netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

11 odpowiedzi3 797 wyświetleńzałożony przez załamana1994, 17.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Witam. Jestem z facetem ponad trzy lata,mamy razem 18 misięczną córeczke. Dziś przypadkiem dowiedziałam się ,że mnie zdradza. Przypuszczałam,że mnie zdradza. Tym bardziej,ze już kiedyś to robił,a ja mu wybaczałam dla "dobra dziecka".Od roku mną poniewiera,poniża,wyzywa,bije. A ja ciągle siedzę w tym bagnie. Kocham go,nigdy go nie zdradziłam ,choć on w to nie wierzy. Staram się być dobrą matką i partnerką. Ale mam już tego dość. Wpadam w depresję. Zawsze kiedy mu mówię,że to koniec ,on mnie wyśmiewa i wyzywa. Raz nawet spkowałam rzeczy i prawie się wyprowadziłam,ale mi nie pozwolił. Obiecał ,że się zmieni,ale nie powiedział,że na gorsze. Zawsze kiedy chciał mógł sobie wychodzić, ufałam mu. A teraz nie wiem jak mam się wyrwać z tego chorego związku.On mi nie pozwoli. Moje życie to koszmar. Najbardziej żal mi córeczki. Boję się,że to kiedyś odbije się na jej psychice. Gdybym miała dokąd to pewnie byłoby mi łatwiej. W domu samotnych matek nie ma miejsca. Mam dość i obawiam się,że mogę tego nie wytrzymać.Nie wiem czy z nim porozmawiać czy bez wyjaśnień go zostawić.Nie wiem czy to ma jeszcze sens...

2

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...
załamana1994 napisał/a:

Najbardziej żal mi córeczki. Boję się,że to kiedyś odbije się na jej psychice.

załamana nie trzeba mieć dyplomu z psychologii, żeby być pewnym, że to odbije się na niej.
Może jest jeszcze mała ale za jakiś czas jak będziesz dalej tkwiła w tym bagnie, będzie widzieć to bicie i poniżanie, że jej mama się nie uśmiecha tylko płacze. A znasz to powiedzenie, że dziecko jest szczęśliwe gdy jego matka jest szczęśliwa? Dasz jej taki przekaz w życiu, że to normalne, że facet bije i sama w przyszłości będzie bita, bo będzie myśleć, że tak ma być. Chcesz tego?

załamana1994 napisał/a:

Dziś przypadkiem dowiedziałam się ,że mnie zdradza.

I jak się z tym czujesz? Jesteś w stanie mu te zdrady wybaczać i jak to napisałaś '' dla dobra dziecka'' trzymać się go kurczowo.
A jak cie czymś zarazi?

załamana1994 napisał/a:

Raz nawet spkowałam rzeczy i prawie się wyprowadziłam,ale mi nie pozwolił.

A co on ma do pozwalania tobie czy zabraniania? Gdzie ty żyjesz? W Iranie?
Do kogoś z rodziny nie możesz iść? A dom samotnej matki w innym mieście?

I przestań się użalać nad sobą. Podnieś się z kolan i zawalcz o siebie i córkę. Masz w sobie wiele siły, tylko tak dałaś się stłamsić jego słowom, że uwierzyłaś, że jesteś niewiele warta.
Naprawdę tak bardzo cenisz zdanie faceta, który cie zdradza i bije? Bo dla mnie taki facet to śmieć.

3

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Ja mam ta sama sytuacje. Tylko na 100#% nie wiem jak ze zdrada. Ale jak sie szlaja to pewnie zdradza.... ja sie juz zbieram w sobie zeby wyprowadic sie z.synkiem, nie mam planow co pozniej ale jak pomysle ze.ten horror ma grwac dalej... ehh rozumiem Cie. Trudno jest zyc, normalnie funkcjonowac, wychowywac dziecko.
Przynajmniej one daja nam motor do zyvia. Moj maz teraz spi pijany a ja mam mase pracy i juz CHOLERNIE mam tego dosyc.....

4

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Ja od pewnego czasu " zbieram dowody" bo jakbym odeszla bez niczego to nie pozwolilby mi zebym zabrala synka bo to " dobry tatus" ktory sie nim nie zajmuje....  a Ty masz obdukcje jakas , nagrania??
Dowody na zdrade?  Tacy ludzie udaja swietych wiec wypieraliby sie a tak sa dowody..

5

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...
zwyklakobitka napisał/a:

Ja od pewnego czasu " zbieram dowody" bo jakbym odeszla bez niczego to nie pozwolilby mi zebym zabrala synka bo to " dobry tatus" ktory sie nim nie zajmuje....  a Ty masz obdukcje jakas , nagrania??
Dowody na zdrade?  Tacy ludzie udaja swietych wiec wypieraliby sie a tak sa dowody..

Mam. Wydruk z jego gg,fb.

6

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Czytajac Twoj opis,dochodze do wniosku ze chyba lepiej jak moj ex zostawil mnie w polowie ciazy niz pozniej mialby robic mi takie rzeczy,a akurat do zdrad i klamstw mial smykałke,teraz cierpie ale pozniej moglabym cierpiec jeszcze bardziej...
Strasznie Ci wspolczuje i mam nadzieje ze z czasem Nam sie wszystkim ulozy...

7 Ostatnio edytowany przez NieZnamSiebie (2014-03-18 22:49:21)

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

- Izolacja (od rodziny/znajomych)
- Groźby
- Monopolizowanie uwagi
- Poniżanie
.....
Hej dziewczyno. Założę się że większość, jak nie wszystkie warunki zostały spełnione.
Jak piszesz, próbujesz się troche w tym związku szarpać, niby odejść, ale niekoniecznie bo dla dobra dziecka (niestety skutek odwrotny...skrzywdzisz ją, jeśli zostaniesz).

Jak z Twoją samooceną? Uważasz się za wartościową osobę, czy już Cię przekabacił cham na drugą stronę?
Naprawdę nie masz dokąd pójść, czy to jest rzecz, którą on Tobie wmawia?
Nie masz przyjaciół, rodziny?
No a nawet jeśli jakimś wyjątkowo niespotykanym trafem faktycznie tak jest, dzwoń proszę na Niebieską Linię, dzwoń na Ogólnopolskie pogotowie dla ofiar przemocy w rodzinie....
MASZ DOKĄD, TYLKO MUSISZ PODJĄĆ DECYZĘ.
Pamiętaj, że takie stowarzyszenia wielokrotnie są bardziej pomocne, niż najbliższi (bez sensu wpadać z desczu pod rynnę).

Załamana, nie możesz się godzić z takim traktowaniem! Ty nie jesteś niczemu winna, pamiętaj o tym zawsze!!
Pamiętaj też, że odpowiadasz nie tylko za siebie. Twoja mała kiedyś Ci podziękuje, że nie miała dzieciństwa z najgorszych koszmarów, że nie oglądała matki siedzącej cicho jak pod miotłą i dostającej wpier...ol, bo zupa była za słona!!
Podziękuje, że nie widziała zasranej "głowy rodziny" podnoszącej rękę z byle powodu, szlajającej się z pannami o wątpliwej reputacji....zachlanego, śmierdzącego księcia pana.

UCiekaj gdzie pieprz rośnie i to jak najszybciej. Zadzoń w którekolwiek z podanych przeze mnie miejsc i pamiętaj, że gorzej być po prostu nie może, jeśli odejdziesz.
Gorzej na pewno będzie, jeśli zostaniesz.
Bo narazie on tylko próbuje...a później...później kiedy zostaniesz obdarta ze wszystkich ludzkich cech, nie będzie już czego zbierać....po prostu.

8

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Następny damski bokser ehh... Naprawdę współczuję. Rozumiem, że żadnej rodziny nie masz. Niektórzy to naprawdę całe życie pod górę mają.

9

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...
załamana1994 napisał/a:

Witam. Jestem z facetem ponad trzy lata,mamy razem 18 misięczną córeczke. Dziś przypadkiem dowiedziałam się ,że mnie zdradza. Przypuszczałam,że mnie zdradza. Tym bardziej,ze już kiedyś to robił,a ja mu wybaczałam dla "dobra dziecka".Od roku mną poniewiera,poniża,wyzywa,bije. A ja ciągle siedzę w tym bagnie. Kocham go,nigdy go nie zdradziłam ,choć on w to nie wierzy. Staram się być dobrą matką i partnerką. Ale mam już tego dość. Wpadam w depresję. Zawsze kiedy mu mówię,że to koniec ,on mnie wyśmiewa i wyzywa. Raz nawet spkowałam rzeczy i prawie się wyprowadziłam,ale mi nie pozwolił. Obiecał ,że się zmieni,ale nie powiedział,że na gorsze. Zawsze kiedy chciał mógł sobie wychodzić, ufałam mu. A teraz nie wiem jak mam się wyrwać z tego chorego związku.On mi nie pozwoli. Moje życie to koszmar. Najbardziej żal mi córeczki. Boję się,że to kiedyś odbije się na jej psychice. Gdybym miała dokąd to pewnie byłoby mi łatwiej. W domu samotnych matek nie ma miejsca. Mam dość i obawiam się,że mogę tego nie wytrzymać.Nie wiem czy z nim porozmawiać czy bez wyjaśnień go zostawić.Nie wiem czy to ma jeszcze sens...

Co ty za głupoty piszesz dla dobra dziecka , czy raczej dla TWOJEGO dobra ,serwujesz takie życie , twojemu dziecku . Dla DOBRA dziecka to , ty idź do domu samotnej matki , zeby dziecko miało spokój i ciszę . Przecieź z tego dziesiątka nic nie będzie .

10

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Marietta54,zdenerwowała mnie Twoja wypowiedż.Przecież zalamana1994 napisała dla" dobra dziecka" w cudzyslowiu.Zastanow sie,co to znaczy.
To jest młoda dziewczyna,myślała,że tak bedzie lepiej.Ale sama zrozumiała,ze lepiej,zeby dziecko wychowywało się bez ojca,niż z ojcem tyranem.
Tak ze Marietta54 Twoje komentarze są zbyteczne.
Nawet jesli ma przyjaciół czy rodzinę,to moze i przygarną ją do siebie,ale to rozwiazanie tymczasowe,przeciez nie bedzie tam wiecznie mieszkała.
Zalamana1994,nie przejmuj się przygadywaniem  Marietty54,zacznij pytac chociazby w opiece spolecznej,na pewno jakos Tobą pokierują.Chyba  że trafisz tam na osobę pokroju  Marietta54,ktora przygada,na nie pomoże.Ale pamietaj,sa też życzliwi i pomocni ludzie.Nie jesteś sama.

11

Odp: Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Załamana1994 uciekaj z tego związku.
Moja mama, my (dzieci) przeszliśmy piekło z ojcem. Gdy byliśmy mali, baliśmy się przy nim oddychać, gdy byliśmy ciut starsi 7 - 8 lat, modliliśmy się, żeby rodzice się rozeszli. Mieliśmy dość tego piekła.

Teraz znęca się i bije Ciebie, potem zacznie bic dziecko...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ciągłe zdrady,poniewieranie,bicie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026