzic sie od znecajacego sie partnera,jest zapewnione wsparcie psychologiczne i pomoc rowniez finansowa.wiec napewno nie jestes w sytuacji bez wyjscia.napewno bys sobie poradzila.jestem tego pewna;)

4

Odp: bicie

czytam twój post i nie ukrywam że mi ciebie szkoda ..
ale jednego nie rozumiem mieszkacie z jego rodzicami i nie wiedzą że cię bije? nie słyszą?
a słyszą jak płaczesz i się kłócicie?
trochę to dziwne, jeszcze jak piszesz że rzucił w ciebie doniczką ...
Jak dalej bedziesz tak siedzieć i nic nie mówić głośno to on cię zniszczy!
Nie masz bliskich żeby im powiedzieć jak wygląda suytuacja?
Na pewno ktoś by ci pomógł bo tutaj w necie pomocy nie znajdziesz a jak będziesz zacierać ślady jego postępowania to tak będziesz trwać w tym bagnie i im później się zmiarkujesz tym gorzej będzie dla ciebie i może nawet i dla dziecka.
Co to za ojciec skoro woli siedzieć i grać w gry na kompie?
Moim zdaniem nie dorósł chyba jeszcze żeby być ojcem i mężem ...

5

Odp: bicie

Powinnas przede wszystkim myśleć o sobie i o dziecku, a nie ukrywać przed światem, że Twój mąż Cię poniża. Jeżeli nikt nie bedzie o tym wiedział to sama nie dasz sobie z tym rady.
Uważam, że powinnas powiedzieć o zachowaniu Twojego męża jego rodzicom (przeciez z nimi mieszkasz). Byc może im jest wygodnie udawać, że nic nie widzą i nic nie słyszą. To jest ich syn zawsze będa go bronić (i musisz się z ty liczyć, ale powinni od Ciebie to usłyszeć). Piszesz, że masz rodzinę. Czy Twoja rodzina wie o Waszych problemach? Moim zdaniem powinna.
Poza tym powinnaś zwrócić sie do instytucji, które zajmują sie pomocą ofiarom przemocy. Masz dostęp do internetu. Łatwo wyszukasz taką instytucję w swojej miejscowosci lub okolicach.

Nie sądzę żeby, rozmowy w stylu "musisz mnie szanować" wniosły coś dobrego do Twojego związku. Powiem więcej nie słyszałam żeby pod wpływem takiego apelu jakikolwiek mężczyzna się zmienił.

6

Odp: bicie

Na litość boska...Tobie jest wstyd? Ty ukrywasz?
Za co Ty się wstydzisz? To ten burak powinien spalić się ze wstydu za to co robi!
Nie możesz niczego ukrywać. Poinformuj swoją jak i jego rodzinę. Jego rodzicom powiedz że tak dłużej być nie może,nie jesteś workiem treningowym, a on nie jest hrabia który całuje gdy ma lepszy dzień a bije jak zupa za słona.
I pamiętaj mężczyzna który raz uderzył nie przestanie bić.
Ja położyłabym nacisk na rozmowę z rodzicami Twoimi. Przecież Cię kochaja i nie po to cię wychowali,dmuchali,chuchali żeby teraz jakis cham niszczył Ciebie.
Na pewno dojdziecie do porozumienia, wyciągną pomocną dłoń i uwolnią Cie od tego patałacha.
Za każdym razem gdyby mnie uderzył wzywałabym policje. Załozyła mu niebieską kartę.

7

Odp: bicie

Kyntia dobrze mówi! Moim zdaniem nie robienie NIC to przyzwolenie i akceptacja takiego stanu rzeczy. Trzeba działać, a nie milczeć, bo on w ten sposób jest bezkarny. Nie żyjesz na pustyni, wokół Ciebie są rodzice, państwo, alimenty, niebieska linia itd. A na dodatek szkoda dziecka.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026