netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

4 odpowiedzi9 401 wyświetleńzałożony przez froncerka, 06.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez froncerka (2011-04-06 09:20:01)

Temat: Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Witam wszystkie osoby, które zajrzały do mojego wpisu.
To mój pierwszy wpis, jednakże na forum zaglądam od dłuższego czasu szukając rozwiązań na własne problemy. Czasem się udawało, czasem nie i właśnie temu piszę.

Mój problem polega na mojej własnej osobie. Nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczam wpis, jeśli nie - wybaczcie nowicjuszce. Jak już wspomniałam wszystko tyczy się mojej osoby.
Mam 25 lat, właśnie kończę studia, mieszkam na stancji, na której poznałam mojego TŻ. Przyznam się, że na początku zanim zaczęliśmy ze sobą być nasze spotkania były miłe, cudowne itp, ale nie będę ukrywać, że kilka dni po pierwszym spotkaniu wylądowaliśmy w łóżku. Po wielu trudach zostaliśmy parą i jak w każdym związku pojawiały się kłótnie i sprzeczki, o mniej lub bardziej ważne sprawy. Z mojej strony były krzyki, płacz, lament i rzucanie czym popadnie aby tylko TŻ nie uderzyć. Z jego stoicki spokój. Za każdym razem po moim wybuchu złości rozmawialiśmy spokojnie i dochodziliśmy do kompromisów. Potem było kilka dni spokoju, super sex i znowu coś komuś nie pasowało i wybuchała kłótnia. Teraz kiedy można powiedzieć jest dobrze wystarczy moja zamyślona mina a słyszę "czy mogę przestać robić takie miny, jakbyś strzeliła focha, lamentowała itp". Raz puściły mi nerwy i uderzyłam go w twarz, do dnia dzisiejszego mam wyrzuty, a on... Zamiast się odwrócić i zakończyć związek został mówiąc, że mnie kocha i tak łatwo się nie podda, mimo że czasem brakuje mu sił.
Nie tylko jemu. Ja czasem mam również wrażenie, że to nie dla mnie. Nasz związek opiera się na codziennych spotkaniach, podczas których oboje siedzimy na kanapie i oglądamy z innymi współlokatorami TV lub film na kompie. Nie wchodzimy nigdzie, bo TŻ jest tak zmęczony po pracy, że nie ma na nic ochoty, tylko by w domu posiedział. I do tego te kłótnie - wiele razy powtarzałam mu, że nie jestem dobrą partią dla niego, ale jak grochem o ścianę.
Nie chce go stracić, jednak czasami mam ochotę uciec od tego wszystkiego i wrócić do momentów początku naszej znajomości, kiedy było tak pięknie.
Wiem, jestem nerwowcem, ale nie wiem co robić. Może wyniosłam to z domu rodzinnego, w którym rodzice kłócili się na temat zdrady ojca i rozwodu, a potem mama była zbyt zapracowana by mnie zauważać? Nie wiem co robić... Temu poszukuje pomocy tutaj, Wy jesteście mądrymi osobami. Proszę pomóżcie mi, co mam zrobić by znowu byc taką dobrą osobą jak kiedyś dla mojego TŻ. Kocham go i nie chce stracić
A czuje jakby to było jakieś wypalenie, czasem nie mam ochoty na związek z nim, a czasem potrzebuje tego jak powietrza. Często wynika to z nastawienia jego osoby do mnie, czasem jest taki kochany a czasem ma mnie szeroko...

2

Odp: Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Zastanów się na tym jak postępujesz. Nie można kogoś traktować uderzając go w twarz, bo masz zły humor (piszę w uproszczeniu). Pomyśl, czy Ty byś chciała dostać w twarz zawsze, gdy komuś się coś nie spodoba w Tobie. Musisz nad sobą pracować, zamiast uderzyć, to rozmawiać - to podstawa związku + sex. Jeśli nie dajesz rady, porozmawiaj z psychologiem.
Przede wszystkim wydaje mi się, ze powinniście mieszkać osobno, bo inaczej do niczego są takie "randki".

3

Odp: Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Owszem nie chciałabym dostać w twarz, ale wtedy mnie poniosło. Sama nie wiem, czasem uważam się za osobę niespełna rozumu, ba nie boją się słów powiem nawet psychiczną... Psycholog... Nigdy nad tym się nie zastanawiałam, aby go odwiedzić... Nawet nie wiedziałabym do jakiego iść... I co mu powiedzieć... Może to głupie, ale jestem zagubiona ;(

4

Odp: Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Froncerka,
w Twojej wypowiedzi jest wiele niepewności, chaosu, skrajnych uczuć i zmian decyzji, a jednocześnie piszesz, że... jest OK, ostatnio nie stało się nic złego, co mogłoby diametralnie zmienić Twój stosunek do Waszego związku. Myślę, że pierwszym krokiem powinno być spokojne zastanowienie się nad sobą i sytuacją, w której się znajdujesz. Odpowiedzi na najprostsze - a jednocześnie bardzo trudne - pytania: czy kochasz swojego partnera? Jak wyobrażasz sobie swoje życie za rok, dwa, pięć lat? Jaka byłaby wersja idealna tej przyszłości? Czy jest w niej partner? Jakie stosunki między Wami mogłabyś sobie wymarzyć. Takiej refleksji, wglądowi w siebie, przeanalizowaniu tych kwestii na wielu poziomach rzeczywiście mogłyby pomóc rozmowy z psychologiem. Szczególnie że, jak sama zauważasz, masz trudności z panowaniem nad emocjami i wahaniami nastroju.

Czytając, zadawałam sobie pytanie, co robicie w trosce o Wasz związek. Od jak dawna jesteście parą? Wspólne mieszkanie w rolach "współlokatorów"  ma zarówno plusy, jak i minusy. Warto korzystać z zalet, ale i walczyć z wadami. Dlaczego nie spędzacie czasu wspólnie poza domem? Mimo najtrudniejszego obłożenia obowiązkami zawodowymi trzeba znaleźć czas na wspólne spacery, wycieczki, sport, spotkania z różnymi ludźmi. Myślę, że takie urozmaicenie poprawiłoby Wasze stosunki, a jednocześnie było ważnym testem - wreszcie będziecie mieli okazję naprawdę się poznać i podjąć decyzję, czy potraficie, chcecie i możecie być razem!

Piszesz, że czujesz się, jakby Wasz najlepszy czas już minął, a Ty marzysz o tym, żeby do niego wrócić. Zmiany związane z naturalną dynamiką związku są nieubłagane, nie znaczy to jednak, że z czasem jest tylko gorzej. Może być wręcz odwrotnie. Przed Wami wciąż mnóstwo nowych, nieznanych, fascynujących rzeczy, których jeszcze nigdy nie próbowaliście.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mam wybuchowy charakter i zdarzyło mi się uderzyć chłopaka w twarz

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026