netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

uzależnienie od porno

48 odpowiedzi16 227 wyświetleńzałożony przez babajaga30, 15.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » uzależnienie od porno

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: uzależnienie od porno

witam.desperacko potrzebuję pomocy.spojrzenia innej kobiety na mój problen.jestem w związku od ponad dwóch lat,od roku jesteśmy małżeństem,mamy cudną córeczkę,kiedy byłam w ciąży zauważyłam że mąż czyta opowiadania erotyczne w necie.przemilczałam chociaż nie podobało mi sie to,kochalismy sie codziennie nawet w zaawansowanej ciąży,wydawało mi się że jesteśmy w super związku super bliskość itp.teraz problem wrócił,nadal kochamy sie prawie codziennie,ele od jakiegoś czasu wiem że on ogląda porno w necie,ja usypiam dziecko on ogląda,a potem oczekuje wielkiej czułości .a ja od kiedy wiem co robi mam jakąś blokade nie moge na niego patrzeć,kiedy już sie kochamy jest brutalny nie zwraca uwagi na mnie moje reakcje że sprawia mi ból.i jeszcze te wymówki że on zawsze chce .nie wiem czy mu powiedziec że wiaem o jego nałogu,bo uważam to za nałóg skoro potrzebuje tego codzinnie.myśle ze osiągne tylko to że będzie bardziej sie ukrywał.problemem jest jeszcze tematyka tych filmów,sex z ciotką z matką.dodam jeszcze że uważam że we własnej sypialni dorośli bliscy sobie ludzie moga robić co tylko chcą,jesli maja ochote moga ogladac takie filmy .ALE RAZEM.dlaczego podnieca sie sam,napali sie a potem wyładowuje sie na mnie?prosze o rady

2

Odp: uzależnienie od porno

Witaj. Witaj na początku drogi. Poczytaj wątek seksoholizm. Nie daj się zwieść, że "każdy ogląda". Tak, ale w związku powinno to być akceptowane przez obie strony. Nie wiem co Ci napisać na temat upodobań - sex z ciotką, z matką. Tyle ile oglądających namiętnie osób - tyle temetów. Pamiętaj jednak - nie nerwowo, choć to trudne - na spokojnie. Porozmawiaj, bez pretensji. Jednak nie udawaj, że nie widzisz. Problem nie zniknie - będzie się rozwijał. Jesteś matką, wiem jak Ci ciężko i podziwiam, że jescze do tego codziennie Ci się chce. Pisząc "do tego" mam na myśli uczucie, które towarzyszy wiedzy, że partner ogląda porno. Nie wiem, na ile jest on wrażliwy. Ja próbowałam mówić, że mnie to rani. Osiągnęłam jeden skutek - zszedł do podziemia i nałóg się rozpanoszył bardziej. Obawiam się, że jeśli on nie widzi w tym nic złego - niewiele zrobisz. Może jednak spokojną rozmową uda Ci się osiągnąć jakiś skutek. Płacze, lamenty nie podziałają. Rzeczowa rozmowa = może tak. Opowiedz mu o bólu - i tym emocjonalnym i tym fizycznym. Pozdrawiam i życzę dużo mądrości.

3

Odp: uzależnienie od porno

kochana mow ze wiesz i to jak najszybciej, powiedz ze wiesz ze ogalda filmy, ze sie zmienil od kiedy to robi, ze sprawia ci bol i jest ci przykro, powiedz ze sie obawiasz o niego, uwazam ze trzeba o tym rozmawiac i to jak najszybciej zeby nie bylo za pozno. czytalam ten temat o seksoholizmie, sptraszne, tak zawladnia czlowiekiem ze calym sensem zycia jest sex z byle kim byle gdzie.
porozmawiaj z mezem, spokojnie.

4

Odp: uzależnienie od porno

Mój ostatnio dzień w dzien ogląda pornole i zauwazyłam że to z jakimiś starszymi kobietami. Mówiłam mu że mnie to denerwuje-bo nie okazuje mi czułości a pornole ogląda,juz nawet nie przytula się do mnie w nocy,wogóle mnie nie chce pieścić. Im bardziej zwracam uwagę że brak mi jego tym bardziej on jest obojętny. Nie wiem jak długo to wytrzymam... sad

5

Odp: uzależnienie od porno

u mnie jest tak samo jesteśmy ze sobą dwa lata. Nie jestem brzydką i nieatrakcyjną kobietą..dbam o siebie .. ćwicze..wiele facetów się za mną ogląda ale co z tego jak mój facet rujnuje to wszystko oglądając od dwóch lat jedną i tą samą aktorkę porno...dodam, że kolor włosów i oczu i inne cechy mam takie same jak ona..ile razy patrze w lustro widze ją i nie nawidze siebie..chciałabym być tą kobietą ..wiem to chore ale chciałabym, żeby na mnie partner też patrzył z takim pożądaniem..
niby mówi że jestem najpiękniejsza ale co z tego jak wyjeżdżam np na dwa dni on potem  ma całą historię w komputerze z filmami i zdjęciami z TA PORNO GWIAZDKĄ  czasem zdązy usunąć..
najgorsze jest to, że ja mu też wysyłalam moje zdjęcia oczywiście tak żeby twarzy nie było widać, bo potem różnie bywa..a on i tak woli tą kobietę..
i co teraz.....

6

Odp: uzależnienie od porno

ja też swojemu kiedys wysyłałam swoje pikantne zdjęcia i co? usunał je a pornole ściąga dzień w dzień. jedyny sposób żeby tego nie robił to musiałabym z nim być 24h na dobę a przecież to nie mozliwe i nie chcę tego

7

Odp: uzależnienie od porno

Kochane kobietki zapraszam na stronę " jak żyć z człowiekiem uzależnionym od seksu"

8

Odp: uzależnienie od porno

nie nie nie!!! nie każdy ogląda. ja nie lubie takich filmów, pism itp itd... bo jesli ktoś takie coś ogląda tzn że ty mu nie wystarczasz, a jeśli on się z tobą kocha tylko dlatego że chce sobie ulżyć... bo sie naoglądał- wtedy nie jest fer wobec Ciebie, i uważam ze powinnaś powiedzieć mu o tym bo Ty jesteś jego żoną i powinien Cie szanować i dbać o Ciebie i Twoje potrzeby a nie tylko o swoje!!!!! nie bój sie i powiec mu to!!!

9

Odp: uzależnienie od porno

pmz..
jak sobie z tym radzisz ??? ja właśnie straciłam przez to jego zaufanie.. on błaga, żebym go nie zostawiała i że kocha mnie nad życie.. ale ja nie chcę chyba tak żyć..na razie i tak nie mam wyboru nawet jeśli zerwę muszę z nim mieszkać bo mamy umowę o mieszkanie jeszcze przez rok i nic nie da się zrobić...

10

Odp: uzależnienie od porno

Jestem tym przygnębiona bo setki razy mu mówiłam że mi to przeszkadza i że chciałabym żeby mną się zajmował a nie oglądaniem tego a on chyba nic z tego sobie nie bierze do serca. Nie chce być cały czas nieszczęsliwa a on nie pozwala mi odejść. Jestem bezradna...nie potrafie do niego dotrzeć. Może on nie potrafi powstrzymać się przed tym,nie wiem-a może prościej jest obejrzeć zrobic co trzeba i ma spokój

11

Odp: uzależnienie od porno

ja też mówiłam, prosiłam, błagałam, żeby tego nie robił, że mnie to boli jak patrzy na to jeszcze na jedna konkretną osobę..powiedziałam, że czuje się zraniona, że moje poczucie wartości zniknęło. W końcu zerwałam ale on dzwonił, prosił, wysyłał kwiaty.. setki sms-ów..dzwonił.. a że mieszkamy razem .. znowu do niego wróciłam powiedział, że się zmieni ale ja w to nie wierzę..nie umiem ..jeśli robił to systematycznie przez dwa lata ... to nagle mu się nie odmieni..mam dość..

12

Odp: uzależnienie od porno

niech by sobie oglądał gdyby nie to że mnie przez to zaniedbuje-kochamy się raz na 2 miesiące,nie przytula już mnie,nie całuje nawet w czoło,nic,zero czułości

13

Odp: uzależnienie od porno

jakie to smutne,jakie typowe,czy większość facetów jest taka sama?nie rozmawiałam z nim jeszcze ,nie mam siły chociaż on chyba próbuje.Pyta co się stało ,że ciągle jestem smutna,a ostatnio usłyszałam że zrobiłam się"jakaś dziwna "....a niby co,mam skakać z radości i cieszyć się,skoro dzień w dzień jest to samo.ja usypiam dizecko a on w innym pokoju gapi sie w komputer.nie umiem mu ufać,i nie wiem czy chcę dalej to ciągnąć.nie wiem co mam robić,chyba mu uświadomię że może mnie stracić ,chociaż widzę że kawalerskie życie i wolność bardzo go pociągają.a jeśli obieca że z tym koniec,że już nigdy itp. przecież wiem że tak naprawde to tylko bardziej będzie się ukrywał.no i czy skoro umarło zaufanie to co zostało?

14

Odp: uzależnienie od porno

tak smutne to wszystko...
jestem młoda a czuje się smutna i zmęczona..brak zaufania... zawsze kiedy wyjeżdżam do rodziców zastanawiam się co on robi... dzwonie do niego a on a siedzę na necie ... już wszystko wiem..zawsze szybko kończy rozmowę, bo musi zająć się gapieniem nad tą druga, a raczej pierwszą..to ja jestem ta drugą. Chce odejść ale ilekroć próbuje on mnie zatrzymuje ... stara się wtedy bardziej niż zwykle mówi, że się zabije jak odejdę.. a ja zostaję i znów jest mi smutno, bo wiem co on robi.. mówi dziwna jesteś a ja wiesz jaki jest powód.. a on już tego nie robię..po czym znowu znajduje skrzętnie ukryte filmiki w folderach na komputerze... koło się zamyka

na początku naszego związku popełniłam największy błąd , że zostałam wtedy gdy przyjeżdzał i opowiadał jaką łądną dziewczyne dzisiaj widział w sklepie, ze nawet do niej podszedł...
albo wspominał jaką laską była jego była taka dupa , że achhhh

teraz mówi, że jestem najpiękniejsza na świecie ale to są tylko słowa kocham go a jednoczęsnie brzydzę się nim i go nie nawidze....

15

Odp: uzależnienie od porno

Najlepsze rozwiązanie to rozmowa z nim.  Jeśli uznasz, że jest uzależniony, to zaproponuj wspólną wizytę u psychologa.  Powiedz mu, że to dla dobra waszego związku i waszej rodziny smile

16

Odp: uzależnienie od porno

Tylko kiedy uznać to za uzależnienie ? JA ze swoim juz o tym rozmawiałam wiele razy i nic to nie dało-on powiedział że facet czasem musi sam się zaspokoić

17

Odp: uzależnienie od porno

do nich niestety nie dociera słowo uzależnienie .. taki los..może kiedyś podejmę ten krok i będę singielką z wyboru;)

18

Odp: uzależnienie od porno

Wydaje mi się, że uzależnienie pojawia się wtedy gdy mężczyzna wyszukuje co rusz nowych porno,różnych dziwactw.. Uzależnienie od pornografii jest czymś innym niż nimfomania, sexoholizm . Trzeba przyznać, ze nie jest to łatwy temat do przedyskutowania z mężczyzną, jednak warto ustalić granice. Jak dla mnie szczyt chamstwa gdy facet napali się na porno a idzie się rozładować do żony,narzeczonej,dziewczyny hmm

19

Odp: uzależnienie od porno

ANETEYSZA,
mylisz sie ,uwierz mi - to wszystko uzaleznienie od sexu.Pornografia,z reguly,po masturbacji,jest drugim krokiem,a potem nastepuje "spirala".
Podejrzewam,ze nie jestes tak leciwa,jak ja,ale uwierz mi,niewiele wiesz o zaburzeniach sexualnych....

20

Odp: uzależnienie od porno
malina551212 napisał/a:

ANETEYSZA,
mylisz sie ,uwierz mi - to wszystko uzaleznienie od sexu.Pornografia,z reguly,po masturbacji,jest drugim krokiem,a potem nastepuje "spirala".
Podejrzewam,ze nie jestes tak leciwa,jak ja,ale uwierz mi,niewiele wiesz o zaburzeniach sexualnych....

Skoro tak twierdzisz to musi tak być smile. Lat mam 22. A uważasz, że masturbacja u mężczyzny zawsze jest uzależnieniem ? Gdzie według Ciebie znajduje się złoty środek pomiędzy normą a chorobą ?

21

Odp: uzależnienie od porno

moge napisac to samo,moj partner przyznal sie,ze jest uzalezniony,jestem w o tyle dobrej sytuacji,ze on chce z tym walczyc. I oczywiscie nie moge powiedziec,ze mnie to nie obrzydza,nie krzywdzi...nie dawalam sobie  z tym rade i moze nadal nie daje...jestesmy ze soba 3 lata,jak narazie okazuje mi swa czulosc,na brak seksu tez nie moge narzekac..ponadto facet nie zamienil by chyba namacalnej kobiety na pikselowa lale...i od jakiegos czasu zaczelam sie zastanawiac i z tym pytaniem i moze tez "apelem" zwroce sie do Was Netkobietki,a wiec: CZY WOLALBYSCIE BY WAS ZDRADZAL W REAL,CZY NIE LEPIEJ,ZE OGLADA TO PORNO??

22

Odp: uzależnienie od porno

Wotewer wydaje mi sie, ze uzaleznienie partnera od porno boli tak samo jak zwykla realna zdrada. Bowiem gdy jest uzalezniony moze ogladac to non stop a z nami uprawiac seksu nie chce. Z ogladaniem porno wszystko jest ok dopki oglada porno, a i tak ma ochote na seks z Toba.

23

Odp: uzależnienie od porno

Przeczytałam wszystko i powiem szerze, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że to problem. Być może dlatego, że nie miałam z tym do czynienia. Jak coś oglądamy to razem i nie nazwałabym tego porno, raczej gustowne filmy erotyczne z historią- i tak nigdy nie znamy ani rozwinięcia, ani zakończenia.
Uważam, że jeżeli obie strony się na to zgadzają to jest ok. Co robić jednak w innej sytuacji? Czy rozmowa coś da... ciężka sprawa. Nie myślałam, że można się od tego uzależnić.
Może warto pogadać, wprowadzić jakieś urozmaicenie w tej sferze. Dobra nie będę tutaj filozofować, bo z problemem się nie zetknęłam osobiście. Życzę... w sumie nawet nie wiem czego, rozwiązania problemu- chyba to najistotniejsze. Pozdrawiam

24

Odp: uzależnienie od porno

Z takim facetem który napala sie podczas  oglądania  pornosó a potem leci do stałej partnerki , czy zony  aby zaspokoić swoje pobudzone samcze instykty to  ohyda .
Oczywiście ze uzaleznienie od seksu jest choroba i nalogiem  ktore należy leczyc .
Rozmowy , wizyty u specjalistów  a jezeli to nie pomze to niestety  baj  baj  mily .  i spadaj

25

Odp: uzależnienie od porno

Witam:)
Wydaje mi się, że mój chłopak ma problem z oglądaniem filmów erotycznych, sexi tancerek i masturbacją. Na studiach mieszkaliśmy razem i tam jak gdyby tego problemu nie było (gdy byłam na miejscu miewał takie okresy, że nawet po tydzień mógł nie uprawiać sexu). Zaczynał się on w momencie jego dłuższych pobytów w domu gdzie trochę jakby podświadomie ciągnęło go do oglądania takich rzeczy i masturbacji - tak jest i teraz, ciągle odczuwa duży popęd i mówi, że nie może już wytrzymać.(problem zwiększa się bo nie mieszkamy obecnie razem). Wiem, że w czasach liceum robił to dość często i być może trochę się od tego uzależnił. Nie przeszkadzałoby mi to gdybyśmy się nie kochali i jako młody mężczyzna musiałby się rozładować ale my kiedy tylko możemy to to robimy, dlatego jestem przeciwna i nie ukrywam, że znacznie zaniża to moją samoocenę. No i martwię się o niego i o nas bo trochę o takim uzależnieniu czytałam. Obecnie staram się go kontrolować przez to, że musi mi mówić kiedy chce to zrobić i ja muszę się na to zgodzić (na szczęście jest takim człowiekiem, który zawsze powie prawdę). Pomyślałam, że pomóc może stopniowe wydłużanie czasu pomiędzy kolejnymi takimi "zabawami" ale ciągle jesteśmy na etapie 2 tyg a chciałabym żeby się to stopniowo zwiększało. Jest postęp bo wcześniej to miało miejsce parę razy w tygodniu ale nie wiem co dalej... On się męczy, mnie jest przykro. Widzę, że on rozumie, że go to wciągnęło ale mówi, że jest mu bardzo ciężko. Ja wiem, że ludzie robią takie rzeczy ale chyba łatwo jest przekroczyć tą "magiczną granicę kontroli".
Proszę o jakieś rady - jak sobie z tym radzić, czy pójść może do sexuologa? A może to on zachowuje się normalnie a ja mam jakiś problem ze sobą... Netkobietki pomóżcie...

26

Odp: uzależnienie od porno

absolutnie nie wmawiaj sobie, ze to Ty masz problemy!!!
zachowujesz się w porządku, pomagasz mu, jesteś przy nim.
to poważny problem i musi Ci być ciężko.
wspieraj go i przede wszystkim chwal za postępy!
musi się udac, nastaw się pozytywnie!

27

Odp: uzależnienie od porno

Ja staram się być przy nim i nie wiem co mogę więcej zrobić oprócz tego co opisałam wyżej. Niestety często słyszę od niego, że mu nie pomagam a jemu jest ciężko. Przyznaję się, że czasem zabraknie mi cierpliwości i się zdenerwuje ale to mnie rani a on tego nie rozumie. Co ja mogę więcej zrobić?? Bardziej trafia do niego argument, że to uzależnienie. On nie uważa oglądania takich rzeczy za coś złego. Chce to ograniczyć ale nie skończyć z tym na dobre - już się trochę z tym pogodziłam, i chyba gdyby oglądał takie rzeczy rzadko to normalne. Najgorsze jest to, że ja nie znoszę takich rzeczy a on chce żebym to oglądała a ja nie chce, nie lubię, nie czuję takiej potrzeby bo on mi wystarcza. Poza tym chyba mnie porównuje do tych filmów  bo mówi, żebym się czegoś z nich nauczyła - to już w ogóle chyba świadczy o tym, że uważa, że jestem słaba w "tych sprawach".

Jest jeszcze jedna cecha, którą on posiada(nie wiem czy to idzie w parze z tym ogólnym problemem), mianowicie zachwyca się w mojej obecności innymi dziewczynami a jeżeli jesteśmy daleko od siebie potrafi mi napisać sms typu: "ale laski się kręcą, i jak ja mam wytrzymać". A ja to co? Nie jestem jakaś nieatrakcyjna. poza tym wychodząc z kolegami pisze: "idę z chłopakami na laski". Ja wiem, że idzie na piwo albo po prostu postać z chłopakami na dworze ale mnie to denerwuje i moim zdaniem nie powinien tak robić. Gdy coś mówię, nawet delikatnie, że mi to nie odpowiada to się gniewa, że jestem dziwna. Ogólnie lubi kobiety i zawsze podkreśla, że teraz to by mnie nie zdradził ale za parę lat to nie wie co będzie i nic mi nie może obiecać. Czasem czuję, że nie traktuje mnie poważnie i nie myśli o przyszłości ze mną a jesteśmy już ze sobą ponad 3 lata.
Złości mnie to jak on mnie czasem traktuje i jak nie rozumie, że proste słowa ranią i zostają na długo...
Nie wiem co robić. Staram się ale czasem już nie mam chęci ani siły..

28

Odp: uzależnienie od porno

Kurde Mysza rozumiem!

Mój ma gorszą jazdę do jasnej cholery gdzie go popieprzyło nie wiem - niestety ma obsesję analną. Ja jestem anty (pracuję w koncernie medycznym - Kobietki ostrzegam, serdecznie ostrzegam! Zatem ze mną mowy nie ma. A ten marzy tylko  o tym reszta go nie kręci. Niestety, Kobiety nie zauważają, że mężczyzn to podkręca dlatego, że jest to dominacja nad kobietą, taka forma seksu to psychologicznie rzecz biorąc pozycja Na Master and Servant. Niech ich trafi szlag - co jednosta męska to zaburzenia. Nie przejmuj się - to Ty tu rządziś i koleś jeszcze się w życiu przekona jakim jest zerem. Rada - (zacznij oglądać tzn udawać nawet stronki playgirl, itd.!!!! kurczę przekonasz się jak go ubodzie - daj znać że potrzebujesz czegoś czego nie może Ci dać - mówię Ci posłuchaj mnie! przychrzanisz mu w najgorszą strunę.Na pochybel.

29

Odp: uzależnienie od porno

Kobietki każdy facet ogląda pornole i nic z tym nie zrobicie!!! Tacy są mężczyźni i mało tego to są normalni mężczyźni. My kobiety myślimy inaczej niż oni i nie próbujcie tego zrozumieć. Przestańcie się burzyć, obrażać, obrzydzać itd. Jeśli facet mówi że nie ogląda to kłamie. Dla faceta to jest normalne i nie znaczy to wcale że wy go nie podniecacie czy was nie kocha. Gorzej by było jak by facet bez pornosa nie potrafi się z wami kochać-tedy coś z tym trzeba zrobic. Może czasami się do nich przysiądzcie i pooglądajcie razem zamiast robić awantury.

30

Odp: uzależnienie od porno

witajcie
Niekoniecznie trzeba sie zmuszac do ogladania czegos czego sie nie lubi,dziewczyny poczytajcie troche ksiazek o naturze meskiej,no niestety meskiej w dziesiejszych czasach tych meszczyzn brak coraz wiecej samcow.Tak kazdy facet oglada porno najpierw potem zazwyczaj sa zdrady ,ponizanie upokorzenia, a wynika to ze facet ma inny gust ,jesli partnerka podnieca faceta dokonca zycia bedzie za nia biegal .Przerabialam to kilka lat jestem w toksycznym zwiazku ,dzis ucze sie wiary w siebie i zycia dla siebie .Oczywiscie jesli kobieta czuje ze podnieca faceta bedzie sie czula pewnie i razem moga np ogladac filmiki itp nic co nie burzy wzajemnej relacji jest ok,gorzej jest gdzie porno staje sie uzaleznieniem dzieje sie tak z powodu braku wiezi sexualnej tak waznej dla kobiet rowniez waznej dla meszczyzn ,dziesijsi ludzi zapomnieli co to jest silna wiez a jest to wspaniale wtedy duzo mozna razem zrobic ,z wlasnego doswiadczenia wiem ze na samym porno nigdy sie nie konczy.Na stronie kobieceserca pl,znajdziecie pomoc psychologa darmowe porady .Niestety zycie jest zbyt krotkie i cudowne by przezyc je na kolanach!!!!!

31

Odp: uzależnienie od porno

Jeszcze jedno! dzis wiem ze od faceta ,ktory ma zbyt silne ciagi do innych kobiet trzeba uciekac !!!! oj gdybym wiedziala to wszystko wczesniej ,nie stracilabym najlepszych lat na zycie u boku idioty.Polecam ksiazke
-badz dama mysl jak facet!! autorstwa Steava Harveya jest to jedna z lepszych ksiazek jak rozpoznac meszczyzne zamiast zwyklego babiarza polecam i puki jestescie mlode zyjcie dla siebie !!!!!!

32

Odp: uzależnienie od porno

Seksocholik

33

Odp: uzależnienie od porno
shedir napisał/a:

Kobietki każdy facet ogląda pornole i nic z tym nie zrobicie!!! Tacy są mężczyźni i mało tego to są normalni mężczyźni..

Oglądanie a uzaleznienie od oglądania to dwie różne rzeczy.
Seksoholizm to bardzo poważne uzależnienie, które wpływa na jakośc relacji miedzy ludźmi

34

Odp: uzależnienie od porno

Witajcie
Nazywam się Oko i jestem seksoholikiem.
Trzeźwym od ponad dwóch miesięcy, z dobrymi wynikami w leczeniu, jednak do końca życia uzależnionym.
To co czytam wywołuje wielki mój smutek.
Raz, że Drogie Panie niewiele wiecie o istocie uzależnienia, dwa, że nie wiem co gorsze.
Życie z człowiekiem, który Was nie kocha, czy życie z seksoholikiem, który wprawdzie kocha, ale nie panuje nad nałogiem.
Jeżeli macie do czynienia z pierwszym przypadkiem, Waszym sumieniom pozostawiam rozwiązanie.
Jednak drugi przypadek wymaga Waszej zdecydowanej interwencji. Jeżeli nawet nie uratujecie związku, to być może uratujecie człowieczeństwo waszego Partnera.
Istota problemu polega na tym, że prawdziwy seksoholik nie widzi swojego uzależnienia, w zaparte będzie twierdził, że to jego nie dotyczy i poda tysiąc kłamstw w które święcie wierzy(temperament, potrzeby, "wszyscy to robia" itp).
Pamiętajcie również, że to uzależnienie jest wynikiem jakiś traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, a nie stanem relacji pomiędzy wami, czy też zamiłowaniem do innych kobiet.
Prawdziwy seksoholik seksualizuje wszystkie relacje z kobietami, aby "zalać pałę" czyli wytworzyć w mózgu dopaminę itp. Tak właśnie leczy nieuświadomiony ból lub lęk.
Leczenie powinno się odbyć dwódrogowo lub trzydrogowo: psychoterapeuta, seksuolog i grupa wsparcia (S.A. lub S.L.A.A.)
A Wam polecam wizytę na otwartym mityngu osób współuzależnionych, gdzie najwięcej dowiecie się o tym, z czym macie do czynienia.
Również polecam wątek; "seksoholizm"
Oko.

35

Odp: uzależnienie od porno

Oko, prawdziwy głos rozsądku.
Chylę czoła.

36

Odp: uzależnienie od porno

Powiem tak ze sexocholik ,tak jak alkocholik lub narkoman ,lub palacz,musi sie duzo napracowac zeby sie uzaelznic dlatego ludzie slabi nie maja u mnie ani zrozumienia ani szacunku ot co cala prawda o uzaleznieniach,ze naprawde trzeba sie duzo duzo napracowac zeby sie uzaleznic

37

Odp: uzależnienie od porno

Szanowna Pati 31
Nie oczekuję od Ciebie szacunku. Sam straciłem go wiele lat temu. Jednak wytrzeźwiałem i próbuję pomóc innym nieszczęśnikom(czkom), a także ich partnerkom czy partnerom.
Wystarczy odrobina wysiłku by zrozumieć.
Seksoholik uzależnia się będąc dzieckiem! Po prostu orgazm redukuje lęk, stres i ból.
W normalnej rodzinie załatwiają to rodzice (redukują lęk). Dzieci zbyt samotne zmuszone są radzić sobie same. Związek masturbacji z seksem i pornografią pojawia się znacznie później. To jak dolewka benzyny do ognia.
Tylko potem dolewki muszą być coraz większe, niestety.
Seksoholizm to w istocie dziecięca trauma przybierająca dorosłą postać.
To choroba, którą trzeba leczyć, a nie debatować o szacunku.
Tylko tyle i aż tyle.

38

Odp: uzależnienie od porno

Dziekuje wlasnie czekalam na Twoja ,wypowiedz.Rozumiem ,ale czy to nie jest tak ze ludzie bardziej chca? ,dzieci alkoholikow nie zawsze nimi pozostaja,kiedy otrzymuje sie juz swiadomosc swojego istnienia ,trzeba ze sobą walczyc ,nie poddawac sie .
Kiedys czytalam ksiazke ze w tych czasach malo ktora rodzina nie jest patologiczna ,zdaniem psychologow az 85 proc jest ,jednak nie zawsze wychodza z tego okaleczeni ludzi.
Bardzo interesuje mnie temat ,przepraszam jesli urazilam.

39

Odp: uzależnienie od porno

Oko
Prosze powiedz jak sexoholika namowic na leczenie ,czy sam musi siegnac dna ,czy mozna jakos do niego podejsc?

40

Odp: uzależnienie od porno

No niestety, ale biedne sa kobiety, których faceci zatracaja się w pornolach. Gadanie, ze to jest normalne, że kazdy to robi to tylko usprawiedliwianie facetów, którzy mają z tym problem. Otóż nie, ja się z tym nie zgadzam, że to jest normalne. Normalny facet, który codziennie może kochać się ze swoja dziewczyną wcale nie potrzebuję takich stymulacji. Zreszta autorka postu pisze, ze go to na tyle podnieca, że poźniej przychodzi do niej i wręcz wyżywa się w ogole nie zwracając uwagi na jej odczucia (widocznie traktuje ją przedmioto jak dają się traktowac kobiety w takich filmach, a więc przenosi pornografie do swojego życia). Według mnie to jest problem, a nie normalna rzecz. Normalne jest to, że ktoś tam sobie czasem obejrzy porno, ale nie traktuje tego serio i nie przenosi tego do swojej sypialni (no chyba, że partnerzy razem ustalą, że zrobią coś jak w filmie, ale nie na zasadzie, że facet coś zobaczy podjara się i zmusza do tego swoją kobiete). Zresztą codzienne oglądanie porno to na bank uzależnienie... Tutaj można jedynie udac sie do seksuologa.

41 Ostatnio edytowany przez oko (2012-05-10 23:06:59)

Odp: uzależnienie od porno

Do Fairytale

Bardzo proszę, przeczytaj uważnie mój pierwszy post w tym temacie.

Do Pati (i do osób współuzależnionych)

Właściwie wszyscy dotknięci seksoholizmem, których miałem okazję poznać, to osoby mające jakąś traumę z dzieciństwa. Postępy w leczeniu robią Ci, którzy mają silną motywację, mają możliwość pracy z dobrym psychoterapeutą, znajdują wsparcie wśród bliskich.
  Myślę, że dnem jest całkowite zdemaskowanie uzależnionego. Komputer, telefony, notesy, fora internetowe, czaty itp (dobry informatyk załatwi sprawę).
Jeżeli masz siłę, aby spojrzeć prawdzie w oczy, to najlepiej po całości, bez oszczędzania siebie i delikwenta.
Ma to wielką wartość terapeutyczną, bo uzależniony uwolniony zostaje z kompromitującej wielkiej tajemnicy. Inna sprawa, jak Ty to zniesiesz. Jeżeli sprawa dotyczy Ciebie, przyjmij wyrazy współczucia. Musisz być silna i zdecydowana.
-Krok pierwszy, albo się wyprowadzasz, albo wystawiasz delikwenta za drzwi, nakazujesz natychmiastowe spotkanie z terapeutą i konieczność leczenia.
-Facet musi się zacząć uczłowieczać. Przez około dwa - trzy miesiące całkowita abstynencja seksualna. Zero jakichkolwiek czynności związanych z erotyką (o masturbacji czy pornolach już nie wspominam).
-Facet musi znaleźć sobie grupę wsparcia w postaci mityngów innych nieszczęśników. Są to grupy AA lub SLAA.
-Dla Ciebie obowiązkowo wizyta na kilku mityngach współuzależnionych, będziesz wiedziała z czym masz do czynienia.
-Niestety, powinnaś spotkać się z psychoterapeutą. Jesteś współuzależniona. Oczywiście nie dotyczy to pornografii, tylko relacji w związku.
-Jak ochłoniesz z bólu i szoku, będziesz miała czas na przemyślenia. Decyzje zostaw na potem.
Będziesz mogła patrzeć, czy Twój Facet się uczłowiecza i robi postępy.
-Jeżeli po tych dwóch trzech miesiącach zdecydujesz się na seks, pamiętaj: jeśli utrzymywał abstynencję będzie nieprawdopodobnie wrażliwy. Poznasz to łatwo.
Dla uzależnionego odstawienie wiąże się z nieprawdopodobnie silnymi doznaniami natury zarówno fizycznej, jak i  metafizycznej. Fizycznie huśtawka nastrojów, potrzeba opowiadania o uczuciach jest nie do pohamowania. Równie częste mogą być spotkania z Bogiem. To wszystko pomaga.
To tyle na początek. Potem, jak już żarty się skończą, zaczynają się schody.
Ale nie martw się na zapas. Trzeźwy seksoholik ma dużo siły i zapału do nowego życia.
Mnie, jak zacząłem trzeźwieć, Bóg pośród kilku nauk przystosowujących pouczył:
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TO NIEULEGANIE POKUSOM !
I tego się trzymam. (Choć nie jest łatwo)
Pozdrawiam i życzę siły.
OKO

Wybacz Pati, właśnie przeczytałem Twój wpis pod postem Krzysztofa.
Rozważ to, co napisałem.
Trzymam kciuki, może się uda.

42

Odp: uzależnienie od porno

Dziekuje
Przeczytales juz ,ze nie podejmuje tego ryzyka ,jestem poprostu ciekawa czy on kiedys sie z tego obudzi .Mamy synow wiec ,mam pewne obawy jesli chodzi o kontakt z nim po rozwodzie .
Widzisz on uwaza ze jest samcem alfa ok ,jak dla mnie to uzaleznienie ,sexoholizm wlasnie.Ciebie podziwiam ze podejmujesz walke zapewne wiesz ze warto
Zycze wytrwalosci

43

Odp: uzależnienie od porno
pati31 napisał/a:

Dziekuje
Przeczytales juz ,ze nie podejmuje tego ryzyka ,jestem poprostu ciekawa czy on kiedys sie z tego obudzi .Mamy synow wiec ,mam pewne obawy jesli chodzi o kontakt z nim po rozwodzie .
Widzisz on uwaza ze jest samcem alfa ok ,jak dla mnie to uzaleznienie ,sexoholizm wlasnie.Ciebie podziwiam ze podejmujesz walke zapewne wiesz ze warto
Zycze wytrwalosci

Wielu łajdaków tłumaczy swoje łajdactwo seksoholizmem. Nie pomagaj im. On nie jest seksoholikiem!
Pozdrawiam i dziękuję.
Warto!
OKO

44

Odp: uzależnienie od porno

Ogladanie pornografii nie jest niczym dziwnym czy chorym. Ludzie maja rozne potrzeby i mezczyzni zwykle sa bardziej sexualni poniewaz maja 10 razy tak duzo testosteronu niz kobiety. Z drugiej strony, ja tez pornografie ogladam regularnie chociaz jestem kobieta, i to kobieta w regularnym zwiazku. To, ze chce poogladac film z 18 letnimi chlopakami nie znaczy, ze nie kocham mojego partnera czy nie chce miec z nim sex. Jemu nie wydaje sie to wcale dziwne. Czasem po prostu jestem w nastroju a on jest w pracy, i tyle.

Oczywiscie jezeli ogladanie pornosow rowna sie zero sexu w zwiazku i obsesje, to zupelnie inna sprawa. Tak jak z piciem- jest roznica pomiedzy dwoma drinkami w pubie a przychodzeniem naladowanym kazdego wieczoru.

Pogadac powinnas z mezem, ale nie rob z tego wielkiej awantury. Po prostu mu powiedz, ze niektore zachowania w lozku nie bedziesz tolerowac. Masz prawo do tego zeby odczuwac przyjemnosc a nie byc jakas tam zabawka.

45 Ostatnio edytowany przez mały duszek (2012-05-14 21:45:24)

Odp: uzależnienie od porno

Oko, jak Ty to robisz? po dwóch miesiącach , jak to piszesz "trzeźwości" , jesteś tak wyjątkowo pozbierany, posiadasz taką widzę, zdradź co Cie tak nagle oświeciło.
Jak pisałeś masz to od młodych lat i nagle tak zmiana o 180 %?
Wiem dokładnie jak wygląda seksoholizm jesteś wyjątkiem ( niezależnie od metody jaką się stosuje ), bo nie spotkałam przypadku, żeby ktoś w takim tempie się ogarnął.

No i dostrzegam, że po tak krótkim czasie trzeźwości jesteś w stanie pomagać innym? Niesamowite

46

Odp: uzależnienie od porno

najpierw mały duszku cytat:

"Próbowałem skończyć wiele razy, ale pornografia załatwiała wszystko, kolejne wpadki leczyłem dopaminą.
Jeszcze 2 miesiące temu o erotomanach myślałem, że to niegroźni zboczeńcy, obnażający się po parkach.
Dziś sam jestem jednym z nich.
Za żadne skarby nie chcę tam wrócić.
Chcę, aby Bóg, który oddał mi duszę, zwrócił mi także moje życie.
PS
Celibatem nazwałem mylnie abstynencję, czyli całkowite powstrzymanie sie od czynności seksualnych.
Masturbacja łatwo wypadła, szczególnie jak zorientowałem się, że mam na to ochotę kiedy mam stres. Obiektu ani fantazji zadnej przy tym nie było. Pojąłem, ze dopamina mojego "chcę" nie rozwiąże. Dojrzałość i owszem.
Nadmienić muszę, że w ostatnim stadium nałogu samodzielnie potrafiłem zawiązać sznurówki. Pozostałe decyzje musiałem otrzymać z zewnątrz.
Panicznie boję się pornografii. I fantazji.
Ale wiem i to, że niema pornografii = niema konieczności korzystania z płatnego seksu.
Na razie pisanie przynosi wystarczającą ulgę.

Ostatnio edytowany przez oko (2012-03-01 21:52:28)"
(wątek seksoholizm)


Jak by Ci tu napisać, to była odpowiedź do Ciebie.
Po raz kolejny pozostaje mi podziękować za wsparcie. Ale przeczytaj sobie wyraźnie pierwsze zdanie z cytatu.
Dotyczy chęci zaprzestania.
Osiągnąłem dno i udało mi się od niego odbić. I mam ogromną motywację. To tyle.
PS
Jak w ten sposób wspierasz Partnera, może rzeczywiście potrzebować więcej czasu.
I uważaj z liczeniem.

47

Odp: uzależnienie od porno

Skoro odniosłeś się do mnie, odpiszę również Tobie.

Cyt.

"Jak by Ci tu napisać, to była odpowiedź do Ciebie.
Po raz kolejny pozostaje mi podziękować za wsparcie. Ale przeczytaj sobie wyraźnie pierwsze zdanie z cytatu.
Dotyczy chęci zaprzestania.
Osiągnąłem dno i udało mi się od niego odbić. I mam ogromną motywację. To tyle.
PS
Jak w ten sposób wspierasz Partnera, może rzeczywiście potrzebować więcej czasu."

Obawiam się, że w stosunku do mojej osoby wysuwasz zbyt daleko idące wnioski niczym nie poparte.

cyt.
" I uważaj z liczeniem."

Tego akurat nie rozumiem.

Nadmieniam, że wsparcie drugiej osoby, to nie tylko klepanie po ramieniu i mówienie jak sobie  świetnie radzisz.
Czasami trzeba zrobić coś innego, może zmusić do refleksji?

Do tego co teraz napiszę , proszę nie dorabiać swojej filozofii i wysnuwać innych wniosków, bo to jest tylko takie proste jak napisałam.

Nie będę wiecej pisać na tym forum, bo
- jest ono przesiąknięte bardzo negatywnym nastawieniem do innych ludzi, a szczególnie do ludzi o innym punkcie widzenia,
- wsparcie jest tylko pozorne, nierozwijające
- są osoby nieszczere, potrzebujące tworzenia innych postaci w celu przeforsowania swojego zdania,
- bardzo negatywnie wpływa na moją psychikę,
- pokazuje, że tak naprawdę ludzie nie dostrzegają innych aspektów, tylko usilnie starają się o to , żeby problem zdominować ich życie.

48

Odp: uzależnienie od porno

oko napisał:
Panicznie boję się pornografii. I fantazji.
Ale wiem i to, że niema pornografii = niema konieczności korzystania z płatnego seksu.
Na razie pisanie przynosi wystarczającą ulgę.

...no cóż z pornografią mozna sobie jakos poradzić, a co z fantazją....tego sie nie da wyciąć...
Fantazje pozostaną na zawsze czy tego chcesz czy nie, a to prosta droga do powrotu. Niestety ludzie są słabi i bardzo cenią sobie przyjemności, szczególnie w dzisiejszych czasach.

Jestem nowa na tym forum i czytam sobie wspominając własne życie

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » uzależnienie od porno

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026