netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

4 odpowiedzi3 023 wyświetleniazałożony przez zanetka, 08.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

Ile siebie pamiętam lubiłam słodycze. Z rodzicami zwykle żartowaliśmy, że dostałam genów dziadka (jak też zresztą ojca), który przed czymś słodkim nadal się nie może utrzymać. Nadal w swoje prawie 80 lat potrafi zjeść tort na obiad (sam jeden), tato w swoim czasie pił zagęszczone mleczko słoiczkami, a ja? Mam ten problem, przyznaję, jestem chocoholikiem.
Tak nie było zawsze, do szesnastki nie konsumowałam aż tyle, a później się zaczęło słodkie życie. Czekolada na gorąco, na zimno, krem czekoladowy w dzbanuszkach, 20 dkg  czekolady dziennie? Później wiadome konsekwencje  i szlachetne wyrzeczenia ?co najmniej na miesiąc? i po kilku dniach historia się powtarzała. Nie tyłam od czekolady, bo tylko ją też spożywałam, ale zdawałam sobie sprawę, że jeżeli okażę się w dżungli amazońskiej i w pobliżu nie będzie puszczy kakaowej, to po prostu umrę z głodu.
Słowem, uzależnienie i tyle. Co powodowało też wydawanie kosmicznych sum na słodycze, ciągłe problemy z cerą itp. Najmniej atrakcyjne wygląda to z tej perspektywy, że polski ?Wedel? czy ?Milka? robią tyle kasy dzięki mnie jednej, a ja zamiast tego, żeby wziąć i zaprotestować nadal kupuję, konsumuję, cierpię.. wink
Otóż to, chwila prawdy. Jak się uniezależnić? Przeryłam cały Internet w poszukiwaniu odpowiedzi na kilka interesujących pytań: jak nie jeść słodyczy, jak nie jeść wieczorem i jak nie jeść wcale. Ostatnie pytanie dodałam tak z ciekawości, może ze względów ekonomicznych. Co do uzależnienia, wpadłam na pomysł, że można jedno uzależnienie wymienić na drugie. Na przykład chocoholika zrobić zakupoholiczką i problem rozwiązany (i niczego nie brakuje). Żartuję oczywiście, wszechwiedzący Internet podpowiedział, że najlepsze rezultaty osiąga się z zastosowaniem środków psychologicznych i przez trenowanie woli: gdy chcesz słodyczy powiedz ?za 10 minut?, gdy minie jeszcze za 10 i tak kontynuuj aż się odechce. Pomyśl, że jak zjesz to od razu utyjesz na 1 kilogram (pesymistycznie, ale skutecznie), noś zdjęcie potwornie grubej kobiety i patrz w momencie, gdy masz ochotę na czekoladę ( nie działa, swoją drogą robię wprost przeciwnie, mam zdjęcia bardzo pięknych kobiet, które wyjmuję i mówię sobie: ?masz tak samo silną wolę jak one, potrafisz się powstrzymać, czekolada przychodzi i wychodzi, a ty zostajesz..?)
Macie jakieś jeszcze twórcze pomysły, żeby się uniezależnić? W końcu sztuczki najlepiej jest zmieniać, wtedy są najbardziej skuteczne ?

2

Odp: Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

polecałabym wizytę u psychologa. On najlepiej doradzi co zrobić, pokieruje Tobą dalej. smile skoro są psychologowie prowadzący terapię uzależnień od alkoholu to może poradzą sobie i z Twoim problemem? powodzenia.

3

Odp: Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

A może tak Cię do tego ciągnie bo tak bardzo z tym walczysz? Może odpuść sobie na kilka miesięcy. Zapomnij o tym temacie. Zajmij się szkołą, pracą, znajomymi, wyjściami. Staraj się nie mieć wolnego, niezorganizowanego czasu. Śmiej się, baw i dobrze spędzaj czas. Moim zdaniem te racje czekoladowe same się zmniejszą. Nie zakładaj po prostu, że czekolada ma całkowicie zniknąć z Twojego życia. Z drugiej stron, dlaczego niby miałoby tak być? Zaprzyjaźnij się z nią, wtedy przestanie Ci szkodzić (tu mam na myśli też napady apetytu na czekoladę). Pamiętaj, że masz wsparcie innych ludzi, którzy na codzień zmakają się z uzależnieniami.

4

Odp: Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

Myślę, że to racjonalne smile chyba tak, też się udało

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Uzależnienie ? cześć, jestem chocoholikiem!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026